Lekcje życia, Elisabeth Kubler-Ross i David Kessler

By października 12, 2021 ,

Nikt z nas nie będzie żył wiecznie. Rodzimy się i umieramy. Im jesteśmy starsi tym szybciej płynie nas czas. W dzieciństwie gdy się bawimy dni mijają błogo acz leniwie. Gdy zaczynamy pracę i zmagamy się z codziennymi obowiązkami tydzień leci za tygodniem i znów mamy nowy rok. Książka Lekcje życia jest o upływającym czasie, o życiu i umieraniu. Dziś więcej o niej napiszę. Zapraszam do dalszego czytania.

Książka podzielona jest na piętnaście lekcji, z których ostatnia została nazwana ostateczną. Przykłady w niej opisane pochodzą z wykładów, rozmów z pacjentami i członkami ich rodzin, które przeprowadzili autorzy. Opiera się na ich pracy z chorującymi i umierającymi.
Autorzy Elisabeth Kubler-Ross i David Kessler zadają sobie, swoim pacjentom i nam czytelnikom różne pytania egzystencjalne, nad którymi z pewnością sami już się zastanawialiśmy. Jednym z nich jest to KIM JESTEM? Czy jest coś co na definiuje? Czy to rodzaj pracy, która wykonujemy a może miejsce zamieszkania czy status społeczny?W życiu podejmujemy się wielu ról jednak to nie one są istota naszego życia.  
W książce Lekcje życia poruszane są tekie tematy jak uczucie miłości, związki, utrata bliskich, poczucie winy, strachu i gniewu, upływający czas a także poddanie się, wybaczanie, szczecie. Trudne tematy przeplatają się z tymi lżejszymi. Książka jest niezwykle ciepła. Dająca do myślenia. Nie jest dynamiczna. Czyta się ją powoli, spokojnie w swoim tempie. 

Książka Lekcje życia  jest bardzo wartościowa lekturą, dzięki której przystaniemy na chwilę. Zastanowimy się nad upływającym czasem i tym kim jesteśmy, kim chcemy być i jak żyć.

ZOBACZ TAKŻE

22 komentarze

  1. Myślę, że to będzie ksiazka dla mnie. Jestem jej bardzo ciekawa. A to dlatego że jest cos w niej mega interesującego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś czuję, że ta książka trafiłaby do mnie w punt. Będę musiała ją sobie zaraz zamówic.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że mogłabym ja przeczytać w zimny jesjenng wieczór w towarzystwie świec i lampki wina

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozycja jak najbardziej dla mnie, chętnie bym ją przygarnęła do domowej biblioteczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie nie sięgam po takie pozycje, ale ta książka mnie zainteresowała. Może dlatego, że jestem teraz w żałobie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Upływający czas na pewno potrafi dać się we znaki i nie mamy na to wpływu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ale mamy wpływ na to jak przeżyjemy swoje życie

      Usuń
  7. Myślę, że to będzie książką dla mnie. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tym tytule, ale jestem nim bardzo zainteresowana. Jesienno-zimowej wieczory to chyba idealna pora na takie refleksyjne książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba ciekawa propozycja na jesienne wieczory. Chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie do końca czuję się nią zainteresowana, ale wiem komu ją polecić.

      Usuń
  10. sama okładka tak się kojarzy. Niby prosta i jasne kolory, a jest w niej jakieś ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ksiązka mogłaby mi się spodobać, przyciąga mnie do niej tematyka, idealna na jesienne refleksyjne podsumowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jest to pozycja dla mnie. Jednak wiem komu ją polecę i jestem przekonana, że ta osoba więcej z niej wyciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę że raczej to nie jest książka dla mnie . Nie przemawia do mnie jej fabuła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam ochoty na razie na takie lektury :/ Szczególnie w okresie jesienno - zimowym. Wolę jakieś powieści ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.