KUCHNIA DWUDZIESTOLECIA. CO I JAK JADANO, Agnieszka Jeż

By września 08, 2021 ,

Nie jest tajemnicą fakt, że uwielbiam jeść.  Bardzo lubię też gotować i rozpieszczać swoich gości. Uwielbiam kuchnię włoską a także orientalne smaki. Moim nr jeden jednak na zawsze pozostaną rodzime potrawy. Kuchnia polska jest niezwykle bogata, obfituje w sezonowe warzywa, owoce, kiszonki i różnorodne mięsa. Kocham ją dlatego mam w swoich zbiorach różne książki kucharskie od tych tradycyjnych przez diety w zależności od schorzeń- dla zdrowia i poradniki. Niedawno do mojej biblioteczki dołączyła książka, która szybko stała się moim ulubieńcem! KUCHNIA DWUDZIESTOLECIA. CO I JAK JADANO pani Agnieszki Jeż to nie jest zwykły wykaz starych przepisów, z które z pewnością niejedna z nas ma z zapisów babci. To  także trochę historii tych lat.


Jaka była kuchnia dwudziestolecia? Zróżnicowana, z naleciałościami kresowymi i żydowskimi, okraszona francuską nutą ale także nowoczesna za sprawa urządzeń. W sklepach pojawiały się pierwsze kuchnie gazowe i prodiż. Mięso jadało się w  zależności od tego kto ile miał w kieszeni. Przeważnie dwa razy w tygodniu. A alkoholu pito mniej więcej dwudziestokrotnie mniej niż obecnie. Pierwsza połowa książki to fascynująca historia dotycząca tego co nasi przodkowie wkładali do ust i jak jadali a druga część to przepisy. Bardzo podobają mi się dołączone zdjęcia ukazujące klimat tamtej epoki. Autorka znalazła banery, szyldy, ogłoszenia ze starych gazet a także wspomnienia artystów tamtych czasów na temat kawiarni, restauracji itp.
Przepisy zaczynają się od przystawek, które są zaskakujące, różnorodne i wykwintne. Dużo w nich cielęciny, sardeli. Z pewnością wykorzystam przepis na rosół i będę trzymała się receptury ale uzyskać dawny smak. Zaskoczyła mnie zupa piwna, o której słyszałam po raz pierwszy. W mojej rodzinie nie zna się też budyniu z jarzyn czy zupy czekoladowej.Książkę kończą napoje i przypisy. Nie znalazł się w niej jednak receptura na oranżadę chabrową, która moja mama pamięta ze swojego dzieciństwa. Jest za to wersja bardziej ekskluzywna na oranżadę z migdałów. 
Książka KUCHNIA DWUDZIESTOLECIA. CO I JAK JADANO jest ciekawa. Służy do czytania, nie tylko do przeglądania i wertowania przepisów. została ładnie wydana i przywołuje klimat kuchni z innej epoki. Polecam na prezent dla świeżo upieczonych gospodyń domowych a także dla tych z kilkudziesięcioletnim stażem. Świetna książka.

ZOBACZ TAKŻE

13 komentarze

  1. Warto znać takie ciekawostki. Sama trochę z dzieciństwa pamiętam jadłospisy. Z pewnością żywność była nie tak przetworzona i zdrowsza. Rosół mieliśmy tylko z własnego podwórka, a prodiz siostra kupiła za pierwszą wypłatę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie jest mieć takie wspomnienia, ja ma podobne :)

      Usuń
  2. Nie widziałam wcześniej tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chetnie bym skusiła sięprzeczytać z zainteresowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci ze z ciekawości kupiłabym i przeczytała. Mojejmu mężowi też by się mogło spodobać

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również uwielbiam gotować i zaskakiwać gości wymyślnymi potrawami. Ta książka bardzo mnie ciekawi. Fajnie, że po za przepisami znalazło się również coś do poczytania. Muszę ją mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego czegoś do przeczytania jest sporo, bardzo ciekawa historia kuchni i polskich barów.

      Usuń
  6. Jeśli ksiązka kucharka to dla mnie koniecznie z przepisami nie przepadam za takimi poradnikami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem przekonana, że ta książka zainteresuje wiele osób, które uwielbiają poznawać nowe przepisy i eksperymentują w kuchni. Do tego oczywiście dochodzą liczne ciekawostki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie jest wrócić do korzeni, do tego co jest kwintesencją starej kuch ni polskiej

      Usuń
  8. To także coś dla miłośników historii takich jak ja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.