Szmaragdowe Żuki z Topestetic.pl

By maja 05, 2021 ,

Pięta byłą słabym punktem Achillesa za to krem do cery normalnej i mieszanej Achillea jest mocną stroną marki Szmaragdowe Żuki, którą odkryłam niedawno w sklepie Topestetic.pl. Po za wspomnianym kosmetykiem  zamówiłam u nich hydrofilowy olejek do demakijażu i mycia twarzy tej samej marki i o obu produktach dziś opowiem. Zapraszam do czytania.

Z nazwą marki wiąże się cudowna historia. Jest to nazwa ulicy, którą nadali dziadkowie właścicielki Szmaragdowych Żuków. Miejsce wiąże się z wspaniałymi wspomnieniami ale ma także swój dalszy ciąg w teraźniejszości.  Przyroda jest blisko na wyciągnięcie ręki więc czemu z niej nie skorzystać? Składniki kosmetyków biorą się z tego, co rośnie tuż, obok, na łące, w lesie, w ogrodzie, w wodzie. W najdelikatniejszy sposób wydobywane są  lecznicze i pielęgnacyjne właściwości roślin aby powstały skuteczne kosmetyki. Pakowane są w specjalne, ciemne biofotoniczne szkło, które chroni cenną zawartość.

Kosmetyki biorą swoje nazwy od najważniejszego składnika, który się w nim znajduje po łacinie. Tak więc krem Achillea nie ma nic wspólnego z Achillesem o którym wspomniałam we wstępie a jest to dobrze nam znany krwawnik, roślina, którą sama ubóstwiam i piję w ziołowym naparze. Krem ma 30ml. i nie umieszczono go w kartoniku podobnie jak inne kosmetyki. Z pewnością wiąże się to z ekologicznym podejściem do zużywania papieru. Wszystkie informacje o nim dostępne są w sklepie Topestetic.pl . Mam skórę normalną w stronę suchej zimą i normalną w stronę mieszanej latem dlatego wybrałam kosmetyk dla takiej właśnie skóry.

Krem Achillea polecany jest dla cer z tendencją do zatykania porów w linii czoła-nosa-brody, uczuciem ściągnięcia w suchych partiach twarzy; dla cer łaknących ukojenia, balansu, uspokojenia. Ma bardzo lekką konsystencje, od razu się wchłania. Stanowi doskonałą bazę dla kremu BB lub podkładu. Dzięki niemu skóra jest matowa. Przyjemnie, delikatnie i ziołowo pachnie. Używam go głównie rano. Krwawnik jest bardzo silnym ziołem więc kobiety w ciąży i karmiące powinny upewnić się u lekarza czy mogą bezpiecznie stosować ten kosmetyk. Daje mi wystarczające nawilżenie w ciągu dnia. Moja skóra bardzo się z nim polubiła. Cenę sobie naturalne kosmetyki. Wierzę w ziołolecznictwo i sama je praktykuję. Podoba mi się obecny trend wracania do tego co proste, dostępne, ekologiczne. 


Mój demakijaż zazwyczaj składa się z kilku kroków. Najpierw usuwam kolorówkę z oczu płynem dwufazowym lub innym przeznaczonym do tego kosmetykiem. Zdarza mi się jednak wejść do wanny zapominając  o makijażu. A szczęście na takie wypadki trzymam w koszyczku hydrofilowy olejek do demakijażu i mycia twarzy. Nakładam odrobinę w zagłębienie dłoni a następnie masuję wcześniej zmoczoną twarz..  Olejek „przyciąga” cząsteczki makijażu. Czynność powtarzam aby upewnić się, że całą kolorówka zniknęła. Kosmetyk pozwala oczyścić skórę z wszelkich zanieczyszczeń i każdego rodzaju makijażu, dbając jednocześnie o odżywienie skóry. Ręcznie tworzony wegański, hydrofilowy, emulgujący z wodą olejek do demakijażu i mycia twarzy. Przeznaczony dla każdego typu cery. Dla kobiet stosujących makijaż, jak i tych, które chcą tylko umyć twarz bez konieczności wcześniejszego demakijażu.

Szmaragdowe Żuki to polska marka, której składniki oparte są na tym co naturalne i dostępne blisko nas. Warto ją poznać i zamówić z Topestetic.pl. Przypominam, że do każdego zamówienia dodawane są próbki. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

38 komentarze

  1. Ale mega nazwa już ona kusi mnie by wypróbować ich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  2. Już sama nazwa mi się podoba - Szmaragdowe Żuku. Pięknie brzmi. A kosmetyki z przyjemnością poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, nazwa jest zaskakująca i wpadająca w pamieć

      Usuń
  3. ale świetny pomysł na nazwę marki :-) z tej dwójki bardzo ciekawi mnie olejek

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Nazwa bardzo chwytliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta marka ma piękną nazwę, nigdy o niej słyszałam, bardzo ciekawie się zapowiada - musze zapoznac się z ofertą.

    OdpowiedzUsuń
  6. O marce słyszałam z innych blogów, jednakże sama nie miałam styczności z ich produktami a szkoda..

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post! Thanks for sharing. x

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tej kosmetycznej firmie, jednak widzę, że mam co nadrabiać.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny zabieg marketingowy z nazwą, ale i skład kuszący, na pewno wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ich poznałam na eko targach jakieś 3 lata temu. Fajne produkty mają i aż żałuję, że tak niewiele udało mi się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że teraz asortyment poszerza się, a kosmetyki są super.

      Usuń
  11. To już wszystko jasne co z nazwą tych kosmetyków. Jak czytam że jakiś krem rozwiązuje problem suchości i przesuszonych policzków, to już wiem że jest to dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. O tej serii nie słyszałam, ale ten krem jest do mojej cery. Musiał mi umknąć jak przeglądałam stronę sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Akurat często miewam problem z zatkanymi porami i strefą T,także krem wydaje się stworzony dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nazwa marki jest ciekawa, od razu zostaje gdzieś z tyłu głowy i nie daje się o niej zapomnieć. Produkty mnie zainteresowały, chętnie wypróbowałabym zarówno krem, jak i olejek do demakijażu. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale chętnie poznam ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz spotykam się z tą marką, jednak bardzo mnie zaintrygowała.
    Na pewno podobają mi się opakowania- są eleganckie i mnimalistyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten rodzaj szkła jest bezpieczny dla tego co w środku.

      Usuń
  17. Pomyśleć, że w Polsce takiej nazwy ulicy nie ma, brzmi intrygująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawie i zachęcająco brzmi ich nazwa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cóż to za marka nie znam tej marki. Ale jak jest Polska to jestem jej naprawdę ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Samą markę znam ze słyszenia, jako ambasadorka targów naturalnych widziałam nie raz na liście wystawców :) Zaciekawiłaś mnie kremem, bo mam taką właśnie ce mieszaną i wieczny problem z doborem odpowiedniego kremu pod podkład. Zapamiętam go! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, ja nawet nigdy nie byłam na takich targach a co dopiero pełnić rolę ambasadorki. rewelacja!

      Usuń
  21. Marka Szmaragdowe Żuki od dawna mnie ciekawi, ale nie miałam okazji jej poznać. Teraz mam jeszcze większą ochotę coś zamówić z ich asortymentu

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaka nazwa :D jest boska! i jak zapada w pamięć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.