Artdeco Eye Shadow Base.

By kwietnia 08, 2016

Na tym blogu jest bardzo mało postów makijażowych i raczej się to nie zmieni bo nie jestem wybitna w tej dziedzinie. Nie mam też odpowiedniego sprzętu do ładnego zaprezentowania kolorówki na zdjęciach. Nie dawno w moich zbiorach nie było także cieni. Ale odkąd mam paletę Sleek garden of eden 447 i Zoeva en taupe  (wygrane w rozdaniu) staram się od czasu do czasu ich używać. Tym bardziej, że nałożenie jednego cienia nie zajmuje wiele czasu ani nie wymaga umiejętności. Do tej pory wcześniej nigdy nie miałam żadnej bazy pod cienie czy podkład. Postanowiłam jednak rozwinąć się troszkę i zainwestować najpierw w bazę pod cienie. Moje powieki teoretycznie są dość suche ale jednak po całym dniu tylko znikoma ilość cienia na nich zostawała. Dlaczego zdecydowałam się na ARTDECO? Bo ta baza jest najczęściej kupowana i zalicza się do bestsellerów drogerii iperfumy. Ma też doskonałe opinie na Wizażu. 
Bazę ARTDECO kupiłam za 33 zł. niestety nie wstrzeliłam się w odpowiedni moment bo gdy paczka do mnie przyszła w sklepie iperfumy pojawiła się promocja. Jest cena zmalała do 26 zł. To maleństwo mieści się w papierowym kartoniku i tak je przechowuję. Słoiczek jest czarny i plastikowy. Pojemność opakowania to 5 ml. w przypadku bazy, którą należy zużyć w ciągu 12 miesięcy jest to bardzo dużo. Dla mnie niewykonalne. Na pewno jednak po tym terminie jeśli się nie zepsuje to nadal będę jej używać. Baza ma bardzo przyjemny, delikatny i perfumowany zapach, który czuć tylko podczas wąchania. Nie gdy znajduje się na powiece.  Jest w kolorze skóry- cielisto- beżowym. Zawiera mini drobinki, które pod cieniami ożywiają spojrzenie. Konsystencja jest lekka i kremowa. Ja bazę nakładam palcem.
Bazę zaczęłam używać gdy tylko do mnie dotarła czyli na początku lutego. Bez żadnych testów skórnych. Nie były mi potrzebne i nawet nie wiem czy są zalecane. Kosmetyk zawiera substancje aktywne, które odżywiają i chronią skórę oraz łagodzą i neutralizuje zaczerwienienia. Baza od razu zrobiła na mnie duże wrażenie. Po nałożeniu na nią cieni zyskały znacznie większą intensywność i głębię koloru. Nie prześwitywały też moje zaczerwieniania i drobne żyłki na powiekach. Puki co nie testowałam jej przez kilkanaście godzin ale przez max 10. Wracając do domu od razu pozbywam się całej tapety. Makijaż oczu przez ten czas pozostawał w niezmienionej formie. Cienie nie zbierały się w załamaniu oka i nie rolowały, nie straciły na intensywności. Nie długo w pracy będę spędzała jeszcze więcej czasu więc mój makijaż będzie musiał pozostać na miejscu nawet przez 16 godzin. Baza jest niesamowicie wydajna. Nakłada się jej odrobinę. Ja widzę same pozytywy z jej używania. Gdybym wiedziała, że tak mi się spodoba kupiłbym ją znacznie wcześniej. 
Baza Artdeco wiele zmieniła w moim wyglądzie. Obecnie malowanie sprawia mi dużą przyjemność choć używam maksymalnie dwóch jasnych cieni. Czuję się bardziej zadbana i kobieco. Może nawet z czasem dokupię jakąś paletę. Jeśli znacie tą bazę to piszcie jakie są Wasze przemyślenie o niej. Co jeszcze powinno znaleźć się w moim niezbędniku makijażowym? Może mi coś polecicie? 

ZOBACZ TAKŻE

68 komentarze

  1. wolę swą bazę robioną ręcznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? ja nie jestem jeszcze tak wkręcona w ten temat, żeby własne bazy produkować.

      Usuń
    2. kochana to banalnie proste:) gliceryna, podkład, puder, wit e i już:D

      Usuń
    3. najprostsze rzeczy są najlepsze:)

      Usuń
  2. Mam na nią ochotę już od dawna, ale ciągle mi z nią nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak mnie z tym utrwalaczem szminki z Artdeco ale kiedyś będzie mój :)

      Usuń
  3. Uwielbiam tę bazę, jest świetna :) To faktycznie "przepłaciłaś", bo na innych stronach jej cena regularna to ok. 23-24 zł (np. e-kobieca). Swoją zakupiłam za 19,99 zł, ale nie pamiętam gdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie niestety podrażniała:( ja uzywam bazy Provoke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że masz z nią nieprzyjemne doświadczenia, u mnie puki co sprawdza się doskonale.

      Usuń
  5. Nie znam tej bazy, lecz być może rozważę zakup w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo długo żadnej nie miałam a teraz żałuję, że tak późno się na nią zdecydowałam.

      Usuń
  6. miałam od nich bazę, ale powiem szczerze, że taka zwykła dla mnie była. Dużo osób ją zachwala, ale u mnie sprawdzała się tak samo jak n baza z Hean :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę pamiętała o Hean, Artdeco to moja pierwsza baza , jestem z niej bardzo zadowolona ale nie mam porównania z innymi

      Usuń
  7. Bardzo lubię tą bazę, świetnie u mnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie wiele dobreog o niej słyszałam, al enie miałam okazji jakos nigdy wyprtóbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też z makijażem jestem na bakier. nie używam jeszcze żadnych baz, a dopiero niedawno dołączyłam, róż, bronzer i rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już postęp. ja delikatnie konturuję twarz

      Usuń
  10. Sporo o niej czytałam ale nie miałam okazji jej używać. Muszę przyznać, że rzadko kiedy używam bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam z nią styczności;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam i dla mnie była super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam na nią chrapkę od dawna. Ostatnio pisałam o bazie z Wibo, jednak moim zdecydowanym ulubieńcem jest baza pod cienie Hean - kosztuje połowę tego co ArtDeco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa ta baza, ja mam z joko i jeszcze jej nie zaczęłam używać

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusisz kochana, kusisz ;) U mnie na blogu również jest mało makijażowych wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam tłuste opadające powieki i u mnie niestety ta baza nie do końca się sprawdza :/ nie jest zła, jest przeciętna

    OdpowiedzUsuń
  17. Na moich powiekach cienie same z siebie się długo trzymają, ale na większe wyjścia używam Duraline (i to prawie do wszystkiego) ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kilka lat temu tą bazę gdy to były początki z bazami pod cienie. U mnie niestety ona się nie sprawdziła, przedłużała żywotność cieni max godzinę-dwie i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, to krótko. u mnie cienie dzięki niej trzymają się doskonale cały dzień.

      Usuń
  19. Słyszałam o niej wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wiele osób ją chwali, musimy się w końcu poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Stosowałam kobo i byłam zadowolona. Tej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie też baza musi być!
    Chcoiaż używam sporo tańszej, też jestem z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tej bazy nie znam, ale mam już swoją ulubioną.

    OdpowiedzUsuń
  24. Najlepsza! Muszę ją znowu kupić, a póki co używam bazy z Joko i też daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłaś ją w 100% czy po jakimś czasie straciła swoje właściwości i dlatego sięgnęłaś po inną?

      Usuń
  25. pracowałam na niej na kursie, rzeczywiście fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. rewelacyjna baza:) jedna z moich pierwszych i chyba najlepsza. Nie jest się w stanie jej zużyć do końca przed upływem terminu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak też myślałam, ja na pewno po terminie, tez będę jej używać.

      Usuń
  27. Jedna z lepszych baz jaka miałam okazje używać :) polecam każdej z Was :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Też nie mam wielkiego doświadczenia w malowaniu oka :) mam może 3 cienie do powiek ale na najbliższej promocji w Rossie mam zamiar kupić jakąś fajną paletkę i popracować nad swoim okiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do niedawna ja nie miałam żadnych cieni :)

      Usuń
  29. ja mam pecha do baz pod cienie żadna nie do końca się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnóstwo osób mi ją poleca i chciałabym ją wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  31. i ja bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytałam o niej wile dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  33. jestem za leniwa aby stosować takie bazy ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta baza pod cienie to już chyba jest legendarna.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czytałam o niej dużo dobrego. ;] Sama pod cienie nakładam po prostu korektor. ;]

    OdpowiedzUsuń
  36. Do tej pory nie używałam bazy,może czas to zmienić .

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam tą bazę dwa razy, teraz mam ponownie. Mam wrażenie, że pierwsze opakowanie jakie miałam spisywało się lepiej, a teraz coś jest nie tak z jej trwałością.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wiele dobrego czytałam o tej bazie i nadal poszukuję ideału w tej kategorii, więc koniecznie muszę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Od dłuższego czasu już noszę się z zamiarem jej kupienia i jakoś zawsze coś innego mi wpadnie w oko.

    OdpowiedzUsuń
  40. może sie kiedyś na nią skuszę:) ale jak na razie mam jeszcze dużo tej z Wibo

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja mam bazę teraz z catris w takim opakowanie jak błyszczyk. Nie jest zły ale nie utrzymuję makijażu powieki w bardzo upalne dni. Więc na pewno do niej nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  42. nice and interesting article, thanks for sharing, greeting healthy always shops of Indonesian herbal zahra Obat Panu Di Apotik Yang Ampuh

    OdpowiedzUsuń
  43. Ta baza jest moim ulubieńcem!

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie znam tej bazy, ale podobnie jak Ty mało się maluję, ale taka baza jednak by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tej bazy, ale podobnie jak Ty mało się maluję, ale taka baza jednak by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja też nie zużyłabym tej bazy w 12 miesięcy, używam cienie sporadycznie, ale fajnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  47. U mnie ta baza była porażką ;) Natomiast czekam na recenzję palety, bo nie wiem, jak się sprawuje u Cb :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.