It's a Girls World, ShinyBox

By marca 27, 2018

Gdy pierwszy raz przeczytałam tytuł marcowej edycji ShinyBoxa powiedziałam sobie- taaak! Kopernik też była kobietą :). Miałam skojarzenia  z „Seksmisją”. Hasło przewodnie bardzo mi się spodobało bo nawiązuje także do 8 marca- naszego święta.  Wydaje mi się, że każdy box jest bardzo kobiecy ale ten dodatkowo jest motywujący.  ShinyBox zaprasza nas do świata, w którym możemy się realizować, mierzyć wysoko i osiągać wyznaczone cele. It's a Girls, Girls, Girls World!


Gocranberry, Olejek do demakijażu twarzy i oczu, Produkt pełnowymiarowy,  150ml./ 29 zł. Olejek przeznaczony jest do oczyszczania każdego typu skóry, szczególnie wrażliwej i suchej. Delikatnie, ale skutecznie, usuwa makijaż i codzienne zanieczyszczenia. Dzięki zawartości dobroczynnych olejów kosmetyk pozostawia skórę zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień. Niedawno pisałam Wam , że polubiłam demakijaż olejkami.  Teraz ShinyBox wychodzi mi naprzeciw z kosmetykiem GoCranberry. Bardzo lubię tą markę i z przyjemnością przetestuję ten kosmetyk. Pachnie przyjemnie jak całą linia i ma fajny skład. Możliwe, że to będzie hit.
Feel Free, antyoksydacyjny krem pod oczy bio, Produkt pełnowymiarowy, 20ml./67 zł. Unikalna formuła kremu zapewnia doskonałe nawilżenie oraz pozwala pozbyć się drobnych zmarszczek mimicznych. Marka Feel Free w swoich produktach promuje ideę powrotu do natury. Skąd kosmetyku w 99% stanowią substancje pochodzenia naturalnego. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce. Opakowanie wygląda jednak znajomo. Drewniany korek przypomina mi kosmetyki Naobay, które również poznałam dzięki subskrypcji ShinyBox. Jest to włoska marka. Krem ma lekką konsystencję i bardzo delikatny zapach. Będę do używała  na dzień. A wieczorem swój bardziej bogaty koncentrat pod oczy Shiseido Benefiance. Za jakoś czas dam Wam znać jak się oba spisują. 
Novex, maska nawilżająca włosy Mystic Black Baobab Travel size, 100 g./8zł.  Głęboko nawilżająca maska do włosów z wyciągiem z baobabu., dedykowana do włosów suchych, zniszczonych zabiegami chemicznymi oraz termicznymi. Zwiększa elastyczność włosów, zapobiega puszeniu oraz ułatwia rozczesywanie. Miałam już kilka masek tej marki o tej samej pojemności właśnie z ShinyBoxa. Muszę przyznać, że cą całkiem ok. Mnie wystarczają na kilka użyć. Opakowanie jest fantastyczne, idealnie nadaje się do zabrania w podróż, nawet na dłuższe wakacje. Zapach maski jest genialny! 
Bielenda Instant Cover Sztyft Na Odrosty i Siwe Włosy, Produkt pełnowymiarowy, sztuka 4,3g ./16,70 zł. Doskonały produkt, którego zadaniem jest pokrycie odrostów oraz siwych włosów z działaniem natychmiastowym. Dzięki bezzwłocznemu działaniu poprawia nastrój i eliminuje dyskomfort związany z posiadaniem odrostów bądź siwych włosów. Perfekcyjnie dopasowuje się do koloru włosów, nadaje jednakowy koloryt, wydłuża okres pomiędzy kolejnymi koloryzacjami. Zapewnia naturalny efekt jednolitego koloru włosów utrzymujący się do kolejnego umycia. Bielenda chyba chciała być innowacyjna. Ja jednak jestem sceptyczna i nie wróżę temu produktowi dużej kariery. Po roztarciu wygląda jak kupa. Ja mam włosy blond więc przekaże go dalej tylko jeszcze nie wiem komu. Jest to bardzo dziwny kosmetyk, do którego jestem nastawiona sceptycznie. Lubię nowości ale tego nie ogarniam.
Podkład nawilżająco- kryjący MINERAL VELVET SKIN Produkt pełnowymiarowy, 35ml./10,40 zł. Fluid o lekkiej konsystencji i aksamitnym, welwetowym wykończeniu. Przeznaczony do cery suchej, normalnej i mieszanej, również z tendencją do niedoskonałości. Nawilża  skórę, regulując jej równowagę hydro-lipidową. Doskonale wyrównuje kolor i drobne niedoskonałości cery. Mój kolor to 01 ciepły beż. Jak widać na dłoni jest dla mnie trochę za ciemny. Cieszę się jednak z tego kosmetyku ponieważ oddam go siostrze. Dla niej będzie idealny. Ja najczęściej używam kosmetyków mineralnych i koreańskich kremów BB. 
Kontigo, pęseta skośna do brwi. Produkt pełnowymiarowy, szt.14,99 zł. Umożliwia precyzyjną regulację brwi. Bardzo się z niej cieszę. Jest to akcesorium, które każdej z nas się przydaje. Mój model jest naprawdę uroczy, bardzo kobiecy. Jestem pewna, że będzie mi dobrze służyć. Wymiennie w boxie można było znaleźć pilnik do paznokci Kontigo lub puder brązujący Miyo. 
Efektima, chusteczka brązująca do ciała, Produkt pełnowymiarowy, 2 szt./1,87 zł. Wyjątkowo, odpowiednio nasączona chusteczka brązująca o przyjemnym zapachu. Do stosowania na twarz i ciało. Starannie dobrane składniki oraz formuła chusteczki zapewniają  komfort i skuteczność stosowania. Te chusteczki już wiele razy pojawiały się w ShinyBoxie. Nigdy po nie, nie sięgnęłam. Może teraz zrobię wyjątek. Saszetki zawsze oddaję siostrze do testowania. 
Z zestawu Shinybox It'sa Girls World jestem zadowolona. TOP 3 to dla mnie antyoksydacyjny krem pod oczy bio Feel Free, Olejek do demakijażu twarzy i oczu Gocranberry oraz pęseta skośna do brwi Kontigo. Reszta wypada słabiej. „Objawianiem” jest kosmetyk Bielendy, który wywołał u mnie mega zaskoczenie a wydawało mi się, że już wszystko widziałam :P Czy opłaca się zamówić ten kosmetyczny zestaw? Oczywiście! Jego wartość jest znacznie większa niż cena pudełka. Polecam szczególnie jeśli lubicie naturalną pielęgnacje. 

ZOBACZ TAKŻE

73 komentarze

  1. Fajnie, ze jesteś zadowolona z zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bielenda faktycznie poszalała z tym kosmetykiem, wiem, że nie powinnam być nastawiona od razu na /nie/ bo go osobiście nie poznałam, ale no nie zachęca w pierwszym kontakcie do podjęcia próby testowania:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że jesteś zadowolona z tego zestawu :) jednak mnie nie zachwycił niestety, ale to tylko moja opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie jedynie krem pod oczy jest ciekawy.
    Olejek Go Cranberry miałam już kiedys, ale nie spodobał mi się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje pierwsze wrażenie jest pozytywne ;) Choć muszę jeszcze szczegółowo przeanalizować całość ;) Z pewnością ciekawi mnie krem pod oczy i olejek myjący do twarzy ;) No i oczywiście kolejna maska Novex <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejek do demakijażu zawsze spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne pudełko, szczególnie jego pierwsza część ☺ krem pod oczy super, sama chętnie bym spróbowała ☺ demakijaż olejami JesZCE przede mną, ale zapowiada się ciekawie ☺ sztyft na wodorosty fajnie gdy ktoś trafił swój kolor, bo też może to być ciekawy kosmetyk ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. czy fajne pudelko nie wiem w sumie moze kilka produkow bym chciala sama przetestowac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olejek do demakijazu mnie szczegolnie zaciekawil :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoj zestaw jest o wiele lepszy niz drugiej bloggerki u ktorej juz go widzialam :). To cos na odrosty, to jest klapa totalna. Nie mam pojecia po co daja takie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie do konca bylabym z tego boxa zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Feel free intrygujące bardzo, ten sztyft dziwnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Maska do włosów wydaje mi się być ciekawa, chociaż sądząc po pojemności nie będzie zbyt wydajna :P Interesuje mnie również olejek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego sztyftu na odrosty też nie ogarniam :D W dodatku trafiłam na czarny odcień, którego nawet nie mam komu oddać. Jeszcze chusteczka mnie nie przekonuje. Natomiast poza tym zawartość jest nawet w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna zawartość, szczególnie ten olejek do demakijażu mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajniejszy kolor sztyftu ci się trafił, u mnie czarny, ale może mi pasować

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłabym zadowolona z Olejku do demakijażu i Kremu pod oczy, bo te kosmetyki zawsze szybko mi schodzą, a ten dziwny produkt na odrosty to chyba niewypał. Maska do włosów też zawsze spoko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Sztyft na odrosty z jednej strony wydaje się super produktem i może uratować nas w różnych sytuacjach, ale tak na dłuższą metę to chyba bym nie chciała go stosować, bo bym się czuła brudna;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie ten box jest średni - w sumie jedynie zaciekawił mnie krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie średniak. Ten olejek do demakijażu już znam i jak dla mnie jest kiepski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo ciekawych kosmetyków, ale podzielam twoją niechęć do produktu Bielendy, nie wyobrażam go sobie na włosach, ale może są tacy, którym by on pasował.

    OdpowiedzUsuń
  22. Eh mi niestety to pudełko średnio przypadło do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olejek i pęseta fajne, reszta średnia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona. Kosmetyki GoCranberry lubię, ale za olejkami nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety nie byłabym zadowolona z niego :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie ten zestaw na początku nie przekonywał, ale po bliższym przyjrzeniu się nie jest tak źle. Krem pod oczy wydaje się bardzo fajny, olejek do demakijażu również, sztyft do odrostów pewnie mi się przyda. Jedyne co mi nie pasuje to chusteczki do opalania i za ciemny kolor podkładu (pomimo, że to chyba najjaśniejszy z gamy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też po przemyśleniach stwierdziłam, ze większość kosmetyków jest fajnych

      Usuń
  27. maska nawilżająca włosy Mystic Black Baobab - jej opakowanie wygląda jak jakieś gumy do żucia

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, ten sztyft na odrosty mnie zaintrygował :D Nie słyszałam jeszcze o czymś takim, ale Twój opis powala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też o nim wcześniej nie słyszałam ale oddałam dalej bo to nie mój kolor

      Usuń
  29. Zaintrygowało mnie to cudo do pokrycia siwych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie z tego boxa zainteresował jedynie krem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię Bielendę ale ten produkt wygląda tak jak pisałaś nie używałabym, ogólnie bez swatche źle wygląda co dopiero..:P troszkę popłynęli :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Z całego zestawu jedynie olejek do demakijażu mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  33. pęseta wygląda prześlicznie:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Pudełko jest słabiutkie i skromne, ale podkład jest dość zachęcający.

    OdpowiedzUsuń
  35. Tym razem sporo kosmetyków, które znam więc nie miałabym co testować. Za to pudełeczko śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Również otrzymałam to pudełko i nie zrobiło na mnie zbyt dobrego wrażenia. Najbardziej podobało mi si styczniowe pudełko.Niestety, ale będę się musiała pożegnać z ShinyBoxami, bo ich zawartość jest co raz gorsza.

    OdpowiedzUsuń
  37. hahha sztyft Bielendy mnie zaciekawił nawet jesli, tak jak napsialas, po roztarciu wygląda jak kupa ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ogólnie jestem zadowolona, choć ten sztyft mi się nie widzi :D Poza tym, mam czarny, a ja mam brązowe włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczerze mówiąc w tym boxie najbardziej zachęcił mnie i wpadł w oko olejek do demakijażu - uwielbiam ten sposób oczyszczania :)
    Kochana pytałaś ostatnio jak sprawdza mi się krem BB od Dr. G - mam u siebie jego recenzję więc koniecznie wyszukaj :) Po 5 miesiącach wciąż jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, sprawdzę bo ten krem jest bardzo chwalony

      Usuń
  40. Nic mi nie wpadło w oko, to pudełko to zupełnie nie moja bajka :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajny box ale co do sztyftu nie jestem jakoś przekonana :>

    OdpowiedzUsuń
  42. Podoba mi się zawartość tego pudełka, a najbardziej obecność olejku do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  43. Super zdjęcia. Dla mnie to pudełko jest słabe. Podoba mi się jedynie maska do włosów tylko szkoda że jest taka mała. No i olejek ale zuzyje go na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  44. JA patrząc na hasło przewodnie tej edycji spodziewałam się czegoś więcej. Zaskoczona jestem tym sztyftem na odrosty. Masz całkowitą rację,że po roztarciu wygląda jak kupa i nie mam pojęcia co autor miał na myśli tworząc coś takiego:))))

    OdpowiedzUsuń
  45. Też jestem zadowolona ze swojego boxu, bardzo mnie ciekawi właśnie ten sztyft do krycia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  46. Oprócz olejku do demakijażu z Gocranberry nic by mnie nie zadowoliło :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Muszę sobie sprawić taki box;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie ta zawartość nie urzekła.

    OdpowiedzUsuń
  49. Hm.. najchętniej to jednak maskę do włosów bym wypróbowała. Całkiem niezły ten boks i musze chyba sobie jakiś kiedyś sprawić :).

    OdpowiedzUsuń
  50. Olejek do demakijażu jest bardzo fajny xd :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo podoba mi się szata graficzna tego pudełka. Bardzo przyciąga uwagę. Zawartość też bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  52. Mi zawartość tego pudełeczka się podoba. Tylko wyrzuciłabym ten sztyft na odrosty.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.