Regenerujące serum do ciała- Regenerum

By 09:59:00 ,

Balsamy do ciała umieszczone w opakowaniu przypominającym dezodorant? Jeszcze rok temu większość z nas pomyślałaby, że to brednie. A jednak niemożliwe stało się faktem. Teraz mamy już na naszym rynku kilka marek, które oferują takie cuda. Pierwszym, który sama wypróbowałam był balsam kakaowy Vaseline o bardzo przyjemnym, choć niezbyt intensywnym działaniu. Z aplikacji go miałam wielką radochę. Wieczorne balsamowanie stało się dla mnie przyjemnością, na którą czekałam cały dzień. Dziś opowiem Wam o serum Regenerum, które ma jeszcze lepsze właściwości pielęgnacyjne i jest moim kolejnym umilaczem.
Serum przypomina duży dezodorant lub opakowanie pianki/ żelu do golenia. Wykonane jest z aluminium. Korzystając z tego kosmetyku należy zachować ostrożność. Nie wrzucać go do ognia, nie ogrzewać bo może wybuchnąć. Jak to jest w przypadku produktów pod ciśnieniem w aerozolu.    Jego pojemność to 180 ml. Przed użyciem kosmetyku opakowaniem zawsze potrząsam choć nie jest to konieczne. Robię tak bardziej z przyzwyczajenia. Górna część- ta którą naciskamy przekręca się. W ten sposób możemy zablokować otwór i niekontrolowane wydostanie się produktu. Np. użycie go przez dziecko.
Na początku, bezpośrednio po aplikacji serum według mnie pachnie kwiatowo. Szybko jednak, podczas masowania, w połączeniu z naturalnym zapachem mojej skóry staje się pudrowe. A następnie zupełnie niewyczuwalne. Konsystencja przypomina białą, puszystą i lekką piankę, która skrzypi. Bardzo napowietrzoną. Podobną bardziej do pianek myjących niż do golenia.
Serum Regenerum tak jak balsam/ mleczko Vaseline używam z dużą przyjemnością. Taka forma kosmetyku to bardzo fajna odmiana od produktów w butelkach czy słoikach. Serum bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Szybko wchłania choć zostawia na powierzchni wyczuwalny, połyskujący film. W ogóle się nie klei. Nie jest nieprzyjemny. To taka warstewka świadcząca o dobrym nawilżeniu. O tym, że coś na skórę nałożyłyśmy. Regenerum koi i regeneruje skórę, nawet wrażliwą i skłonną do przesuszeń. Zawiera ekstrakty, olejki i witaminy.
Serum Regenerum ma bardziej pielęgnujące i nawilżające działanie od kosmetyku Vaseline, który także lubiłam. Tą piankę można stosować codziennie z korzyścią dla skóry. Gdybym tak samo postępowała z balsamem Vaseline nabawiłabym się przesuszeń. Serum Regenerum polecam właściwie każdemu. Wszystkie na co dzień się spieszymy, nie jesteśmy cierpliwe. Nie lubimy długo czekać, półnagie w sypialni czy łazience aż kosmetyk pielęgnacyjny nam się wchłonie. Ten robi to ekspresowo. Jeśli lubicie nowości i ciekawe formuły to polecam. Nie jest to bardzo drogi produkt. Ja na iperfumy zamówiłam go za ok. 20 zł. jest dostępny też w aptekach ale w wyższej cenie.  Jedno opakowanie wystarczyło mi na ok 40 aplikacji na całe ciało więc jego wydajność jest dobra. 

ZOBACZ TAKŻE

46 komentarze

  1. Ja mam coś takiego z lirene, ale jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie mogę przekonać się do tej firmy :) Dobrze, że serum się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie to mój pierwszy kosmetyk tej marki, ale myślę, że będę poznawać ich produkty dalej

      Usuń
  4. Wystarcza na długo więc warto.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię właściwie wszystkie kosmetyki regenerum, działają na mnie jak należy :) gomuummygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny produkt jeszcze nie widziałam go ;)
    może wyprubuję ;)
    Ps. Mogę prosić o kliknięcie w chociaż jeden link ? http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/07/trzecie-zamowienie-z-dresslink-recenzja.html Bardzo mi pomożesz. Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam balsam z Vaseline i jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam zadowolona z wersji z masłem kakaowym jednak to serum ładniej pachnie i lepiej nawilża

      Usuń
  8. Ja z serii regenerum mam ochotę na to do włosów. Ciekawa jestem jak się spisze. Miałam już wersję do paznokci i bardzo fajnie się spisało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo będę pamiętała o tym kosmetyku do paznokci, teraz mam chęć na serum do rzęs

      Usuń
  9. Nie znam go, ale ma duży plus za szybkie wchłanianie się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam podobny produkt z Vaseline całkiem fajny ale jakoś mi się szybko znudził. W formie pianki chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny sposób na szybką i skuteczną peilęgnację

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie do końca chyba jest on do mojej skóry, ale fajnie że sie spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym w końcu wypróbować jakiś balsam w sprayu ale jakoś tak... zapominam kiedy kupuję nowy balsam. Ostatnio kupiłam duży słój, którego rzadko używam, a nie chcę póki co kupować nowości, które będą czekać więc trochę jeszcze poczekam z tym próbowaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaraj się zużyć tan balsam w słoju a później kup. np regenerum. na pewno zaciekawi Cię ta konsystencja i aplikacja

      Usuń
  14. Wydajność bardzo fajna, nie używałam jeszcze kosmetyku tego typu

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że Regenerum wypuściło taki produkt na rynek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawda czekanie aż kosmetyk sie wchłonie potrafi mnie skutecznie zniechęcić do współpracy

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie formuła piankowego kosmetyku. Obecnie używam odżywki do włosów w takiej formie i bardzo przypadła mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy produkt, fajna konsystensja w piance :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa forma aplikacji. Nie miałam nic z tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam tego typu formę opakowania w produktach do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie takiego towarzystw szukam na wakacje,Vaseline też ma podobną formułę,ale przesusza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy kogo, ja nie mogłabym używać vaseline codziennie, a na zmianę z innymi bardziej intensywnie działającymi produktami

      Usuń
  23. Przyznam,że nie miałam styczności jeszcze z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie spotkałam jeszcze tego serum. Ale z pewnością przypadłoby mi do gustu.:)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam. ale nie robiło nic regenerującego;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam to serum, ale jeszcze nie miałam okazji go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Również znam balsam w tej formie od Vaseline - u mnie miał niezłe działanie, ale raz na jakiś czas dobrze było użyć coś treściwszego ;) Tutaj kusi ta pianka - smarować się nią to pewnie sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.