Blokery, Ziaja -Etiaxil. Który wybrać?

By 11:30:00 ,

Z potliwością nie mam problemów. Nawet przy dużych upałach czy aktywności fizycznej pot ze mnie nie kapie. Oczywiście używam antyperspirantów ale w moim przypadku nie mają trudnego zadania. Większość się sprawdza. To czego wybitnie nie lubię to białych śladów, które zostają często po założeniu ciemniejszej bluzki. Mimo, że ubieram się ostrożnie i tak często tak to się kończy. Brudzenie ubrań dyskwalifikuje u mnie sztyft. To było jednym z powodów, dla których postanowiłam wypróbować blokery. Dają wytchnienie na kilka dni, stosuje się je na noc,  mają wodnistą, przezroczystą konsystencje i nie brudzą. Wchłaniają się migiem.


Gdy kilka lat temu na rynku pojawił się bloker naszej rodzimej marki Ziaja. Od razu postanowiłam go wypróbować. Kosztował grosze bo ok. 8 zł. Zachowałam wszystkie środki ostrożności. Zaaplikowałam kosmetyk na suchą, niepodranioną skórę pach. Tego wieczoru wszystko było ok. Czekałam na efekty. Już następnego dnia rano doświadczyłam palenia skóry, które towarzyszyło mi przez kolejne 3 dni. Nie odważyłam się ponownie sięgnąć po tą kulkę. Działania niepożądane były dla mnie zbyt dotkliwe. Bloker przekazałam wtedy Łukaszowi. U niego świetnie się sprawdził i w późniejszym czasie dokupował nowe opakowania. To kolejny dowód na to, że każdy jest inny i różne składniki kosmetyczne nam szkodzą. A moja skóra jest wrażliwa tylko w niektórych partiach. 
Po tej nieprzyjemnej przygodzie, którą miałam kilka lat temu długo stroniłam od blokerów. W  końcu zrobiłam drugie podejście, nie z konieczności a z ciekawości, bo jak wspomniałam nie pocę się szczególnie mocno. Tym razem sięgnęłam po kosmetyk z górnej półki- Etiaxil Original, przeznaczony do skóry wrażliwej i kilkakrotnie droższy od Ziaji. Użyłam go dopiero po kilku dniach od zakupu i okazało się, że rzeczywiście jest łagodny i nie podrażnia mi skóry. Nie tylko nie wywołuje pieczenia ale i nic mnie nie swędzi. Ponad to całkowicie eliminował pocenie pod pachami. Gdy go zużyłam nastał okres zimowy i nie kupiłam kolejnego opakowania. W tym roku przy okazji innych zakupów w drogerii trafiłam na nowy Etiaxil Plus. Chętnie wrzuciłam go do koszyka i testuję od kilku tygodni. 
Etiaxil  to bloker w kulce. Konsystencją przypomina wodę, pachnie alkoholem. Pojemność opakowania to 15 ml. a cena ok. 40 zł. Wersja Plus różni się od Original rzadszą aplikacją a tym samym dłuższym działaniem oraz większą wydajnością. Wszystkie blokery przez kilka pierwszych dni należy stosować codziennie. A później rzadziej dla podtrzymania efektu.  Original aplikuje się raz na 3 dni tzn. 2 razy w tygodniu. Producent deklaruje, że wersja Plus działa przez co najmniej 5 dni i w istocie tak jest. Ja tego blokera używam raz w tygodniu, w niedzielę i to mi wystarcza. Po za pachami możemy używać go wszędzie tam gdzie mamy problem z nadmierną potliwością np. smarować dłonie czy stopy.
Obie wersje Etiaxil  sprawdzają się u mnie doskonale. Nie wywołują żadnych reakcji alergicznych i nieprzyjemnego pieczenia. Dają poczucie komfortu i świeżości, blokują wydzielanie potu a co za tym idzie eliminują nieprzyjemny zapach. Jeśli macie wrażliwą skórę to bardziej polecam Etiaxil. Jest delikatny od Ziaji a zarazem bardzo skuteczny. Są osoby, które mogą używać inne blokery. Jeśli działają tak samo to nie warto przepłacać. Ja jednak widzę ogromną różnicę i w okresie letnim pozostanę przy blokerach Etiaxil.

ZOBACZ TAKŻE

66 komentarze

  1. great post, nice weekend!

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na początku miałam straszne swędzenie pach po blokerze z Ziaja, ale po kilku tygodniach wszystko minęło. Teraz używam go od czasu do czasu i cieszę się suchą skórą ;) P.S. W poście piszesz wszędzie "broker" zamiast "bloker" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bałam się po raz kolejny nałożyć bloker ziaji, dzięki za uwagi, poprawiłam.

      Usuń
  3. Ja zawsze używałam Antidrala , ostatnio dostałam od kuzynki jakiś super deo z minerałami i testuję..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w ogóle nie używam blokerów - jakoś nie jestem do nich przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam tylko ten z ziaji i sprawdzał się u mnie bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tylko Ziaję i sprawdzała się bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jednak blokery powodują ból...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tylko ziaja nie sprawdziła się najlepiej

      Usuń
  8. Przeraża mnie coś co ma działać przez 5 dni :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mialam bloker od Ziaji i powiem szczerze, ze fakt to wygodna opcja ale biorąc pod uwagę skutki uboczne...bloker powodowal u mnie zle samopoczucie i wysyp niedoskonałości. Nie ma co sie dziwić, bo w sumie toksyczne substancje gdzies muszą miec ujście. Dla mnie sole aluminium to poroniony pomysl. Ja mam problem z nadmierną potliwoscia i wiesz co mi pomoglo? Odstawienie wszystkich antyperspirantow i przejdcie na naturalne dezodoranty. Na poczatku mocno sie pocilam a teraz? Praktycznie nie musze go używać. Wydaje mi sie ze po prostu skora jakos uzależnia sie od tego gowna... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo może masz rację, trochę mnie przekonałaś. używam też naturalnego ałunu. człowiek musi się trochę pocić bo w ten sposób pozbywa się toksyn. zgadzam się z Tobą.

      Usuń
  10. Mam niebieski Etiaxil. Czeka sobie bo boję się go użyć ze względu na ewentualne podrażnienia:D może go jednak wyciągnę? Aaaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyciągnij, nie ma na co czekać. niebieski też miałam i był ok.

      Usuń
  11. Raczej unikam takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używam blokerów już od bardzo dawna i w sumie podrażnienia czy swędzenie już się nie pojawiają. Etiaxil używałam wtedy gdy nic innego nie było dostępne, później przerabiałam Antidral, bo był trochę tańszy, a teraz używam Ziai ze względu na bardzo niska cenę i każdy z nich działa u mnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w takim razie rozumiem dlaczego zdecydowałaś się na ziaję. jeśli nie widać różnicy to nie ma sens przepłacanie.

      Usuń
  13. A u mnie jest zupełnie odwrotnie te droższe blokery strasznie mnie podrażniają, skóra po nich mnie piecze i swędzi. Natomiast po Ziaji nie mam żadnych skutków ubocznych, no chyba że czasami sie zapomnę i użyję go na wydepilowaną skórę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam Ziaję, ale nie za dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja żadnego blokera jeszcze nie wypróbowałam, ale myślę, że jeśli jakiś kupię, to będzie to właśnie Etiaxil, bo zachęciłaś mnie swoją recenzją.
    PS Zapraszam na mój blog, gdzie wystartowało mysie candy z pięknymi nagrodami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzałam i biorę udział w zabawie :)

      Usuń
  16. Ja blokera Ziai nie stosowałam, ale u Maćka były podobne objawy co u Ciebie. Po Etiaxil chętnie bym sięgnęła.Mam akurat świezutki bon do iperfumy, wiec pewnie sobie zamówie.

    PS.rozszalalas sie, tyle notek ostatnio, chyba wena wrocila albo upaly Ci sluzą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm co do weny to różnie jest. przyjemnie pisze się o tym co mnie interesuje.

      Usuń
  17. Fajnie działanie, jednak ta cena...nieco mnie odstrasza, zwłaszcza, że trafiłam ostatnio na fajna kulkę od FA, która daje mi odpowiednie efekty. Może jak kiedyś będzie w ciut niższej cenie to się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że trafiłaś na antyperspirant, który dobrze działa

      Usuń
  18. Nie miałam go, obecnie testuję kulkę z Dermedic i jest całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja blokery z Ziaji bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń


  20. Używałam tego z Ziaji i nie sprawdził się u mnie :)

    Kochana najlepszy bloker to ActivBlock Sensitive! Jego działanie jest genialne :) Serdecznie Ci go polecam :) Jednak trzeba uważać żeby nie przesadzić z nakładaniem, skóra może bardzo piec... Jednak myślę, że warto go wypróbować, może i Tobie przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za polecenie, wypróbuję ale pewnie w przyszłym sezonie.

      Usuń
  21. miałam kiedyś Etiaxil, ale piekł mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja stosowałam niebieską wersję etiaxilu. Raowała mi zycie nieraz, była świetna. Tej wersji nie stosowałam. Obecnie odczuwam dyskomfort i wiem, że muszę siegnąć po coś mocniejszego znowu. chyba pora wybrać sie do apteki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest identycznie, jestem zadowolona z etiaxilu, polecam Ci tą wersję bo dłużej działa.

      Usuń
  23. U mnie Ziaja wywołała wielkie podrażnienie, więc zrezygnowałam z blokerów. Wolę standardowe antyperspiranty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam okazji stosować takich produktów, ale chętnie wypróbuję, na takie upały bardzo by się przydał taki bloker :)

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedyś używałam etiaxilu, ale ziaja bloker jest równie skuteczny i przede wszystkim duuużo tańszy, a skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać ;)?

    OdpowiedzUsuń
  26. uzywalam kiedys przed slubem ale szczypal mnie

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie rewelacyjnie sprawdza się ziaja active :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem wierna Ziaji już kolejne lato jest ze mną.

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie zwykłe antyperspiranty w pojedynkę nie dają rady, dlatego kupiłam bloker z ziajki. Używam go już ponad miesiąc i z nim inne antyperspiranty działają . Aplikuję go dwa razy w tygodniu i efekty są. Nie zauważyłam po nim skutków ubocznych.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakiś czas temu pisałam na blogu o Antidralu, to mój apteczny wybawiciel :)
    Poleciałam go swojemu chłopakowi i znajomym, wszyscy są z niego zadowoleni :)

    Zapraszam na rozdanie (proste zasady udziału)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, też go wypróbuję bo dziewczyny w kilku komentarzach już o nim wspominały.

      Usuń
  31. Ja po Etiaxilu mam tak jak Ty po Ziaji - zdarza się, że piecze mnie po nim skóra.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja używałam etiaxil i ziaję, oba sprawdzają się świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam antidral od lat i uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja od kilku lat używam Antidral i jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mi w sumie zaden nie jest potrzebny ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. kiedyś próbowałam takie produkty, ale to chyba nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  37. nigdy nie testowałam blokerów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. A u mnie było na odwrót :P Etiaxil mnie podrażnił a ten z Ziaji używam przez cały czas i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam kiedyś etiaxil ale dawno temu i tą klasyczną wersję, jednak na dłuższą metę podrażniły mi skórę i teraz rezygnuję z tego typu blokerów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przy takich upałach się nimi ratuję.

      Usuń
  40. Ja akurat wybieram bloker z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam nigdy typowych blokerów. Może jednak po któryś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie stosowałam ani jednego, ani drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Chyba muszę wrócić do blokerów, bo ostatnio mam straszne problemy... Nie lubię tego :/

    OdpowiedzUsuń
  44. Z blokerem od Ziaji bardzo się polubiłam, ale niestety po czasie skóra mi się przyzwyczaiła i stosowanie nie przynosiło żadnego efektu. Wcześniej przerabiałam też Antidral wspominany przez dziewczyny, ale bardzo mnie podrażniał tak jak Ciebie Ziaja :(. Ale teraz stosuję Etiaxil dla skóry wrażliwej i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie oba uczulały a i tak bardzo się pociłam. Pomógł mi zabieg miradry , zrobiłam go na Złotej w elite. Cały zabieg nie trwa długo a po nim jest o niebo lepiej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.