JESIENNA PIELĘGNACJA- regeneracja po lecie i przygotowanie na zimę.

By września 07, 2014

Jesień to moja ulubiona pora roku zaraz po wiośnie ale tylko wtedy gdy jest słoneczna i złota. To okres, w którym powinniśmy przyjrzeć się lepiej kondycji własnej skóry. Sprawdzić czy po letnich, beztroskich wojażach i  kąpielach słonecznych nie przybyło nam nowych przebarwień. Czy nasze włosy nie stały się przesuszone i szorstkie. W jakiej kondycji jest skóra na naszym ciele?

Jesień to pora gdy cera powinna się zregenerować i przygotować na kolejny ciężki dla niej okres, którym jest zima. Właśnie teraz jest najlepszy czas aby rozpocząć różne kuracje, aby poświęcić sobie nieco więcej czasu. Dzień jest krótszy, przez co mniej czasu jesteśmy narażeni na szkodliwe działanie promieniowania. Nie musimy używać już tak wysokich filtrów. Jeśli mamy przebarwienia, piegi lub wypryski warto rozpocząć kurację kwasami.
Kiedyś zabiegi z kwasambyły dostępne wąskiej grupie społecznej jedynie w gabinetach dermatologicznych lub u kosmetyczek. Obecnie taki zabieg możemy przeprowadzić w zaciszu domowym samodzielnie. W drogeriach dostępnych jest wiele produktów z kwasami jednak na początku należy zacząć od małego stężenia. Jeśli nasza piękna opalenizna schodzi i ujawnia nieestetyczne przebarwienia warto sięgnąć po tonik wybielający z kwasami AHA np. Floslek. A jeśli mamy problem z zanieczyszczoną możemy wypróbować trzy kroki Clinique lub sam płyn- tonik z kwasem salicylowym. „Oczyszcza z zanieczyszczeń i łuszczącego się naskórka pozostawiając efekt delikatnej i pełnej blasku skóry. Zmniejsza widoczność porów. 

Serum. Na rynku dostępnych jest wiele, różnego rodzaju serum. Możemy dobrać je do potrzeb naszej skóry, wieku oraz problemów z którymi się zmagamy. Bardzo popularne są sera witaminowe, głównie z witaminą C, która działa rozjaśniając. Buzia wygląda na młodszą i promienną. Przykładem takiego produktu jest  Auriga  Flavo C. Prawdziwym hitem od kilku sezonów są produkty z olejkiem arganowym zwanym złotem Maroka. To kompleksowa pielęgnacja wymagającej cery. Regeneruje, wzmacnia i odżywia naskórek. Sera z kwasem hialuronowym polecane są w każdym wieku ponieważ ich głównym zadaniem jest utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia.

Nawilżanie to podstawa każdej pielęgnacji. Po lecie nasza skóra zwykle jest przesuszona.  Wymaga większej uwagi szczególnie gdy jest dojrzała lub sucha z natury. Oprócz serum skoncentrowanego na jednym problemie bardzo ważne są kremy nawilżające na dzień i na noc. Na dzień z reguły wybieramy lżejsze kosmetyki, które doskonale współgrają z podkładem i mają filtry uv .Dermedic Hydrain3 Hialuro krem głęboko nawilżający nadaje się do każdego rodzaju skóry a w szczególności do suchej i wrażliwej. Przywraca skórze naturalną zdolność nawilżania oraz zatrzymuje wodę w naskórku. Wygładza skórę, nie zatyka porów i może być stosowany przez alergików.

A na noc wskazane są bardziej treściwe kosmetyki takie jak np.  Vichy Aqualia Thermal Spa krem intensywnie nawilżający przeciw oznakom zmęczenia.  Zawarta w nim „woda termalna z uzdrowiska Vichy - koi, wzmacnia i regeneruje skórę. Zawiera aż 15 cennych minerałów. Przywraca równowagę skórze, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, wzmacnia ją i regeneruje. Chroni przed działaniem wolnych rodników.” Używając takiego kremu rano cieszy nas własne odbicie w lustrze.
Dla młodych dziewcząt zmagających się  z niegoskonałościami i mających cerę, która nie wymaga bardzo silnego nawilżania, doskonałym rozwiązaniem będzie produkt kilka w jednym taki jak Maybelline Dream Pure krem BB 8w1.  Jest to kosmetyk do zadań specjalnych, nawilża, matowi i wyrównuje koloryt skóry przez co niedoskonałości, przebarwienia są mniej widoczne.

Ciało- złuszczamy i nawilżamy. O cellulicie zapominamy, tłuszczyk zimą się przyda. Coś musi nas grzać. Każdy wie, że aby kosmetyk szybko się wchłonął a jego  składniki pozytywnie wpłynęły na naszą skórę najpierw należy pozbyć się starego, obumarłego naskórka. Peeling Avon Planet Spa Amazonian Treasures  nie tylko złuszczy suchości ale i ujędrni ciało. Nabierze ono gładkości i elastyczności. A przy tym domowym spa towarzyszyć nam będzie niepowtarzalny zapach owoców acai i jagód prosto z Amazonii.

Włosy, po lecie zawsze są przesuszone i wymagają intensywnej odbudowy. Zamiast zapuszczać czasami warto poświęcić kilka cm w imię zdrowych końcówek. Zrezygnujmy z rozjaśniaczy, które bardzo niszczą nasze włosy. Postawmy na jesienny odcień i wybierzmy farbę Garnier Olia, która zawiera naturalne oleje. Wygładza włosy, nadaje im blaski i pielęgnuje.  Bardzo polecam produkty Kallos , które są już kultowe i zaskakująco tanie jak na tak spektakularne działanie. Litrowe maski, które spokojnie wystarczą na kilka miesięcy i zregenerują włosy to koszt kilkunastu zł!  

A Wy zmieniacie swoją pielęgnację sezonowo? 

ZOBACZ TAKŻE

80 komentarze

  1. miałem bb z rimmela.zapchał mnie i ważył się ; /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że o tym piszesz, ja go nie miałam.

      Usuń
  2. ja już traktuję moje włosy maskami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, zmieniamy ze względu na mój typ cery (wrażliwa) zmienię kremy na bardziej tłuste, ale to już późną jesienią, że względu na suche powietrze jakie nastąpi. Kremy BB a nawet CC używam właśnie w okresie wiosenno-letnim i jakoś mi nie przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń
  4. płyn Clinique uwielbiam! używam go na okrągło!
    jesienią najczęściej zmieniam kremy, na bardziej nawilżające, ale jest to spore wyzwanie dla mnie, bo nie znalazłam jeszcze tego idealnego - dobrze nawilżającego, a jednocześnie nie zapychającego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten krem bb z Maybelline mnie kusi od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dermedic Hydrain3 Hialuro mnie ciekawi - mam peeling enzymatyczny i bardzo sobie go chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten peeling i maseczkę. Bardzo je lubię ale kremu jeszcze nie miałam.

      Usuń
  7. Ja właśnie się wybieram na jesienne podcinanie włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z kolei uwielbiam lato, a jesień i zima to dla mnie tragedia :D mam to serum auriga, mam nadzieje ze sie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tej jesieni postawię pierwszy raz na pielęgnację kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ech nie lubie jesieni zawsze mam taki melancholiny nastrój wtedy który zajadam słodyczami;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam żadnego z pokazanych tu kosmetyków... Jaka jestem niedzisiejsza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość kosmetyków dostępnych na naszym rynku jest tak duża, że nie da się wszystkiego spróbować.

      Usuń
    2. trzeba było całe drogerie w Polsce wykupić aby wszystko poznać;p

      Usuń
  12. O Kallosie słyszałam tyle dobrego, że muszę wypróbować. ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zmieniam jakoś specjalnie pielęgnacji z okazji pory roku, wiadomo że latem używam filtrów, olejków do opalania, a zimą kremy ochronne na twarz. Zimą też bardziej dbam o dłonie które lubią być wtedy przesuszone. Serum Auriga chciałabym wypróbować, ale trochę mnie cena stopuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciągle się wącham. Też chciałabym wypróbować to serum

      Usuń
  14. Zamierzam kupić coś z Kallosa do włosów :) ale najpierw chcę zużyć to co aktualnie używam, aby nie robić zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też pomału zaczynam zmieniać kosmetyki z letnich na jesienne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten Clinique tez mi sie marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie zaczyna się okres wypadania włosów więc sięgam po wcierki. Włosy znacznie podcięłam po lecie- zobaczymy co będzie dalej;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z odejściem upałów zaczynam się rozglądać za cięższymi, mocno nawilżającymi balsamami i bogatszymi kremami do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również bardzo lubię produkty Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście, zmieniłam już podkład na nieco bardziej kryjący ( ale mimo wszystko chętnie przyjrzę się bliżej temu BB od Maybelline - jeśli faktycznie będzie matowił-idealny dla mnie, bo wersję podstawową lubię), kremy są mocniej nawilżające no i przede wszystkim (może nie pielęgnacja, ale aspekty zapachowe ) uruchomiłam kominek i palenie wosków : )

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na jesień muszę się zaopatrzyć w jakieś fajne serum nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Może skuszę się na jakiś kremik z kwasami.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja już też powoli biorę się za jesienną pielęgnację,lato odeszło szybko,choć dzisiaj piękna pogoda;) szukam dobrej maski do włosów zniszczonych? polecisz coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jeszcze nie używałaś to spróbuj masek kallos, są tanie jak barszcz i na mnie działają świetnie.

      Usuń
  24. Miałam tą farbę, ale okazała się być okropna. Kolor szybko się zmył, a włosy były strasznie zniszczone :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że jest super. Cenę ma dość wysoką. ja jej jeszcze nie miałam.

      Usuń
  25. Kilka razy farbowalam swoje wlosy ta farba i kolor zmyl sie w mgnieniu oka. Reszta kosmetykow KUSI :D

    OdpowiedzUsuń
  26. wlasnie sie msuze juz zaopatrzyc w jakis mega gruby i naiwlzajacy krem na zime ;<

    OdpowiedzUsuń
  27. kuszą mnie te farby Olia w końcu będę musiała je sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Największy problem mam z nawilżeniem. Nie odkryłam jeszcze ideału, który poradziłby sobie z moją skórą.

    OdpowiedzUsuń
  29. O włosy ostatnio staram się bardzo dbać, ale zawsze można byłoby lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jestem również za Kallosem, używam systematycznie, niezależnie od pory roku

    OdpowiedzUsuń
  31. ja chciałam rozjaśnić końcówki ale szkoda mi ich niszczyć super pomysł na fajny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie teraz czas na regularne używanie maseczek, choćby do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam dokładnie tą maskę Argan. W działaniu jest świetna, chociaż wogóle nie ma w niej oleju arganowego. Produkt ten ma tez dość intensywny i ciężki zapach. Choć to w sumie kwestia gustu. Aktualnie mam dwa Kallosy bananowy i czekoladowy- jak na razie oba wydają mi się fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ją miałam ale wolę mleczną. Kallos Silk i Keratin też są świetne.

      Usuń
  34. Hydrain3 nie miałam, ale z Hydrain2 byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Farba jest świetna :) Ostatnio malowałam nią włosy i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajny przegląd kosmetyków. Ja na razie nie mam zamiaru zmieniać pielęgnacji bo obecnie mam w użyciu dwa bardzo dobre kremy AA na dzień i na noc, które właśnie super działają na moją skórę po letnich przygodach :).Na włosy może tylko będę częściej maskę nakładać. Poza tym skończyło mi się serum z Dermedic. Teraz postaram się czaić na Bioloq :).

    OdpowiedzUsuń
  37. Na razie nie planuje zmian w kosmetykach, jedynie dojdzie wysoki filtr bo w środę mam wizytę u dermatologa i chyba będziemy działać coś z zabiegami :) myślę nad kremem Dermedic od dłuższego czasu i jak wykończę swój to pewnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja muszę dołączyć do swojej pielęgnacji kwasy, które bardzo służą mojej cerze ;) Bardzo lubię ten krem BB Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Farbę Garnier Olia używałam od roku, teraz jednak zmieniłam na Palette, bo Garnier nie posiada tego odcienia jakiego chciałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. O ja już gromadzę mój arsenał na Jesienna pielęgnacje , mam już micel i 2 nowe kremy, a także 2 peelingi , planuje też coś z kwasami ale czekam na pogodę mniej letnią bo jak na razie słońce u mnie w pełni dogrzewa, zupełnie jak latem .

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja w sumie za bardzo nie zmieniam, tylko jak już pojawia się niższe temperatury, to krem na dzień zamienię na jakiś tłusty.

    OdpowiedzUsuń
  42. Serum Flavo-C bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja również zaczynam zmieniać kosmetyki na jesienno-zimowe.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  44. U mnie raczej pielęgnacja niczym wiele się nie różni ;) może dlatego, że cały rok mam taką samą cerę, mieszaną, przetłuszczającą się i z niedoskonałościami. Teraz wprowadziłam nocną pielęgnację olejami.
    Kremów BB nie lubię, do tej pory każdy mnie zawodził i sprawiał, że cera była brzydsza po jego nałożeniu.

    OdpowiedzUsuń
  45. Kochana,mamy podobną listę :) ja też muszę kupić serum z witaminą C, krem lub serum Dermedic i złuszczający tonik z Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  46. zabiegi z kwasami- z tym trzeba ostrożnie, najlepiej udać się do dermatologa bądź dobrej kosmetyczki:)

    OdpowiedzUsuń
  47. spróbuje tych masek do włosów, bo nie są w najlepszym stanie :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Maski do włosów to moja podstawa...bo od przebywania na słońcu są w strasznym stanie...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  49. akurat tej maski Kallos ze zdjęcia - Argan nie polecam, wystarczy spojrzeć na skład, który z olejkiem arganowym nie ma nic wspólnego, ja nie przepadam za takim oszukaństwem i byłam zrażona do tej firmy, w tym tygodniu dałam jej drugi raz szansę i kupiłam wersję Algae, która w składzie już costam algowego ma:)

    OdpowiedzUsuń
  50. lubię oilę i ostatnio nawet nią farbowałam włosy

    OdpowiedzUsuń
  51. Oooo nie Ty już o okresie jesienno-zimowym. Powiem szczerze, że nie miałam nic z Twoich kosmetyków. Mam w planach zakupić tę maskę i Dermedic.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Olią ostatnio farbowałam swoje włosy, bardzo fajna farba. Jesień też lubię, tą złotą w szczególności. Co do pielęgnacji to właśnie zaczęłam kurację wit. C :)

    OdpowiedzUsuń
  53. mam ten krem BB nie jest zły ale też i nie super ;P

    OdpowiedzUsuń
  54. Oczywiście, pielęgnacja powinna zmieniać się wraz z porami roku. Nie lubię jesieni nie tylko ze względu na pogodę, ale też dlatego, że często skóra po lecie jest wysuszona ;). Myślę właśnie o rozpoczęciu kuracji kwasami..

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo przydatny post :) Choć ja jesieni i zimy nie lubię, niestety wtedy zawsze gorzej się czuję.

    OdpowiedzUsuń
  56. Zabiegi z kwasami to super sprawa, ale nie polecam samemu się nimi bawić.

    OdpowiedzUsuń
  57. Raczej nie zmieniam pielęgnacji, moja twarz nie zmienia sie za bardzo w ciągu roku :P Wyprysków mam zawsze tyle samo niestety.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja muszę postawić na jakiś dobry peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Chyba muszę zrobić sobie taką kurację kwasami, bo sporo piegów mi wyskoczyło po lecie ;).

    OdpowiedzUsuń
  60. Moja skóra po lecie zawszę potrzebuje porządnego nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie ta farba się nie sprawdziła. Kiedyś po dekoloryzacji kupiłam ciemny brąz a na głowie miałam rudy :/
    Ja teraz walczę o porządne nawilżenie ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Właśnie, mam ochotę na kwasy, a teraz pora dobra będzie.

    OdpowiedzUsuń
  63. ja sie przyznam, że jakoś szczególnie pielęgnacji nie zmieniam, jedyne co to używam bardziej nawilżających kremów do twarzy i bardziej nawilżające i odżywcze balsamy do ciała :)
    w tym roku chciałabym zacząć stosować kremy z kwasami, jednak przy cerze naczynkowej i z trądzikiem różowatym powinnam uważać, muszę zgłębić ten temat i dowiedzieć się co mogę a co nie
    Może Ty coś możesz polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Pharmaceris wypuściło teraz nową serię kosmetyków na trądzik różowaty. Ja bardzo lubiłam triacneal , zużyłam wiele tubek. Ma kwasy i zawsze stosowałam go w okresie jesienno – zimowym.

      Usuń
  64. ostatnio skusiłam się na farbę z dużą ilością amoniaku i odczuwam skutki przy odkurzaniu kiedy wciągam z dywany wielkie ilości moich włosów :( kolejne farbowanie zdecydowanie olią!

    OdpowiedzUsuń
  65. Z podcinaniem włosów, to prawda, lepiej się poświęcić i ściąć kilka cm więcej, niż chodzić z sianem na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  67. mam ten krem bb z maybelline i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  68. 'Jeśli mamy piegi' - mamy, kochamy, nie wybielamy ♥ :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie wychodzą gdy przebywam na słońcu a później giną samoczynnie.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.