Nowości woskowe na wiosnę

By kwietnia 16, 2014 ,

Witajcie moje Drogie,
Wiosna rozgościła się u nas na dobre o czym świadczyły ostatnie burze, bujna zieleń oraz nowa kolekcja Yankee Candle. Dzisiejszy post będzie oczywiście poświęcony woskom. Letnie zapachy zdecydowanie różnią się od tych zimowych. Są dużo lżejsze i świeże. Tą podróż w intrygujący świat Yankee zawdzięczam mydlarni Chocobath.pl. Zapraszam.

Mieszkam w domku jednorodzinnym na wsi. Szczęśliwie oprócz ogródka z kwiatami i warzywami mamy sad, a w nim kilka owocowych drzew. Jabłoń też jest. Wosk Sweet Apple nie pachnie sadem. Nie naszym, polskim z papierówkami. Może amerykańską farmą. Bliżej mu do czerwonych jabłek zimowych. Czuć w nim ich słodycz i soczystość. Drugie skojarzenie to jabłkowa konfitura z karmelizowanym cukrem. Zapach bardzo charakterystyczny.  Po rozpaleniu w kominku jest intensywny i długo utrzymuje się w pomieszczeniach .  Daję mu 4 punkty na 5. To po prostu nie mój zapach.
Nie dawno kupiłam sokowirówkę. Codziennie piję świeże soki. Gdy decyduję się na cytrusy moja porcja zdrowia pachnie podobnie do Margarita Time. Wosk jest oczywiście dużo bardziej skoncentrowany, mocniejszy. Ma w sobie dużo kwaskowości przez co nie będzie męczący nawet w największy upał. Jest to bardzo świeży zapach z nutką słodyczy. Ta słodycz to cukier na brzegach kieliszka z orzeźwiającym  drinkiem. Uważam, że jest to uniwersalny zapach, który znajdzie wielu zwolenników. W moim rankingu otrzymuje 4,5 punkta. Właśnie takiego zapachu, bez chemii spodziewałam się po tym wosku.
Faworyta zostawiłam sobie na koniec. Wiem, że wiele z Was zapachy kwiatowe uważa, za niemodne i trochę babcine. Ja mam odwrotnie. To zdecydowanie moje ulubione nuty. Nie znam piękniejszego zapachu od zapachu wieczornego ogrodu. Jest ciepły i bardzo pozytywny, wręcz radosny jak pierwsze promienie wiosennego słońca. W opisie wosku  joyful spring możemy przeczytać, że jest to bukiet irysów.Przyznam, że kojarzy mi się właśnie z fioletowymi kwiatami. Dużo w nim romantyzmu. Jeśli lubicie kwiatowe zapachy to ten też Wam się spodoba a jeśli nie to wybierzcie coś innego. Moja ocena to 5/5.  Uwaga: Wosk bardzo mocno się kruszy.
Wszystkie woski znajdziecie w mydlarni Chocobath.pl. Sklep przygotował ofertę świąteczną, w której znajdziecie między innymi świecę o zapachu zajączków wielkanocnych z białej czekolady. To coś dla łasuchów. 

ZOBACZ TAKŻE

75 komentarze

  1. Zawsze chętnie proponowane woski przez blogerki chcę poznać osobiście:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusisz, kusisz :) mam jeszcze kilka nieotwartych wosków w domu więc zaraz któryś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Margaritę mam i jabłuszko też:)) jabłuszko bardziej mi podpasowało niż Margerita. Ale najbardziej kwiat czarnej wiśni... cudo! Tego ostatniego nie miałam. Zapachy kwiatowe niektóre lubię miałam jeden... po prostu cudny nie pamiętam jak sie nazywał w każdym razie dawał taki cudowny zapach normalnie jak w kwiaciarni, coś pięknego. W sumie nie mam swojego sprecyzowanego typu zapachów, albo mi się podoba albo nie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam kwiat czarnej wiśni, już paliłam ten wosk i rzeczywiście jest rewelacyjny.

      Usuń
  4. A ja nadal jakoś się nie skusiłam :( Ale jabłkowy jest świetny, przyjaciółka ma.

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze ja kupiłam jakoś na świeta i nie wiem czy moje są stare i zleżane ale jakoś mnie nie zachwyciły zapachami... dlatego nie wiem czy chciałabym wypróbować kolejne z nich

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzą mi się te woski ale nie chcę ich kupować przez internet. :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie miałam okazję posiadać jedynie jeden wosk, ale kuszą mnie ich zapachy. Byłoby znacznie łatwiej, gdyby ich woski były gdzieś w mojej okolicy dostępne stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodkie jabluszko to byłby mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sweet Apple wąchałam na sucho i zapach bardzo mi się spodobał. Był taki autentyczny- niestety nie wiem jak po odpaleniu, bo niektóre woski zmieniają się wtedy jak kameleony :) Margarita kojarzy mi się troszkę zapachowo z Vanilla Lime ;p Ostatniego wosku niestety nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też kojarzy się z Vanilla Lime ale jest bardziej słodki

      Usuń
  10. jabłuszko musi być cudowne - bardzo lubię owocowe zapachy

    OdpowiedzUsuń
  11. wosk o zapachu zajączka wielkanocnego z białej czekolady? brzmi intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na razie muszę się powstrzymać z zakupem wosków, bo:
    1. Mam zapasy,
    2. W tym miesiącu muszę się liczyć z kasą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko joyful spring mnie zainteresował. Inne niestety nie w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. sweet apple wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również właśnie cxzekam na moje wiosenne zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa czy spodobałyby mi się te zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kocham te woski,ciągle nie mogę się zebrać do kupienia nowych wiosennych zapachów :)
    ale po świętach nadrobię :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Margarita Time najbardziej mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubie te zapachy i nawet mi nie przeszkadza,że np ten ostatni się tak mocno kruszy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie wypróbowałabym ten o zapachu irysów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej chyba trafiłyby do mnie dwa ostatnie zapachy, z czego najbardziej chciałabym powąchać Margarita Time :). Muszę kupić jakieś na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba najbardziej z Twoich opisów podoba mi sie margarita, chetnie spróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę się zraziłam do Yankee candels, ale kusisz mnie ta Margaritą. Szukam czegoś bardziej w cytrusowym zapachu więc muszę spojrzeć na ten zapach czy znajdę w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja nie mam takich wosków...buuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurde byłam dzisiaj w tesco u mnie i jest tam też stoisko z YC, ale miałam tak mało czasu i nie kupiłam, bo dość spora kolejka się zrobiła :((( A miałam ochotę na to słodkie jabłuszko:(((

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja już sama nie wiem, czy ciągnie mnie do tych wosków czy nie.. niby kuszą, ale tak szczerze to szkoda mi na nie pieniędzy na nie, wolę kosmetyki!! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Margarita time jest dla mnie genialna!! :) do niej dobrałam sobie orange splash i także jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kwiatowy i ja raczej najbardziej polubiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wszystkie przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja juz sie zaopatrzylam w wosk o zapachu króliczka z białej czkolady jest przepiękny ! Uzależnia !

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mogę czytać takich postów, bo są tak kuszące, że ciężko się powstrzymać ; >

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też lubię kwiatowe zapachy :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam to słodkie jabłuszko!

    OdpowiedzUsuń
  34. margarita time mam w planach kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  35. oj moja lista wosków do zakupienia rośnie w zastraszającym tempie:D

    OdpowiedzUsuń
  36. przedostatni i ostatni mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
  37. mam ochotę na margaritę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię tą markę. Moim faworytem jest joyful spring:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zdecydowanie jestem bardziej babcina niż nowoczesna ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Z tych zapachów jeszcze nie miałam ani nie wąchałam.

    OdpowiedzUsuń
  41. wszędzie widzę te świeczki muszą być fajne ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Cóż to za ciekawe nazwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kwiatowe to nie moje zapachy :) ale chetnie wypróbuje sweet Apple :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super :) Obserwuje i zapraszam do siebie :) http://blackleopard-official.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Zaciekawiłaś mnie tym iryskiem, ostatnio przekonuję się do kwiatowych nut bo wcześniej prym zdecydowanie wiodły słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  46. zaintrygowałaś mnie tą świecą. wiesz jak pachnie?

    OdpowiedzUsuń
  47. nigdy nie miałam wosków YK, jak będę miała okazję, to muszę je wreszcie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  48. już niebawem będę miała okazję osobiście rozkoszować się tymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Oj kusisz tymi woskami;) Myślę, że w następnym miesiącu w końcu się na nie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam jeszcze Yankee :)

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja uwielbiam jabłuszko i dla mnie pachnie świeżymi jabłuszkami :) Zaciekawiłaś mnie tym ostatnim woskiem, uwielbiam kwiatowe aromaty! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ten ostatni bardzo mnie kusi, po świętach go zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  53. sweet apple mam i bardzo mi się podoba, ale słodki jest, więc faktycznie raczej nie nasze pl jabłka;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.