Denko, wrzesień- październik

By listopada 09, 2013

To denko wyjątkowo mi ciążyło. Przez 2 miesiące nazbierało się sporo zużytych opakowań. Zdjęcia zrobiłam i pozbyłam się ich. W międzyczasie doszły następne opakowania. 

Włosy:
1. Szampon jajeczny Barwa, zwykły szampon o ładnym zapachu. Może kiedyś do niego wrócę. klik
2. Maska Kallos Latte, nie ma jej na zdjęciach bo resztę dałam siostrze do wypróbowania. Mam już kolejne litrowe opakowanie. FANTASTYCZNA!
3. Maska z efektem laminowania LOVE TO MIX ORGANIC, całkiem dobra, teraz gdy moje włosy są skrócone o ok 8 cm. spisałaby się na pewno jeszcze lepiej.  klik 
4. Maska Marion- laminowanie zabieg. Jak znajdę w sklepie to kupię klik
Twarz:
1. Serum bobm Fridge, fantastyczne ale zbyt drogie abym sama mogła sobie zakupić.  klik 
2. Maska kolagenowa Marion, może kiedyś wypróbuję inne wersje klik
3. Fitomed żel do mycia twarzy, bardzo dobry. Z przyjemnością kiedyś do niego wrócę klik 
4. Krem nivea soft, lubię i wracam od czasu do czasu
5. Serum z witaminą C używałam z przyjemnością klik 
6. Pomadka Mythos, spełniła swoje zadanie klik
7. Dermedic płyn micelarny. Bardzo delikatny i polecam wrażliwcom i alergikom. klik 
8. Podkład revlon CS, na pewno do niego wrócę ale w przyszłości. Aktualnie używam flosleku i mam chęć na Pharmaceris i kilka innych. 
9. Chusteczki alterra, nie lubiłam. Wykorzystałam do odświeżania rąk. Nie kupię ponownie. 
10. Pasta do zębów. Kupuje różne. Może kiedyś do niej wrócę.
11. Hydrolat z drzewa oliwkowego z Biochemii Urody, lubiłam ale nie wiem czy kupię ponownie.
12. Krem pod oczy Madame Lambre. Bardzo fajny i godny uwagi. klik Obecnie mam FEMI i długo nic nowego nie będę potrzebowała. 
Ciało:
1. Żel do ciała klik i płyn do kąpieli Fitomed klik zużyłam ale opakowania zapodziały się. Pewnie wyrzuciłam je przed sesją :/ Oba produkty są bardzo fajne, jestem fanką fitomedu. 
2. Krem do zmęczonych i obolałych nóg Floslek. moje odkrycie, wrócę do niego latem. Przynosił ulgę. polecam klik 
3. Żel pod prysznic Ziaja Sopot Spa- bardzo lubię za zapach i  cenę. moim ulubieńcem jest wersja pomarańczowa. Na pewno jeszcze kupię. 
4. Soraya Kremowy żel pod prysznic. Tani i wydajny. Wydajność to w tym przypadku minus. opakowanie litrowe. zapach szybko mi się znudził i wykorzystałam żel do mycia rąk. Nie kupię ponownie. 
5. Nivea balsam pod prysznic. Zużyłam 2 mini wersję i pełnego opakowania raczej nie kupię. Moje ciało potrzebuje większego nawilżenia. 
6. Gillette żel go golenia, używam od lat męską wersję i mam zapas. Będę nadal kupować.
7. Naturalne masło do ciała od mojej przyjaciółki. Dobrze nawilżało i pięknie pachniało.
8. Masełko TBS chętnie przetestuję kolejne. Idealnie kremowe i pachnące. 
9. Palmer's Balsam przeciw rozstępom. Dobrze nawilżał i uelastyczniał skórę jednak nie wpłynął na rozstępy. W połowie opakowania popsuła się pompka przez co wydobycie go nie było wygodne. 
10. Krem do rąk Lirene z avocado, bez szału. Nie kupię ponownie.
11. Lirene maska stop cellulit- bardzo fajna ale dość droga. Jednorazowa aplikacja to koszt ok 5 zł. aby był efekt należy używać jej co najmniej 3 razy w tygodniu. 
12. Żel dla kobiet w ciąży AA przeciw obrzęką nóg. Nie jestem w ciąży ale miewam uczucie ciężkiości. Floslek okazał się lepszy więc do tego nie wrócę. 
 Wyrzutki: Lakiery do paznokci bo zestarzały się a i tak ich nie używałam. 
 Inności czyli próbki i saszetki. 
Cieszę się ze sporych zużyć. Są one 2- miesięczne. Z wielką przyjemnością wszystko wyrzuciłam. 

ZOBACZ TAKŻE

93 komentarze

  1. Wow ile tego jest! :) Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko, zużycie takiej ilości zajęłoby mi pół roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromniaste denko!

    Ja właśnie testuje płyn Dermedic i jestem nim zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dlugo trzymalas ten lakier the one u mnie od razu w koszu wyladowal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to przez moją naturę chomika :) użyłam go 1 raz i przy porządkach wrzuciłam do torby z denkiem

      Usuń
  5. Jestes bezlitosna dla kosmetykow :) caly kontener zuzylas :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ileeeee kosmetyków <333
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/a-touch-of-elegance.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nazbierało się tego trochę !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogromne denko :) kilka z tych produktów używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mamo :) Mi zawsze strasznie ciężko się zabrać za opisywanie dużych postów denkowych :) Twój pobił moje na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mnóstwo się tego nazbierało, świetne denko! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej ty z dwóch miesięcy masz tyle a ja nawet tylkd ogólnie nie mam! Hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo tego się nazbierała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest PRAWDZIWE denko... ja właśnie dziś podjęłam decyzję :)
    uskutecznić projekt denko u siebie i pozbyć się tych ogromnych zapasów zalegających na półkach ;)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. no no no, bardzo imponujące denko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mnóstwo rzeczy, ja właśnie miałam ochotę na tę maskę do włosów rosyjską, jednak zdania są bardzo podzielone i sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe zużycie :)
    ja już pracuję nad swoim listopadowym i jakoś opornie mi to idzie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. fajnie to Twoje denko wygląda, mnóstwo tego

    OdpowiedzUsuń
  18. Wielkie denko. *.* Jakim cudem nazbierałaś tyle kosmetyków? ;D
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. szacun, niesamowite żużycie, no i mam nadzieję, że z korzyścią :)
    TrolldorA

    OdpowiedzUsuń
  20. Zauważyłam, że niektóre blogerki zużywają sporo kosmetyków. Ze mną chyba jest coś nie tak bo ja nawet połowy tego co pokazałaś nie zużywam.

    OdpowiedzUsuń
  21. wow ile tego, żel Fitomed mam zobaczymy jak się u mnie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo tego, jak na 2 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie duże denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uhuuuuu zaszalałaś z ilością kosmetyków ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. ale ogromne DENKO :)
    mam z kilka rzeczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Poszalałaś z tym denkiem :) Ilość pustych opakowań imponująca :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niezłe denko ;) Gratuluję zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja chyba za pół roku nigdy tyle nie zużyłam:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Maskę Kallos będę musiała w końcu wypróbować.:)

    OdpowiedzUsuń
  30. O ranyy! Trochę Ci się tego uzbierało :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Uuu duże denko :D Ja jeszcze denka u siebie nie robiłam - systematycznie wyrzucam opakowania, ale podoba mi się idea tego "projektu denko" i pewnie w przyszłości spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaki ogrom! Jak dla całego pułku wojska, żarciki :)
    szampon z Barwy używam teraz, lubimy się :)
    A produkty z Love2mix,moja miłość!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ogromniaste denko :)

    Revlon to mój KWC

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow spore denko! U mnie tyle to się w pół roku może i nazbiera :)

    OdpowiedzUsuń
  35. wow! To się nazywa denko! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale wielkie denko ! :) Spore zużycia i oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale się nazbierało:-)
    ja także chętnie wracam do Revlona:-)

    OdpowiedzUsuń
  38. To nie denko - to dno! :)
    Gratuluję tylu zużyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapraszam na mój konkurs:
    http://desingandmylife.blogspot.com/2013/11/moj-pierwszy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Powiem tak, to denko 2 miesięczne jest po prostu gigantyczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  41. He, he znam to uczucie ulgi kiedy wyrzucasz zużyte opakowania - dla mnie są problematyczne bo nie lubię chomikować nie potrzebnych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  42. Spore denko :) Sama chyba nie miałam nic z powyższych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  43. O mamo! Dziewczyno, gdzie Ty pomieścilaś tyle pustych opakowań? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. jak dużo udało ci się tego wszystkiego zużyć! gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  45. ja chyba bym to używała z rok ale na pewno z pól roku;)

    OdpowiedzUsuń
  46. No,no koleżanko sporo tego zużyłaś ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  47. Sporo tego ;) kallos uzywam od niedawna i jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  48. o matko :D też bym chciała tak zużywać :P

    OdpowiedzUsuń
  49. Sporo się tego nazbierało przez ten czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Fitomed uwielbiam, a hydrolat z BU miałam lawendowy i bardzo polubiłam...

    OdpowiedzUsuń
  51. No i szczęka mi opadła na Twoje zużycia....
    Ja mam spore, ale Ty wymiatasz....:D

    OdpowiedzUsuń
  52. Uuuuuu no no no takiego denka to ja jeszcze nie widziałam !! :D

    OdpowiedzUsuń
  53. ale sie zdziwiłam czytając o mydełku AA dla kobiet w ciązy ;> ale zaraz przeczytałam wyjaśnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  54. spooore to Twoje zużycie :)
    ja ostatnio kupiłam sobie Revlona i jestem nim oczarowana *.* !
    a co do saszetek, próbek itp, to muszę się przyzwyczaić, by ich nie wyrzucać, bo robię to notorycznie - . -

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja uwielbiam hydrolat z kwiatu pomarańczy, innych jeszcze nie próbowałam i raczej szybko nie wypróbuję :)
    Kremik pod oczy od Madame Lambre mnie ciekawi, bo szukam już powoli prezentów na święta dla najbliższych. Czytałam Twoją recenzję i waham się pomiędzy tym, a Time Code, dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. ogromne denko - i o dziwo w całym ogromie tych produktów nie ma niczego czego bym używała:))

    OdpowiedzUsuń
  57. Niezłej ilości produktów udało Ci się pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń
  58. miałam kilka z tych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  59. bardzo dużo tego, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Denko? Chyba chciałaś powiedzieć DNO hihi :D ale tegoo :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.