Galaretka z alg od BINGO SPA

By września 06, 2013

Cześć Dziewczyny, 
Dziś na tapetę idzie kolejny produkt, który dostałam od BINGO SPA w ramach II edycji testów. Jest to maska do twarzy z kompleksem algowym używam jej razem z siostrą. 

Opakowanie: Wygodny odkręcany słoiczek, plastikowy. Dokładnie opisany skład oraz sposób użycia.
Zapach: Trudny do określenia, słaby ale raczej chemiczny. Neutralny dla nosa. 
Konsystencja: Bezbarwna galaretka z tysiącem zatopionych bąbelków.
Cena/ Dostępność: 120 g kosztuje ok 10 zł. Kosmetyki BINGO SPA możemy znaleźć w marketach TESCO oraz osiedlowych drogeriach. 
Działanie: Maska przeznaczona jest do cery normalnej a jej zadaniem jest nawilżanie i oczyszczanie skóry. Kosmetyk nakładam na całą twarz z ominięciem okolic oczu. Warstwa jest średnia, nie żałuję sobie :) Producent radzi zostawić ją na ok. 15 min po czym zmyć . Ja zawsze o niej zapominam i ten czas się wydłużą. Wydaje mi się  że przez to osiągam lepsze efekty. 
Niektóre Dziewczyny pisały o uczuciu mrowienia po nałożeniu. Ja jednak nic nie czuję. 
Maska prawie całkowicie się wchłania. Twarz spryskuję hydrolatem i usuwam resztę galaretki. Cera jest nawilżona i nie wymaga kremowania. Efektu oczyszczenie nie zauważyłam. Nie rozumiem do końca jaki składnik miałby być odpowiedzialny za takie działanie.

Podsumowując: Jestem zadowolona z tej maski. Cieszę się, że mogłam ją przetestować. Wielki plus za to, że jest przezroczysta. Wykonując domowe obowiązki nie straszymy nikogo licem ala potwór z bagien (choć i takich maseczek używam).

ZOBACZ TAKŻE

84 komentarze

  1. konsystencja i kolor jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niektóre kosmetyki są w Auchan. W Tesco ich nie widziałam. Moze to kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo fajny, mam cos podobnego z Orientany

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądem przypomina tani żel do włosów z kiosku:D nie używałam jeszcze maseczki w tej formie:) ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie świetnie oczyszcza cerę i sprawia, że zaskórniki są mniej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, ale fajna, szkoda, że mam Tesco na drugim końcu miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna konsystencja tej maski :) Ciekawe jak by się u mnie sprawdziła. Ja miałam błotna i była ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha :D fajna ta maska :D do moich polików jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna ta maska, chcę taką żelową właśnie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie ma fajną konsystencję, przypomina mi trochę żel do włosów:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w ogolę lubię maski do twarzy od BingoSpa, miałam chyba już ze cztery.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę maskę i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam maseczkę z alg tylko taką własnej produkcji i jestem bardzo zadowolona z tego jakie daje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajna taka przezroczysta maseczka :)nie spotkałam się jeszcze z taką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja uwielbiam wszystko co z algami !;)


    bezxpomyslu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja siostra ma produkty z BingoSpa i jest zadowolona. Może i ja się wkrótce zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tej maski w tesco nie widziałam,ale chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. z chęcią bym spróbowała tą maseczkę :) ale w sumie bardziej kusi mnie to serum czekoladowo-morelowe!

    OdpowiedzUsuń
  19. maseczka ciekawa, ale nie dla mojej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy produkt. Muszę wypróbować coś do twarzy z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Osobiście do produktów marki Bingo Spa jestem zrażona mocno ... ale zawszę warto przeczytać opinię innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spodobałaby mi się chyba, choć szkoda, że nie czuć tego oczyszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam tę maskę i podobnie jak wiele dziewczyn czuję mrowienie na twarzy po jej nałożeniu. Jednak trwa to dosłownie chwilę,gdy maska zasycha już to mrowienie ustaje.Dla mnie minusem jest jej paskudny zapach:-(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak będę w Tesco to się za nią rozejrzę :P

    OdpowiedzUsuń
  25. ale ta konsystencja super wygląda!Ciekawe jak by się u mnie sprawdziła;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Konsystencja galaretowata jest bardzo ciekawa :)
    Co do zapiekanki to pierwsze 30 minut piekę pod przykryciem, na ostatnie 10 minut przykrycie zdejmuję i wtedy ser nie jest ciągnący. Jeśli wolisz by ser się ciągnął to piecz pod przykryciem do końca.

    OdpowiedzUsuń
  27. konsystencje ma rewelacyjną:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawa maseczka, może ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna sprawa! :)

    zapraszam na mini serniczek!

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja właśnie uwielbiam maseczki, które są kolorowe i straszą domowników :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba jej nie kupię, bo myslę że dla mojej cery byłaby za słaba. Ale inne maski z tej firmy mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. lubię bingo spa ale tej maseczki jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobrze wiedzieć,że są do kupienia w Tesco:), ja wypróbuję ich maskę do cery tłustej:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Od razu mi się skojarzyła z żelem do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. u mnie dzisiaj też recenzja kosmetyku bingo spa :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajnie wygląda ta maska;)

    OdpowiedzUsuń
  37. maska przypomina trochę żel do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale ma fajną konsystencję. Ja jeszcze nic z tej firmy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. najbardziej lubimy maskę błotną z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  40. oooo, coś dla mnie :) fajnie, że jest przezroczysta.

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuję za tak miłe słowa! Aż się ciepło na serduchu zrobiło :)
    a co do maski - jestem zachwycona tym, że jest przezroczysta :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo mi się podoba, przystępna cena skłania do kupienia:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam się, że jej plusem jest ta przezroczystość.

    OdpowiedzUsuń
  44. Idę jutro do Tesco! Dziękuję Ci za tą informację, ponieważ zastanawiałam się gdzie mogę kupić te kosmetyki bez korzystania z zakupów internetowych. ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie, że jest ta maska przezroczysta :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale śliczne zdjęcia!:)
    Podoba mi się ta maseczka, a zwłaszcza jej konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam produkty od BinoSpa! ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Wygląda bardzo ciekawie!!:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam jeszcze okazji używać maseczki do twarzy o takiej konsystencji galaretkowatej :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Boże zawsze jak dotykam takich rzeczy to aż mnie wzdryga! Nie potrafię...
    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Czaiłam się kiedyś na te maski z BingoSpa, opisujesz je raczej na plus, wiec może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  52. O i nawet w tesco dostępna ! :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Kolor a właściwie jego brak..mi odpowiada :)Chyba sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  54. Widzę, że podobne kosmetyki testujesz ;)
    Maska bardzo przypadła mi do gustu :D
    Zresztą cała testowana przeze mnie trójka zasłużyła na medal ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeszcze nie widziałam maski w takiej wersji, ale czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. mam ją i ja, spisuje się u mnie całkiem podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo lubię kosmetyki BingoSpa. Są niedrogie i skuteczne.
    I niestety też czasem zdarza mi się wyglądać jak potwór z bagien :-)

    OdpowiedzUsuń
  58. fajna ta maska i dobrze, że jest bezbarwna :P

    OdpowiedzUsuń
  59. Konsystencja tej maseczki mnie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Oj uwielbiam tą przezroczytą galaretkę od Bingo. Wizualnie świetna i fajnie działa na naszą buźkę :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Fajna maseczka! Nie miałam jej nigdy, muszę wybrać się do Tesco; -)

    OdpowiedzUsuń
  62. nie miałam jeszcze kosmetyku tej firmy. Ciekawa jestem czy znalazłaby się wersja dla skóry suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Fajna jest konsystencja tej maski, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie spotkałam się z taką maseczką:).

    OdpowiedzUsuń
  65. uwielbiam maseczki do twarzy, ale obiecałam sobie,że nie kupię nowej dopóki nie zużyję przynajmniej jednej :P

    kochana, a co do stóp, to byłam u lekarza, w sumie mnie olali :) muszę zrobić badania krwi, a poźniej udam się do podiatry.

    OdpowiedzUsuń
  66. Wygląda świetnie, ciekawie jak zachowywałaby się na mojej skórze...

    OdpowiedzUsuń
  67. kurczę chyba ją sprawdzę....:)

    OdpowiedzUsuń
  68. ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿ ❀ ✿

    Wyglada zachecajaco, swietna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  69. Muszę się rozejrzeć w TESCO za produktami Bingo!
    A ta maseczka dosyć ciekawa się wydaje, fajną ma konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie miałam jeszcze nic z BingSpa, ale kilka produktów mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  71. ja niestety mam ograniczone pole manewru jeśli chodzi o kosmetyki do twarzy:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.