YOPE, orzeźwiająca werbena

By lutego 07, 2018 ,

Najchętniej wybieram balsamy o dużych pojemnościach ponieważ w pielęgnacji jestem bardzo systematyczna. Skórę twarzy nawilżam dwa razy dziennie a ciało raz- zawsze wieczorem po kąpieli. Może gdybym miała mniejsze tendencje do przesuszeń czasami robiłabym sobie 1-2 dniowe przerwy. Jednak moja skóra wymaga codziennej i to intensywnej pielęgnacji. Nie jest to dla mnie męczące zadanie bo lubię o siebie dbać, tym bardziej, że kosmetyki, których używam są bardzo wysokiej jakości i sięgam po nie z dużą przyjemnością. Dziś opowiem Wam o moim drugim balsamie do ciała YOPE. Pierwszy- miód i bergamotka został zrecenzowany dokładnie rok temu. Okazał się przyjemnym i nieprawdopodobnie wydajnym produktem dlatego jesienią zeszłego roku sprawiłam sobie kolejne opakowanie. Tym razem jest to wariant pachnący Werbeną.


Wybór opcji zapachowej nie był łatwym zadaniem. Domyślam się, że większość z nich pachnie bardzo przyjemnie. Werbena wygrała bo jest odświeżająca, pobudzająca do życia a mnie ten balsam wystarcz na wiele miesięcy. Będę stosować go głównie latem więc takie ochłodzenie mi się przyda. Oczywiście nie jest to jedyny balsam w moich zbiorach. Mam kilka, które stosuję naprzemiennie.
Opakowanie to duża butla z pompką o pojemności aż 500 ml. Jest bardzo wygodna. Zazwyczaj stoi na mojej szafce nocnej. Kosmetyku używam do balsamowania całego ciała wieczorem ale także w ciągu dnia jako kremu do rąk gdy jestem w domu. Pompka działa prawidłowo ale i tak nie jest w stanie wydobyć produktu do ostatniej kropelki. Poprzednie opakowanie rozcięłam i jeszcze przez co najmniej tydzień używałam balsam, który osadził się na ściankach. Z tą butelką zapewne zrobię tak samo.
Konsystencja jest lekka jak piórko. Mimo zawartości naturalnych olei, maseł i ekstraktów szybko się wchłania i nie zostawia na skórze uczucia lepkości czy tłustego filmu. Skład balsamu jest bardzo dobry, w 97% naturalny.
Jak już wspomniałam zapach werbeny jest odświeżają, przypomina cytrynę i daje poczucie chłodu. W tym balsamie jest intensywny i długo zostaje na skórze. To bardzo mi odpowiada bo mam dodatkowe poczucie czystości.
Działanie jest jak najbardziej poprawne. Przyzwoite. Balsam łagodzi napięcia, szorstkość i nawilża skórę długofalowo. Świetnie się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Jest tak samo dobry jak Miód i Bergamotka. Różnica polega tylko na zapachu. Warto poznać kosmetyki pielęgnacyjne Yope a nie tylko ich mydła. Polecam. 
Kolejnym moim balsamem Yope będzie wersja figowa, która jest chyba najpopularniejszą i najczęściej chwaloną za nienachalny ale piękny zapach. Wszystkie kosmetyki Yope mają dobre składy i są łatwo dostępne. Ja zawsze zamawiam je na Iperfumy by Notino

ZOBACZ TAKŻE

87 komentarze

  1. Jakoś mi nie po drodze z tą firmą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie brakuje systematyczności w stosowaniu kosmetyków do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki balsam z chęcią stosowałabym latem :) to uczucie chłodzenia na pewno wtedy się przyda, fajnie że ma taką dużą pojemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach chłodzi i orzeźwia, sam balsam nie. ale jest idealny na lato.

      Usuń
  4. Ja też regularnie nawilżam ciało ale lubię różnorodność w zapachach dlatego małe pojemności też mi pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam balsam do rąk z tej kolekcji i jestem zauroczona działaniem jak i zapachem. Tego niestety nie znam, ale lubię aromat werbeny więc to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę zamówić tą mniejszą wersję do torebki :)

      Usuń
  6. Markę Yope kocham przede wszystkim za wydajne i pięknie pachnące mydełka do rąk. Mam też krem - całkiem niezły. Balsamu jeszcze nie miałam, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobnie jak Ty balsamuję ciało wieczorem po kąpieli, ostatnio miałam mazidełko o dużej pojemności i nie mogłam go skoczyć. Balsamów Yope nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się w końcu skusić na coś z Yope ale zacznę chyba od mydeł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem taka zapominalska w balsamach, ze w glowie sie nie mieści:D. Ciekawi mnie cala marka i mam nadzieje, ze w koncu ja poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Twoje ciało nie wymaga regularnej pielęgnacji, jednak myślę, że warto o nie zadbać

      Usuń
  10. Ja używam teraz figi od Yope :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale mega opakowanie, zachęcająco się prezentuję ☺ nigdy nie miałam i pewnie wybrałabym właśnie fige 😁😁

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowania mają naprawdę rewelacyjne, z checią poznam ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Yope mialam tylko krem do rak :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Markę Yope znam wyłącznie wirtualnie :) tak fajnie piszesz o tym balsamie, że chyba dam mu kiedyś szansę, tylko wykończę zapasy

    OdpowiedzUsuń
  15. kusząca propozycja, nigdy nie próbowałam tej firmy, wszystko przede mną

    OdpowiedzUsuń
  16. WOW! Świetny design opakowania! Bardzo mi się podoba ta grafika! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też podobają się opakowania kosmetyków Yope

      Usuń
  17. Nawet bym się skusiła, ale jakoś tak ogromne opakowanie mnie zniechęca;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam balsamy z takim właśnie aplikatorem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na razie używałam jedynie ich mydeł, w zapasie czekają też kremy do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji jeszcze poznać tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusisz mniee.. Tych produktów nie znam osobiście, ale czytałam dużo na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam balsamy i ten z chęcią bym przygarnela ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne mają opakowania te kosmetyki, aż dziwię się, że jeszcze ich nie kupiłam :) Ja nie przepadam za balsamami, więc raczej celowałabym w coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. To Yope to nawet widziałam w sklepie ze zdrowa żywnością.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z tej firmy miałam tylko mydło właśnie o zapachu figowym i byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  26. Po przeczytaniu recenzji ,nie pozostaje mi nic innego jak napisać-Muszę GO mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam jeszcze tej marki, bo nigdy nie używałam jej kosmetyków, ale zapach werbeny wprost uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. mam dwa ich mydla ale ciagle czekaja na swoja kolej

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię zapach werbeny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio dużo opinii słyszałam na temat tych produktów i uważam, że ten balsam jest godny uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Produktów Yope jeszcze nie miałam, ale kuszą mnie nie od dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, ze nie moge powachac :) ale ogolnie kosmetyki tej firmy ciesza sie dobra opinia. Musze sie przyjrzec. 500 ml to sporo. A u mnie balsamy znikaja blyskawicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też więc polecam . ten i poprzednik mimo wszystko okazały się bardzo wydajne

      Usuń
  33. Yope jeszcze nie miałam, ale werbenę lubię i chętnie się skuszę na ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam produkty Yope i bardzo je lubię - mydło kuchenne to u mnie must have. A balsam do ciała Yope też miałam, jednak o innym zapachu bardziej morskim i orzeźwiającym. Ciekawa jestem tego

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja na razie sięgnęłam jedynie po mydła i kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Na razie z Yope miałam mydła z imbirem i mineralne kuchenne, aktualnie mam krem do rąk i żel pod prysznic w zapasach, po które niedługo sięgnę, ale te balsamy też mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja uwielbiam, gdy balsamy są w opakowaniach z pompką. Oczywiście rozmiar też ma znaczenie, a w tym przypadku jest on spory. Markę Yope podziwiam zawsze za tak nietuzinkową szatę graficzną. Od razu przyciąga mój wzrok:)

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo lubię produkty YOPE !!
    niestety nie miałam okazji używać nic innego poza mydłem do rąk. teraz czekam na krem do rąk i jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdzieś ja ostatnio widziałam kosmetyki tej marki i miałam podejść, obejrzeć, może kupić, a jednak popędziłam na pocztę:C

    OdpowiedzUsuń
  40. Akurat nie mój zapach ale inny z przyjemnością wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja maść robię sobie sama: żel aloesowy z gorvity i maść clotrimazorum:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo czytałam o tych kosmetykach myślę że się w końcu na nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  43. Tyle razy juz chcialam wyprobowac ich kosmetyki ale jakos nigdy sie nie zdecydowalam.. musze to zmienic

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo podobają mi się te opakowania Yope, są naprawdę świetne :) Chętnie sięgnę po kilka kosmetyków tej marki, bo słyszałam o nich wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  45. Używam właśnie ich mydło waniliowe :)

    OdpowiedzUsuń
  46. O kosmetykach tej marki czytałam już taaak dużo, że jak będę w PL to będę musiała się w nie zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, mają naturalny skład, są wydajne i niekosmicznie drogie

      Usuń
  47. Mam kilka produktów tej marki, właśnie w fazie testów i muszę przyznać, że super są! Począwszy od zapachu, kończąc na właściwościach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że też jesteś zadowolona :)

      Usuń
  48. Ja już dłuższy czas poluję na produkty Yope. I zawsze, gdy mam je kupić to się rozmyślam. Może w koncu tak się nie stanie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zamierzam wypróbować tą wersję, bo bardzo lubię zapach werbeny. Już kilka razy przymierzałam się do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, zapach jest świeży i przyjemny

      Usuń
  50. Robię dokładnie to samo co Ty kiedy kosmetyk się skończy :) Strasznie jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo podoba mi się szata graficzna. Jeszcze nie miałam okazji używać produktów te marki, myślałam jednak,że mają w ofercie jedynie mydła a tu zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają też małe kremiki do rąk ale ja najbardziej lubię te balsamy

      Usuń
  52. ja jeszcze nie nigdy z tej marki nie testowalam

    OdpowiedzUsuń
  53. już od jakiegoś czasu intrygują mnie ich produkty xd

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja jeśli chodzi o pielęgnację ciała nie potrafię utrzymać tej systematyczności. Staram się właśnie jakoś dodatkowo zachęcać ale różnie z tym bywa. Być może skuszę się na któryś z tych balsamów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam wyrobioną w sobie tą regularność.

      Usuń
  55. Nie znam osobiscie kosmetyków tej marki. Fakt wyglądają bardzo fajnie, ale nie miałam okazji na nie trafić. Chętnie bym coś wyprobowała i przekonała się jak sprawdzi się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  56. Znakomita firma, mają super składy i piękne zapachy. Miałam od nich mydło w płynie waniliowe i byłam w nim zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  57. Chętnie bym wypróbowała taki balsam lub ten figowy, o którym wspominasz na końcu. Cenię sobie podejście i ideę tej marki, ich mydła w płynie kupuję regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię ten balsam. Doskonale wygładza ręce i pozostawia na niich warstwę ochronną.

    OdpowiedzUsuń
  59. Jaka fajna szata graficzna ! Niestety w Irlandii nie mogłabym używać go niestety jest tu ciągle zimno i orzeswiajace i zimne zapachy sprawiaja ze jest zimno jeszcze bardziej :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam mnóstwo kosmetyków i brakuje mi tych najbardziej podstawowych typu balsam dlatego szukam teraz idealnego. Może i skuszę się na niego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.