Sprzedawanie, PAKOWANIE, wysyłanie...

By lutego 08, 2018

 Ostatnio tematy dotyczące sprzątania są bardzo modne. Ja nigdy nie miałam z tym problemu. Lubię mieć czysto więc musiałam polubić porządki. Trudniej jest z czasem. Mam wrażenie, że im jesteśmy starsi płynie szybciej i mamy go co raz mniej. Gorzej jest u mnie z organizacją. Mam mnóstwo rzeczy. Od zawsze mam naturę chomika. Ciężko jest mi się rozstawać przede wszystkim z ubraniami. Zawsze wydaje mi się, że kiedyś się przydają. Porządek w szafie jednak musi być i warto od czasu do czasu pozbyć się kilku sztuk bluzek czy spodni aby zrobić miejsce nowym. W takich momentach pomagają mi filmiki na YouTube. Zawsze włączam te o minimalizmie, odgruzowywaniu szafy i jest mi lżej rezygnować z rzeczy. Jeśli macie ten sam problem to polecam takie filmiki. Zawsze swoje ubrania oddawałam rodzinie. Teraz kilka zupełnie nowych, często jeszcze z metkami wystawiła na aukcje. Muszę przyznać, że cieszą się zainteresowaniem czego wcześniej się nie spodziewałam. 

Sprzedawanie na aukcjach przynosi zysk w postaci luźniejszej szafy. Raczej nie nazwałabym tego zarabianiem. Pozbywam się rzeczy znacznie poniżej ich wartości oraz ceny wyjściowej, za którą je kupiłam. Po za tym minusem jest pakowanie. Zazwyczaj korzystam ze streczu jednak wymaga on bardzo dokładnego zaklejenia. Taśmy samoprzylepne są moimi sprzymierzeńcami. Dopóki nie trafiłam na stronę http://tasmaklejaca.pl/  nie miałam pojęcia, że jest aż tyle rodzajów. Do paczek wykorzystuję zwykłe, szerokie, najczęściej bezbarwne. Prezenty zaklejam dwustronnymi. Gdy sama zabrałam się za malowanie domu wykorzystałam papierowe taśmy maskujące. Nie mam w tym doświadczenia i wybrałam żółte. Gdy straciłam zapał w połowie pracy i zadzwoniłam po malarza. On jednak miał zupełnie inne preferencje i powiedział, że używa jedynie niebieskich. Taśmy przydają się także przy okazji wieszania obrazków. Nie chcę robić nowych dziur w ścianach, które w tym roku opuszczę więc prezent od mamy, który widzicie na zdjęciu pomieściłam na taśmie Tessa i trzyma się wyśmienicie. Mój chłopak wiesza na niej dosłownie wszystko, także znacznie cięższe dekoracje i świetnie się sprawdza.  
Napiszcie co robicie z rzeczami, które Wam zalegają. Oddajecie czy sprzedajecie? 

ZOBACZ TAKŻE

60 komentarze

  1. Właśnie często oddaję komuś bliskiemu. Jednak sprzedaż wymaga większego nakładu czasu, a często też miałam problemy z wystawionymi przedmiotami.
    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niepotrzebne ubrania zawsze oddaję potrzebującym, bo szkoda mi je wyrzucić. Czasami również daję bliskim :) Pakowanie zawsze było moją zmorą, a że w najbliższym czasie planuję wysłać kilka paczek, to taką taśmę sobie zamówię, gdyż dotychczas wszystkie mnie zawodziły, a nie chciałabym, aby uległy otworzeniu podczas transportu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja taśmy kupuję w zwykłych sklepach ale koniecznie muszą być szerokie.

      Usuń
  3. też jestem chomikiem ;P niczego nie chce wyrzucać wszystko się przyda, ale zdrowy rozsądek musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie taśmy, też z nich korzystam, bo nie chcę robić dziur

    OdpowiedzUsuń
  5. też słyszałam, że przy malowaniu lepsze są te niebieskie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Część takich rzeczy oddaje , część sprzedaje. Zalezy co tam mam :)

    Muszę zaopatrzyc sie w takie tasmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazwyczaj oddaję zalegające rzeczy, czasem się trafi coś co mnie uczula itp, to po co mam trzymać takie produkty. co do ciuchów to oddaje do kontenerów, a zabawki po córce do szpitala wysyłam albo do domu dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, że w ten sposób pomagasz innym, ja też zawsze wszystko oddawałam a teraz kilka ubrań wystawiłam

      Usuń
  8. Ja też wcześniej nie wiedziałam, że jest ich aż tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O niestety też jestem chomikiem i mam identycznie, kilka lat czegoś nie noszę "ale kiedyś się przyda" "jak schudnę to będę to nosić" itd. Staram się wydawać to w czym nie chodzę osobom potrzebującym, uczę się powoli minimalizmu i tego, żeby wyzbyć się tego "chomika" z charakteru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam identycznie, uczę się minimalizmu ale jednak średnio wprowadzam go do swojego życia

      Usuń
  10. ja przeważnie oddaję, ale czasami uda mi się też coś sprzedać

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja oddaje siostrze lub siostrze mojego chłopaka, więc się nie marnują :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ciuchy podobnie jak Ty wystawiam na aukcjach. Też mam zawsze problem z taśmą - z chęcią zerknę na stronę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najpierw wystawiam na aukcje, część rozdaję, a część też oddaję np. na pck, jeżeli szybko zależy mi na pozbyciu się ubrań :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedys oddawalam. Dopoki nie uslyszalam, jak Ci ktorym dawalam nowe rzeczy, ubrane raz czy dwa krytykowali, ze oddaje stare smieci a kupuje sobie nowe. Od tamtej pory wszystko wyrzucam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkałam się niestety z taką niewdzięcznością :/

      Usuń
  15. Ja niepotrzebne rzeczy oddaję "po rodzinie" albo wyrzucam :) Zainteresowałaś mnie tą stroną z taśmami, muszę tam zerknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tesa akurat ma świetne produkty. Mam w sumie dostęp do całego ich asortymentu w fajnych cenach i często korzystam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jak coś mi się znudzi, to oddaje komuś z rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc rzadko coś sprzedaję czy wysyłam - częściej odbieram i rozpakowuję :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam manię zbierania ubrań jednak raz na jakiś czas robię przegląd i oddaje je na caritas

    OdpowiedzUsuń
  20. Mamo... ja często sprzedaję różne rzeczy, jednak ich pakowanie to dla mnie katorga. Muszę sobie zobaczyć te taśmy, bo ostatnio kupiłam takie, że w ogóle nie trzymają.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jwsli chodzi o ubrania to raz na jakis czas robie porzadki w szafie i oddaje potrzebującym

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zawsze oddaje. Nie mam cierpliwosci do sprzedawania, wole oddac i mieć problem z głowy.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja jakoś nie mam serca pozbywać się moich rzeczy, jestem chomikiem! ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie po prostu leżą gdzieś na strychu spakowane w pudla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to też jesteś chomikiem :) może nawet jeszcze większym :)

      Usuń
  25. Ja czesc rzeczy oddaje potrzebujacym, a czesc sprzedaje. Po prostu robie miejsce w szafie na nowosci :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jakoś tego nie czuje. Nadmiar ubrań oddaję do biednych.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedyś też chonikowałam różne rzeczy, ale od niedawna raz na jakiś czas robię generalny porządek i ti, co juz nie noszę, albo z czego powiedzmy wyrosłam oddaje znajomym, bądź komuś z potrzebujących rodzin:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie zamierzam zrobić lakierową wyprzedaż, mam sporo produktów a i tak ciągle kupuję coś nowego. Dokładnie, to nie jest zarabianie, ale luz w szafce i poczucie że trafiły do kogoś kto je wykorzysta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja kolekcja lakierów na pewno jest mega wielka :)

      Usuń
  29. Ja tuz po lecie w zeszlym roku robilam segregacje ubrań. I dwie ogromne torby poszly dla potrzebujacych.
    Taka tasma przydalaby mi sie do garazu, poniewaz tesc czesto cos wysyla. Czesto sa to czesci do roznych maszyn. Oklejamy je aby podczas transportu sie nie uszkodzily. Zwiniete w folie babelkowa zawijamy tasma, ktora niekoniecznie zawsze odpowiednio trzyma.

    OdpowiedzUsuń
  30. fajny pomysl z tymi tasiemkami :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja oddaje ubrania potrzebującym.

    OdpowiedzUsuń
  32. W Naszym domu ja jestem od porządków w szafach, a mąż od sprzedawania niepotrzebnych rzeczy :) Dzięki za stronkę, na pewno przyda się mojemu mężowi, zużywa taśmy w strasznym tempie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiedziała, że taka strona istnieje :D Ale dzięki, na pewno mi się przyda przy przebieraniu rzeczy maluchów :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie czeka gruntowne sprawdzenie szaf w tym roku :D Nie wiem czy ktoś się skusi na zakup, ale może spórbuję co nieco sprzedać

    OdpowiedzUsuń
  35. Sprzatanie szafy robie średnio 2 razy w roku i jeśli od dwóch sprzatan nie ubrałam jakiejś rzeczy idzie do worka. W sprzedawanie strasznie nie lubię się bawić więc wyrzucam do kontenerów na odzież

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wygodne, ja takie porządkowanie robię co 2- 3 miesiące

      Usuń
  36. No właśnie, a ja w domu nie mam żadnej.

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny post ;) ja czesto cos wysylam wiec takich artykulow mam mase w domu

    OdpowiedzUsuń
  38. Taśma taśmie nierówna! Niektóre w ogóle nie kleją! Dobrze jak taśma dobrze klei i trzyma!

    OdpowiedzUsuń
  39. Oddaje takie rzeczy,a od czasu do czasu sprzedaje. Na ogół sprzedaje rzeczy które są dość drogie. Mniej wartościowe rzeczy oddaje.

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzeczy używane zawsze oddaję. Głównie są to kosmetyki, rzadziej ubrania i biżuteria ale też się zdarza. Osobiście jakoś głupio brać mi pieniądze za coś, co używałam, więc oddaję.

    OdpowiedzUsuń
  41. Z tymi taśmami do malowania to różnie bywa. Ja raz kupiłam niebieską z polecenia i kompletnie się nie trzymała, żółta była lepsza. A do pakowania też używam tradycyjnych, przezroczystych. Jeśli chodzi o nietrafione zakupy to często coś oddaję siostrze, ale bywa i tak, że coś leci w świat :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tez jestem chomikiem, ale okresowym. Najpierw masowo zbieram, a jak się wezmę za porządki to połowa idzie w kosz. Jesli chodzi o ubrania to też "przyda się", zwłaszcza takie rzeczy, które kiedyś były fajne, ładne, ale się sprały i nie nadają się na wyjścia- będą po domu, ale ile tych rzeczy po domu można mieć? Przeważnie wrzucam do wora i oddaje, jak zbierają np z PCK albo innych zbiórek odzieży. Ale jest też sporo ubrań z metkami, które szkoda mi oddać, a wiem, że już nie założę.- muszę się zebrać, porobić zdjęcia i gdzieś wystawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie tych rzeczy po domu mam najwięcej a i tak chodzę max w trzech zestawach, w których mi najwygodniej

      Usuń
  43. Pakowanie paczek to niezwykle trudna sprawa. Przesyłkę należy odpowiednio zabezpieczyć i okleić, a i tak nie ma gwarancji, że dotrze w całosci, nie zniszczona.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja zawsze wszystko oddaje hhihi :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja ostatnio część swoich ubrań oddałam dla biednych, rzeczy po dzieciach tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja bardzo często opróżniam szafę i i tak brakuje miejsca. Takie taśmy do wieszania dekoracji są świetne, też ich używam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.