Jak zadbać o pupila zimą?

By stycznia 20, 2018 ,

W końcu mamy prawdziwą zimę! Uwielbiam ten moment gdy budzę się rano i widzę prószący śnieg. Znacznie gorzej jest gdy wiem, że tego dnia czeka mnie jakiś dalszy wyjazd. Każdy kija ma dwa końce.  Dziś jednak chciałam zwrócić uwagę na zwierzęta. My mamy możliwość ubrania się w ciepłe buty i puchowe kurtki, a co z nimi? Niestety mieszkam na wsi i tu jest naprawdę różnie. Świadomość ludzi ciągle się zwiększa. W niewielu miejscach można spotkać psa na łańcuchu przy budzie ale jednak takie nieszczęśliwe, smutne wyjątki się zdarzają. Liczę, że Ci właściciele zadbali chociaż o odpowiednie ocieplenie budy specjalnymi materiałami izolującymi. Dziś zajmiemy się tym jak zadbać o zwierzęta zimą, nie tylko o te domowe. Zapraszam.


Zima to trudny czas dla zwierząt. Marzną one i chorują tak samo jak my ludzie. W przypadku małych ras psów z krótką sierścią warto zaopatrzyć je w garderobę. Może i wygląda to czasami zabawnie jednak przy ujemnych temperaturach na spacerach jest to koniecznością. Dieta naszych pupili także powinna się zmienić na bardziej energetyczną o 20-30 proc. Lub możemy podawać jej odpowiednio więcej. Psie łapy są odporne jednak chodzenie po śniegu, wilgotnej trawie, posypanych solą chodnikach może spowodować poważne podrażnienie. W cięższych przypadkach mogą skutkować ropniami a nawet kulawizną. Po każdym spacerze warto przemywać łapki letnią wodą aby usunąć z nich wspomnianą sól i inne zanieczyszczenia, które są czynnikiem drażniącym. Doskonałym rozwiązaniem jest smarowanie opuszków wazeliną lub specjalnymi kremami. To buduje barierę i działa podobnie jak ochronne kremy, które my stosujemy do rąk. Kolejnym zagrożeniem są odmrożenia i skaleczenia. Zimny śnieg znieczula, zwierzak często nawet nie czuje bólu. Brodząc w głęboki śniegu może nie zauważyć, że został zraniony. Dlatego tak ważne jest oglądanie pupila po powrocie do domu. Na odmrożenia najbardziej podatne są uszy i palce a także ogon. Dobrym rozwiązaniem są specjalne buciki jednak wiem z doświadczenia, że nie każdy pies czuje się w nich komfortowo. Monie przestają się ruszać, nie chcą w nich chodzić. Ruch generuje ciepło i pozytywnie wpływa na organizm nie tylko zwierząt ale oczywiście i nasz więc nie warto rezygnować ze spacerów nawet podczas mrozu.


U nas tradycją jest dokarmianie sikorek, gilów, zięb i innych ptaków. Gdy tylko ziemia zmarznie lub pojawi się pokrywa śniegu. Zawsze zostawiamy jedzonko w odpowiednim miejscu, które jest bezpieczne. Jak wicie mamy trzy koty, które są wychodzące i upolowanie ptaszka byłoby dla nich na pewno rozrywką. Staramy się aby do tego nie doszło. Ptaki lubią właściwie wszystko, od słoninki po pieczywo jednak najlepszym i najzdrowszym dla nich pożywieniem są specjalne mieszanki, przygotowane już karmy, które można dostać w sklepie np. www.naszezoo.pl Pamiętajmy, że ludzkie- solone przekąski szkodzą ptakom i mogą doprowadzić do odwodnienia a nawet śmierci! Zwierzęta przyzwyczajają się do łatwego posiłku, będą czekać aż przyniesiemy im kolejną porcję ziaren lub suszonych owoców dlatego gdy rozpoczniemy dokarmianie musi się ono odbywać systematycznie

ZOBACZ TAKŻE

62 komentarze

  1. Mieszkam blisko lasu i łąk więc na mój balkon przylatują przeróżne ptaszki. Zamawiam z sieci mieszanki specjalne dla nich, ale o tej stronie nie słyszałam - z chęcią przejrzę ofertę.
    Dla swojej suczki z kolei smaruję łapki specjalnym kremem i tak jak mówisz - przemywam je wodą. Ma ładne poduszki - ani trochę nie są popękane czy przesuszone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, że tak dbasz o swojego pieska. moje też nie narzekają. również mieszkam pod lasem

      Usuń
  2. Mój Rufus uwielbia zimę - najchętniej spędzałby cały dzień w śniegu i zawsze na siłę muszę go brać do domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Sara- ta największa ze zdjęcia też uwielbia śnieg ale pozostałe mini pieski raczej nie.

      Usuń
  3. Ja mieszkam na wsi i jak tutaj spadnie śnieg, a chce wyjsc sie na sanki to jest super, ale jak wyjechać na zakupy, to naprawdę jak w średniowieczu... Nawet dróg nie mamy odsniezonych. Moje psy sa odporne na zimno, ale w garazu maja zrobione dla siebie ocieplone miejsce koldrami zeby nie bylo im zimno. Mam husky o labradora, wiec daja rade. Duzo mieszkancow nie dba o swoich psow, ale jak bym zwrocila uwage to nie będą wyrozumiali, ze sie wtracam. Razem z corcia mamy karmnik dla sikorek, gdzie jest ich naprawde sporo
    Chociaz tyle mozemy zrobic dla tych malych zwierzakow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie podobni jest z tymi drogami, mieszkańcy odśnieżają własnymi siłami.

      Usuń
  4. ja psa nie posiadam ani innego zwierzaka, więc temat mi ciut obcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od zawsze zimą ze szczególną uwagą oglądam moje pupile. Zabawy na śniegu to dla psa świetna frajda, moja Lili najchętniej zamieszkalaby na dworze. Przy dużych mrozach zawsze zakładam jej kurteczkę, w której może się swobodnie bawić. Z solą styczności nie ma, gdyż nie używamy jej na podwórku, ale mimo wszystko zwracam uwagę na stan jej łapek. Musimy dbać o czworonogi, bo są członkami naszych rodzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lili to piękne imię :)my również nie używamy soli na podwórku

      Usuń
  6. Ja co roku ptaszki na działce, na jeziorze, nawet sarną kładziemy, no i koty, na działce, bo moja czwórka ciepło w domciu się wygrzewa :) A pieskowi poduszeczki masłem shea smarujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o smarowaniu łapek wazeliną, mimo że nie mam psa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale zbieg okolicznosci :D bo u mnie niebawem tez ten temat na blogu bedzie poruszany! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też dokarmiamy ptaki. Pies na szczęście nie ma styczności z solą

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój Pipek na większe mrozy ma fajny, ciepły kubraczek :D Ogólnie moje psiaki nie przebywają zbyt długo na dworze zimą. Wychodzą bardzo często, ale na krótko :D Pies bardzo szybko może odmrozić sobie opuszki :( Ptaszki dokarmiamy systematycznie. Ja wrzucam im słonecznik, oczywiście niesolony, wieszamy trochę słoninki :D Podoba im się u nas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TWÓJ piesek to przystojniak, na pewno wygląda dostojnie w tym kubraczku :) moje psiaki też wychodzą na chwilę na zewnątrz i szybko wracają do ciepełka.

      Usuń
  11. Moje pieski nie mają nic do zimy, mają ciepłe budy i nie są pieskami domowymi :) Chociaż gdy były mroźne zimy to oczywiście braliśmy je z dworu, nie wyobrażam sobie jakby miały tam zostać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja suczka uwielbia minusowe temperatury,ale nie lubi śniegu i nie chce wtedy wychodzic na spacery. Smarujemy jej łapki kremem i wtedy lepiej znosi spacer. W ubranko jej nie ubieram bo to Sharpei i ma bardzo grubą skórę także przystosowana do mrozów idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie Leoś kocha spacery o każdej porze roku :) Zimą zakładamy mu kubraczek żeby nie zmarzł. :) Szczególnie nosek smarujemy mu wazeliną. Dokarmianiem ptaszków zajmuje się zwykle moja mama.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje briardy uwielbiają zabawy zimą na śniegu, mają bardzo długą sierść, więc na pewno im nie jest zimno, tym bardziej że wszystkie trzy mieszkają z nami w domu 😄

    OdpowiedzUsuń
  15. ¡Hello!
    Beautiful photos. Great post.
    I'm your new follower. Follow for follow?
    Aprovecha La Vida Cada Día
    ¡Kiss!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moi sąsiedzi ubierają swojeog yorka w ładny ciepły sweterek :) Niemniej i tak wydaje mi się, że jest mu trochę zimo, jak widzę ich na spacerze

    OdpowiedzUsuń
  17. Messi za chiny nie da sobie smarować łapek ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. u nas ptaszki dziś były wyjątkowo głodne:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie se poruszylas ten temat gdyz naszym obowiązkiem jako właścicieli jest wlasnie dbanie o naszych pupili. My swijemu zawsze smarujemy opuszki wazelina

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie że poruszyłaś taki temat, wiele osób nie wie, że tak trzeba postępować ze zwierzakami <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym chciała takiego pieska jak pokazałaś na zdjęciu ;) Uwielbiam je,. są takie cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobrze,ż poryszłaś ten temat, bo wydaje mi się, że wiele osób nie wie jak ma zadbać. Mój pupilek zawsze był przygotowany na zimę.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  23. 2 lata temu u nas na jednym z drzew zamontowalismy karmnik. dla ptaszkow. dzieci byly zachwycone. a mi az sie milo na serduszku zrobilo.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie, że zwróciłaś uwagę na konieczność takiej pomocy dla zwierzaków podczas zimy. Te specjalne mieszanki dla ptaków, o których wspominałaś to fajna sprawa - przynajmniej wiadomo, że jest to skomponowane przez ludzi mających wiedzę na temat odżywiania ptaków i będzie dla ptaków nie tylko smaczne, ale też zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak widzę zwierzaka przywiązanego łańcuchem do budy, albo jeszcze gorzej ogrodzenia, w dodatku zimą, to mam ochotę zrobić to samo z jego właścicielem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jk miałam cziłałę, to zawsze ubieraliśmy jej kubraczek i stylo buciki, aby nie marzły jej łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie mam i nie będę miała pupila więc nie mam takiego dylematu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też mieszkam na wsi, a psa trzymam na dworze jednak buda jest ocieplona styropianem i wyłożona starymi kocami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajnie że ludzie dbają o swoje zwierzaki również . Ja nie mam pupila więc temat mi nieco obcy

    OdpowiedzUsuń
  30. Trzeba dbać o zwierzęta, zarówno swoje jak i dzikie. My zwierzaka nie mamy z braku czasu i chęci dbania o niego ale za to dokarmiamy dzikie ptactwo :) Sikorki: Bogatki, Modraszki, Wróble, Dzwońce i Kowaliki u nas jakoś za mieszankami nie przepadają, wydłubują tylko to, co lubią. W każdym razie, zrezygnowaliśmy z mieszanek i wrzucamy im do karmnika łupany słonecznik, który jest zjadany w 3dni, tak im smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój pupilek zawsze śpi w domku a zwłaszcza o takiej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie mam zwierzątek niestety, ale zawsze patrze czy nie bląkają się jakieś bezdomne czy bez panskie pieski , aby im pomóc. W sumie też nie tylko zimą, ale cały rok dokarmiam wszystkie zwierzaki ktre mieszkają na zewnątrz wliczając nawet trzmiele :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie mam psa ale karmnik dla ptaków tak i często im coś daje

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja suczka ma kurtkę i pelerynę, ale rzadko z nią wychodzę na spacer gdzieś dalej bo mam i tak dużo podwórze ogrodzone, więc nie czuję potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest taka sama sytuacja, ale jednak lubię iść z psami do lasu

      Usuń
  35. Temat zupełnie nie dla mnie. Nie mam zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
  36. O zwierzaczka trzeba bardzo dbać, ale nie wszystkie z nich lubią rutynowe zabiegi. Czasem trudno ogarnąć pewne rzeczy jak rozrabiaka się nie daje;>

    OdpowiedzUsuń
  37. My mamy w ogrodzie karmnik i systematycznie zostawiamy tam karmę dla ptaków. Od czasu do czasu zanosimy na pola marchewki i siano dla saren. Mieszkamy w okolicy Kampinoskiego Parku i u nas sporo zwierzątek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, fantastycznie, że je dokarmiacie i możecie oglądać, piękna lokalizacja :)

      Usuń
  38. Mam niewychodzącą kicię, więc na szczęście nie mam tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  39. Moja mama ma małego pieska który mieszka w domu. Mamy do niego podobne ubranko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, moje w ubrankach nie chcą chodzić, gdy się je zakłada stają jak sparaliżowane

      Usuń
  40. Mamy na balkonie karmnik więc z chęcią skorzystam z oferty sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne są te ciuszki dla piesków. Mój pies jest kudłaty i gruby i nie potrzebuje ubranek ale za to w domu krztusimy się jej futrem (ma futro, a nie sierść) więc zastanawiam się czy od wiosny nie zacząć jej regularnie strzyc na króciusieńko i zacząć jesienią po prostu stroić. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem co to znaczy mieć wszędzie w domu pełno kłaków.

      Usuń
  42. My niestety nie mamy psa ani kota, bo syn ma uczulenie, ale pokaże post mamie, która ma swojego pupilka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję alergii, ja na szczęście nie jestem uczulona na sierść

      Usuń
  43. Troska o zwierzaki w zimie jest bardzo ważna. Mój kot jest wychodzący i przeważnie nocuje na zewnątrz, chodzi gdzieś własnymi ścieżkami, ale zimą zostawiam go w domu na noc, nie mogłabym spokojnie zasnąć gdyby gdzieś zostal na mrozie. Ludzie śmieją się z tych ubranek dla psów, ale niektóre rasy wręcz wymagają takich ochronnych rzeczy na zimno.

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja Hercia, po mimo tego, że jest psiakiem jets bardzo delikatna :D Delikatny przymrozek sprawia u niej krwawiące łapki. Borykałam się z tym przez rok, ale w końcu właśnie smarowanie wazeliną zaprzestało cierpieniom mojej suni :D za to Drako to taki typowy Amstafo-kanapowiec, że wystarczy mu 0*C i trzęsie się jak galareta :D bez odzienia się nie obejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  45. To akurat bardzo przydatny wpis, miałam pieska, który w zimę wymagał szczególnej uwagi, bo pomimo swojej dużej masy, był bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.