Schwarzkopf BC Color Freeze, micelarna odżywka myjąca

By sierpnia 15, 2017 ,

Ambasadorkom ShinyBoxa czasami trafiają się smakowite, nadprogramowe kąski. Tak było i tym razem podczas lipcowej, wakacyjnej edycji. Miałam okazję przetestować a właściwie nadal testuję bo to wydajny produkt- odżywkę myjącą. Przypomina trochę szampony z odżywką dwa w jednym, które kiedyś były popularne. To jednak bardziej kosmetyk pielęgnacyjny niż stricte myjący. Jeśli Was zainteresował to zapraszam do czytania. 


Opakowanie jest całkiem spore. Kosmetyk ma 500 ml. pojemności. Został wyposażony w pompkę. Dozuje ona bardzo małe ilości produktu. Producent zaleca używać 5-10 pompek. Ja potrzebuję trochę więcej ok. 15 aby swobodnie umyć włosy ale także zostawić na nich produkt i nawilżyć je. Podobno wystarczą tylko dwie minuty aby odżywka micelarna zadziałała i przywróciła odpowiednie pH włosów oraz zabezpieczyła ich kolor i zamknęła łuski. Ja zawsze staram się maksymalnie ten czas wydłużyć. Wydaje mi się, że w ten sposób uzyskam jeszcze lepszy efekt. Na opakowaniu widnieje informacje, że jest to produkt profesjonalny dostępny wyłącznie w gabinetach fryzjerskich. Podejrzewam jednak, że na pewno pojawi się w sklepach internetowych a może z czasem nawet stacjonarnych drogeriach. Odżywka ma lekką i idealnie kremową konsystencje. Przyjemnie się ją nakłada i spienia. Bardzo dobrze współpracuje. Ma przyjemny zapach, który jednak nie zwraca na siebie uwagi. Jest słaby. Nie pachnie tak jak kosmetyki fryzjerskie- intensywnie i wyjątkowo. Kosztuje ok. 65-85 zł.
Początkowo była dla mnie zagadkowym produktem. Odżywka myjąca to dla mnie spore udziwnienie zwykłej odżywki. Lubię dbać o włosy ale nie jestem włosomaniaczką a moja pielęgnacja należy właściwie  do mało skomplikowanych. Myślałam, że to produkt dwa w jednym służący do mycia ale także nawilżania dla minimalistów. Coś w tym jest. Jeśli się uprzemy tak właśnie może być stosowana. Jednak w mojej opinii nie zastąpi standardowego szamponu. Nie mnie. Na pewno zainteresuje szczególnie te z Was, które praktykują metodę OMO. Ja nigdy wcześniej nie myłam włosów odżywką. To dla mnie nowe doświadczenie.
Micelarna odżywka myjąca Schwarzkopf BC Color Freeze przeznaczona jest do pielęgnacji włosów farbowanych. Moje takie właśnie są. Jestem blondynką ale ciemną, zawsze podobały mi się jasne, zimne blondy i do takich właśnie dążę. Myślę, że działanie wzmacniające kolor tej odżywki najlepiej zauważą dziewczyny z włosami rudymi lub miedzianymi, takie odcienie najszybciej się wypłukują. Odżywka ma zamykać pigment we wnętrzu włosa oraz przywracać blask. Jako kosmetyk myjący sprawdza się całkiem ok. Wykonałam taką próbę jednak mam bardzo wrażliwy skalp i wolę nie ryzykować podrażnienia. Po spłukaniu nie mam problemów z rozczesaniem włosów. To co zrobiło na mnie największe wrażenie to ich wygładzenie i miękkość w dotyku. Na końcówki i tak zazwyczaj nakładam kropelkę olejku . 
Micelarna odżywka myjąca to ciekawy produkt. Początkowo podchodziłam do niej sceptycznie jednak okazała się skuteczna. Jest to kosmetyk profesjonalny więc należy więcej od niego wymagać. Po za tym cena nie należy do niskich. Spisała się u mnie ok jednak bez piorunującego wrażenia. Jestem ciekawa czy ją znacie i jak sprawdza się u Was? 

ZOBACZ TAKŻE

51 komentarze

  1. Nie znam tego produktu, ale raczej nie kupię (ze względu na cenę). Faktycznie farby szczególnie te z czerwienia się szybko wypłukują, a ja szukam sposobu, żeby je zatrzymać na dłużej na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta odżywka na pewno trochę by pomogła.

      Usuń
  2. Wydaje się ciekawa, ale za tę cenę sama bym jej nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej cieszę się, że trafiła w moje ręce w ramach giftu.

      Usuń
  3. Mam ją, jest całkiem w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się trafiła, aczkolwiek jeszcze jej nie ruszałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się szybko testować, kiedyś też miałam takie poślizgi

      Usuń
  5. Pierwszy raz o niej słyszę, ale ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym ją wypróbowała :) na szczęście moje włosy lubią nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, moje też lubią eksperymenty

      Usuń
  7. Nie znam tego kosmetyku, ale lubię testować różności do włosów więc może też wpadanie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, jeśli masz włosy farbowane to może Ci się spodobać,

      Usuń
  8. Tego kosmeyku nie znam bo tutaj ciężko dostać coś schwarzkopfa :( Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, to produkt profesjonalny dostępny głównie w sklepach fryzjerskich

      Usuń
  9. Jestem ciekawa jak sprawdziłaby się na moich rozjaśnianych włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moich , też rozjaśnianych odżywka myjąca dobrze się sprawdziła

      Usuń
  10. Chyba nie jestem jej ciekawa;) ostatnio wszystko jest micelarne i hybrydowe;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam niebieską wersję i dla mnie ten produkt to pomyłka. Chyba, ze go jeszcze nie ogarnęłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niebieską wersję mam ale w mini wersji z poprzedniego pudełka.

      Usuń
  12. A mnie zaciekawił ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam odżywkę myjąca z Joico i jeszcze jej nie użyłam. Jakoś nie mam zaufania, rozumiesz..do idei. Czas się przekonać w końcu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie miałam zaufania do idei i nadal nie mam, zamierzam ten kosmetyk stosować jak zwykłą odżywkę

      Usuń
  14. ciekawa jestem czy moich włosów by nie obciążył za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Micelarna odżywka brzmi ciekawie, chciałabym sprawdzić jak spisałaby się na moich włosach 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. o masakra nie wiedzialam ze schwarzkopf ma taka linie kosmetykow w takich cenach ;oo masakraa, w sumie to sie ziantrygowalam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest linia profesjonalna dlatego dość droga

      Usuń
  17. Nie znam choć z ciekawości mogłabym wypróbować, ogólnie nie miałam styczności z myjącymi odzywkami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę za drogi żebym upiła i zaryzykowała,boję się szybszego przetłuszczania włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, Twoje są piękne i niskoporowate, zdrowe a moje zniszczone

      Usuń
  19. spodziewalabym sie niebieskiego koloru a tu niespodzianka

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie ta firma się nie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam jej, nie sięgam po profesjonalne produkty :) szkoda, że nie jest WOW, bo za tę cenę oczekiwałabym czegoś świetnego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam ale zaciekawiłaś mnie swoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy produkt, szkoda, że taka droga:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam wersję czerwoną i dopiero zaczynam testowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tą odżywkę i według mnie to ciekawy produkt - sprawdza się u mnie do takiego doraźnego mycia włosów, gdy potrzebuję odświeżenia, a nie typowego oczyszczania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. takiej odżywki jeszcze nie miałam, faktycznie ciekawy sposób na pielęgnację włosów farbowanych

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam wersję regenerującą, początkowo podchodziłam do tego "wynalazku" dość sceptycznie, a okazało się, że działanie jest w porządku :) Zapach faktycznie mógłby być trochę lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. No właśnie ja o swój skalp też bym się bała, ale fajnie że mimo to spisał się ten produkt na włosach. Ale czego to z nazwy już nie wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.