Bee pearl, suplement z pierzgi

By 15:51:00 ,

Zawsze chętnie sięgałam po suplementy. Od tych wzmacniających włosy i paznokcie na bazie ziół, po wspomagacze odchudzania, przez witaminy i minerały oraz produkty wzmacniające odporność. Teraz najczęściej sięgam właśnie po te z ostatniej kategorii bo zdrowie jest dla mnie na pierwszym miejscu, a nie wszystko jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi z pożywienia. Szczególnie gdy nasza dieta jest jednostajna i mało urozmaicona. Jedzenie często jest naszpikowane chemią i pozbawione wartości. Gdy mamy deficyt składników mineralnych i witamin, wytrzymałość naszego organizmu na opieranie się bakteriom i wirusom spada dlatego warto przyjmować suplementy, których działanie zostało potwierdzone badaniami klinicznymi. Uważam, że najważniejsze w życiu jest zdrowie. Ze wszystkim innym jakoś sobie poradzimy.


Dziś opowiem Wam o  koncentracie pierzgi. Sama dowiedziałam się o nim dopiero niedawno z artykułu na jednym z blogów, które śledzę. Wpis dotyczył suplementu Bee pearl. Sam termin PIERZGA nic mi nie mówił. Nigdy wcześniej nie interesowałam się pszczołami i nie wiedziałam, co wartościowego wytwarzają po za miodem. Szybko poszerzyłam swoją wiedzę na ten temat. Okazuje się, że leczenie produktami pszczelimi jest oddzielną gałęzią medycyny niekonwencjonalnej zwaną apiterapią. A pszczoły to wyjątkowo pożyteczne owady, których efekty pracy przynoszą nam korzyści zdrowotne. Nawet jad wykorzystywany jest w leczeniu chorób reumatycznych oraz w kosmetyce.
Czym jest pierzga?  Pierzga jest naturalnym produktem, który powstaje z bardzo popularnego pyłku kwiatowego. Po odpowiedniej obróbce przez pszczoły, podlega fermentacji mlekowej. Pierzga należy do najcenniejszych naturalnych produktów ze względu na posiadane właściwości odżywcze, przeciwbakteryjne, neutralizujące wolne rodniki, immunostymulujące ( wpływające na odporność organizmu) oraz przeciwnowotworowe. Istotne jest, aby pyłek kwiatowy z którego powstaje pierzga, pochodził z ekologicznych terenów, gdzie nie występuje zanieczyszczenie środowiska metalami ciężkimi i żeby oczywiście był on pochodzenia naturalnego, a nie syntetycznego. Tylko wtedy te pszczele produkty są wartościowe dla naszego organizmu i skuteczne w działaniu.
Koncentrat – Bee Pearl jest najsilniejszą dostępną na rynku formą pierzgi. Powstaje w procesie liofilizacji zarezerwowanym tylko dla najlepszych produktów spożywczych i farmaceutycznych oraz preparatów na bazie żywych szczepów bakterii. Zachowuje w produktach spożywczych ich wartości odżywcze i dobrze zachowaną strukturę komórkową Liofilizanty odznaczają się bardzo dobrą rozpuszczalnością, mają zwiększony stopień wchłanialności do organizmu. Bee Pearl jest jedyny na rynku koncentratem pierzgi w postaci kapsułek. Są wygodniejsze od granulek bo nie każda osoba lubi lub toleruje smak pierzgi. Jedno opakowanie jest odpowiednikiem 420 gram pierzgi w stanie naturalnym – więc wychodzi znacznie korzystniej finansowo.
Ze względu na skład i właściwości Bee Pearl jest jedynym tak kompleksowo działającym suplementem. Z powodzeniem zastępuje garść tabletek witaminowych. Jest 20-krotnie skoncentrowany, oznacza to, że posiada znacznie silniejsze właściwości i działanie w porównaniu z pierzgą w granulkach czy w miodzie.
JAK DZIAŁA KONCENTRAT PIERZGI BEE PEARL?
Zapobieganie infekcjom: przeziębieniu, grypie itp. - zwiększenie odporności. Zawiera komplet witamin – (A, B, C, D, E, PP, D, K, H ), 28 aminokwasów, białko (20,3 -21,7%), węglowodany (24,4 -34,8%), kwasy Omega 3 i Omega 6, kwas mlekowy(3,06%-3,2%), mikro i makroelementy, szereg przeciwutleniaczy i enzymów (inwertaza, katalaza, pepsyna, trypsyna, lipaza, laktaza, Itp. Badania laboratoryjne przeprowadzone przy Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku pod nadzorem profesor Marii Borawskiej – eksperta GIS ds. suplementów potwierdzają przeciwnowotworowe właściwości ekstraktu pierzgi. Szczególne zastosowanie znalazł on w terapii zachorowań na glejaka oraz w ogólnej profilaktyce przeciwnowotworowej. Wspomaga leczenie stresu, depresji,  a także poprawia koncentrację i pamięć. Działa łagodząco na reakcje alergiczne. Reguluje też poziom cholesterolu we krwi. Przeciwdziała wystąpieniu anemii. Ułatwia regenerację organizmu po operacjach i przebytych ciężkich chorobach odżywiając go. Bee Pearl wykazuje działanie przeciwstarzeniowe m.in. dzięki zawartym antyoksydantom. Działa odtruwająco i ochronnie na przewód pokarmowy, oczyszcza wątrobę,  reguluje przemianę materii.  
Kuracja, którą otrzymałam do testów wystarczyła mi na miesiąc. Producent zaleca stosowanie 1-2 tabletek dziennie. Ja zdecydowałam się przyjmować tą mniejszą dawkę. Terapię rozpoczęłam po przejściu bardzo długiej bo trwającej 5 dni i męczącej jelitówki. Aktualnie pracuję w szkole podstawowej, dzieciaki roznoszą najróżniejsze wirusy, które u nas- dorosłych przybierają na sile i gorzej je znosimy. Pierwszy raz w życiu miałam tak silne i długie dolegliwości żołądkowe. Kuracja pozwoliła mi w szybkom tempie zregenerować organizm. Od flory bakteryjnej w żołądku po witaminy i minerały, które wypłukały się podczas choroby. Pani doktor, którą odwiedziłam kontrolnie była zaskoczona, że mój organizm tak dobrze i bez żadnych powikłań poradził sobie z ciężkim wirusem
Pierzga jest naturalnym preparatem, który ze względu na swoje silne i różnorodne właściwości wspomagające proces leczniczy organizmu można nazwać antybiotykiem.  Cena suplementu BEE PEARL nie należy do niskich, trzeba jednak pamiętać, że jest to koncentrat stworzony w procesie liofilizanty, przez co zachowuje wszystkie swoje wspaniałe cecha. Przyjmowanie kapsułek jest przy tym wygodniejsze.  Aby zebrać 1 kg pierzgi potrzeba aż 5-30 pszczelich ramek. Do BEE PEARL  zamierzam wracać w okresie jesienno- zimowym gdy moja odporność spada. Jestem ciekawa czy słyszałyście o tym produkcie? Jakie jest Wasze zdanie na temat naturalnych suplementów ?
Uwaga: Mam dla Was super niespodziankę z ostatniej chwili.  Kod rabatowy – 10% wartości zamówienia na www.earthnicty.pl oraz na www.domiuroda.pl. W obu sklepach działa takie same hasło: BLOG , ważne do 30 kwietnia 2017 r. POLECAM! 

ZOBACZ TAKŻE

51 komentarze

  1. zupełnie nie słyszałam o takim preparacie :) ale jestem w szoku, że faktycznie wyszłaś bardzo szybko z wirusa dzięki temu, to znaczy, że produkt jest skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno mi pomógł. produkty pochodzące od pszczół od zawsze były uznawane za podnoszące odporność a nawet lecznicze.

      Usuń
  2. Ja już od dawna używam różnych suplementów, ale tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też używam omega, tran i witaminy. ale nie wszystko jednocześnie

      Usuń
  3. Ja nie używam suplementów, nie wszystkie pasują do moich leków, które zażywam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ja na stałe nie biorę żadnych leków

      Usuń
  4. nazwy nie znałam, ale pyłek pszczeli piję z herbatą jak tylko czuję się 'niewyraźnie' ;) podobnie doceniam kit pszczeli

    pszczółki wiedzą co dobre ...

    a miód istna rozkosz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocham świeżą bułeczkę z serem i miodem :) właśnie przez takie śniadania przytyłam rok temu

      Usuń
  5. stosowałam pyłek i propolis,ale tego jeszcze nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja tylko miód po za tym suplementem.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy suplement, w sumie nigdy wcześniej o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam takiej suplementacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że jest coś takiego jak PIERZGA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do niedawna też tego nie wiedziałam :)

      Usuń
  9. pierzga... chyba nigdy nie spotkałam się nawet z tym słowem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś mi się obiło o uszy ale nie wiedziałam że to jest od pszczółek.

    OdpowiedzUsuń
  11. nazwa pierzga jaka urocza:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji używać takiego suplementu(antybiotyku) myślę że teraz przy przesileniu na wiosnę byłyby dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że tak, mam nadzieję, że choroby w tym roku są już za mną.

      Usuń
  13. Pierwsze słysze ale dobrze wiedzieć 👍

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o pierzdze. A jak widać jest to ciekawy suplement :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo interesujący, zdrowie pochodzi z natury

      Usuń
  15. Rzadko używam suplementy, ale ten mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja właścieiwe to przeciwnie. Mało kiedy siegam po sumplementy, a właściwie to w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja stosuję pyłek pszczeli:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  18. moja mama pija naturalną pierzgę, którą rozpuszcza w wodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach kapsułek jest specyficzny, nie wiem czy dałabym radę to pić. wolę zostać przy tym suplemencie. jest wygodny

      Usuń
  19. Nie jestem przekonana do produktów pochodzących od pszczół. Po tym jak mnie ugryzła kiedyś to mam odrazę i strasznie się ich boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię, ja nigdy nie miałam z nimi takiego nieprzyjemnego kontaktu

      Usuń
  20. Nie wiedziałam, że jest coś takiego w kapsułkach. Ciekawy suplement, przydałby mi się na odporność :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja do suplementów podchodzę z dystansem.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę, ale brzmi zachęcająco! Dotąd stosowałam jedynie pyłek i propolis (uwielbiam miód z propolisem) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za suplementami diety, jakoś nie ufam koncernom farmaceutycznym, są jednak przypadki kiedy trzeba, o preparacie z pierzgi jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ufam, szczególnie gdy widzę efekty, a producent pierzgi nie jest koncernem.

      Usuń
  24. Ja ostatnio stawiam na pyłek kwiatowy ;) o tym jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy wcześniej nie słyszałam o tym suplemencie

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zaczęłam czytać Twój post to nie mogłam przeczytać wyrazu 'pierzga'. Trudne, ale jakie wartościowe:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy, ale raczej próbować nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tylko sprawdź jakość tych suplementów tj. ich skład...U nas ważnym wspomagaczem zdrowia jest woda z naszego filtra molekularnego z naturalną mineralizacją m.in. przywraca ona odpowiednie pH organizmu i świetnie nawilża i smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo ciekawe, używam dzbanka ale ze zwykłym filtrem

      Usuń
  29. polecam w 100%. skład jest niesamowity w czasach kiedy ładują samą chemię wszędzie. Też stosowałam dokłądnie preparat bee pearl i nie chorowałam ani razu tej zimy, gdzie od kilku lat bylam u lekarza co dwa msc. Mysle ze lepiej najpierw właśnie wypróbować takie witaminki co natura nam dała, niż poważne leki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post pisałam bezpośrednio po kuracji, teraz z dystansem ponownie stwierdzam że suplement jest niesamowity i na pewno jeszcze po niego sięgnę, ciesz się, że u Ciebie też się sprawdził.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.