Patyczki Party Lite

By 10:12:00 ,

Witajcie, kilka miesięcy temu miałam okazje testować wyjątkowe patyczki  Party Lite. Kolejne warianty zapachowe znalazły się mojej mikołajkowej paczce od tej marki i dziś postaram się Wam je opisać. Zapraszam.

Choć używam ich dopiero od ok. dwóch tygodni z doświadczenia już wiem, że intensywny zapach będzie wyczuwalny jeszcze co najmniej do świąt. Są mocno nasączone perfumami. W dotyku wilgotne i lekko tłustawe. Tym razem w paczce znalazłam biały stojaczek. Przypomnę, że mam jeszcze zielony. Dzięki temu jednocześnie mogę używać oba zapachy. Jeden mam w sypialnia drugi w łazience. Nowy  stojak to biała łezka Ma 8 cm wysokości i 7 cm szerokości. Jest to matowa, szkliwiona ceramika. Łazienka jest dość mała więc zamiast całego opakowania tzn.  pięciu patyczków na razie używam tylko trzech a pozostałe dwa są szczelnie zamknięte i zostaną wykorzystane w późniejszym czasie. Patyczki są wykonane z papieru. Pachną bez płomienia i dymu. Nie należy ich podpalać w przeciwieństwie do kadzidełek.
FS551 Bamboo breeze ma zapach charakterystyczny, orzeźwiający i nieco drzewny. Pasuje do klimatu świąt. Dla mnie pachnie choinką i żywicą jednak z opisu wynika, że to bambus. Zapach jest bardzo przyjemny, nie nachalny. Patyczki mam w sypialni, która jest dość duża dlatego korzystam ze wszystkich 5 naraz. 
FS 616  Tropical Waters To naprawdę wyjątkowy i rewelacyjny zapach. Od razu gdy go poczułam zamarzyła mi się taka świeca. Aromat jest nieco słodki i kojarzy mi się z wakacjami. Na pewno wyczuwam owoce i jakieś przyprawy. Miałam już wosk o tym zapachu . Pachnie kokosem, który jest osłodzony wanilią, uwielbiam takie domieszki.   Ma w sobie świeżość morskiej bryzy.  W przypadku tych patyczków intensywność jest większa niż przy Bamboo breeze
Oba zapachy są na prawdę bardzo przyjemne, nie czuć w nich chemii i nie boli od nich głowa. Bamboo breeze  stoi w mojej sypialni 24 godziny na dobę. I nie zakłóca mojego snu. Nie jest męczący. Koszt zestawu patyczków to 65 zł. A stojaczka 45 zł.  Wiem, że jest to sporo.  Produkty Party Lite dostępne są wyłącznie u konsultantów. 

ZOBACZ TAKŻE

58 komentarze

  1. Pierwszy raz widzę takie pałeczki przypominające prawdziwego bambusa:) świetnie to wygląda , jestem strasznie ciakawa zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pierwszy raz się z takimi pałeczkami spotkałam.

      Usuń
  2. Ja również nie znałam do tej pory tych patyczków. Bardzo mi się podobają i chętnie je wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie patyczki widzę po raz pierwszy. Do tej pory stosowałam już chyba wszystko - od perfumowanych kryształków, na które dostałam uczulenie, żeli, które pod koniec użycia wyglądają jak zaschnięte smarki, po zapachy wtykane do kontaktu i takie na baterie, reagujące na ruch. I ciągle szukam ideału.

    OdpowiedzUsuń
  4. tropical waters z pewnością by mi się spodobał :) po jakim czasie patyczki tracą na intensywności i trzeba je zmienić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po miesiącu pachną tylko gdy je wąchamy, nie oddają zapachu do otoczenia, po tym czasie należy je wymienić.

      Usuń
  5. nie słyszałam o nich :)

    Pozdrawiam serdecznie :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze mnie intrygowały te patyczki, chętnie bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda ślicznie ale jeszcze nie słyszałam o nich.

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznam,że pierwszy raz słyszę o takich patyczkach,ale bardzo mi się spodobały

    OdpowiedzUsuń
  9. musza cudownie się prezentować w pomieszczeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeden z ładniejszych stojaczków na patyczki jakie widziałam :) Zapachy też wydają się warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stojaczek wygląda prawie jak kominek ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie ta patyczki się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają naprawdę bardzo fajnie, podoba mi się stojaczek :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie trochę za drogie...

    OdpowiedzUsuń
  15. ale fajne rozwiązanie, wygląda bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wiedziałam o takich patyczkach - wyglądają swietnie i pasowałyby do mojego wnetrza

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie to wygląda a u mnie jeszcze do jutra trwa konkurs w którym można wygrać zestaw naturalnych kosmetyków o wartości 150 zł ;) https://www.facebook.com/klauditte. Recenzje oraz ich działanie możesz odnaleźć u mnie na blogu !
    buziaki kochana !

    OdpowiedzUsuń
  18. zupełnie nie znam tej firmy ale chciałabym wypróbować ich woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajna alternatywa dla innych zapachów do domu

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz o nich słyszę ;) ale zaciekawiłaś mnie nimi, a poza tym całkiem efektownie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładnie się prezentują, ale ta cena to przegięcie!

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz takie coś widzę, szkoda tylko że cena dość wysoka bo pewnie bym kupiła

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam zapachy z patyczkami, ale nigdy takimi. Robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znałam patyczków, ale uwielbiam takie nowości :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo wlasnie, zawsze mie one interesowaly :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Bamboo breeze mógłby mi się spodobać :) ale ten drugi chyba nie bardzo, bo nie przepadam za zapachem kokosa i takimi słodkimi jak wanilia. Mi się wakacje kojarzą z zapachem morza/oceanu :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam je i nie zawaham użyć się ich na święta :))
    Mega pachną :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale pięknie się prezentują ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jednak jestem przekonana do wosków YC. :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja kupiłam olejki zapachowe on-line i nie trafiłam z zapachami - nie wiem co ja teraz z nimi zrobie.a zapachów z patyczkami nie miałam - kupie ale na pewno nie on line:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Raczej nie lubie formy patyczków, zdecydowanie wole woski, oleje i świece.A co do ceny to faktycznie wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  32. zapachowych patyczków nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  33. Takie patyczki idealnie pasowałby do łazienki ;) bardzo podobają mi się wizualnie, a same zapachy mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otrzymałam je od PartyLite i cieszą oko w łazience :) zapachy trafiły mi się te same co Tobie.

      Usuń
  34. zaciekawiłaś mnie bardzo tym zapachem tropical...

    OdpowiedzUsuń
  35. Może to i fajne, ale cena odstrasza ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. przydałyby mi się takie patyczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie widziałam takich patyczków, wyglądają pięknie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajnie wyglądają patyczki i muszą cudnie pachnieć :o)

    OdpowiedzUsuń
  39. Patyczki wydzielają przyjemne zapachy, stonowane, cieszę się nimi już kolejny tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
  40. na pewno cudnie pachna ale faktycznie dosyc drogie;(

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znałam takiego produktu :)
    Zaintrygowałaś mnie, choć cena rzeczywiście dosyć wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  42. Pierwszy raz takie patyczki widzę i bardzo ciekawie wyglądają. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  43. Ogólnie to ja nie jestem zwolenniczką patyczkowej formy, jednak te przypominające prawdziwego bambusa są świetne :). Cena jest masakryczna :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.