Oczyszczanie organizmu, gorzka sól Epsom, dla zainteresowanych wiosennym detoksem.

By 09:36:00

Witajcie Moje Drogie,
Do dzisiejszego postu przygotowywałam się bardzo długo. Nie tylko po to aby opisać Wam to co sama przeczytałam ale przekazać  moje własne odczucia dotyczące oczyszczania. Osobą, która proponuje najbardziej radykalne ale i podobno skuteczne oczyszczanie całego organizmu jest profesor Michał Tombak. Wywołuje on sprzeczne emocje. Ma bardzo wielu zwolenników jak i przeciwników.
Ja chyba jestem po środku. Uważam, że przez 3 dni nic złego nie stanie się z naszym organizmem jeśli nie dostarczymy mu posiłków stałych a jedynie soki z cytrusów. Może na tym tylko skorzystać. Bardzo wiele myślałam na ten temat. Wiem, że często narzekamy na swój los, na to jak ciężko jest żyć w Polsce. Nie każdy w Europie ma równe szanse, nie każdego czeka świetlana przyszłość. O wiele rzeczy musimy zawalczyć sami. Mimo wszystko nie jest z nami najgorzej. Gdy myślę sobie o tym co dzieje się  w Afryce, w krajach trzeciego świata. Jak straszne warunki tam panują, jaka niesprawiedliwość. O klęsce głodu, która prowadzi do śmierci - jest mi wstyd. Jest mi wstyd za każdym razem kiedy muszę wyrzucić coś popsutego z lodówki bo kupiłam za dużo i nie zdążyłam zużyć. Czym są więc 3 dni postu w stosunku do 10 milionach głodujących ludzi w Afryce? Niczym.
W ciągu swojego życia dostarczamy organizmowi wiele toksyn. Substancji, które wiążą się z rozwojem naszej cywilizacji ale nie są dla nas naturalne i korzystne. Większość z nich przyjmujemy w  produktach wysoko przetworzonych, antybiotykach i używkach. Dr Ewa Dąbrowska w swojej wieloletniej praktyce dowiodła, że wyłącznie za pomocą zmiany sposobu odżywiania możemy stać się zdrowsi a nawet zwalczyć poważne choroby.  Polecam Wam wykłady dr Dąbrowskiej na YT, oraz jej książki. Są bardzo tanie a ich przekaz jest bezcenny. Kilka lat temu byłam na diecie owocowo - warzywnej przez ponad miesiąc. Bardzo dobrze ją zniosłam. Był środek lata. Być może bezpośrednio po trzydniowym poście przejdę właśnie na nią. Problemem jest dla mnie całkowite wykluczenie nabiału. Od 3 miesięcy jem codziennie jogurty do owsianki, polewam nimi też sałatę. Będzie trudno ale mam czas aby odpowiednio się przygotować, przestawić psychicznie. I dać radę przez te 3 tygodnie żyć wyłącznie na roślinach. Ale o tym napiszę w przyszłości.

Na czym polega oczyszczanie według profesora Tombaka? Detoks trwa 3 dni. Przez dni poprzedzające go powinniśmy nie spożywać potraw ciężkich, smażonych, wysoko przetworzonych, mącznych oraz zmniejszyć porcje. Wszystkie trzy dni wyglądają tak samo. Dzień rozpoczynamy od wypicia gorzkiej soli epsom rozpuszczonej w letniej wodzie. Codziennie przygotowujemy sobie świeży sok z:
 3-4 cytryny, 
6-7 pomarańczy
3-4 duże grejpfruty
2 litry wody 

Tak aby wyszło 900 g soku z pomarańczy, 900 g soku z grejpfrutów, 200g soku z cytryn oraz 2 litry wody. Nie należy używać soków z kartonów.  Jeśli czujemy głód możemy zjeść pomarańcze i grejpfruty.
Podczas oczyszczania możemy czuć spadek energii, bóle głowy i zimno. Jest to związane z pozbywaniem się odpadów przez organizm. Trzeciego i czwartego dnia należy pić soki warzywno- owocowe.
Do postu  nie należy przystąpić z marszu. Wiąże się to z dużym ryzykiem niepowodzenia. Osoby, które chorują lub kobiety w ciąży również nie powinny decydować się na taki detoks. Od ponad 3 miesięcy jestem na diecie. Jem regularnie, zdrowo a moje posiłki są zbilansowane i przemyślane. Jednak obecna sytuacja w pracy nie pozwala mi przejść na detox. Czekam aż będę miała co najmniej 3 dni wolne pod rząd aby spokojnie przejść tą kurację w domu.

Post 3 dniowy powinno przeprowadzać się latem, teraz jest idealna pora. Ciepło i pogodnie a nie depresyjnie i szaro. Podczas detoksu może towarzyszyć nam uczucie zmęczenia oraz nieustające zimno. Należy zadbać o cieplejsze ubranie. Zdecydowanie trudniejszą sytuację mają osoby, które gotują dla całej rodziny. Trzeba powstrzymać się od smakowania.

Jaki jest cel oczyszczania? Po co ta sól? Oczyszczenie ma na celu usunięcie wszystkich niepożądanych toksyn oraz pozostałości leków, z którymi nasz organizm sam sobie nie poradził. Gorzka sól działa jak magnez. Przyciąga wszystkie substancje, które nas zatruwają i są wraz z nią usuwane. Stosowana jest jako łagodny środek przeczyszczający. Stymulują trzustkę, co poprawia ogólne trawienie. Sól epsom można stosować zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Od dawna wiadomo, że stres wypłukuje magnez w organizmu.  Skóra podczas kąpieli w wannie pełnej ciepłej wody z dodatkiem gorzkiej soli absorbuje ją i uzupełnia braki magnezu. Dodatkowo łagodzi napięcie nerwowe.
Mimo, że nie jestem aktualnie na trzydniowym poście prof. Tombaka stosuję gorzką sól. Początkowo miałam spore obawy. Ale czego nie robi się dla zdrowia i urody. Zdecydowałam się zamówić 1 kg soli ze sklepu www.zdrowie.brat.pl. Stwierdziłam, że jeśli nie będę w stanie przyjmować jej wewnętrznie to na pewno wykorzystam ją do kąpieli. Gorzka sól epsom to nic innego jak siarczan magnezu. Z wyglądu rzeczywiście przypomina kryształki gruboziarnistej soli. W smaku nie jest słona ale gorzka. Proponowałam mamie aby zaczęła pić ją razem ze mną ( miała operację na trzustkę). Postanowiła, że spróbuje i "posmakuje". W tym momencie mam ochotę się roześmiać. Soli nie należy smakować. Trzeba ją rozpuścić i  jak najszybciej wypić. Przezwyciężyć w sobie wstręt. Jest naprawdę niedobra. Gorzka, fuj! Ale lekarstwo nigdy nie jest pyszne. Warto to zapamiętać. 
DZIAŁANIE: Pierwszy raz z solą by sporym zaskoczeniem. Nie tylko smakowym. Zaczęłam od mniejszej porcji niż się zaleca. Nie 1 łyżkę, a łyżeczkę rozpuściłam w szklance wody i  wypiłam wieczorem. Gorzka sól ma właściwości przeczyszczające dlatego na początku postępowałam z nią ostrożnie. Cały wieczór spędziłam w wc? Nieee, nic bardziej mylnego. W ogóle nie miałam rewelacji żołądkowo- jelitowych. Ani tego wieczoru ani następnego dnia. Przez kilka dni właśnie w ten sposób stosowałam sól. 
Z czasem zwiększałam dawkę do 1 łyżki i zaczęłam przyjmować ją dwa razy dziennie. Nadal tak robię. Tym razem zauważyłam, że coś się ze mną dzieję. Czułam ruchy jelit, na szczęście nie wydawały one dźwięków przypominających burczenie w brzuchu. Nie były też bolesne. Sól nadal nie działa na mnie przeczyszczająco. Mój organizm oczyszcza się w bardzo przyjemny i w delikatny sposób pewnie dlatego, że od ok 3 miesięcy jem bardzo zdrowo i świadomie. Toksyny nie wydostają się przez skórę tylko są usuwane razem z solą więc nie przybyło mi wyprysków. Do smaku już się przyzwyczaiłam choć dla niektórych,bardziej wrażliwych osób to rzeczywiście może być problem. Mimo to warto się trochę pomęczyć. 
Kończąc bardzo polecam Wam kanał Kierunek Zdrowie. Pani Sylwia jest rewelacyjna. Opowiada o dosłownie wszystkim związanym ze zdrowym odżywianiem, sokowaniem i o detoksie, który przeszła razem z mężem. Jeśli ja zapomniałam coś dodać na temat soli epsom, na pewno znajdziecie to w jej filmikach.

Podsumowując sól Epsom ma bardzo szerokie zastosowanie. Wertując internet ciągle napotykam na coś nowego i testuję ją pod innym kątem. 
-posiada właściwości oczyszczające. Wiąże wszystko co złe w naszym organizmie i to usuwa
- przy odpowiedniej dawce lekko przeczyszcza
- dodawana do kąpieli uzupełnia braki magnezu
- możemy z niej zrobić domowy peeling, ma ostre drobinki
- pomaga przy ukąszeniu komarów i poparzeniach słonecznych 
- z uwagi na dużą zawartość magnezu może być stosowana jako odżywka dla roślin
- tonik z roztworu soli pomaga na zaskórniki (jeszcze go nie robiła) 
Jeśli chodzi o kosmetyczne zastosowanie soli to najbardziej zainteresowały mnie porady Awen dotyczące płukanek i masek z dodatkiem gorzkiej soli epson. Na pewno wkrótce je wypróbuję i podzielę się z Wami swoją opinią. Choć przy włosach wysokoporowatych nie powinnam liczyć na spektakularny efekt. 

Sól gorzką znajdziecie w sklepie www.zdrowie.brat.pl  Dostępna jest w opakowaniach 1 i 5 kilogramowych. W sam raz aby wypróbować ją pod wieloma kątami. Przypominam, że dla Was- moich czytelników sklep przygotował rabat już od pierwszego zamówienia. Po wpisaniu hasła "cytruska" koszt Waszych zakupów będzie pomniejszony o 5%. Sklep ma program lojalnościowy, zakupy robione w ciągu roku sumują się dzięki temu możecie zebrać nawet 15 % rabatu. 
Sklep  zdrowie.brat.pl oferuje przede wszystkim produkty związane z medycyną naturalną m.in.: preparaty ziołowe, zioła lecznicze oraz kosmetyki dla zdrowia i urody.  Aby być na bieżąco z licznymi promocjami oraz konkursami organizowanymi specjalnie dla Was, w których można wygrać rewelacyjne nagrody, wspomagające zdrowie zapraszam Was na funpage brat.pl na fb
Jeśli słyszałyście o tej soli lub same przeszłyście taki detox napiszcie swoje odczucie. Co o niej myślicie? 

ZOBACZ TAKŻE

86 komentarze

  1. O ile nie miałabym żadnego problemu, żeby przez trzay tygodnie odżywiać sie wyłącznie warzywami i owocami to gorzkiej soli mówię nie, kiedyś miałam okazję spróbować i jest to dla mnie smak nie do przejścia. Ale ogólnie ideę detoksu popieram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też był spory problem ale da się wypić.

      Usuń
  2. Jak dla mnie to kompletna nowość :) Kurczę jak będę miała 3 dni wolnego, to z ciekawości wypróbuję tej cytrusowej diety, zawsze można zaryzykować, a czy mi się uda to zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post, dieta 3-dniowa z sokow cytrusowych jest z penoscia rewlacyjna i nikomu nie zaszkodzi... ostatno slyszalam o oczyszczaniu organizmu poprzez sode oczyszczana.... ale najpierw trzeba sprawdzic, czy nasz organizm jest zakwaszony, poprzez badanie moczu papierkami lakmusowymi... Nie stosowalam, tylko slaszalam... podobna po zastosowaniu poczujema przyplaw energii i checi do pracy, bole w stawach i lamanie kosci zostaje wyelminowane... Ciekawe.... Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci w stosowaniu diety z gorzka sola:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. soda oczyszczana pobudza żołądek, ciekawe oczyszczanie. muszę o nim poczytać. mój organizm może być zakwaszony, piję 2 kawy dziennie.

      Usuń
  4. Wyprobowalabym taka trzydniowa diete. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie coś dla mnie nowość nie słyszałam tego.Buziaki i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt ale pewnie byłby u mnie problem ze smakiem:(

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/05/chandelier.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy, dobrze napisany post. O ile detoks chętnie bym sobie zaserwowała o tyle nie wiem
    Czy przekonałabym się do soli.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że ma takie szerokie zastosowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś mnie to nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na sokach bardzo łatwo bym wytrzymała tak nie wiem czy zdecydowałabym się na tą sól. Chyba powinnam przejść takie oczyszczanie jeszcze przed wakacjami :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Sól gorzka od zawsze kojarzy mi się z efektem przeczyszczającym. Nie sądziłam, że ma tak szerokie zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja taką sól to chyba bym dała radę stosować tylko zewnętrznie, natomiast co do postu to nie mam żadnych przeciwwskazań i chętnie bym zastosowała, zgadzam się, że nasze społeczeństwo jest przeżarte aż do obrzydzenia, ile jedzenia się marnuje podczas świąt, bo robi się wszystkiego na zapas aby nie brakło, mówienie że w u nas panuje bieda to czyste oszczerstwo i hipokryzja, staram się kupować tylko tyle ile zjem a zakupy robię gdy prawie wszystko mi się pokończy,
    Ewy Dąbrowskiej wykłady oglądałam , jednak do postu nie doszłam, jak na razie, nic straconego, zmieniłam nawyki żywieniowe m.in. dzięki tej Pani, jej ideologia jest genialna ,
    co do nabiału, to nic trudnego, na pewno uda Ci się go odstawić, mi się udało, nie tęsknię za jogurtami , czasem mam ochotę na kefir , ale to raz na miesiąc sobie kupię i to taki super naturalny na drożdżach kefirowych, do utrzymania diety zachęca mnie to, że gdy zjem coś nie zgodnego to zaraz się źle czuje i mam nauczkę by po to nie sięgać następnym razem, wiadomo, każdy ma drobne słabości ale grunt to się nie poddawać , walczyć od zdrowie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kwestii żywienia mamy bardzo podobne poglądy z tym , że ja się dopiero wdrażam w ten temat, wgłębiam i zdarzają mi się nadal grzeszki. Jestem pewna, że dałabyś radę wypić tą sól.

      Usuń
  13. Nie wiem, czy odważyłabym się na spożywanie tej soli, choć jak piszesz nic w tym strasznego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię czytać Twoje posty, bo często piszesz w nich o nietypowych sposobach dbania o swój organizm :) Co do detoksu, według mnie to całkiem fajna sprawa, ale faktycznie trzeba być wtedy 3 dni w domu, bo w przeciwnym razie może się to źle skończyć. O soli nie słyszałam....

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy post, fajnie sie dowiedzieć czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ze mnie taki tchórz, że pewnie bym się bała próbować:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o tym, jednak dla mnie za radykalne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. juz gdzies o tym slyszalam ale osobisie nie probowalam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy o czyms takim nie slyszalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tej firmy kupuję olej kokosowy do smażenia :) Jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe, ale ja bym się nie odważyła :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ideę detoksu popierał, choć na taki gorzki smak bym się nie skusiłs. Dieta trzydniowa na warzywach i owocach nie przeszkadzałaby mi. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie wyobrażam sobie osoby z cukrzycą pijącą tylko soki owocowe.... detoksykacja jak najbardziej ale wszystko z głową. Gorzkiego smaku nie lubię i raczej bym się nie przemogła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głodówka na sokach jest dla osób zdrowych .

      Usuń
  24. Brrr,chyba bym nie dała rady :/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. nie słyszałam o tej soli. Na pewno wypróbuję ten trzydniowy detoks :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj Ja właśnie myślę nad DETOKSEM! :))) Dzięki za propozycję!:]

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie słyszałam o takiej soli :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo fajny post, super go napisałaś :) nie wiedziałam o istnieniu takiej soli, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja również nie wiedziałam o istnieniu takiej soli.Ale zainteresowałaś mnie .Jestem nawet skłonna jej spróbować nie tylko do kśpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Detoks dobra rzecz, ale obawiam się, że przez gardło by mi ta sól nie przeszła ;)
    Jednak użyłabym jej, bo pamiętam, że w celach kosmetycznych dobrze się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja coś czuję, że nie dałabym rady być regularna w tym :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam książkę Michała Tombaka "Jak żyć długo i zdrowo". Już próbowałam oczyszczać organizm ale poszczególne odcinki. Soli nie zażywałam. W ogóle jestem za .... Trzeba się za to zabrać z rozwagą. Wówczas efekt będzie zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się dobrze przygotować. Zarówno swój organizm jak i psychikę. inaczej możemy nie dać rady przejść nawet przez krótki post

      Usuń
  33. Z tym Tombakiem to Ciocia mojego Męża ma świra, tak się nasłuchałam, że aż przestałam w to wszystko wierzyć.
    Ale oczyszczanie organizmu nie jest złe.
    Co do paczki Eveline: Ja szminki kolorowe rzadko używam dlatego kolor mi odpowiada, mam numer 611 i jest to taki delikatny naturalny beż/róż z pyłkiem.
    A podkład otrzymałam o numerze 15 ideal stay, na szczęście jest on dość jasny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero wdrażam się w Tombaka. Może z czasem też dostanę świra :)

      Usuń
  34. Miałam okazję tylko raz w życiu używać takiej soli, lecz chyba to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja chyba bym nie dała rady jej zjeść, ledwo przełykam wszystko, co gorzkie :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja niestety mam organizm wyjałowiony z witamin przez moją 'stresującą dietę' i wszelkiego rodzaju oczyszczania są dla mnie zakazane :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Stosowałam oczyszczanie wątroby z pomocą soli epsom i oliwy. Trwało to dwa dni. Jeść się nie chce, bo sól hamuje apetyt. Niestety jest bardzo gorzka w większych ilościach. Stosowałam tą metodę 3 razy. Kolejny raz chyba się nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o oczyszczaniu wątroby, też chciałabym przez nie przejść. mam dużo motywacji.

      Usuń
  38. oj to nie dla mnie... nie dość, że za mało waże (wiec 3 dni bez jedzenia mogłyby się zle skonczyc) to jeszcze z witaminami i składnikami mineralnymi w organizmie mi sie nie przelewa wiec nie moglabym pozwolic sobie na ich utrate ;) ale uważam, ze jesli komus zdrowie pozwala to jak najbardziej powinien sobie zafundowac mały detoks ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Twoi przypadku to rzeczywiście nie wskazane. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

      Usuń
  39. Nie znam tej soli, ale przynajmniej czegoś nowego się dowiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. pierwszy raz słysze o takiej soli :)

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja nie mogę pić soków to nie wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  42. ale tu zmiany na blogu widze troszke, dlugo mnie nie bylo.
    ja chyba nei nadaje sie na takei oczyszczanie organizmu.
    Obecnei sie odchudzam odstawilam smazone rzeczy, kartofle i chleb, ale zeby sme soki to o nie :D
    Poczatkowo zaczelam diete dukana ale podjadalam ciagle i tak codziennie stratowalam od jutra, Wkoncu przeszlam do drugiej fazy ktora tez przeszlam ale tez 1 dzien hehe, a 3 zaczelam od smazonego wiec przerwalam, jednakze waga mi spadla i terzz stwierdzilam ze zywie sie o swojemu, troche mam pojecie bo mialam dietetyke na kosmetologi. Jem cesto, zdrowo, bez smazonego, pieczywa i ziemniakow :D. musze zrzucic 4 kg, nie wiele ale dla mnei to katusze :D i ciezko mi wytrwac a co mowic zrobic 3 dni diety oczyszczajacej :D.

    Ps. Wracam do blogosfery. U mnie nowy post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia, małymi kroczkami do przodu. ziemniaki to moja duża słabość.

      Usuń
  43. Ooo muszę poczytać więcej o toniku na zaskórniki!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pierwsze słyszę, ale z chęcią bym wypróbowała na sobie

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam wrażenie, że nie wytrzymałabym 3 dni na sokach ... podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. dla mnie nowość, może uda mi się spróbować :)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Zapisałam sobie ten post w ulubionych, może się przełamię i wypiję też tą gorzką sól, detoks by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzedzam, że gorzka sól do pysznych nie należy ale da się ją wypić.

      Usuń
  48. Od pewnego czasu śledząc blogi czy kanały na youtube na temat diet widzę dużo pochwał na temat gorzkiej soli, spożywania jej czy dodawania jej do kąpieli. Ostatnio źle się czuję, przez co dużo myślę na temat detoksu. Mam nadzieję, że podczas lata uda mi się go przeprowadzić z sukcesem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia, nasz organizm potrzebuje postu od czasu do czasu.

      Usuń
  49. Popieram idee oczyszczania, szczególnie na wiosnę.
    Kierunek zdrowie - świetny kanał, znalazłam tam wiele wspaniałych przepisów.
    Ja jestem po 3 tyg oczyszczania - na samych warzywach i grejpfrutach - to pomysł na zdrowe życie dr dąbrowskiej
    Po 3 tyg przeszłam na zdrowe odzywanie - zdrowe ale w opinii wyżej wymienionej dr - bez mięsa, bez tłuszczy zwierzęcych ito

    Polecam zajrzeć do jej książki - ciało i ducha ratowac żywieniem. Efekt jest taki że oczywiście się chudnie - dla mnie to troche minus bo tego nie potrzebuję, Jedak cera robi się naprawdę piękna, samopoczucie lepsze, dobrze się śpi, w rodzinie u osób z nadciśnieniem - ciśnienie sie wyregulowało, że tabletki można odstawić - tylko nadmienię, że to nie dzieje się jako cud - tu po prostu trzeba zmienić styl życia.
    Kciuk w górę za szerzenie informacji, że wszelkie oczyszczanie naprawdę przynosi nam korzyść. To taki reset dla naszego organizmu. :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, sama byłam w szoku jak wiele może zmienić się na lepsze w naszym organizmie gdy tylko zmienimy dietę. Mam książkę dr Dąbrowskiej "ciało i ducha ratować żywieniem" i inne :)

      Usuń
  50. Ja mam problemy z woreczkiem żółciowym, więc do wszystkich tego typu przedsięwzięć pochodzę z dużą rezerwą. A już zupełnie nie przemawiają do mnie diety, które nakazują wykluczyć jakąś grupę pokarmów - no może tymi, które wyłączają słodycze - myślę, że osłabienie w tym detoxie to nie efekt usuwania toksyn, tylko brak energii ze strony organizmu, bo nie ma z czego czerpać, nie dostając pożywienia. Uważam, że odżywiać się trzeba racjonalnie i dostarczać wszystkiego co organizm potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawa sprawa z tą solą - może wypróbuje jak już nie będę karmić. Ogólnie jakaś dieta oczyszczająca by się tez przydała, ale na razie muszę z takimi rzeczami jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj to nie dla mnie...mam problemy z żołądkiem i jelitami, do tego reflux...obawiam się, że tylko bym sobie zaszkodziła :( ale powiem szczerze, że ciekawa sprawa. Zawsze mnie interesowało, czy takie specyfiki faktycznie pomagają czy to tylko jakiś nasz wymysł i kwestia nastawienia psychicznego.
    Życzę powodzenia na "zdrowej drodze życia" ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo ciekawy post, prawdę mówiąc nie słyszałam wcześniej o detoksie gorzką solą.
    Nie wiem, czy odważyłabym się spróbować, ale nie mówię nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. uwielbiam sól Epsom! ale nie myślałam o detoksykacji. Na razie stosuję na włosy i przy peelingu twarzy i ciała i sprawdza się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ta sól jest mi dobrze znana. Niedawno na wiosnę robiłam 10 dniową głodówkę oczywiście z wcześniejszym przygotowaniem i odpowiednim wychodzeniem z niej i o ile w jej trakcie czułam się okropnie o tyle po jej zakończeniu czuję się rewelacyjnie! Wiem, że takie metody mają zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników, ale ja na pewno do niej powrócę za jakiś czas. Ze względu na sporą dawkę leków przyjmowanych przez długi czas przez problemy zdrowotne w moim organizmie było sporo toksyn co niestety mocno odbijało się na moim samopoczuciu, cerze, włosach itp i taki post leczniczy był dla mnie bardzo pomocny ;) Widziała Twoje postępy w diecie w ostatnim wpisie - gratuluję silnej woli, efekty juz mocno widać ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo, ja zamierzam przejść na początku na dietę sokową- 3 dniowy post. 10 dni, to już duże wyzwanie, gratuluję Ci. Wierzę, że takie oczyszczanie daje super efekty. Też czuję się znacznie lepiej odkąd zdrowiej jem.

      Usuń
  56. U mnie bardzo dobrze na oczyszczanie organizmu spisała się dieta sokowa, 3 dniowa, sokami curattio. kiedyś robiłam takie oczyszczanie własnymi sokami ale dopiero ta ich kompozycja sprawiła, że był efekt i to nieziemski! człowiek ma wiecej energii i nawet kilka kilo mniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, nie słyszałam wcześniej o tych sokach, chętnie poczytam bo właśnie teraz przydałoby mi się jakieś oczyszczanie, czuję się odciążała

      Usuń
  57. U mnie sól gorzka była elementem składowym oczyszczania wątroby wg Pana M. Nie pamiętam nazwiska :-( do smaku można się przyzwyczaić, tylko trzeba pić szybko, nie ma mowy o delektowaniu się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ludzie kochani, o jakim poście tu mowa ? Dwa litry soków dziennie to wg Was jakiś post jest ? Post jest wtedy, kiedy pijecie tylko wodę, a na takiej ilości soku to można spokojnie i rok przeżyć. Co to za detox, kiedy układ pokarmowy normalnie funkcjonuje? Moim zdaniem, żeby organizm przełączył się w tryb głodówki potrzeba minimum 10 dni. Ja podczas takiej głodówki normalnie funkcjonuje, chodzę do pracy i nie mam żadnych skutków ubocznych (ale przyznaję, że mam pewne zapasy zgromadzone w oponce, z których organizm korzysta w czasie głodówki). A sól gorzka jest o tyle fajna w czasie głodówek, że mając działanie przeczyszczające, jednocześnie nie zwiększa ilości ani czasu wizyt w wc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wielu latach interesowania się leczeniem poprzez żywienie muszę Ci przyznać rację. Chyba tylko przez ścisły post na wodzie organizm przechodzi na spalanie wewnętrzne. ani razu nie byłam na głodówce. podziwiam.

      Usuń
  59. Przeglądając komentarze myślałem, że będę tu jedynym facetem.. a jednak :P Jestem teraz w 3cim dniu oczyszczania sokami i jest bardzo lajtowo. Nie odczuwam nawet głodu, a jak odczuwam to jem pomarańczę. Do oczyszczania ruszyłem z marszu nawet nie znając do końca przepisu, więc nie wydaje mi się żeby trzeba było się do tego specjalnie przygotowywać. Jedyne co warto warto przygotować to upewnić się, że jest w domu sokowirówka i że gorzka sól to nie jest ta sama co w solniczce. O czym nie wiedziałem do teraz :P Pozatym jest największy mróz tej zimy, obecnie -20st i problemów z temperaturą nie ma, ewentualnie można podkręcić kaloryfer ;) Aha w oryginalnym przepisie sól jest na czczo, a przed spaniem herbatka oczyszczająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorzka sól naprawdę jest gorzka. temperatura na pewno utrudnia taki post . powodzenia.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.