Czy krem ratunek uratował moją skórę?

By marca 13, 2014

Witajcie Moje Drogie,
Jakiś czas temu pisałam Wam o pielęgnacji, którą zakończyłam. Tu możecie przeczytać o kosmetykach a raczej lekach bo są na receptę. Nadal, już trzeci miesiąc przyjmuję axotret. Isotretinoinę doustną. Moja skóra mimo, że wypryski już się nie pojawiają ostatnio nie była  w najlepszej kondycji. Wszystko przez przesuszenia i podrażnienia. Retinoidy robią swoje. Na jedno pomagają a na coś innego szkodzą.
Okazało się, że nie wszystkie kremy nawilżające, które wcześniej używałam teraz mogę stosować. Część wywoływała pieczenie twarzy.  Nie zamierzałam narażać jej na dodatkowe podrażnienie i sięgnęłam po krem- ratunek Pharmaceris.
Początki okazały się obiecujące. Przyjemne uczucie podczas pierwszej aplikacji, ulga i zero dyskomfortu. Zamiast pieczenia- ukojenie. Dobre nawilżenie i brak ściągnięcia. Zdecydowałam się używać go zarówno na dzień jak i na noc aby przyspieszyć proces regeneracji mojej skóry.

Krem zmierzył się nie tylko ze skrajną suchością, przyspieszeniem łuszczenia ale i poważnym podrażnieniem. Maść duac stosowałam codziennie na noc na całą twarz a nie punktowo, omijając jedynie okolicę oczu. Może zbyt brutalnie rozprawiłam się ze swoją skórą i teraz ponoszę tego konsekwencje. Już ją skończyłam i nie zdecyduję się na kolejną tubkę choć w fazie krytycznej okazała się pomocna.
Wróćmy do kremu Pharmaceris. Używam go od miesiąca. Nie jest to długi czas ale zużyłam prawie całe opakowania a zmiany są wyraźnie widoczne. Twarz nie jest już tak czerwona i nadwrażliwa. Krem systematycznie z każdym dniem co raz bardziej gasił rumień. Dobrze nawilża i przyspiesza regenerację naskórka. Ponad to jest  niekomedogenny co oznacza, że nie zatyka porów
Kilka słów o opakowaniu. Jest takie samo jak w przypadku podkładu. Estetyczne i wygodne z pompką, która dozuje tyle kosmetyku ile chcemy. Dobrze opisane ale nieprzezroczyste. Gdy już nic nie będę mogła wydobyć naciskając aplikator na pewno przetnę butelkę z ciekawości aby sprawdzić czy coś jeszcze zostało. I podzielę się z Wami tą informacją. 
Nie doszukałam się w nim zapachu co bardzo mi odpowiada przy produktach do pielęgnacji twarzy. Krem jest biały i treściwy, bogaty jednak moja bardzo sucha skóra błyskawicznie go wchłania. Nadaje się pod podkład. Używałam go ze wszystkim fluidami Pharmaceris. Wkrótce recenzje.
Jeśli chodzi o wydajność to w tym przypadku kwestia indywidualna. W opakowania jest 30 ml kremu. Ja używałam go 2 a czasami nawet 3 razy dziennie. Nakładałam tyle ile potrzebowała i przyjmowała moja skóra. Nie była to jedna kropla tylko znacznie więcej. Myślę, że wystarczy mi jeszcze na góra 2-3 tygodnie. Stosowany raz dziennie na dzień. Na noc zaczęłam już używać krem natłuszczający do cery z problemami łuszczycowymi. Podsumowując wydajność u mnie to ok 1,5 miesiąca stosowania. 

W moim odczuciu producent spełnił wszystkie obietnice. Krem jest wart uwagi jeśli macie skórę wrażliwą, suchą lub po kuracji kwasami. Sprawdzi się również jako krem zimowy. Jest łatwo dostępny w aptekach. W sklepie internetowym kosztuje 38,90 zł. Podług maści, które ostatnio używałam nie jest to wcale wysoka cena. 

Miałyście styczność z tą serią produktów Pharmaceris? Jak radzicie sobie z podrażnioną skórą? 

ZOBACZ TAKŻE

74 komentarze

  1. niestety nie miałam styczności ,jak narazie nie mam problemów z podrażnioną skórą

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie miałam produktów z tą serią :) Podrażnioną cerę miałam ponad 10 lat w końcu się odpukać uspokoiła :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam kosmetyków z tej serii, ostatnio jednak kupiłam krem złuszczający tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam kosmetyków z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ńic nie miałam z tej serii wiec nie wiem jakby sie u mnie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie krem ratunek zrobił krzywdę, dawno nie miałam tak zapchanej cery jak po nim ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się :)
    zapraszam na pesto z rukoli!
    www.cookplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Pharmaceris w ogóle nie miałam jeszcze styczności.

    Ps. Czy Ty też od wczoraj nie możesz dodać blogów do obserwowanych ani zalogować się w obserwatorach?
    U mnie pojawia się komunikat "przepraszamy, spróbuj później".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, myślałam, że to coś u mnie nie tak. Mam ten sam problem. :/

      Usuń
    2. Poważnie??
      To ja dwoję się i troję od wczoraj .. sprawdziłam na drugim kompie i nie mam tego problemu, mogę dodawać ! Myślałam, że to na moim kompie jest tylko ten problem skoro na drugim chodzi, a że wczoraj w ogóle blogspot.com się nie włączał, sieć mi naprawili więc myślałam, że to wina tego..
      Ale skoro u Ciebie też nie działa to jestem spokojniejsza bo chyba wypróbowałam już wszystkie możliwe działania. Mam nadzieje, że niedługo powróci możliwość obserwowania.
      Próbowałaś na innej przeglądarce?
      Daj znać jak u Ciebie wróci do normy.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. nie miałam nigdy tego kremu ale ciekawi mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze nie miałam styczności z tym produktem, ale widziałam go w necie już parę razy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam go chyba w zapasach, więc cieszę się na samą myśl o używaniu, bo widzę że powinnam być z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam okazji go używać, jak do tej pory odpukać nie miałam problemów ze skórą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii Pharmaceris stosuję peeling enzymatyczny, który został przez moją skórę bardzo dobrze przyjęty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego kremu ale dobrze,że dla Twojej skóry stał się ukojeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jeszcze niestety nic nie miałam z pharmaceris;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znałam,ale dobrze wiedzieć,że się sprawdza.Ważne,ze pomógł, a cena jak na skuteczny produkt wcale nie jest wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię mieć jakiś ratunkowy krem w kosmetyczce , nie miałam nic z tej marki ale może pora to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przydałby mi się taki krem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie mam problemów ze skóra więc nie potrzebuje takich kremow

    OdpowiedzUsuń
  20. a jednak nie na próżno nosi taką nazwę ...przydał by mi się bo tak samo mam suchą skóre która potrzebuje nawilżenia non stop:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja akurat z tą serią nie miałam do czynienia,ale jeszcze jak miałam leczony trądzik to używałam podkładu z tej firmy i jeszcze jakiejś serii kremów,ale niestety nie pamiętam jakiej.Niestety za każdym razem kończyło się to dla mnie źle,więc raczej unikam tej firmy :( Mam prośbę,czy możesz poklikać mi w kilka linków tutaj http://daquerre.blogspot.com/2014/03/moje-propozycje-na-wiosne-2014-ze.html Bedę niesamowicie wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na szczęście nie mam problemów z podrażnioną skórą. Ten krem byłby dla mnie zbyt treściwy

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam nigdy żadnego kosmetyku tej marki, ale bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pharmaceris to jedna z lepszych linii kosmetyków do skóry problemowej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam, ale jeśli pomaga usunąć podrażnienia/zaczerwienioną skórę, to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam styczności z tym kremem, ale plauję zakup z tej firmy innego, nawilżającego :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Krem ratunek (fajnie się nazywa) nie zagościł jeszcze u mnie, ale wydaje mi się, że mógłby być dobry dla mnie, mam co prawda mieszaną skórę, ale chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tej serii nie miałam jeszcze żadnego produktu, ale zaciekawił mnie ten krem, ważne że nie zapycha porów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam tego kremu,ale zapamiętam :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi by się przydał teraz :D
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam podkład tej serii i byłam zadowolona, zaciekawił mnie ten krem, sama nieraz mam problemy z zaczerwieniami

    OdpowiedzUsuń
  32. Będę o nim pamiętać, gdyby coś...

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo fajna recenzja ! Produkt wyglada zachecajaco :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam lekki krem nawilżający spf 20 i bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie używałam, ale dobrze wiedzieć, że krem się sprawdził :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam żelu ( Duac ) który przepisała mi Pani dermatolog i moja skóra jest w strasznym stanie ;/ chyba wypróbuję krem o którym piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja 3 miesiące używałam duac, wykończyłam całą tubkę. to ona doprowadziła mnie do takiego stanu.

      Usuń
  37. Nie miałam jeszcze styczności z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z tej serii używam pianki do mycia twarzy oraz toniku :-)
    W zeszłym tygodniu zmagalam się z jakimś uczuleniem na twarzy, poprostu nagle dostałam jakiejś wysypki. Kupiłam sobie krem "bezpieczny" z Iwostinu i bardzo jestem z niego zadowolona! Wszelkie podrażnienia zniknęły. Myślę, że ten Pharmaceris działa bardzo podobnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Krem wydaję się być bardzo interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie posiadałam jeszcze tego produktu, ale byłam zachwycona działaniem maski samowchłaniającej od Lirene. Jedna aplikacja, a skóra super nawilżona i bez podrażnien :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejku przeczytałam axotret i momentalnie zrobiło mi się ciemno przed oczami - moja życiowa zmora i koszmar..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dlaczego? miałaś jakieś poważne skutki uboczne?

      Usuń
  42. bardzo bym chciała taki kremik poużywać ♥

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam, ale na chwilę obecną moja pielęgnacja bardzo mi odpowiada, więc póki co się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  44. Za miesiąc planuję powtórzyć zabieg z kwasami, wtedy w niego zaopatrzę się :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Moją skórą ostatnio opiekuje się inny kremik i z dnia na dzień widać różnicę :) Cieszę się, że Pharmaceris u Ciebie zadziałał. Może kiedyś i ja po niego sięgnę - w obecnej chwili mam kolejkę do zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Z Pharmaceris lubię tylko podkłady. Inne produkty jakoś mi nie podchodzą.

    OdpowiedzUsuń
  47. ja uwielbiam produkty z Pharmaceris, teraz sobie uświadomiłam jak dawno już czegoś od nich nie miałam, a ciekawi mnie teraz ten krem z 10% kwasem migdałowym:)

    OdpowiedzUsuń
  48. ja ze skóra nie mam problemu, jeżeli chodzi o nawilżenie. Za to usta... jakiś szok! kremuję, smaruję... a one suche ciągle :/

    OdpowiedzUsuń
  49. +10kg (nie, nie jadłam więcej, organizm zatrzymywał wszystko co możliwe, szybko spadło samo z siebie, ale rozstępy niestety zostały), przez jakiś rok borykałam się z kurzą ślepotą, cholesterol skoczył mi dużo ponad normę, po dwóch latach miałam nawrót z podwójną siłą (właśnie skończyłam leczenie).. pewnie coś tam jeszcze znajdę, ale starałam się wyprzeć ' axotretowy czas ' z głowy.. nie polecam peelingów, izotretynoina zmienia nieco budowę skóry (nie umiem już tego dobrze nazwać) i można narobić sobie sporo krzywdy. chyba, że stosujesz enzymatyczny :) też nie za często, nie chcesz, żeby Twoja skóra była oporna i zgrubiała, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodałam do obserwowanych, muszę pośledzić co się dzieje :)

      Usuń
  50. Nie miałam jeszcze, ale wydaje mi się, że dobrze by się sprawdził na mojej przesuszonej skórze

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie miałam do czynienia z żadnymi kremami Pharmaceris, ale widzę że ten zapowiada się obiecująco. Mam skórę suchą, która wypija wszystko co się na nią wsmaruje, dlatego myślę że też byłabym z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  52. uważam, że ta seria jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  53. Na szczęście nie mam problemów z podrażnioną skórą, ale moja ciocia ostatnio czegoś takiego szukała, może jej ma Zajączka kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. świetnie się prezentuje ten krem i aż korci do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie miałam możliwości stosowania kosmetyków Phramaceris ale przysposabiam się do kremu wybielającego (mam cienie i coś w rodzaju blizn po wypryskach na brodzie). Mam nadzieję, że uda ci się wygrać z trądzikiem i znów będziesz cieszyć się piękną i promienną cerą :) Z tego co widzę to półmetek już za tobą, więc wszystko jest na dobrej drodze żeby tak było :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Zainteresowałaś mnie tym kremem:) Ja mam coś ostatnio przesuszoną skórę po Sylveco rokitnikowym, kompletnie nic mi nie nawilżał skóry:(

    OdpowiedzUsuń
  57. mi pomógł krem regenerujący DLA ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Akurat z tą serią kremów Pharmaceris nie miałam styczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam suchą skórę, może się u mnie sprawdzi. Nigdy nie używałam kremu z Pharmaceris, a z ich podkładu jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Używałam tego kremu, lecz nie przyniósł większego efektu :/

    OdpowiedzUsuń
  61. Dobrze się sprawdził, ja jeszcze tej marki nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Używałam w poprzednim roku właśnie kremu z kwasem z Pharmaceris, jednak byłam tak w połowie zadowolona. Z podrażnieniami..hm. Używam kremu emolium, który dość dobrze radzi sobie z nawilżaniem i łagodzeniem oraz zawsze jestem wierna bambino + przy uszkodzeniach naskórka stosuję okłady z rumianku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie miałam styczności z tym produktem ani firmą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.