Termoochrona Marion podejście drugie, nieostatnie

By stycznia 23, 2014

Miło mi oznajmić, że dziś będzie o produkcie, który jest niezwykle tani i skuteczny. Firma Marion trafiła  w 10- tkę przysyłając mi mgiełkę chroniącą włosy przed działaniem wysokiej temperatury. Dlaczego? Bo znam ten produkt od dawna i używam, a obecna buteleczka już mi się skończyła  Teraz trzymam w niej hydrolat lawendowy, który służy mi do pielęgnacji włosów. 




Mgiełka mieści się w czerwonej nieprzezroczystej buteleczce z atomizerem. Jej pojemność to 130 ml. Pachnie bardzo ładnie, skusiłabym się o twierdzenie, że owocowo. Jest w formie płynnej. 
Mgiełka została nagrodzona przez Magazyn Kosmetyki i stała się Qultowym kosmetykiem 2010 roku. Ma za zadanie chronić włosy przed działaniem wysokiej temperatury suszarki, prostownicy i lokówki. 
Jak jej używam? Rozpylam na suche włosy dość sporą ilość, pasmo po paśmie i działam. Obecnie włosy prostuję bardzo rzadko. Mimo, że mgiełka rzeczywiście chroni włosy i minimalizuje niekorzystny wpływ ciepła wolę nie nadużywać wysokiej temperatury. 
Efekty: Włosy bardzo ładnie pachną. Nie elektryzują się i nie są przesuszone bardziej niż były. Lśnią. Moje włosy z natury są elastyczne i łatwo poddają się stylizacji (wysokoporowate). To jedyny kosmetyk do termo-ochrony włosów jaki miałam, nie mam porównania ale u mnie spisuje się dobrze i jestem z niego zadowolona. 
Dostępność: Ja ten kosmetyk kupowałam w mojej miejscowości w sklepie z chemią. Myślę, że jest dostępny w większości drogerii sieciowych oraz osiedlowych za cenę poniżej 10 zł.

Używacie czegoś do termo-ochrony gdy prostujecie/suszycie włosy? 

ZOBACZ TAKŻE

63 komentarze

  1. mam go ale jeszcze nie testowałam go
    powiem ci ,żę jeśli chodzi o chusteczki to porażka
    rozmazują makijaż a nie usuwają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do chusteczek to zgadzam się, nie robiły szału.

      Usuń
    2. A ja lubię te chusteczki :) Najważniejsze, że nie podrażniły mi oczu :D

      Usuń
  2. Ja nie używam niczego, gdy prostuję włosy, a powinnam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. moja ulubiona mgiełka do prostowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja prawie nigdy nie prostuję włosów, ale czase jak najdzie mnie ochota taka mgiełka mogła by się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy i za taką cenę warto spróbować, muszę zobaczyć czy dostanę ją u mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam tej termoochrony.. aktualnie używam z Syoss'a.

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy są proste z natury więc prostownicy mówię nie :) chociaż coraz częściej sięgam po suszarkę więc w taki produkt wypadało by się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna ta mgiełka,na moje włosy by się przydała;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też jej używam ;)
    ostatnio chciałam ją kupić w Naturze (bo w gazetce zobaczyłam promocję), ale nie mogłam jej znaleźć nigdzie :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mijam go na półkach jakoś nieszczególnie zwracając uwagę. Włosy mam bardzo proste, więc nie wiedzą nawet co to jest prostownica;p Ale suszę, więc może i by mi się taki produkt przydał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam wysokoporowate włosy. Staram się ich nie prostować (chyba, ze sporadycznie u fryzjera). Ten produkt widziałam w drogeriach, ale nie używałam skoro nie sięgam po prostownicę. Teraz zaczęłam się zastanawiać, czy nie sięgać po niego w trakcie codziennej pielęgnacji. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecę mojej kuzynce, która często prostuje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nic z tych kosmetyków.. Ale z termoochrony miałam takie podobne opakowanie, ale nie była to mgiełka tylko coś innego dokładnie nie pamiętam co, ale wiem, że takie tłuste było.

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go jeszcze mam nadzieje ze jest taki dobry skoro go nagrodziłi

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie stosowalam , ale zawsze cos mam do ochrony wlosow

    OdpowiedzUsuń
  16. No tak te rozmiary trochę mi namieszały. Noszę S, ale zamówiłam M, które okazało się mega duże jak L.
    Znowu z Persunmall zamówiłam płaszcz M, to ledwo się zapinam na styk. Dobrze, ze nie brałam S, bo bym się nie zapięła. Sama nie wiem w końcu jakie rozmiary wybierać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię produkty z Mariona :) Sama używam odżywki od nich

    OdpowiedzUsuń
  18. Obecnie używam spray'u termoochronnego z avonu, ale jak się skończy to kupię sobie ten. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, a zawsze myślałam, że nie warto jej kupić :D Mój błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten spray:) Używam przed suszeniem włosów suszarką :) Ale czy chroni rzeczywiście moje włosy to sama nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam nigdy niczego ochronnego do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. włosy suszą mi się same,choć trochę to trwa.. a więc nie używam nic takiego.. suszarka,lokówka,karbownica mogłyby dla mnie nie istnieć :) choć.. marze o bujnych lokach! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Od jakiegoś czasu staram się unikać suszarki i prostownicy, ale też mam tą mgiełkę i jestem z niej zadowolona ;) Czasem się przydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy ten zapach utrzymuję się długo na włosach ? Nigdy nie miałam nic z Marion ale może się skuszę ; )

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie używam serum z Marion i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. staram się nie suszyć a jeśli chodzi o prostowanie to od 4 lat nie wiem, co to znaczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam ale wydaje się przyzwoity:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę wkońcu ją kupić bo wiele dobrego się o niej naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubie kosmetyki z Marion. Tych nie mialam przyjemnosci jeszcze testowac.

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. Te zdjęcia były robione hmmm w październiku? Dość dawno.
      Śnieg u mnie leży ale jest go jak na lekarstwo. Ale przymrozek trzyma. Mieszkam w centralnej PL.

      Usuń
  31. Mam tą mgiełkę, ale rzadko używam. Można ją dostać w Naturze :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie spodziewałam się, że dobrze się sprawdzi. ;] Szkoda, że nie miałam jej, kiedy używałam prostownicy...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja z MARION mam serum i całkiem dobrze Nam się współpracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja nic nie mam z tej firmy, a ta mgiełka by się przydała na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzadko kiedy suszę czy prostuję włosy, więc takie cuda nie są mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mi strasznie obciąża włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam fioletową wersję uwielbiam jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja też używam tej mgiełki przed prostowaniem lub suszeniem :) to już moje 3 buteleczka.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używam takich produktów z jednego prostego powodu , nie stosuje stylizacji na ciepło , nawet zakupiona nie dawno nowa suszarka leży w szafie odłogiem .

    OdpowiedzUsuń
  40. ja użyam sprayu z l'oreal do loków i jakoś mi srednio pasuje bo włosy są po nim sztywne i się plączą ;/

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam żadnego z tych produktów...

    OdpowiedzUsuń
  42. Mnie jakoś te kosmetyki Marion nie kuszą, nie wiem dlaczego. Co prawda, niczego jeszcze z tej firmy nie miałam, ale wcale nie chcę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam i na szczęście nie potrzebuję, bo odstawiłam prostownicę rok temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Widzę, że prócz mgiełki dostałaś również inne dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Co prawda włosów nie prostuję, ale codziennie używam suszarki. Do tego moje włosy koszmarnie się elektryzują w ten mróz. Muszę poszukać

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam tą mgiełkę kupiłam ja bo byla jedna z tańszych a okazała sie naprawdę super ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja nie prostuje włosów ani nie suszę gorącym nawiewem więc mi nie potrzeba tegoo czegoś:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja włosów nie prostuje, ale modeluje lokówko-suszarka więc przydałoby się, tylko nigdzie tego produktu nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  49. bardzo lubie te mgiełkę:) jest niesamowicie wydajna i ładnie pachnie, dodatkowo jest łatwa w aplikacji:))

    OdpowiedzUsuń
  50. Tego typu produkty nie są mi w ogóle potrzebne ... :) Rzadko kiedy używam czegoś do modelowania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  51. nie miałam go i raczej mi potrzebny nie bedzie ;d

    OdpowiedzUsuń
  52. To faktycznie firma dobrze trafiła , bo akurat Ci się produkt kończy i w dodatku go znasz i lubisz ; ).

    OdpowiedzUsuń
  53. miałam mgiełkę do włosów kiedyś , ale nie pasowała mi. za to maska do twarzy była bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jakoś zwykle zapominam o używaniu tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Od dawna czaję się na jakiś produkt Marion ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.