30 listopada miałam okazję uczestniczyć w wyjątkowej Andrzejkowej imprezie w Studio Figura Lubicz. Jest to miejsce, o którym już Wam wspominałam. Tu dzieją się prawdziwe cuda. Jestem na to żywym dowodem. Moje świadectwo jest jednak niczym w porównaniu do tego co osiągnęły inne Panie, które są związane z tym miejscem dłużej. Moja przygoda ze Studiem dopiero się zaczyna. Od 2 miesięcy chodzę na zajęcia modelujące sylwetkę i jestem zachwycona! Koniec roku to dobry czas na podsumowania dlatego Gosia Pawłowska – właścicielka Studia Figura Lubicz właśnie 30 listopada zorganizowała cudowny babski wieczór, którego motywem przewodnim były wróżby i magia. Wszystkie Panie łącznie ze mną przebrały się za Cyganki. W poszukiwanie stroju każda z nas włożyła dużo pracy. Wszystkie ambitnie podeszłyśmy do zadania co widać na załączonych zdjęciach.

Marki Axe, nikomu nie trzeba przedstawiać. Specjalizuje się w męskich drogeryjnych kosmetykach. Ma bardzo wiele różnych linii, w skład których wchodzą żele pod prysznic, dezodoranty i  sztyfty- antyperspiranty . Dziś przedstawię Wam serię Black, bo Łukasz akurat ma z niej kilka produktów. Po za nimi, używał już wszystkich zapachów żeli Axe. Zapraszam do czytania.

Brak czasu to choroba cywilizacyjna. Uważam się za osobę umiejącą się zorganizować i spiąć a teraz gdy zasiadam do tego posta myślę o tym jak bardzo napięty jest mój grafik. Moja jesień zazwyczaj jest wolna i smętna. Tym razem pełna wyzwać. Każdy dzień planuję w kalendarzu. Lubię gdy wiele się dzieje i to daje mi energię. Czuję się szczęśliwa. Mam nadzieję, że u Was też dobre wszystko się układa.  Dziś przychodzę do Was z recenzją nowego zestawu do włosów, który został mi przesłany do testów od marki Lidl. Z produktami Cien wcześniej nie miałam styczności ale teraz chętniej będę wybierała tą linię kosmetyków. Zapraszam do czytania.

Dopiero co zaczęła się jesień a już mamy zimę. Czas pędzi nieubłaganie. Listopad przyniósł nam pierwszy śnieg, który tradycyjnie zaskoczył drogowców. Mnie tym razem na czas udało się wymienić opony na zimowe oraz … dostać nową pracę! Właśnie dlatego teraz zwolnię tępo. Mam jednak nadzieję, że nie za bardzo i gdy wdrożę się w nowe obowiązki wróci też moja energia do blogowania. Tymczasem zapraszam Was na przegląd pudełka listopadowego ShinyBox. Zawsze starłam się pokazać go Wam ekspresowo. Tym razem mam lekkie opóźnienie właśnie przez nowe zajęcie. Wybaczcie. Za miesiąc bardziej się postaram.

Uwielbiam prawdziwe azjatyckie kremy BB. Są podstawą mojej makijażowej kosmetyczki obok minerałów. Zawsze najważniejsza jest dla mnie lekkość i naturalność oraz dobrze dopasowany, jasny kolor. Nie potrzebuję mocnego krycia, dużą uwagę zwracam na właściwości pielęgnujące. Za to wszystko lubię kremy BB.  Jak wiecie w paczce od spadomowe.pl znalazłam zestaw kosmetyków naturalnych, francuskiej marki Avril. W śród nich organiczny, wegański, certyfikowany krem BB, o którym dziś Wam opowiem. Zapraszam. 

Makijaż, a co potem ? Zawsze moim ulubionym momentem w ciągu dnia jest oczyszczanie skóry. Gdy wracam do domu i już nigdzie nie wychodzę lub przed pójściem spać wszystko dokładnie zmywam. Mimo że używam zazwyczaj lekkich kosmetyków, a jedynie mój tusz jest wodoodporny, po zmyciu wszystkiego czuję się o niebo lepiej. Dziś zajmiemy się podstawową sprawą czyli demakijażem oczu. Każda z nas może wyjść z domu bez portfela ale bez tuszu? Nigdy! 
Bez wody nie byłoby życia. O nawilżaniu słyszymy bardzo często. Szczególnie gdy interesujemy się pielęgnacją i zdrowiem. Dotyczy ono każdego rodzaju skóry oraz wieku. Od nawilżania zaczyna się walka ze zmarszczkami, które na właściwie nawodnionej skórze znacznie później się pojawiają. Dbanie o siebie zawsze było dla mnie czymś normalnym. Gdy zaczęłam pracować i studiować tempo mojego życia przyspieszyło. Spotykałam różne osoby, bardziej lub mniej zadbane. Wtedy zaczęłam się bardzo interesować kosmetykami. Moim priorytetem było zdrowie ciała. Wolałam wydać więcej pieniędzy na kosmetyk niż na ubranie bo moda na gładką skórę nigdy nie mija. Dziś chcę Was zapoznać z serum BE.LOVED, które można pokochać. Zapraszam.

 Witajcie, dziś mam dla Was kolejną dawkę zdrowych produktów a przy tym w większości bardzo smacznych. Wszystkie, o których wspominam i znacznie więcej znajdziecie w sklepie z żywnością ekologiczną, ziołami i suplementami Biogo.pl.  Zapraszam. 

Moja mama zużywa balsamy w zastraszającym tempie. Ja jestem bardzo regularna i codziennie po wieczornej kąpieli pielęgnuję ciało. Raz dziennie w zupełności mi wystarcza. Mama z uwagi na starszy wiek, w którym łatwiej o przesuszoną skórę, balsamuje się dwa razy dziennie. Jak się domyślacie to ja jestem odpowiedzialna za dostarczanie jej kolejnych kosmetyków.

Vita Liberata to moja ulubiona marka kosmetyków brązujących. Dzięki niej przestałam bać się samoopalaczy, żółtych odcieni skóry, zacieków i plam. Używając produktów tej firmy nic takiego się nie pojawi. Dziś chcę się z Wami podzielić opinią na temat serum do twarzy, które zbiera różne opinie jednak. ......

Zakupy internetowe to codzienność w XXI wieku. Od dawna nie zaglądam do stacjonarnych drogerii, całkowicie wyparły te z możliwością zamawiania on line. Teraz przekonuję się do robienia także spożywczych zakupów w ten sposób. Dziś chcę pokazać Wam moje najświeższe zamówienie z Frisco.pl . Zapraszam.
Ilość, kosmetyków do włosów jakie zgromadziłam przekraczają moje potrzeby. Oczywiście warto jest mieć zapasy ale w granicach rozsądku dlatego częścią swoich dzielę się często z mamą i siostrą. Zawsze coś skapnie także Łukaszowi. Tym razem połowę mojego cudownego zestawu ONLY YOU oddałam do testów siostrze. Post jest mojego autorstwa jednak napisałam go przesłuchaniu testerki.

Dziewczyny, należę do mniejszości, która woli odchudzać się zimą. Tylko teraz mam więcej czasu. Mogę zaplanować jakąś aktywność, posiedzieć w kuchni dłużej i ugotować coś zdrowego. Lato jest dla mnie bardzo pracowitym okresem. Gdy nie mam czasu, całe dnie spędzam pracując przed komputerem to jem to co mam pod ręką drożdżówki, zapiekanki odgrzewane w mikrofali, zupki chińskie i słodycze. Często też dania na wynos z pizzerii, kiełbaski z grilla, bułki czosnkowe hniamm. Przy takim trybie życia łatwo przytyć.
W kwietniu ważyłam 59 kg  w październiku 68 kg. A teraz 64 kg. Smutne ale prawdziwe. Nie mam do siebie żalu ani pretensji. Pracowałam naprawdę bardzo intensywnie. W święta, weekendy po prostu zawsze, po 12 godzin. Te z Was, które prowadzą własne firmy na pewno mnie zrozumieją. Teraz wykonałam zlecenie. Mam więcej wolnego  czasu. Chcę go zapełnić więc 6 października zapisałam się do Studio Figura, które jest bardzo popularne w mojej okolicy. Praktycznie w każdej gminie znajduje się taki punkt. 

Moja skóra głowy od kilku lat jest bardzo wrażliwa. Kiedyś mogłam używać wszystkie, najbardziej chemicznie wysuszające szampony- nic mi nie szkodziło. Teraz jest zupełnie inaczej. Muszę uważać czym ją myje i nawilżać emulsjami. Jestem też pod stałą kontrolą dermatologa.

Każdy kto ma większą rodzinę i grono bliskich przyjaciół co jakiś czas staje przed dylematem co kupić w prezencie na urodziny, imieniny, rocznicę czy jakąś inną okazję. Nie długo Mikołajki, później Święta Bożego Narodzenia a ja po raz pierwszy nie mam gotowych prezentów. Zazwyczaj już w listopadzie miałam wszystko zapięte na ostatni guzik i ze spokojem oczekiwałam pierwszej gwiazdki. Teraz muszę się zmobilizować.  Zaczęłam od prezentów dla siebie…

Cześć Dziewczyny. Jak co miesiąc przychodzę do Was  z minirecenzjami kosmetyków , które znalazły się w ostatnim zestawie ShinyBox. Październik jest miesiącem różowej wstążki dlatego ten zestaw był wyjątkowo mocno różowy i kobiecy. Ponad to Shiny zwraca uwagę na samobadanie i kontrolę naszych piersi, bo przecież zdrowie jest najważniejsze.
Lily Lolo to marka znana każdej fance kosmetyków mineralnych. Od kilku miesięcy także należę do tego grona i regularnie powiększam swój zbiór produktów do malowania twarzy. Nigdy nie miałam ich wiele. Zdecydowanie bardziej wciągała mnie pielęgnacja jednak teraz gdy poznałam Lily Lolo nie mogę przejść obojętnie wobec nowości. Dziś opowiem Wam o prześliczne palecie róży a właściwie o brzoskwiniowym różu i beżowym, cielistym rozświetlaczu. Zapraszam.

Biobeauty.pl to sklep, o którym już kiedyś Wam wspominałam. Jeśli nie znacie się na składach a szukacie kosmetyków naturalnych, organicznych odpowiednich dla vegan, takich, które są po prostu zdrowe a nie chemiczne na pewno odnajdziecie je właśnie tam. W zakładce słownik INCI znajdziecie wszystkie występujące w oferowanych kosmetykach składniki oraz ich dokładny opis. Drogeria Biobeauty.pl ma naprawdę szeroki wybór pielęgnacji twarzy, ciała, oczyszczania, makijażu, produktów do i po opalaniu a nawet leczniczych i dla zwierząt. Przyznam, że większość marek jest mi zupełnie obca. Choć znajdziecie tam także popularne jak Born to Bio czy Bjobj. Nowością w sklepie jest Cosnature i właśnie produkty tej marki z linii olej granatu chcę Wam dziś przybliżyć. Zapraszam.