Seria ELESTABion R Floslek została stworzona aby włosy były wzmocnione, pełne witalności, bez rozdwojonych końcówek, bez łupieżu, miękkie i puszyste. Wybrałam ten zestaw bo zawsze miałam problem z suchymi włosami oraz zniszczonymi regularnym farbowaniem. Zabieg keratynowy, który nie dawno przeprowadziłam na pewno pozytywnie na nie zadziałał. Minusem jest to, że zdecydowanie dłużej wysychają, a zaletą brak puchu. Dziś opowiem Wam o najnowszej serii Floslek ELESTABion R. Zapraszam do czytania. 
Kwasy chemiczne znane są ze swoich właściwości złuszczających. Zmniejszają przebarwienia, spłycają zmarszczki, poprawiają elastyczność i jędrność skóry. Bardzo często sięgamy po nie w okresie jesienno- zimowym. Gdy nasłonecznienie jest mniejsze niż latem. Jednak teraz również można je bezpiecznie stosować pamiętając o kremie z filtrem na dzień.  
Jak wiecie całe dnie spędzam w biurze. Nawet gdybym wyjechała na egzotyczne wakacje raczej nie leżałabym plackiem na plaży. Wiem jak negatywny wpływ na skórę mają promienie słoneczne. Wolę ich unikać. Złocisty kolor skóry zawdzięczam samoopalaczom. Właśnie dlatego, że unikam słońca mogłam wypróbować  jeden spośród trzech nowych peelingów kwasowych na noc Floslek.
Nadają się one do każdego rodzaju skóry także wrażliwej i można stosować je w każdym wieku. Z myślą o cerze problematycznej, tłustej i trądzikowej powstał peeling normalizujący ANTI ACNE. W walce z przebarwieniami pomoże rozjaśniający WHITE & BEAUTY, a przy pierwszych oznakach starzenia- odmładzający ANTI AGING. To właśnie na niego się zdecydowałam.

John Galliano znamy jest głównie z ekstrawaganckiego wizerunku oraz kolekcji ubrań inspirowanych motywami historycznymi. To wybitny ale i kontrowersyjny projektant mody, który w  2011 roku został zwolniony przez Diora za antysemickie i rasistowskie komentarze. W swoich wypowiedziach podkreśla, że kocha Hitlera. Jego poglądy całkowicie mi nie odpowiadają i są sprzeczne z tym co sama myślę. Doceniam jednak to co wniósł do świata mody a przede wszystkim zapachy, które sygnuje swoim nazwiskiem. Dziś zapraszam Was na recenzję moich najnowszych perfum, które pochodzą z drogerii perfumy-perfumeria.pl. Zapraszam. 

Femi umożliwia i ułatwia odkrywanie walory kobiecości w książce „Zmysłowe Ciało”, której współautorką jest Pani Hanna Łapuchow, właścicielka laboratorium. Jest twórczynią moich ulubionych naturalnych kosmetyków. 

Kwietniowy ShinyBox okazał się bardzo różnorodny. W moim zestawie znalazło się aż 7 kosmetyków + drink kolagenowy i próbki. Tym razem postanowiłam nie recenzować wszystkich produktów, a jedynie te, które najbardziej polubiłam i najlepiej poznałam.
Naomi Campbell to znana na całym świecie modelka. Mimo swoich 45 lat nadal piękna, popularna i aktywna zawodowo ale na znacznie mniejszą skalę niż kiedyś. Będąc na najwyższej fali stworzyła własną markę. Dziś opowiem Wam o jednej z jej wód perfumowanych, którą używa moja siostra. Zapraszam.

Nie nalezę do maniaczek manicure. Brak mi cierpliwości do wykonywania misternych zdobień, oraz talentu do rysowania wzorków. Podziwiam dziewczyny z pięknymi paznokciami. O swoje też lubię dbać.  Staram się aby były w jak najlepszej formie. Aby wyglądały estetycznie pielęgnację należy zacząć od skórek. Kiedyś nie używałam żadnych preparatów tylko wycinałam je radełkiem. Było to bolesne i podczas zabiegu często lała się krew co utrudniało późniejsze malowanie paznokci. Następnie poznałam różne żele i olejki. Dziś jednak opowiem Wam o płynie z Herome, który różni się od innych preparatów łatwością aplikacji i błyskawicznym działaniem.

Witajcie. Dziś chcę Wam opowiedzieć o zabiegu prostowania keratynowego włosów, który zakupiłam i wykonałam w domowym  zaciszu.  Zacznijmy od tego, że moja siostra miała dwukrotnie robione prostowanie keratynowe włosów w salonie fryzjerskim oraz jeden raz keratynową regenerację. Oczywiście to wszystko w odstępie kilku miesięcy od siebie. Efektami byłyśmy zachwycone. Włosów tak pięknych, zdyscyplinowanych, gładkich i prostych Justyna jeszcze nigdy nie miała. Wtedy nie myślałam jeszcze o trwałym prostowaniu swoich włosów. Mimo tego, że są suche i mają tendencję do puszenia się bardzo je lubię, szczególnie gdy naturalnie się poskręcają. Wiele osób zazdrości mi moich loków/ fal.

Polskie Świece wpisały się w stały program postów na tym blogu. Są to produkty bardzo tanie więc dostępne dla każdego, bez uszczerbku na domowym budżecie. Świece w szkle wyglądają bardzo ładnie. Cieszą oko i nadają się do każdego wystroju wnętrza. Spośród kilkudziesięciu zapachów każdy znajdzie coś dla siebie. 

Witajcie, Paznokcie zawsze były moją piętą achillesową. W zeszłym roku z miłości do hybryd na blogu poświęcałam im więcej uwagi. Zależało mi na ich wzmocnieniu i lepszym wyglądzie. Teraz jest podobnie. Okres wiosenny to czas  regeneracji, dbania o zdrowie, dietę i urodę. Dziś przychodzę do Was z recenzją kuracji do zniszczonych paznokci po tipsach marki Herome.

Na przełomie marca i kwietnia wspominałam Wam o kosmetyku, który używa moja mama  z linii GlySkinCare. Dobry krem nawilżający do twarz Hydrotone z kwasem hialuronowym okazał się mocno średni. Jak będzie tym razem? Zapraszam do czytania.

Witajcie, Ostatnio (marzec/ kwiecień) poczyniłam sporo zakupów kosmetycznych. Chciałam się nimi pochwalić oraz poradzić Was w kwestii keratynowego prostowania włosów. Stąd ten post. Rzadko zdarza się tak, że w krótkim okresie czasu sporo mi przybywa i zarazem ubywa z portfela. Zapraszam do czytania. 

Femi poznałam na samym początku swojej blogerskiej przygody. Od razu zachwyciła mnie koncepcja, za którą nie idą tylko chwytliwe slogany a prawdziwy  styl życia i wewnętrzne przekonania. Świat Femi to kraina kreatywnych, świadomych kobiet, które chcą żyć zgodnie z naturą i przede wszystkim ze sobą.

Miłością do świec zaraziłam wszystkich w swoim otoczeniu. Od rodziców, po siostrę i Łukasza. To nie było trudne bo kto nie lubi otaczać się ładnymi zapachami i dekoracyjnymi słojami? Ja je uwielbiam. Dziś chciałam przedstawić Wam mojego ulubieńca wśród wszystkich produktów zapachowych Hurtowni Świec Light, które miałam okazję poznać.  Zapraszam. 

Koniec miesiąca to początek nowej edycji ShinyBoxa. Tym razem chcę Wam przedstawić zestaw kwietniowy, w którym jest bardzo wiele produktów. Hasło tej kampanii- spring xoxo, szczerze mówiąc nie wiele mi mówiło. Wiedziałam, że box będzie powiewem wiosny i myślę, że tak jest. Są w nim bardzo różnorodne produkty właściwie z każdej kategorii. Zaletą zestawu jest na pewno  ich ilość. 
Jak wiecie mimo, że na blogu postów paznokciowych jest jak na lekarstwo kocham hybrydy. Jest to dla mnie idealny rodzaj manicure. Mimo, że zrobienie go wymaga w moim przypadku ok. 1 godziny, ten poświęcony czas się opłaca. Przez następne 2  tygodnie nie mam żadnych odprysków czy innych nieestetycznych problemów. W kwietniu postanowiłam zrobić sobie przerwę i pozwolić swoim paznokciom zregenerować się. Wybrałam kurację krótką i intensywną. Trwającą zaledwie 14 dni Herome Extra Strong. Dziś chcę Wam o niej opowiedzieć. 

Marcowy Shinybox  przypadł mi do gustu. Znalazły się w nim kosmetyki dla mnie nowe, nieznane wcześniej marki ale i sprawdzone, popularne w drogeriach. Dziś opowiem Wam o moich ulubieńcach z zestawu Słodki Marzec. Jest czym się zachwycać. Zapraszam.

O serii SKIN CARE EXPERT Floslek wspominałam Wam nie dawno recenzując całonocną maskę do twarzy. Dziś chcę się z Wami podzielić spostrzeżeniami na temat kolejnego produktu na noc z tej serii, który aktualnie używam na zmianę z maską a jest nim olejek odżywczy . Zapraszam do czytania.