Evree to marka, która szybko podbiła nasze serca. Weszła na rynek całkiem nie dawno a już ma spore grono wiernych fanek ze mną na czele. Bardzo polubiłam ich kosmetyki pielęgnacyjne do ciała, fantastyczne, bogate olejki. Dziś opowiem Wam również o olejkach ale do kąpieli/ pod prysznic, które są nowością marki. Zapraszam.

Jesień minęła tak szybko, że nie zauważyłam spadku energii, nie poddałam się też chandrze, która jest dość częsta gdy dni robią się szaro bure i kończy się lato. Teraz gdy temperatura mocno ujemna jest standardem, dni są krótkie i ciemne, wyjątkowo mocno tęsknię za latem. Jestem ciepłolubna. Moja sucha skóra na szczęście nie miewa kryzysu. Zawsze jednak pamiętam o odpowiedniej pielęgnacji. Dziś przybliżę Wam dwa kremy rekomendowane w okresie jesienno- zimowym do ochrony każdego typu skóry.  Zapraszam.
Witajcie Dziewczyny, Jak co miesiąc przychodzę do Was z mini recenzjami zawartości ShinyBoxa z poprzedniego miesiąca. Pudełko grudniowe było podsumowaniem 2017 roku. Moje ambasadrorskie różniło się nieco od regularnych zestawów. Zamiast balsamu Vianek czy pomadek Quiz znalazły się w nim produkty Provag. Szczerze mówiąc nie narzekam. Jestem zadowolona bo bardzo lubię tą markę. A żel już kilka razy stosowałam prewencyjnie aby uniknąć infekcji, która wisiała w powietrzu. Polecam. Warto mieć go pod ręką.  Nie zdążyłam jeszcze przetestować wielu produktów, np. zestawu z Mieszadełko.pl. Staram się w Nowy Rok wejść z jeszcze większym postanowieniem denkowania otwartych już kosmetyków a dopiero później rozpoczynaniem testowanie kolejnych.  

Witajcie Dziewczyny, Przychodzę dziś do Was z kolejnym , osobistym wpisem. Obiecałam podsumowanie swojej „metamorfozy” wynikającej z redukcji wagi i myślę, że to dobry moment na taki wpis. Jestem jak rozpędzony pociąg towarowy i nie zamierzam się zatrzymywać. Nie spocznę na laurach. Moim celem jest nie tylko dojście do 55 kg. ale przede wszystkim utrzymanie tej wagi. Takie założenie znalazło się nawet na pierwszej stronie mojego kalendarza na 2017 rok wraz z masą pozytywnych, motywujących haseł, które będą mnie ciągnęły w górę w te gorsze dni.

Jestem szczęściarą. Od czasu do czasu udaje mi się wygrać w rozdaniach blogowych. Jest z nimi jak z reklamą totolotka- aby wygrać, trzeba grać. Tak właśnie trafił do mnie fantastyczny krem Make Me Bio. Gdy tylko marka weszła na rynek i zaczęła podbijać blogosferę zamierzałam się z nią zaznajomić. Mając spore zapasy kosmetyczne posłuchałam rozumu i poczekałam aż zużyję częściowo pielęgnację. Po otrzymaniu nagrody jeszcze kilkanaście tygodni,  krem przeleżał aż doczekał się swoich 5 minut. Dziś Wam o nim opowiem bo codziennie na nowo mnie zachwyca. Zapraszam

Kosmetyki mineralne całkowicie zdominowały mój makijaż. Właściwie obecnie moja kolorówka opiera się wyłącznie na nich. Od czasu do czasu sięgnę po drogeryjny błyszczyk czy koreański krem bb ale i tak najlepiej się czuję i wyglądam w lekkich produktach Lily Lolo. Moim największym hitem jest podkład mineralny oraz mgiełka utrwalająca. Dziś opowiem Wam o pomadkach, które też mają to coś co sprawia, że sięgam po nie chętniej niż po resztę swoich szminek. Zapraszam.

Cześć Dziewczyny, Dziś chciałam się Wam pochwalić swoim pierwszym i od razu drugim zamówieniem na BonPrix. Znam ten sklep od bardzo dawna. Myślałam, że funkcjonuje wyłącznie w formie katalogowej. Okazało się, jednak, że asortyment dostępny w sklepie internetowym jest znacznie szerszy i ciekawy. Ostatnio znów częściej i chętniej zaczęłam korzystać z zakupów odzieży przez internet. Nie mam czasu ani chęci chodzić po zatłoczonych galeriach.
Derma Spa to jedna z najnowszych linii kosmetyków do pielęgnacji ciała Dove. To marka, którą bardzo lubi całą moja rodzina szczególnie za kosmetyki do kąpieli, które niesamowicie pachną, są kremowe i mają przyjemną, nawilżającą formułę. Dziś jednak opowiem Wam o swojej pielęgnacji. Przed świętami, w ramach prezentu otrzymałam ten oto fantastyczny zestaw Derma Spa Goodness . Kosmetyki, można kupić pojedynczo jednak w niektórych drogeriach np. na iperfumy były dostępne właśnie w takiej formie- gotowego prezentu zapakowanego w bardzo ładną, dekoracyjną tubę. Koszt zestawu to ok. 45 zł.

Doskonale znacie moje zamiłowanie do perfum. Uwielbiam poznawać nowe zapachy, dołączać je do swojej kolekcji i używać. Nie tylko od święta ale i na co dzień. To czym pachniemy, jak dobieramy zapachy sporo o nas mówi. Do tej pory najczęściej sięgałam po perfumy znane ale nie kultowe jak choćby Thierry Mugler, L’Occitane czy Lolita Lempicka. Dziś chcę podzielić się z Wami opinią o wodzie perfumowanej, która bije rekordy popularności. Można nazwać ją bestselerem a jest nią, na pewno dobrze Wam już znana  Euphoria Calvin’a Klein’a prosto z Elnino Parfum. Zapraszam.

Kosmetyki Nashi Argan otrzymałam do testów od marki gdy w intrenecie nie było o nich żadnych informacji. Jedynie strona włoskiego producenta trochę minie z nimi zaznajomiła. Teraz przez te trzy miesiące marka Nashi Argan stała się bardzo popularna i bez problemu znajdziemy o niej sporo wiadomości w sieci. Od dziś także u mnie, w Babskim Kąciku. Jest to producent kosmetyków profesjonalnych, przeznaczonych do salonów fryzjerskich. Ich adresy możecie sprawdzić TU. Dostępna jest w niej nie tylko linia Argan ale i Body Line oraz Filler Therapy. 

Jako Ambasadorka ShinyBoxa co jakiś czas dostaję kosmetyki- niespodzianki firm współpracujących do testów. Dlatego dziś wyjątkowo opowiem Wam o kolorówce, nowej hipoalergicznej linii Bell. Jak wiecie nie jestem makijażowym guru a recenzje produktów do malowania twarzy rzadko się u mnie pojawiają jednak jak każda kobieta chcę wyglądać ładnie. Zakryć niedoskonałości, podkreślić atuty. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o kosmetykach Bell. 
Ilość kosmetyków dostępnych na rynku przyprawia o zawrót głowy. Nawet jeśli bardzo byśmy chciały, nie jesteśmy w stanie wypróbować wszystkiego. Myślę, że właśnie dlatego przeglądamy blogi kosmetyczne i fora internetowe aby zaopatrywać się w najlepsze, polecane produkty, oszczędzając przy tym pieniądze i ewentualne rozczarowania bublami. Każda z nas ma swoje ulubione marki. W przyszłym roku stworzę wpis o moich ukochanych. Bez wątpienia zalicza się do nich Lily Lolo ze swoimi fantastycznymi minerałami. Odkąd je poznałam kremy BB, które nadal lubię odstawiłam na dalszy plan.

Ciasteczkowy mus do ciała Nacomi to kosmetyk, który pokochałam od pierwszego powąchania. Moje uczucie pogłębiło się gdy zaczęłam go używać. Teraz już mi się kończy i wiem, że rozstanie będzie bolesne.  Recenzowanie tak fantastycznych produktów wcale nie jest łatwe. Cokolwiek napiszę to i tak będzie za mało. Nie odda mojego zachwytu i tej przyjemności używania.



Zawsze staram się jak najwcześniej zaprezentować Wam każdą edycję nowego Boxa. Tym razem okres przedświąteczny był dla mnie wyjątkowo gorącym czasem. Obfitował nie tylko w dobre ale i nieprzyjemne wydarzenia takie jak np. awaria ukochanego aparatu. Podczas sprzątania lustrzanka upadła mi na płytki. Nieszczęśliwie ją strąciłam i nie działa jak się możecie domyślić. Chwilowo korzystam z pożyczonego aparatu ale to nie to samo co własny. Mój zestaw Ambasadorki All I want for Chistmas is ShinyBox różni się nieco od regularnych pudełek. Nie przedłużając zapraszam do oglądania. 

           

 Kochane moje czytelniczki i czytelnicy oraz Firmy i ich Przedstawiciele, z którymi miałam przyjemność współpracować. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności. Wiary we własne możliwości, wytrwałości i siły w działaniu do wytyczonego celu. Życzę Wam Świąt spokojnych, wolnych od trosk, spędzonych tak jak tego chcecie. 

Witajcie, dziś mam dla Was kolejną propozycję zapachu Radka Majdana czyli marki Vabun. Tym razem jest to wariant uniwersalny dla mężczyzn w każdym wieku. Zapraszam do lektury. 

Naturalnie Piękna from Inspired by  to mój ulubiony kosmetyczny box. Tym razem jest to już czwarta edycja, a druga, którą mam okazję testować. Zestawu nie widziałam wcześniej w internecie. Otwierałam go z mamą- obie pełne emocji odkrywałyśmy kolejne kosmetyki, a jest ich naprawdę sporo. Wartość zestawu to aż 279 zł. Cena za, którą można je zamówić to 119,00 zł. Jak zawsze opłaca się :) Zapraszam do przeglądu zawartości.

W tym roku byłam bardzo grzeczna. Zauważył to nie tylko Mikołaj ale i przedstawiciele marki Dagmar, nagradzając mnie pięknie zapakowaną, pachnącą przesyłką z wodami toaletowymi. W związku z tym, że okres świąteczny to czas dzielenia się radością i prezentami, z najbliższymi ja postanowiłam podzielić się perfumami z mamą i siostrą. Dzięki temu każda z nas ma nowy, cudowny zapach, z którym wejdzie w Nowy Rok.