Od kilku lat niemal niczego nie zmieniam w makijażu swojej twarzy. Nie mam trądziku, pozostałości po wypryskach, przebarwień czy zasinień. Czasami moja twarz w okolicy nosa i oczu jest zaczerwieniona ale to przez alergię na pyłki i katar. Dawno temu odrzuciłam podkłady- fluidy. Nie są mi zupełnie potrzebne szczególnie te drogeryjne z nieciekawym składem. Moja skóra wymaga jedynie wyrównania kolorytu nic po za tym. Właśnie z tego powodu od lat używam wyłącznie podkładów mineralnych i kremów BB. Ponad 2,5 roku temu pierwszy raz na blogu wspomniałam o naturalnym kremie BB Lily Lolo. Do teraz go używam ale mam już kolejne opakowanie. Dziś zapraszam Was na porównanie kolorów. Moja opinia na temat tego produktu nadal jest taka sama.

Ostatnio często składam zamówienia na pl.oriflame.com . Po za kosmetykami i perfumami dostępne są tam także dodatki i akcesoria. Już dawno zamierzałam wypróbować trymer i w końcu wrzuciłam go do wirtualnego koszyka. Nie spodziewałam się wtedy nawet jak fajnym i przydatnym urządzeniem się okaże. Dziś Wam nieco więcej o nim opowiem. Zapraszam do czytania. 
Państwo Młodzi bardzo często już na zaproszeniu  w formie zabawnego wierszyka zamieszczają informacje o tym, że zamiast prezentu rzeczowego wolą otrzymać kopertę. Sama to rozumiem ponieważ zawsze wesele wiąże się z niemałymi kosztami, do tego dochodzi budowanie domu, spłacanie kredytu i codzienne życie więc sama zawsze przychylam się do tej prośby. Zawsze jednak dodaję od siebie upominek, prezent na ślub,  który stanie się pamiątką przypominającą o tym wyjątkowym dniu oraz o osobie, która go wręczyła. Najlepsze personalizowane prezenty znajdują się oczywiście na  MyGiftDNA.pl i tam zamówiłam upominek dla swojej siostry, która 22 czerwca bierze ślub kościelny.

Motywem przewodnim majowego ChillBoxa jest naturalna pielęgnacja czyli to co większość z nas kocha najbardziej. Przewijają się tu zapachy piżma, jaśminu i mojej ukochane kawy. Jest to zestaw uniwersalny, który ucieszy każdą kobietę. Będzie idealnym prezentem na Dzień Matki ale także podarowany bez okazji komuś bliskiemu lub kupiony dla siebie. Tym razem w zestawie nie ma książki jest za to cała masa fantastycznych kosmetyków.

Perfekcyjna Pani Domu to kobieta, która kontroluje dom, jest mistrzynią organizacji,  niemal zawsze ma porządek i swoje autorskie sposoby na utrzymanie go. Mnie do ideału w osobie tytułowej bohaterki Pani Małgosi Rozenek- Majdan jest daleko jednak dom to mój azyl, miejsce w którym uwielbiam przebywać i mam na niego swoje własne metody . Sprzątanie nie jest i nie było czynnością, od której stroniłam. Przeciwnie. Lubię prace, które dają szybkie efekty. Umyte okna wpuszczają więcej światła, lustra nabierają blasku, podłoga pachnie i lśni. To właśnie najbardziej motywuje. Są jednak przedmioty, po które w ciągu dnia kilkukrotnie sięgamy machinalnie nie zwracając nawet większej uwagi na ich wygląd. Ja tak mam z czajnikiem i dlatego dziś się nim razem zajmiemy.
Kochani. Moja ulubiona perfumeria internetowa Iperfumy ostatecznie zmieniła nazwę. Teraz to NOTINO.PL. Wraz z tą kosmetyczną zmianą nazwy oraz zmianą domeny  pojawiła się masa promocji i niespodzianek przewidzianych dla klientów. Przyznam, że mnie też spotkało bardzo duże, pozytywne zaskoczenie gdy odebrałam od kuriera prezent od perfumerii, który zobaczycie na poniższych zdjęciach.

Co najmniej od kilkunastu lat używam kosmetyków do pielęgnacji i oczyszczania Floslek. Zawsze w mojej łazience jest co najmniej jeden produkt tej firmy. Czy mam swoich ulubieńców? Pewnie, ostatnio są nimi nowości- kremy do rak, serum do rzęs a także kultowe i ponadczasowe żele ze świetlikiem. Tym razem Floslek Laboratorium przygotował bardziej bogatą wersję kosmetyków z tym fantastycznym składnikiem jakim jest świetlik. Dziś chcę się z Wami podzielić swoją opinią na temat kremów pod oczy na przykładzie używanej przeze mnie wersji przecizmarszczkowej z kwasem hialuronowym i świetlikiem.

Dokładnie rok temu do mojej kolekcji torebek dołączył nowy model HumBag. Wtedy marka nie była jeszcze tak znana i rozpoznawalna jak jest teraz.   Zdecydowałam się na ciemne body w brązowym kolorze oraz rączki w formie sznurów. Taki zestaw okazał się bardzo praktyczny. Z torebki bardzo intensywnie korzystałam i cały czas jej używam a nadal wygląda jak nowa.  Na body nie widać zarysowań czy innych uszkodzeń. Każde zabrudzenie schodzi z łatwością bez szorowania przy użyciu wyłącznie szmatki i wody. Od czasu do czasu można użyć płyn do naczyń dla odświeżenia jej i pozbycia się zarazków. W końcu wszędzie ze mną chodzi. Sznury wyglądają także dobrze choć widać, że są używane. Dlaczego wybrałam ten kolor? Wydawał mi się „mało brudzący”. Zamawiając swojego pierwszego HumBaga nie wiedziałam, czy materiał odpycha czy przyciąga zanieczyszczenia. Jak już wspomniałam później okazało się, że z konserwacja i oczyszczaniem nie ma najmniejszego problemu więc na wiosnę postanowiłam zamówić kolejny, tym razem jasny zestaw.

Zauważyłam, że wystarczy się do kogoś uśmiechnąć aby ten ktoś to odwzajemnił i miał lepszy dzień. Uśmiech jest bardzo istotnym elementem życia prywatnego jak i zawodowego. Pokazuje, że potrafimy się cieszyć, że jesteśmy zadowoleni z tego co nas spotyka, z tego co robimy i otwarci na innych ludzi. To właśnie on często ułatwia nam kontakty. Dlatego tak ważne jest aby nasze zęby były zadbane, zdrowe, białe i proste. Moje z natury są bardzo słabe a lekarza stomatologa muszę odwiedzać kilkanaście razy w roku. Jedyne na co nie mogę narzekać to ich kształt- są w miarę proste. Gdyby było inaczej, na pewno skorzystałabym z pomocy ortodontów np. orto.info.pl
Moje włosy mają swoje wadi i zalety, jak każde z resztą. Są długie, grube i wymagają dużo uwagi. Najważniejsza jest dla mnie pielęgnacja. Głębokie nawilżenie to podstawa aby zapobiec puszeniu. A co z czesaniem? Ja zawsze radzę sobie z tym wyłącznie na mokro. Czeszę włosy po myciu gdy są wilgotne. Obecnie używam do tego celu wspomagacza, który pozwala oddzielić włosy bez szarpania i uszkadzania ich. Dziś opowiem Wam o moim sprzymierzeńcu, który fantastycznie wpływa na moje kapryśne, suche włosy a jest nim suchy olejek w sprayu Eleo od Oriflame
ShinyBox jak co miesiąc przygotował nam niespodziankę. Tym razem zapewne przez okres świąteczno- majówkowy przyszła z małym poślizgiem. Mnie to akurat zupełnie nie przeszkadza. Najważniejsza jest zawartość, na którą bardzo się napaliłam. Przewidywałam, że kwietniowy box będzie pozytywnie  zaskakujący. Jaki jest? Oceńcie sami.
Mówi się, że moda nie ma wieku, rozmiaru, ani granic. Mówi się również, że wszystko co nas otacza, co na co dzień tworzymy i okrywamy – jest modą. To niesamowite, jak bardzo przeobrażamy się w swoim postrzeganiu świata oraz jego cech, charakteru, wyglądu. Doskonałym przykładem na ponadczasowość, a także nieograniczoność stylu są klasyczne torebki listonoszki.

Jak wiecie perfumy zamawiam często nie tylko dla siebie ale i dla bliskich. Lubię o nich pisać dzięki temu w Babskim Kąciku powstała spora baza recenzji zapachów zarówno damskich jak i męskich, a także tych do domu, choć w tej ostatniej kwestii trochę się opuściłam.  Oriflame Eternal to woda toaletowa dla mężczyzn, którą zamówiłam dla swojego chłopaka ponieważ z opisu wynikało, że to nowoczesny zapach. 
Odpowiedniej pielęgnacji swojej skóry, głównie twarzy zawdzięczam  jej zdrowy i młody wygląd. Mając kilkanaście lat, jeszcze w podstawówce z przyjemnością sięgałam po kremy odpowiadające potrzebom mojego młodego wieku. To były produkty przede wszystkim nawilżające z typowo drogeryjnym składem. Dziś, kilkanaście lat później gdy mam 32 lata podstawą mojej pielęgnacji jest przeciwdziałanie starzeniu się skóry. Sięgam po kosmetyki, które poprawiają jędrność, odżywiają, nawilżają i mają właściwości anti-aging. Dziś opowiem Wam o zestawie mini produktów, które mogą dać spektakularne efekty jeśli zdecydujemy się na pełną kurację a mowa o serii YONELLE H2O Infusion, którą znalazłam w sklepie internetowym Topestetic.pl

Każdy rodzic uważa, że jego dziecko jest wyjątkowe. Kocha je najbardziej na świecie i chce dać wszystko co dla niego najlepsze. Ja sama uwielbiam dzieci moich kuzynek i koleżanek. Może właśnie dlatego, że nie mam własnych lubię poświęcać czas i uwagę tym maluchom. Sprawianie im drobnych prezentów, poświęcanie im czasu i uwagi daje mi ogromną radość. Jak wiecie sama jestem wielką fanką wszystkiego co spersonalizowane. Gdy odkryłam wesołe piosenki Dudu i Bibi postanowiłam zamówić je „na zająca” . 

Niektórzy twierdzą, że ludzie dzielą się na tych, którzy  są miłośnikami psów lub kotów.  Ja mam oba te gatunki i wszystkie moje zwierzaki kocham tak samo. Psy kochają bezwarunkowo, mocniej niż da nam się to wyobrazić. Z kotami sprawa wygląda nieco inaczej. Wiadomo, że chodzą własnymi ścieżkami i bywają  humorzaste jak ludzie ale ich mruczenie wynagradza wszystko. Z wychowaniem swoich pupili nie miałam problemu. Przyszło nam to naturalnie jednak gdy trafiłam w księgarni na „Kocie mojo, czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota” autorstwa Jacksona Galaxa postanowiłam sprawdzić czy moje metody postępowania są właściwe i czy rozumiem swoje zwierzaki tak dobrze jak mi się to wydawało do tej pory.

Perfumy to dla mnie temat rzeka. W Babskim Kąciku już całą masę zrecenzowałam. Uwielbiam je  i mam sporą kolekcję. Są takie, do których wracam od lat regularnie. Osoby z mojego otoczenia kojarzą  mnie z konkretnymi zapachami. Są też inne aromaty, które używam z przyjemnością ale po 50 ml czy nawet 100 ml. nie planuję szybkiego ponownego ich zakupu. Olfaktoryczny świat jest ogromny. Jak wiemy kumulacja substancji zapachowych w różnych produktach może być zupełnie inne. To właśnie decyduje o trwałości. Najmniejsze stężenie substancji zapachowych mają mgiełki do ciała, następnie wody kolońskie, toaletowe, perfumowane, perfumy i ekstrakty perfum, które są najdroższe. 

Prawdziwe wiosenne porządki zaczęły się u mnie już w marcu. Okres przedświąteczny spotęgował chęć czystości i świeżości w domu. Mimo, że sprzątamy regularnie to nie zawsze zaglądamy we wszystkie kąty i odsuwamy meble. Wielkanoc nas do tego zmobilizowała. Obecnie skuteczne środki szybko pozwalają na co dzień pozbywać się zabrudzeń i to bez szorowania. Ja zaopatrzyłam się m.in. w produkty Flo, o których dziś Wam opowiem. 

Od zawsze o konopi jest głośno. Przez wiele lat mówiono o niej  głównie w negatywnym aspekcie. Jest uważana za miękki narkotyk. Co raz częściej się mówi o jej medycznym zastosowaniu oraz legalizacji. Obecnie bez problemu można kupić kosmetyki, w których składach występuje, oleje, herbaty  a także maści. Należy pamiętać, że gatunków konopi jest wiele. Konopie siewne, o której dziś chciałabym Wam więcej opowiedzieć ma szerokie właściwości terapeutyczne i jest w pełni legalna. Olej z jej nasion zawiera CBD, który nie jest psychoaktywny, nie wpływa na świadomość. W przeciwieństwie do THC. Nie powoduje skutków ubocznych, nie odurza i nie uzależnia.

Mimo, że nie wykonuję żadnych prac fizycznych, pracuję za biurkiem to moje dłonie od zawsze mają skłonność do przesuszania się i szorstkości. Dotyczy to nie tylko ich ale skóry na całym ciele. Regularnie sięgam po peelingi a kremy do dłoni mam zawsze w zasięgu wzroku. Na szafce nocnej, w aucie, w torebce i w pracy. Wszystko zużywam w błyskawicznym tempie. Po każdym myciu dłoni aromatycznie kolejnym krokiem jest ich pielęgnacja. Dziś opowiem Wam o swoich ostatnich ulubieńcach, nowościach Flosleku. Zapraszam do czytania.

Jeszcze niespełna 2 miesiące i odbiorę klucze do swojego nowiutkiego mieszkania. Obecnie trwają prace wykończeniowe, kosmetyczne dopracowanie szczegółów, malowanie elewacji itp. Moje nowe lokum kupuję w stanie deweloperskim więc o każdym elemencie wystroju od podłogi po sufit sama zadecyduję. W ciągu ostatnich kilku lat zmieniały mi się wizje. Czy mam ostateczną? Hmm prawie. Podejrzewam, że sporo rzeczy wyjdzie w trakcie.
Wraz z nadejściem kalendarzowej wiosny z  przyjemnością sięgam teraz po lekkie  perfumy . Jak wiecie moją największą słabością są te kwiatowe z odrobiną słodyczy. Do tej kategorii także należy zapach, który Wam dziś przybliżę a jest nim Dare To Shine od Oriflame.
Kremowe żele Dove mają miliony zwolenniczek na całym świecie. Ja także nalezę do tego grona. Mam swoich zapachowych ulubieńców np. pistacjowy wariant ale także bardzo chętnie zawsze poznaję pojawiające się regularnie nowości. Tym razem jest nimi seria inspirowana glinkami. 

Odkąd włoska marka oferująca profesjonalne produkty do pielęgnacji włosów- IL SALONE MILANO pojawiła się na naszym rynku chętnie sięgam po ich kosmetyki i testuję nowości. Od kilku tygodni razem z mamą używamy zestawu do włosów bardzo zniszczonych i osłabionych. Obie regularnie poddajemy się rozjaśnianiu co ma negatywny wpływ na włosy jednak w takim kolorze czujemy się najlepiej. Z tego powodu na co dzień musimy intensywnie o nie dbać.

Jejku, jak ja kocham rozświetlacze! Moja miłość do nich jest nieograniczona! To moja największa makijażowa słabość  obok pomadek. I niee, nie lubię być obsypana brokatem i błyszczeć jak choinka. We wszystkim konieczny jest umiar. Lekki glow na kościach policzkowych, pod łukiem brwiowym i kupidyna odejmuje lat. Ten patent mam już sprawdzony. Dziś opowiem Wam o moich najnowszych rozświetlaczach Lily Lolo. Zapraszam.

Być może część z Was ma problem z wyborem odpowiedniego prezentu lub małego upominku dla kogoś bliskiego. Szczerze mówiąc ja też kiedyś miałam bo zależało mi bardzo na radości obdarowanej osoby i oryginalnej niespodziance. Nie wiedziałam gdzie szukać wyjątkowych produktów. Teraz to się zmieniło i mam swoje ulubione sklepy, które nigdy mnie nie zawodzą. Jednym z nich jest toys4boys.pl. Dziś mam dla Was przegląd swojego zamówienia z nietuzinkowymi przedmiotami, które są jednak praktyczne. Zapraszam do czytania.