Cześć Dziewczyny, Czujecie powiew jesieni? Ja tak. Codziennie obserwuję jak zmienia się pogoda. Mimo wysokiej temperatury i braku deszczu spadające, kolorowe liście oznajmiają koniec lata. Taka kolej rzeczy. Mnie to w ogóle nie martwi. Mam wiele planów na najbliższe i nieco dalsze tygodnie. Na początku czekają mnie oczywiście jesienne porządki. Segregacja ubrań, pozbywanie się tego w czym nie będę już chodziła. Kolejnym krokiem jest zapisanie się na siłownie. Tego też nie mogę się doczekać. Cały czas staram się myśleć pozytywnie i chęć utraty zbędnych kg. traktuję jak wyzwanie. A odrobina ruchu poprawi moją kondycję i ujędrni ciało. Najbardziej nie mogę doczekać się wyjazdu w góry. Czynnego wypoczynku, resetu. Na pewno zdam Wam relację z pobytu w Zakopanem :) Myśląc właśnie o specyficznym klimacie jaki tam panuje i nadchodzących chłodach zamówiłam termokubek. Polubiłam go na tyle, że tylko w nim robię sobie ciepłe napoje typu kawa i herbata w ciągu dnia. 

Z boxami kosmetycznymi jest różnie. Wiele z Was tak jak ja uwielbia je i czerpie niesamowitą radość z otwierania pudełek. Dla mnie to jak comiesięczne urodziny. Kocham takie niespodzianki. Dzięki ShinyBox poznałam wiele rewelacyjnych produktów, o istnieniu których wcześniej nie wiedziałam A teraz są moimi hitami, do których wracam. Pudełka są różnorodne. Raz bardziej pielęgnacyjne a innym razem makijażowe. Podoba mi się, że Shiny  ostatnio zaczyna dokładać akcesoria, smakołyki i suplementy. To także związane jest z urodą. Najnowszy box Your Beauty, Your Body, Your Choice jest zestawem powiększonym tzw. XXL. Dla mnie najlepszym ze wszystkich jakie do tej pory miałam. ZAWARTOŚĆ TO POEZJA! Jedynym produktem, który przekaże dalej jest lakier do paznokci ponieważ używam tylko hybryd. Kocham czerwienie więc nawet kolor jest trafiony. Zapraszam do oglądania i zamawiania bo ilość zestawów jest ograniczona!

Każda z nas zna baśń z Tysiąca i Jednej Nocy o księżniczce Szeherezada . Była jedną z moich ulubionych w dzieciństwie. W zeszłym roku serial „Wspaniałe Stulecie” bił rekordy popularności. Przyznam, że ja również  z zapartym tchem śledziłam losy pięknej Hurrem, haremu oraz jej rodziny. Kultura Bliskiego Wschodu jest zupełnie różna od naszej Europejskiej. Dzieli nas religia i tradycja. Może właśnie dlatego jest tak fascynująca i ciekawa. Dziś chcę wam przybliżyć perfumy odpowiednie dla każdej fanki orientu. Wyjątkowe pod każdym względem SwissArabian Shaghaf, które znajdziecie w Zapachu Orientu. Zapraszam do czytania.

Cześć Dziewczyny,  Jak pewnie już wiecie chętnie sięgam po suplementy. Obserwuję swój organizm i dostarczam mu energii z jedzenia. Jeśli zauważę, że czegoś mu brakuje mimo, że odżywiam się prawidłowo niezbędne jest dostarczenie tego metodą suplementacji. Tak było z popękanymi kącikami ust, które wróciły szybko do prawidłowego stanu po zażywaniu żelaza i witamin z grupy B. Tak jest i teraz gdy chrupią mi kolana i spada odporność . Dziś przedstawię Wam moją mini opinię o produkcie Noble Health Class A Collagen, który jest bestsellerem marki.

Comiesięczne minirecenzje tego co znalazło się w aktualnym ShinyBoxie to podsumowanie i zamknięcie pewnego rozdziału. A jednocześnie oczekiwanie i emocje za sprawą tego co nas czeka i już się zbliża. Wrzesień to wstęp do jesieni, pierwszy miesiąc szkolnej nauki i w moim przypadku mobilizacja do odchudzania i siłowni. Najnowszy box, który jest jeszcze owiany tajemnicą Your Beauty, Your Body, Your Choice! Przygotowywany został we współpracy z siłownią Jatomi Fitness więc będzie się działo. 

Aloes jest jednym z moich ulubionych składników w kosmetykach naturalnych. Jego właściwości dla każdej z nas są na pewno doskonale znane.  Zawiera wiele witamin, w tym A, C, E, kwas foliowy i pozostałe z grupy B a także minerały takie jak wapń, magnez, cynk, chrom, selen, sód, potas, żelazo, miedź, mangan. Na skórę działa przede wszystkim kojąco, dezynfekująco, antybakteryjnie, antyseptycznie i  przeciwgrzybicznie. Aloes pomaga zmniejszyć stany zapalne skóry dlatego chętnie sięgam po niego po depilacji. Dziś przedstawię Wam swoją opinię o żelu łagodzącym, który aż w 99% składa się z czystego aloesu marki Skin 79, która jest producentem moich ukochanych kremów BB. Zapraszam.

Rzadko używam kosmetyków 10 w 1. Lubię rozgraniczać różne części mojego ciała. Każdą z nich traktować szczególnie. Oczyszczać i pielęgnować innym, dedykowanym dla niej kosmetykiem. Tak jest także , a może przede wszystkim a higieną intymną. Dziś opowiem Wam o nowości, dla której porzuciłam na jakiś czas wszystkie swoje żele. Teraz używam wyłącznie żurawinowej pianki. 

Kosmetyki mineralne wciągnęły mnie jak nurt rwącej rzeki. Im lepiej je poznaje tym bardziej mi się podobają. Jestem zafascynowana naturalnością i chcę ciągle więcej. Zawsze stawiałam na delikatny makijaż, który podkreśla urodę i wygląda lekko nawet jeśli nie kryje wszystkiego. Makijaż daje nam wiele możliwości, możemy stać się inną osobą jednak ja nigdy tego nie chciałam i wolę po prostu pozostać sobą.

InspiredBy Naturalnie Piękna to pudełko, którego zawartość jest inspirowane naturą. Nie jest to tylko wegański czy w 100% ekologiczny zestaw ale wszystkie zawarte w nim produkty powstały w nawiązaniu do roślin i ich właściwości. To mój drugi box z tej linii i muszę przyznać, że Naturalnie Piękna to mój ulubieniec ze wszystkich ekstraboxów. To aż 10 pełnowymiarowych produktów, których wartość znacznie przekracza cenę regularną pudełka, która wynosi 119 zł. InspiredBy Naturalnie Piękna pojawia się cyklicznie co dwa miesiące. Zapraszam do zapoznania się z najnowszą zawartością.
Zmagamy się z różnymi problemami zdrowotnymi. Już w młodym wieku dopadają nas różne nieprzyjemności. Dla mnie najbardziej męcząca jest astma oraz problemy z zębami. One nigdy się nie kończą. Regularnie, wiele razy w roku odwiedzam dentystę i za każdym razem ma coś do zrobienia. Gdybym nie dbała o zęby wcale by mnie to nie dziwiło jednak swoje traktuję ze specjalną troską. Ostatnio, dosłownie w ciągu miesiąca bardzo mocno cofnęły mi się dziąsła. Bez powodu, podczas mówienia zaczynała sączyć mi się krew między jedynkami. Zmieniłam szczoteczkę z elektrycznej na zwykłą, delikatną, bardzo miękką z polecenia dentysty. To była jedyna jego rada... W wielu miejscach zupełnie z nieznanych mi powodów powstały na dziąsłach rany. Pomocy szukałam w internecie.

Micelarny żel do mycia twarzy i demakijażu to jeden z moich ulubionych kosmetyk GoCranberry. Już dawno całkowicie zrezygnowałam, z produktów myjących z SLS szczególnie gdy dotyczy to skóry twarzy i skalpu. Reszta ciała w moim przypadku jest niej wrażliwa. Dziś opowiem Wam właśnie o tym produkcie. Zapraszam. 

Wybór odpowiedniego prezentu dla bliskiej osoby nie zawsze jest prostą sprawą. Jestem osobą, która nic nie zostawia przypadkowi i nie decyduje się na coś w ostatnim momencie. Tak jest z prezentami gwiazdkowymi, urodzinowymi i wszystkimi innymi, ze stałymi datami.Miesiąc przed wyczekiwanym dniem zazwyczaj mam już wszystko gotowe. Mogłoby się wydawać, że zawsze wiem co kupić. Niestety tak nie jest. Aby znaleźć prezent idealny, który będzie pamiątką a jednocześnie czymś praktycznym potrzebuję sporo czasu. Do wyboru prezentu podchodzę jak do wyzwania. Przeglądam inspiracje w internecie, czytam fora co jest dobre na daną okazję i chętnie korzystam z takich sklepów jak ePrezenty.pl, który oferuje tańsze i droższe drobiazgi podzielone na odpowiednie kategorie, które ułatwiają sprawę wyszukiwania. Wszystkie oferowane tam produkty można spersonalizować. Dodać haft lub grawer. Zapakować w celofanowe ozdobny, worek z kokardką oraz pamiątkową kartką z własną dedykacją tak jak  ja to zrobiłam.
Kosmetyki Dove, przeżywają obecnie „swoją drugą młodość” . Dawno nie były tak popularne jak właśnie teraz. Na pewno przyczynił się do tego fakt, że marka wprowadziła na rynek sporo nowości, m.in. serię Derma Spa, z której krem do rąk Goodness sama używam. Codziennie trafiam na recenzje produktów pielęgnacyjnych lub do kąpieli tej marki, również mam je w swojej łazience dlatego postanowiłam dorzucić swoje trzy grosze i zrecenzować odżywczy balsam i żel pod prysznic o zapachu kremu pistacjowego z magnolią. Zapraszam. 
Lomani to marka, o której bardzo długo nie miałam pojęcia. Ani ja ani Łukasz. Trafiłam na nią przez przypadek szukając codziennego zapachu dla mojego chłopaka. Ważne były nuty, to aby woda odpowiadała mu swoim zapachem oraz aby nie była zbyt droga i miała dużą pojemność. Łukasz kilkukrotnie szybciej zużywa perfumy, aplikuje ich zdecydowanie więcej niż ja. Przy drogich pachnidłach, które są trwałe aż kuje mnie serce przez takie marnotrawstwo. Dlatego teraz jeśli mam mu już oś wybrać niechętnie przekraczam kwotę 50 zł. Lomani Pour Homme to woda toaletowa, która kosztowałam mnie tylko 36 zł. za 100 ml. Zdecydowanie jest warta tej kwoty.

Mimo, że teraz Babski Kącik jest blogiem głównie kosmetycznym moje założenie wcale takie nie było. Zamierzałam więcej miejsca poświęcać różnym naszym kobiecym sprawą takim jak moda, gotowanie a nawet sprzątanie. Jedno z moich zainteresowań zepchnęło na bok pozostałe. Dziś jednak przychodzę do Was z przeglądem produktów marki Leifheit ułatwiających prace domowe, które zostały przekazane mi za pośrednictwem portalu urodaizdrowie.pl. Zapraszam.

Która z nas nie chciałaby być wiecznie młoda? Mieć skóry gładkiej i doskonałej? Nie ja. Pielęgnuję ją właśnie po to aby cały czas, lub jak najdłużej była w szczytowej formie. Ze zmarszczkami nikomu nie jest do twarzy, po za naszymi babciami. Trzeba się będzie kiedyś z nimi zaprzyjaźnić ale jeszcze nie teraz. Dziś przychodzę do Was z recenzją maseczki, która ma odmłodzić i rozświetlić skórę. Zapraszam do czytania. 

Hybrydy to mój ulubiony rodzaj manicure. Nie znoszę zwykłych lakierów bo na moich paznokciach mają baaardzo kiepska trwałość. Zazwyczaj po zmatowieniu płytki i użyciu primera pierwsze odpryski pojawiają się tego samego dnia po wyjęciu z wanny. Moje paznokci są bardzo cienkie i miękkie. Zawsze tak było. To wszystko mogłabym jeszcze znieść i malować paznokcie codziennie gdyby lakiery szybko wysychał. Tak szybko jak reklamują to ich producenci. Podstawową wadą tradycyjnych lakierów jest właśnie wolne wysychanie. Zawsze gdy myślę, że to już i dotykam paznokci, zostaje na nich odcisk mojego palca. Masakra! Po za tym zazwyczaj potrzeba co najmniej dwóch warstw aby krycie było zadowalające. Przy hybrydach te problemy nie występują. Dzisiejszy post znów będzie poświęcony marce, której w ostatnich miesiącach jestem wierna a jest nią Victoria Vynn. Amerykańska marka, która nie dawno weszła na nasz rynek jednak szybko stałą się popularna. 

Świat zapachów to miejsce, w którym doskonale się odnajduję. Uwielbiam poznawać nowe perfumy i powiększać swoją skromną kolekcję.  Naprawdę skromną. Nigdy nie liczy więcej niż 10 flakonów. Są to aromaty wyselekcjonowane. Takie, których nigdy nie kupuję pod wpływem chwilowej zachcianki. Zawsze czekam kilka tygodni, miesięcy i w końcu realizuję swoje marzenia.