Ufff cały rok czekałam na tą chwilę. ShinyBox skończyło właśnie 5 lat! Happy birthday Shiny! Zapowiadany urodzinowy ShinyBox Celebration Time był dostępny w trzech  wersjach. Standardowej, w rozmiarze XXL z 9 produktami o max. wartości aż 269 zł oraz VIP z dodatkowym bonusem w postaci zestawu Dove (na który się napaliłam) lub profesjonalnym produktem do mycia gąbek do makijażu RSS. Mimo, że jestem Ambasadorką ShinyBoxa z czego bardzo się cieszę to jednak nie nalezę do grona VIPów i nie otrzymałam dodatkowego produktu lub zestawu.

Uważam się za mistrzynię organizacji. Zawsze gdy gdzieś wyjeżdżam z Łukaszem (niestety nie jest to tak często jakbym tego chciała), to waśnie ja opracowuję plan działania. Punkt po punkcie zapisuję miejsca do odwiedzenia w danej okolicy, dokładne adresy, restauracje, w których warto coś spróbować, a także czas wolny na relaks. Lubimy czynny wypoczynek i zwiedzanie. Wszystkie nasze wypady mają charakter lokalny, jeździmy po Polsce. Od dawna marzy mi się wycieczka zagraniczna- 2 tygodniowe wakacje, na które nigdy nie ma czasu. Prawdziwy wypoczynek, czas gdy można się zresetować i wrócić do pracy z nową energią i kreatywnymi pomysłami. Dlatego idealnym rozwiązaniem dla nas są wycieczki objazdowe, zorganizowane przez biuro podróży np. Rainbow . Korzystając z takiej usługi o nic nie musimy się martwić. Jesteśmy pod opieką pilota a nasz czas jest zorganizowany.

Kosmetyki Tess szturmem zdobyły blogosferę. Z dnia na dzień stały się rozpoznawane i niezwykle popularne. Ja poznałam je właśnie dzięki koleżankom Blogerkom, które z wielkim zapałem je recenzowały. Wszystkie nowości mnie ciekawią a gdy są chwalone i mają dobre składy to tym bardziej. Dziś opowiem Wam o kompleksowym oczyszczaniu skóry twarzy a także o higienie intymnej marki Tess . Zapraszam. 

Witajcie, Dziś przychodzę do Was z prezentacją mojego zamówienia z SammyDress. Jest to pierwsza cześć. Zamówiłam kilka produktów o różnej tematyce dlatego podzieliłam je na dwa wpisy. Zakupy z Azji nie są dla mnie nowością. Zamawiam od lat z różnych sklepów zagranicznych. Tym razem zaskoczyło mnie tępo dostarczenia przesyłki. Mimo, że wybrałam najtańszą opcję dostawy, paczka dotarła do mnie po ok. tygodniu. Więc jestem bardzo zadowolona.

Vita Liberata obok Femi i Lily Lolo to jedna z trzech moich ukochanych marek kosmetycznych.  Bardzo chętnie poznaję nowości wprowadzane przez te firmy. Aktualnie mam wielką przyjemność testować luksusowy, zmywalny make-up do ciała czyli Body Blur Instant HD SkinFinish odcień medium Latte. Czy jak jego poprzednicy sprawdził się równie dobrze? 

Witajcie, Dziś przychodzę do Was z drugą częścią mojego zamówienia z Zaful. Wszystkie produkty przyszły w jednej przesyłce jednak postanowiłam je podzielić trochę tematycznie aby wpis nie był zbyt długi.  W pierwszej części pochwaliłam się swoim szalikiem, który można potraktować nawet za koc oraz apaszką ala pareo. Oba produkty są uniwersalne i mogą spełniać kilka funkcji, tak jak lubię.

Linia Lily Lolo marki Costasy kojarzy się wielu z was kojarzy się z produktami do makijażu twarzy. Jeszcze w maju, mimo, że jestem wielką fanką tej marki i staram się śledzić trendy też mi się tak wydawało. Aż nagle odkryłam nowości, którymi są kremy do pielęgnacji twarzy- na dzień i na noc. Jak się domyślacie od razu zapragnęłam je poznać i dlatego dziś przychodzę do Was z ich recenzją. Zapraszam.
Marka Nova Kosmetyki wprowadziła na rynek ostatnio kilka nowości, które mam okazję i przyjemność testować. Są nimi produkty do ciała oraz do włosów. Dziś opowiem Wam o hipoalergicznym, balsamie łagodzącym, który tak jak cała seria pachnie obłędnie słodką żurawiną. Zapraszam.
Dokładnie w styczniu 2014 roku na moim blogu pojawił się mój pierwszy wpis o suplemencie zwanym Ispagul. Wtedy ta nazwa niewielu mówiła osobom niewtajemniczonym. Ja znałam go od lat. To najprostsza postać zapychacza żołądka, która w formie zupełnie pierwotnej, nieprzetworzonej przechodzi przez cały układ pokarmowy. Ispagul to łupiny nasienne babki jajowatej.  Później modny stał się błonnik witalny, który zawiera także nasiona babki pałecznik jako dodatek do wspomnianej wcześniej babki . Początkowy był ok. 5 razy droższy. Teraz ceny są bardziej rozsądne. Ostatnio- na początku wiosny przerzuciłam się na Ispagul z Chia. Produktu nie stosuję rygorystycznie, nie sięgam po niego dwa razy dziennie tak jak zaleca producent, tylko wtedy gdy sobie o nim przypomnę.

Cześć, Zauważyłam, że spodobały się Wam moje szaliki i apaszki z  Zaful. Zdradzę Wam , że mam jeszcze kilka, które niebawem pojawią się w pierwszym wrażeniu lub minirecenzji na blogu. Jestem z nich bardzo zadowolona. Uważam, że są warte zakupu tym bardziej teraz, gdy wiele z nich objętych jest znacznym rabatem .

Nie wiem czy wiecie ale od kilku lat ogóle się nie opalam. Moja skóra jest biała jak kość słoniowa. W niektórych krajach może taki efekt jest pożądany ale u nas niekoniecznie. Wiadomo, że ciemne wyszczupla. Delikatnie przybrązowione ciało wygląda lepiej i smuklej dlatego właśnie z przyjemnością sięgam latem po samoopalacze. Teraz ich formuły są nowoczesne, nie śmierdzą jak kiedyś, nie powodują zacieków, wyglądają jak prawdziwa opalenizna słoneczna a przy tym są zupełnie bezpieczne. Pielęgnują skórę a nie uszkadzają naskórek jak słońce, którego reakcją obronną jest właśnie opalenizna. Dziś opowiem Wam o balsamie delikatnie brązujący Floslek –skóra muśnięta słońcem.

W ciągu ostatnich miesięcy polubiłam się z kosmetykami L’biotica. Wszystko za sprawą Oleokremu a następnie suchego szamponu. Teraz dzięki zestawowi od portalu Only You testuję różne włosowe ale nie tylko, nowości. Hasłem przewodnim jest Rozkwitnij wiosną! Ja jestem przygotowana już nawet na lato. Zapraszam na recenzję produktów z najnowszej linii Biowax- opuncja i mango.

Witajcie Kochane, Dziś opowiem Wam o oczyszczający żelu micelarny do twarzy i okolic oczu Lirene Bio Hydration, którego używam od kilku tygodni. Zapraszam na recenzję. 

Witajcie Kochane. Ostatnio wpadłam w wir internetowych zakupów. Złożyłam kilka zamówień w różnych sklepach od tych azjatyckich po takie, które mają filie w Polsce. Dziś przedstawię Wam swoje nowości z Zaful. Jest to moje pierwsze zamówienie z tego sklepu. Widziałam, że dziewczyny pokazują fantastyczne rzeczy pochodzące właśnie z tego miejsca więc sama tam weszłam i przepadłam :) Zapraszam.

Dziś przychodzę do Was z trzecim a zarazem (prawdopodobnie) ostatnim wpisem o kuracji produktami trychologicznymi Alcantara Cosmetica. Chciałam podsumować moją terapię, która trwa już ok.  dwa miesiące i jest bliska zakończeniu. W pierwszej połowie kwietnia po konsultacji z Panią trycholog z  instytutu www.trychologia.edu.pl otrzymałam dobrany do moich potrzeb i problemów pakiet produktów leczniczych wspomnianej marki. Leczenie składa się z dwóch przeplatających się ze sobą w czasie linii. W ostatnim wpisie dokładnie przedstawiłam Wam działanie i efekty jakie przyniosła linia oczyszczająca/ przeciwłupieżowa z piroctone olamine oraz peeling do skóry głowy z kwasami a dziś chcę wspomnieć o serii łagodzącej podrażnienia i nawilżającej do suchej wrażliwej skóry głowy z balsamicznym mentolem. Zapraszam. 

Uwielbiam Zamawiać różne rzeczy przez internet. Dotyczy to wszystkiego. Kosmetyków, produktów do  domu, ubrań i dodatków. Przyjemny jest dla mnie proces wybierania, wrzucania do koszyka a następnie czekania na przesyłkę i otwieranie ją. Od mojego ostatniego wpisu na temat  zamówienia z Bonprix minęło sporo czasu. Zaraz po dokonaniu go złożyłam kolejne. Nie mogłam przejść obojętnie obok uroczych klapek z najmodniejszym w tym sezonie motywem flamingów. Dziś Wam o nich opowiem oraz o tym jak robić zakupy na BonPrix aby być zadowoloną. Zapraszam.

Nie wiem czy wiecie ale Iperfumy to nie tylko drogeria z nieprawdopodobnie bogatym asortymentem kosmetyków do makijażu, pielęgnacji oraz damskich i męskich perfum. To także zapachy do domu. To właśnie tu zaczęłam zamawiać swoje pierwsze mini świeczki typu Daylight od Kringle Candle. Uwielbiam je. Dziś jednak opowiem Wam o marce, która u nas w Polsce zdobyła chyba jeszcze większe uznanie a jest nią Yankee Candle oczywiście. Miałam już naprawdę masę ich wosków, wiele zrecenzowałam na blogu. Poznałam fantastyczne zapachy. O kultowym Clean Cotton opowiem Wam dopiero dziś.

Lirene Flower Collection to seria, która przykuwa wzrok. Wpadła mi w oko już dawno temu z powodu swoich ładnych, energetyzujących i budzących pozytywne emocje opakowań.  Jej skład wchodzą kosmetyki, które mnie kojarzą się głównie z letnią pielęgnacją dlatego właśnie  teraz się na nie skusiłam. Ja wybrałam balsam i mus do ciała jednak w tej linii można znaleźć o wiele więcej interesujących produktów, min. Balsam w sprayu i żele pod prysznic z efektem nawilżania. Całą linia inspirowana jest orientalnymi roślinami, kwiatem Afryki, lotosem i magnolią.

Każda z nas chce być idealna. Dotyczy to szczególnie młodych dziewczyn, nastolatek, które śledzą najnowsze kanony, chcą wyglądać jak modelki z okładek czasopism, z reklam telewizyjnych i hollywoodzkich produkcji. Ja to rozumiem. Ze wszystkich stron bombardują nas informacje o tym jak powinnyśmy wyglądać, co jeść, ile razy w tygodniu ćwiczyć. Gdy tego nie robimy, nie czujemy zadowolenia z siebie. Popadamy w depresję, zajadamy smutki. Nie doceniamy tego co mamy. Szczerze mówiąc dopiero gdy znalazłam się w okolicy 30 lat stałam się świadomą i pewną siebie kobietą, a przede wszystkim szczęśliwą. Nie dlatego, że nagle odrzuciłam słodycze, czy zaczęłam intensywnie ćwiczyć a co za tym idzie nabrałam wymarzonych kształtów. NIE, nadal wyglądam tak samo, a może nawet gorzej. Zmieniło się tylko moje myślenie. Chodzi przecież o to aby być szczęśliwym i akceptować siebie. Gdy byłam nastolatką miałem najwięcej kompleksów. Widziałam w sobie wady, których nie było. Teraz gdy przeglądam stare zdjęcia nie mogę uwierzyć jaka byłam ładna i jak bardzo zakompleksiona jednocześnie.
Gdy otrzymałam propozycję przetestowania nowości  Laboratorium Farmapol, po krótkim zastanowieniu z przyjemnością się zgodziłam. Jest to ta sama marka, która produkuje tak bardzo lubiane przez nas balsamy do ust Tisane. Dziś opowiem Wam o Biowazelinie, która stała się moim wielkim hitem i tak jak wcześniej wspomniany balsam do ust na pewno zyska wierne grono fanów oraz niezwykłą popularność. Zapraszam do czytania.

Produkty żurawinowe GoCranberry  marki NovaKosmetyki to kosmetyki, do których często i chętnie wracam. Niedawno firma wprowadziła nowości do włosów, które oczywiście postanowiłam poznać. Dziś opowiem Wam o nich więcej. Zapraszam do czytania.

Pogoda jest zmienna. Dziś bardziej jesienna niż wiosenna. Za oknem pochmurno, zimno i pada a mnie humor poprawia najnowszy ShinyBox PRETTY. HAPPY. YOU., który właśnie odebrałam od Pani listonosz (24.05.). Zapraszam do zapoznania się z zawartością majowej edycji :) Kolejna będzie wersją urodzinową w formacie XXL. 

Przeglądanie oferty sklepów internetowych, a w szczególności tych azjatyckich stało się moją obsesją. To właśnie od nich zaczynam dzień w pracy i każdą wolną chwilę poświęcam na szukaniu interesujących ofert. Po długiej przerwie znów wracam do zamawiania. Ponownie wpadłam jak śliwka w kompot. Moje uzależnienie się odnowiło. Dziś przychodzę do Was z letnią listą marzeń, z tym co wpadło do mojego koszyka oraz jest „w obserwowanych” w nowo poznanym sklepie Newchic. Zapraszam.

Cześć, Dziś przychodzę do Was z moim małym zamówieniem z tosave.com. Całość kosztowała zaledwie 15 $. Zdecydowałam się na trzy rzeczy, z których naprawdę jestem zadowolona. Są zemną już od kilku tygodni więc zdążyliśmy się poznać i mam o nich dobre zdanie. 

Witajcie, od około czterech tygodni stosuję kurację zaleconą mi przez Panią Trycholog z Instytutu Trychologii www.trychologia.edu.pl w Warszawie produktami Alcantara Cosmetica. Mimo, że terapia trwa krótko to jest bardzo intensywna. Właściwie codziennie po za małymi wyjątkami stosuję się do zaleceń. Myję skórę głowy, peelinguję i wcieram tonik zawarty w ampułkach. Dziś chcę Wam opowiedzieć o pierwszych odczuciach. Zapraszam.

W skład serii antyoksygacyjnej jagody acai wchodzi 8 produktów. Jest to jednak z nowszych linii tej marki. Przyznam szczerze , że kiedyś gdy jako nastolatka miałam mocno ograniczony budżet cała moja pielęgnacja bazowała na kosmetykach Ziaji. Dziś opowiem Wam o dwóch, które znalazły się w boxie  ONLY YOU. Z uwagi na to, że mam kilka otwartych kremów te do testów przekazałam mamie, która zawsze chętnie mi pomaga. Zapraszam do czytania.

Zaful to sklep internetowy mający swoją siedzibę w jednym z największych i najnowocześniejszych miast na świecie, w Hong Kongu.  Reklamuje się jako marka podążająca za trendami, wzorami i motywami. Oferuje produkty wysokiej jakości. Inspiruje się modom z wybiegów np. długimi sukniami z aksamitu  oraz długimi czarnymi sukniami z rozcięciem. Niedługo obchodzi kolejną rocznicę istnienia właśnie z tej okazji przygotowałam ten wpis.

Uwielbiam Zamawiać różne rzeczy przez internet. Dotyczy to wszystkiego. Kosmetyków, produktów do  doku, ubrań i dodatków. Przyjemny jest dla mnie proces wybierania, wrzucania do koszyka a następnie czekania na przesyłkę i otwieranie jej. Zamówienie, o którym dziś Wam opowiem wywołało Z BonPrix u mnie pełnię podekscytowania, niesamowitą radość ponieważ wszystkie produkty okazały się idealne a ich jakość przerosła moje oczekiwania.

Mimo, że mam całą masę kosmetyków pielęgnacyjnych to właśnie krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami Bandi ucieszył mnie najbardziej z całego zestawu Only You Box.   Nigdy nie używałam kosmetyków tej marki a wiem, że jest ceniona. Po za tym nie boję się kwasów. Wiem jak działają i cenię sobie efekty takiej kuracji. Dziś zapraszam Was do zapoznania się z moją opinią a właściwie mini recenzją/ pierwszym wrażeniem bo kremu używam od niedawna. Większość kosmetyku zostawię sobie na jesień.
Cześć dziewczyny, codziennie spotykam różne wpisy typu wish list z… często są to azjatyckie sklepy, które również z wielkim zaangażowaniem codziennie przeglądam w poszukiwaniu okazji i czegoś oryginalnego. Produktów, których nie spotkamy w naszych sieciówkach, a do tego o niższych cenach. Dziś jednak przychodzę do Was z wpisem z inspiracjami, które wyszukuję na BonPrix. Zainteresowałam się tym sklepem w zeszłym roku i moja fascynacja nim nie mija. Obserwuję masę produktów. Szukam okazji i nowości. Odkąd zdecydowałam się na kupno własnego mieszkania całkowicie sfiksowałam na tym punkcie i godzinami przeglądam aranżacje pomieszczeń, praktyczne przedmioty, dekoracje itp. Ten wpis powstaje zupełnie spontanicznie dla mojej i Waszej przyjemności. Pokazuję Wam to co sama obserwuję lub mam w koszyku. Dołączam linki abyście miały możliwość sprawdzenia opinii i obejrzenia większej ilości zdjęć danego produktu, który Was zainteresuje. 

BOX ONLY YOU- Rozkwitnij wiosną! To zestaw bardzo różnorodnych produktów które otrzymałam jako jedna z kilku szczęśliwych Blogerek. Jak zawsze zawartość została umieszczona w bardzo dużym i uroczym kartonie przewiązanym wstążką. TU możecie zobaczyć całość. Dziś jednak opowiem Wam o perfumach, których najmniej się spodziewałam a jednak znalazły się w paczce, z czego jestem zadowolona. Zapraszam do czytania.

Witajcie, dziś mam dla Was przegląd bawełnianych sukienek maxi ze sklepu Rosegal. Kilka razy składałam tam zamówienie ale ostatnie już dość dawno dlatego postanowiłam poszperać i w oko wpadły mi cudne, koronkowe białe sukienki. Myślę, że Wam też się spodobają. Zapraszam do oglądania.