Od spełnienia jednego z moich największych marzeń czyli zakupu mieszkania minęło już 5 miesięcy. Pisząc to sama jestem w szoku, że tan czas tak szybko minął. Kupiłam mieszkanie w stanie deweloperskim jednak bardzo wiele postanowiłam zmienić m.in. 90% elektryki a także przestawianie ścian. Wykańczając i urządzając własny kąt trzeba nauczyć się cierpliwości. Najpierw czekałam na majstra, którego zamówiłam z 8 miesięcznym wyprzedzenia. Następnie na zakończenie jego prac.  Teraz od 2 miesięcy  czekam na meble. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem pojawią się jeszcze przed świętami. Wszystkie szafy i kuchnię zamawiałam u stolarza. Jedynym pomieszczeniem, które jest gotowe i to co będzie się w nim  zmieniało to dekoracje jest łazienka i dziś o niej chcę Wam opowiedzieć.

Zawsze wszystko robiłam z wyprzedzeniem. Zostawianie ważnych dla mnie spraw na ostatnią chwilę nie miało miejsca. O prezentach świątecznych myślałam już latem i często w tym czasie już fizycznie je miałam. Tym razem jest inaczej. Przez zamieszanie z mieszkaniem, wykańczanie go i urządzanie a także nadchodzącą wielkimi krokami przeprowadzkę jestem ze wszystkim do tyłu. Nie mam jeszcze głównych prezentów dla najbliższych. W tym roku postawię na symboliczne upominki, które jednak na pewno ucieszą. Taką mam przynajmniej nadzieję. Od wielu lat miejscem gdzie najchętniej wybieram podarunki jest Notino.pl. To sklep, w którym bardzo dobrze się czuję, łatwo poruszam dzięki wygodnemu menu a ceny są znacznie niższe niż u konkurencji co sprawia, że mogę nieco zaoszczędzić.

Listopad nie należy do moich ulubionych miesięcy. Ciągła mgła, deszcz, chłód i przede wszystkim brak słońca sprawia, że często nie chce mi się wychodzić z domu i podejmować jakiegokolwiek działania. Obowiązki są jednak obowiązkami i aby naprzeciw pogodzie chcąc wprowadzić trochę radości do swojego życia sięgam po kolory. W mojej szafie jest sporo szarych ubrań ale teraz ich nie wyciągam. Makijażem poprawiam sobie humor. Jak wiecie lubię podkreślać szczególnie usta ale i bez tuszu do rzęs się nie obędzie. Koniecznie musi być wodoodporny bo efekt pandy nie jest dla mnie. Taki kosmetyk zdecydowanie trudniej usunąć. Ja ostatnio używam do tego dwufazowego płynu oczyszczającego Korff Biphasic Makeup Remover, o którym dziś Wam opowiem.
Cześć Kochani, mamy niemal zimę a ja pojawiam się z wiosennymi zdjęciami i moim ukochanym jaśminem. Dziś opowiem Wam o męskim zestawie Dove, który oddałam mojemu chłopakowi do testów nie byłabym jednak sobą gdybym sama choć raz, sama nie wypróbowała tych pianek. Jak się u nas sprawdziły? Zapraszam do czytania. 
Uwielbiam zapachy. Zawsze chciałam aby stanowiły sporą część tego bloga. Z przyjemnością poznaje nowe perfumy i je recenzuję. Nie tylko te, które sama używam ale również męskie, którymi pachnie mój chłopak. Najczęściej to właśnie ja mu te wody toaletowe wybieram. Dziś opowiem Wam o perfumach Ford Mustang, które zamówiłam zupełnie w ciemno ale okazały się fantastyczne! 


Zawsze miałam długie włosy, w okresie licealnym i nieco później eksperymentowałam z kolorami. Pewnie większość z nas w przeszłości przeszła niezbyt sprzyjające urodzie metamorfozy fryzur. Ja też byłam ofiarą mody i swojej wyobraźni a także fryzjerów. Od wielu lat trzymam się długich włosów, które są regularnie rozjaśniane co nie wpłynęło dobrze na ich kondycję.  Z natury wysokoporowate, z tendencją do puszenia się i kręcenia wymagają bardzo dużej dawki nawilżenia na co dzień. Ostatnio bardzo potrzebowałam zmiany w wyglądzie dlatego zamiast rozjaśniacza pojawiła się ciemniejsza farba a i długość mocno się zmieniła. Takie włosy wyglądają lepiej i łatwiej je pielęgnować bo nie ma już suchych końcówek. Sięgnęłam też po kosmetyki z wyższej półki rekomendowane do włosów farbowanych, z pasemkami, po rozjaśnianiu marki Phyto, która dostępna jest na Topestetic.pl

Kremy do rąk. Mam je wszędzie. W torebce, w aucie swoim i mojego chłopaka, w szafce nocnej i na toaletce. Zawsze miałam skłonność do szorstkich dłoni, każde zaniedbanie w ich pielęgnacji  skutkuje nieprzyjemnym ściągnięciem. Twarda woda robi swoje. Po każdym  myciu dłoni sięgam po krem do rąk i dzieje się to zupełnie automatycznie, wcale o tym nie myślę tylko to robię. Dlatego zużywam ich sporo i wiele marek już przetestowałam. Niedawno pisałam o obłędnych zapachach kremów, które wiosną wypuściło Laboratorium Floslek. Jeszcze przed jesienią pojawiła się kolejna linia, która w większości nie zawiera produktów od zwierzęcych i jest oznaczona znaczkiem HELLO VEGAN.
Zmienne temperatury, wiatr, mróz, wilgoć źle wpływają na skórę a szczególnie na nieosłonięte jej części jak np. usta. Dawno temu wypracowałam u siebie nawyk dbania o każdy centymetr ciała. Usta są dla mnie ważne. Uwielbiam je malować a tylko zadbane, wypielęgnowane wyglądają dobrze. Peeling raz na jakiś czas i pomadka nawilżając co najmniej 2 razy dziennie to mój klucz do sukcesu. Od kilku lat niemal wyłącznie stosuję produkty Tisane, które na pewno znacie z drogerii i reklam w tv. Kultowy balsam do ust w słoiku doczekał się nowej wersji w tubce, która ułatwia dozowanie i aplikacje przy długich paznokciach i jest bardziej higieniczna np. przy przebywaniu po za domem. 
Współczuję obecnym nastolatkom, szczególnie dziewczynom, które dążą do ideału. Ćwiczą, wiecznie są na diecie czują presję ładnego wyglądu. Dążą do ideałów promowanych w mediach. Tym samym nie są nigdy z siebie zadowolone, stają się co raz bardziej krytyczne i mniej pewne siebie. Dove od dawna sprzeciwia się takiemu postrzeganiu samej siebie, pokazując, że nie wszystkie musimy być takie same a i tak jesteśmy piękne .

Czym byłby świat bez zapachu? Węch jest jednym z dwóch obok smaku zmysłów chemicznych. Mój jest bardziej wyczulony może dlatego, że wzrok kuleje. Uwielbiam ładne perfumy choć mam specyficzny gust a w moim domu zawsze pachnie, jeśli nie jedzeniem to świecami lub kawą. Kilka tygodni temu trafiły do mnie nowe perfumy Oriflame Magnetista. Umieściłam je na toaletce dlatego gdy sięgałam po wodę perfumowaną wybierałam tę, która jest pod ręką. Dzięki temu udało mi się, w krótkim czasie doskonale poznać ten zapach i dziś Wam o nim więcej opowiem.

Nie jest żadną tajemnicą fakt, że jestem wielką fanką torebek Humbag. Przez ostatni rok w 98% nosiłam tylko te modele. Mam wersję na jesień z brązowym body Coffee oraz letnią w Caffee Latte, która wpada w róż. Do tego różne rączki i organizery, dzięki którym łatwo można odmienić stylizację i nosić jedną torebkę na tysiąc sposobów. Gdy pojawiły się nowe body ręcznie malowane przez artystkę szybko podbiły instagram. Sama oniemiałam i zapragnęłam mieć model w maki i... MAM :) To nowe body tak mnie cieszy, że często pokazuję je na Instagramie w mojej relacji. Towarzyszy mi wszędzie i ciągle zaskakuje pojemnością i wygodą. 

Im jesteśmy starsi tym czas szybciej płynie, to pewne. Mam wrażenie, że dopiero co pisałam o świątecznych inspiracjach prezentowych a znów mamy listopad i zbliżające się Mikołajki. Po mało atrakcyjnym listopadzie zbliża się grudzień a z nim gwiazdka. Dziś zaprezentuję Wam 3 warianty prezentowe, które są uniwersalne. Ucieszą zarówno kobiety jak i mężczyzn, różnią się też ceną.
Jesienny październik był piękny. Uwielbiam taką słoneczną, ciepłą pogodę z kolorowymi liśćmi. Szkoda, że ta aura już za nami. W obecny okres wpisuje się doskonale najnowsza linia kosmetyków Love Beauty and Planet z masłem shea oraz olejkiem z australijskiego drzewa sandałowego.  Seria skierowana jest do włosów i skóry, które potrzebują intensywnego nawilżenia. Przypominam, że wszystkie opakowania kosmetyków wykonane są z plastiku z recyklingu i nadają się do ponownego przetworzenia. Firma kocha przyrodę i dba o środowisko. Ich kosmetyki nie zawierają sztucznych barwników. Stworzono je z użyciem składników pochodzenia naturalnego i są wegańskie. 

Czasami są dni gdy mam ochotę poświęcić więcej czasu na zrobienie makijażu niż standardowe 5 minut. Wtedy wyciągam na wierzch te wszystkie kolorowe wspaniałości i … sama nie wiem po co sięgnąć najpierw. Uwielbiam podkłady, rozświetlacze, bronzery i cienie. Nie potrafię perfekcyjnie ich używać a mój makijaż nie przypomina tego, który robią wizażystki ale czas spędzany na „robieniu” siebie zawsze jest przyjemny. Jak to mówią praktyka czyni mistrza więc nabieram wprawy. Dziś mam dla Was przegląd moich nowości, które regularnie pojawiają się w drogerii Natura. 

Świat można odbierać różnymi zmysłami. U każdego z nas dominuje inny. Osoby niewidome zazwyczaj doskonale słyszą. Odbierają świat za pomocą dźwięków i dotyku.   Moim słabym punktem jest wzrok. Jak wiecie noszę okulary. Słyszę i czuję standardowo, za to mój węch odbiera więcej niż przecięty choć nie jestem wrażliwa na mocne aromaty. Uwielbiam świat zapachów niemalże tak samo jak Jan Baptysta Grenouille, bohater „Pachnidła” obdarzony nieprawdopodobnym zmysłem węchu. Ja i mój chłopak Łukasz uwielbiamy pachnieć. Zapach jest dla nas niezbędnym dodatkiem każdej stylizacji.  Dziś opowiem Wam o męskiej wodzie toaletowej LACOSTE Pour Homme. Łukasz uwielbia tą markę. Zapraszam do czytania.

Kochani, zbliżają się święta Bożego Narodzenia a także moja przeprowadzka do nowego mieszkania. Meble mają pojawić się na przełomie listopada i grudnia. Bardzo lubię dekoracje i klimat zimowych świąt dlatego moje gniazdko będzie odpowiednio przystrojone. Dziś chcę się z Wami podzielić tym co właśnie zamówiłam w sklepie Dresslily
Kocham okresy przejściowe gdy wszystko budzi się do życia wiosną i obumiera jesienią. Oba procesy są przepiękne! W październiku niemal zawsze dominuje piękna pogoda, słońce i ciepło, tym razem było nawet upalnie. Listopad jest z natury bardziej depresyjny. Jesteśmy po zmianie czasu, dni są co raz krótsze, rano pojawiają się gęste mgły a nawet przymrozki. To wszystko nie napawa optymistycznie więc ja i na pewno większość z Was chcemy sobie tą pogodę jakoś  zrekompensować. Ciepłe kocyki, ulubiony serial, kakałko i świece. Tak wygląda mój idealny jesienny wieczór a czasami nawet dzień. Zapach jest dla mnie bardzo ważny a świece chętnie eksponuję szczególnie gdy są tak piękne jak Surprise Candle.

Obecnie nie prowadzę aktywnego trybu życia. Ruchu jest w nim zdecydowanie za mało. Zazwyczaj jesienią zapisywałam się na siłownie i chodziłam na nią aż do wiosny czyli okresu gdy zaczyna się u mnie nawał pracy. Tym razem niestety ze względów zdrowotnych jest inaczej. W październiku byłam dwa razy w szpitalu i to niestety nie koniec przygody ze służbą zdrowia. Rexona i jej wyzwanie 5000 kroków zmobilizowało mnie jednak do ruszania się. Chodzenie jest najbardziej naturalną formą aktywności. Nie wymaga wykupienia karnetu na siłowni, inwestycji w strój, wystarczą wygodne buty.

Topestetic.pl to sklep internetowy, który odwiedzam regularnie. Często przeglądam pojawiające się nowości i czytam opinie o produktach Klientów, którzy już dany kosmetyk przetestowali. Jest to bardzo pomocne szczególnie przy wyborze pielęgnacji. Systematycznie zamawiam na Topestetic.pl. Zawsze cieszą mnie niespodzianki jak gadżety reklamowe z logo sklepu oraz darmowe próbki. Tym razem otrzymałam rewelacyjną opaskę na oczy, która pozwoli spokojnie spać w podróży. Aby zasnąć potrzebuję kompletnej ciemności. Dziękuję Topestetic za taką praktyczną niespodziankę. Tym razem zamówiłam dwa produkty Clochee. Jest to polska marka słynąca z naturalnych, organicznych i ekologicznych kosmetyków.
Czarny Piątek nadchodzi. To amerykańskie święto zakupów już dawno temu przyjęło się w Polsce i jest u nas co raz bardziej popularne. W tym czasie sklepy oferują najlepsze rabaty i oferty specjalne. W tym roku wypada u nas w piątek, 29 listopada. Jest to najlepszy czas aby zacząć myśleć a najlepiej już kupić prezenty świąteczne dla bliskich. Ja zawsze wszystko miałam przygotowane znacznie wcześniej, nawet latem jednak w tym roku wszystko dzieje się w szalonym tempie od spraw z mieszkaniem po zdrowotne dlatego prezentami gwiazdkowymi zajmę się Black Friday. Teraz spisuję listę, a właściwie dodaję produkty do wirtualnego koszyka na Notino.pl i czekam na ich obniżkę.

Jeszcze nigdy w moim życiu nie działo się tyle ile w październiku tego roku. Zakończyłam duże zlecenie i zawiesiłam działalność, majster wszedł z robotą  1 i uwinął się do 23. Wykończył moje mieszkanie w ekspresowym czasie. Niekończące się zakupy, pomyłki i zwroty. To wszystko było bardzo męczące tym bardziej, że moje zdrowie szwankuje. W międzyczasie zaliczyłam dwa  turnusy na oddziale chorób kobiecych w Toruniu oraz 1 zabieg operacyjny. Na ten rok wystarczy mi wrażeń. Teraz dochodzę do siebie i wiję gniazdko. Większość mebli już kupiłam.  Choć fizycznie jeszcze ich nie ma,  już dobieram do nich dodatki. Puste ściany bez wyrazu to całkowicie nie mój klimat. Od kilku sezonów obserwuję trendy wnętrzarskie i widzę jak bardzo się zmieniają… a może to mój gust się zmienia? Kiedyś bliżej było mi do obrazów drukowanych na płótnach, teraz zdecydowanie wygrywają plakaty.
Jesienią marka Lily Lolo wprowadziła na nasz polski rynek kilka nowości.  Z racji tego, że jestem wielką fanką brandu Costasy oczywiście zdecydowałam się na przetestowanie tych produktów. Do mineralnej rodziny dołączyły naturalne, kremowe podkłady Cream Foundation w kompakcie dostępne w aż 10 odcieniach oraz 6 wegańskich pomadek nude o przedłużonym terminie ważności do 24 miesięcy. Przy okazji zamówiłam sobie puder sypki Flawless Silk, który jest bestselerem marki. Dziś Wam o nich opowiem.

Zmiana pory roku to też nowe trendy w modzie i urodzie. Z tego powodu drogeria Natura w śród swoich marek własnych wprowadziła wiele ciekawych nowości, które dziś Wam zaprezentuję.

Co raz więcej osób, nie tylko dzieci obchodzi Halloween. Myślę, że jest to pretekst do fajnego spędzenia czasu wśród znajomych na szalonej imprezie lub domówce. Kilka razy byłam na przyjęciach z tematem przewodnim, gdzie obowiązywał określony strój. To były najfajniejsze i najbardziej niezapomniane wydarzenia. Wymyślanie przebrania i makijażu to bardzo kreatywne zajęcie. W śród gwiazd najbardziej głośne imprezey Hallowynowe organizuje Heidi Klum , której stroje przechodzą do historii. Na mnie największe wrażenie zrobiło przebranie z 2011 roku -“Bodies”, gdzie zostały pokazane wszystkie mięśnie i ścięgna oraz to z 2013, w którym Haidi zmieniła się w 95 letnią staruszkę.
Bardzo rzadko wymieniam pędzle. Zawsze stawiam na wysoką jakość, niekoniecznie wysoką cenę. Nie mam problemów z wypadającymi włoskami czy utratą kształtu mimo regularnego mycia. Mam swoich ulubieńców. Od czasu do czasu okazuje się, że czegoś mi brakuje lub mogłoby być więcej. Zazwyczaj tak jest z małymi pędzlami do malowania oczu, ust i skośnymi do brwi. Regularnie wymieniam jajeczka. Zazwyczaj służą mi kilka miesięcy. Wszystko zależy od tego czy akurat mam fazę na kremy BB, fluidy czy sypkie podkłady mineralne. Jak się już domyślacie dziś opowiem Wam o produktach, które ułatwiają wykonywanie makijażu. Zapraszam do czytania. 

Kochani, do tej pory roku zawsze w połowie października wyjeżdżaliśmy w góry. Przypomniał mi o tym FB. Mieliśmy to szczęście, że rozpieszczała nas pogoda ciepłem i słonecznymi dniami. Tym razem także tak jest jednak nigdzie nie wyjechaliśmy. Wykańczanie mieszkania trwa w najlepsze i pochłania więcej czasu i pieniędzy niż się tego spodziewałam. Wszystko się kręci wokół niego. W weekendy jednak staramy się spędzić czas odpoczywając na świeżym powietrzu. Niedawno pokazywałam Wam moje ostatnie zamówienie z Bonprix.pl. Tym razem chcę zaprezentować te ubrania na sobie. Może też wpadną Wam w oko. Ja je uwielbiam i noszę naprawdę często.