Jestem kierowcą od blisko 9 lat. Sprawnie na co dzień poruszanie się autem. Gdy mieszka się na wsi jest to koniecznością. Na transport publiczny nie ma co liczyć. Jest, ale bardzo słabo rozwinięty. Po za tym zawsze ceniłam sobie wygodę i niezależność. A także po prostu lubię prowadzić. Kocham swoje autko i chętnie zaopatruję je w różne dodatki. Kiedyś mieliście okazję je już zobaczyć przy okazji wpisu o termokubku i selfiesticu. Jak się już możecie domyślać uwielbiam gadżety. Do mojej kolekcji nie dawno dołączył videorejestrator. Od dawna chciałam mieć takie cudo bo mimo, że zazwyczaj poruszam się w promieniu 50 km. od domu, to na drodze napotykam naprawdę różne sytuacje, które warto uwiecznić i zachować.

Już za miesiąc przywitamy moją ukochaną porę roku czyli Wiosnę! Według kalendarza przyjdzie do nas 21 marca. Już się cieszę na samą myśl o tym jak wszystko znów zacznie budzić się do życia. Porządków w szafie nie odkładam na później. Chętnie segreguję ubrania, co raz łatwiej pozbywam się tego z czego nie korzystam aby zrobić miejsce na nowości. Dziś właśnie o nich chcę Wam opowiedzieć. Zapraszam na moje najświeższe zamówienie z Stili.pl.

Witajcie Kochani. Uwielbiam ten moment gdy otwieram azjatyckie paczki! Zawsze towarzyszu mu odrobina napięcia, niepewności. Pamiętam co zamawiałam ale czy dana rzecz okaże się tym samym co widziałam na zdjęciu sklepowym? Oby tak było. Tym razem tak właśnie jest i jestem mega zadowolona z całego zamówienia. Zaful to jeden z moich ulubieńców! Zapraszam do oglądania.

W skład serii antyoksygacyjnej jagody acai wchodzi 8 produktów. Jest to jednak z nowszych linii tej marki. Przyznam szczerze , że kiedyś gdy jako nastolatka miałam mocno ograniczony budżet cała moja pielęgnacja bazowała na kosmetykach Ziaji. Dziś opowiem Wam o dwóch, które znalazły się w boxie  ONLY YOU. Z uwagi na to, że mam kilka otwartych kremów te do testów przekazałam mamie, która zawsze chętnie mi pomaga. Zapraszam do czytania.

Bardzo lubię peelingi dlatego dziś chcę Wam przedstawić propozycję marki Tenex z linii Spa Vintage Body Oil. Spodobały mi się ich przygotowane i ładnie zapakowane pudełka inspirowane różnymi olejami, które służą skórze dlatego zamówiłam ten kosmetyk. 
Każdy ma jakieś słabości. Jedną z moich jest utrwalanie tych zwykłych i bardziej niecodziennych chwil na zdjęciach. Uwielbiam fotografię. Fantastycznie czuję się za obiektywem aparatu. Z wielkim sentymentem wracam do zdjęć, które zrobiłam. Właściwie każdego dnia przeglądam fotoksiążki, które są pięknie wydane oraz wiszący fotokalendarz. Na wszystkich mniej oficjalnych uroczystościach  to ja pełnię rolę fotografa i dlatego mam masę wyjątkowych fotek, bliższej i dalszej rodziny oraz znajomych. To daje mi możliwość sprawienia im wyjątkowej, niespodziewanej przyjemności w formie małego spersonalizowanego upominku. Tym razem na stronie Persalo.pl znalazłam wiele produktów, które pobudziły moją kreatywność. Na początek wybrałam zestaw dwóch mini poduszek oraz jedną tradycyjną. Teraz jednak wiem, że to zbyt mało. Na pewno kupię kolejne! Ich jakość jest fenomenalna ale zacznijmy od początku.

Przepraszam za moje miny ale modelka ze mnie żadna tym bardziej w takim mrozie. Jestem ciepłolubna i -2 odczuwam jak -20. W tak ekstremalnej temperaturze, lekko ubrana spędziłam 1,5 godz. Zdjęć było mnóstwo ale nie nadawały się do publikacji. Trzęsłam się jak galareta a bardzo chciałam Wam pokazać na sobie, dawno temu zamówiony ubrania. To jest mój ulubiony codzienny zestaw. 

Mgiełkami utrwalającymi makijaż zaczęłam się interesować gdy skorzystałam z usług kosmetyczki, która użyła na mnie takiego produktu. To było wesele dwa lata temu- środek lata, upał dobra zabawa do białego rana i tańce na parkiecie. Rano mój makijaż wyglądał mniej więcej tak samo jak kilkanaście godzin wcześniej gdy został wykonany. Byłam pod wielkim wrażenie i wcześniej nie wierzyłam, że taki efekt w ogóle da się osiągnąć. Po za lekkim błyskiem i szminką, którą poprawiałam w międzyczasie makijaż był super! Rano żal mi było go zmywać. Od tamtej pory poznałam już kilka utrwalaczy, które bardzo się od siebie różnią z reguły dobrze się spisują.
Cześć Dziewczyny, jak wiecie jestem zmotoryzowana bo od czasu do czasu pojawiają się na tym blogu gadżety do auta. Wiele raz już o tym wspominałam. Mam naturę chomika. Niewielu rzeczy się pozbywam bo się do nich emocjonalnie przywiązuję. Tak jest m.in. z moim autem, które jest ze mną od kilku dobrych lat. To jeden z tych samochodów, o który trzeba dbać w podstawowy sposób i regularnie serwisować a będzie chodził doskonale bez żadnych niespodzianek. Od dłuższego czasu rozważam jednak zakup czegoś nowszego bo przecież wszystko się zmienia. Mimo bardzo fajnych i tanich modeli objętych wyprzedażą rocznika nie będzie to samochód z salonu. Zawsze wolałam auto lekko używane ale wyższej klasy niż nowe pachnące plastikiem ale jednak mniej solidne.


zdjęcie pochodzi z pixabay.com
Dziś są Walentynki więc chcę aby ten post był na swój sposób wyjątkowy. Dotyczył tego co jest dla mnie ważne, co mnie otacza i co kocham. Uwielbiam dekorować i zmieniać swoją przestrzeń. Jednym z elementów obowiązkowych są obrazy. Dziś chcę Wam przybliżyć trend, który w sztuce znamy już od XIX wieku a jest nim modernizm. Koncepcja nowoczesnych dzieł ciągle ewoluuje, przekształca się. Elementem charakterystycznym dla sztuki współczesnej jest skłanianie do refleksji. Dziś chciałam przybliżyć te idee na przykładzie własnych upodobań. Ocena estetyczna jest względna, zależy bowiem od gustu oceniającego po cichu jednak liczę, że trafiam również w Wasze preferencje  i  znajdziecie tu coś dla siebie.

Ostatnio bardzo często spotykam się z artykułami oraz programami publicystycznymi na temat odszkodowania. Osobiście nigdy go nie dostałam jednak moja mama po kilku miesięcznej (a może nawet kilkuletniej ?) batalii w sądach dwóch instancji w końcu odzyskała bezprawnie odebraną jej rentę wraz z odsetkami, które były swoistym zadośćuczynieniem.  Sama ze wszystkimi formalnościami oczywiście by sobie nie poradziła. Konieczna i zbawienna okazała się pomoc kancelarii prawnej, która pozyskała wszystkie niezbędne dokumenty oraz reprezentowała moją mamę w sądzie co skończyło się pozytywnie i uzyskała odszkodowanie.  
freepik.com
Dziś przychodzę do Was z najnowszym i moim pierwszym Green Boxem. Działa on na zasadzie subskrybcji tak jak kosmetyczne zestawy z tym, że jest wypełniony po brzegi produktami spożywczymi. Zestaw zawiera w sobie racjonalny, zróżnicowany plan żywieniowy na określoną ilość kalorii oraz produkty spożywcze, gotowe do wykorzystania lub przygotowania dietetycznych posiłków. W pudełku znalazłam dołączoną książeczkę z naprawdę ciekawymi radami dietetyk  Moni Langier- Frąckiewicz, przepisy a także dokładny bilans –wartość odżywczą wszystkich produktów. Zapraszam do dalszej prezentacji zawartości. 
Każdy powód jest dobry aby kupić nową parę butów. Taką zasadę wyznaję od kilku lat. Obecnie moja kolekcja prawdopodobnie przekracza 70 par i wszystkie te buty regularnie noszę.  Rocznie przybywa mi ok. 15-20 par ale z kilkoma także się żegnam. Bilans i tak zawsze jest dodatni. Moje obuwie ma godne dla siebie miejsce. Sporych rozmiarów szafę- słupek, który przestał już mieścić cały zbiór. Do niedawna zdecydowaną większość stanowiły szpilki i buty na obcasie. W pracy staram się wyglądać bardzo kobieco i elegancko zarazem. Takie obuwie jest mile widziane, żeby nie powiedzieć- obowiązkowe. W luźniejsze dni gdy nie mam bardzo formalnych spotkań wybieram dla równowagi obuwie bez obcasów. Dziś chcę się z Wami podzielić moimi nowościami, które zamówiłam na www.footway.com Zapraszam na przegląd .

Cześć, dziś przychodzę do Was z zakupami z ZAFUL.  To co podoba mi się w zamówieniach w tym sklepie to to, że każda rzecz jest bardzo starannie zapakowana i to w fajne, strunowe woreczki, które później bardzo mi się przydają. Po za tym ubrania mają metki- często znanych nam sieciówek. Po za tym są dobrej jakości a rozmiarówka odpowiada europejskiej.

Telefon to coś co towarzyszy mi przez cały dzień i noc. Właściwie się z nim nie rozstaję i nigdy nie zapominam. Zapewnia mi kontakt z najbliższymi oraz ze światem- cały czas jestem on line. Korzystam z niego bardzo intensywnie więc dbam także o to aby dobrze i długo mi służył. Mój wyświetlacz ma szkło, które chroni ekran. Jestem niezdarą więc często zdarza mi się go upuścić. Na szczęście nic złego mu się nie dzieje. Dodatkowym zabezpieczaniem jest etui- zapewnia mu miękkie lądowanie oraz estetyczny, nowoczesny wygląd. Lubię wyróżniać się z tłumi więc mój telefon też musi być oryginalny. Obecnie wszystko można spersonalizować. Dostosować do swoich własnych, indywidualnych potrzeb i gustu.

Babski Kącik powstał z powodu mojego zamiłowania do pielęgnacji. Nigdy nie umiałam jakość wybitnie się malować, blendowanie cieni na powiekach i kreski wychodziły mi żałośnie.  Dlatego mój makeup zawsze był naturalny z naciskiem na mocniejsze usta. Od zawsze podziwiam piękne makijaże i ubolewam nad tym, że sama nie umiem ich tworzyć. Na szczęście są osoby i zabiegi, które w takich przypadkach jak mój mogą pomóc. Dziś przychodzę do Was z wyczekiwanym postem o moim makijażu permanentnym. Zapraszam.

Niebawem znów będziemy w szczycie sezonu wakacyjnego. Pewnie część z Was już teraz planuje lub nawet ma zaplanowany urlop. Ja poważnie myślę o zmianie klimatu i prawdziwym odpoczynku jednak gdy prowadzi się firmę trzeba jej pilnować i dwutygodniowe wczasy odpadają. 4-5 dni to idealny i odpowiedni czas, który pozwoli naładować akumulatory i wrócić do codzienności z nową energią. Na temat podróżowania samolotem jest wiele mitów. Dziś kilka z nich postaram się obalić. Zapraszam do dalszej lektury.
Zdjęcie pochodzi z foter.com
Już na wstępie możemy odpowiedzieć sobie na to pytanie. Ja uważam, że tak ponieważ sama jestem kobietą. Myślę, że my, płeć piękna jesteśmy bardziej ufne przez co łatwiej jest nam uwierzyć we własną wygraną. Tym bardziej, że bardzo na nią liczymy. Zakładanie się rozpoczyna się już w dzieciństwie. Sformułowanie „założę się, że…" jest bardzo popularne. Gdy ktoś nam mówi, że czegoś nie zrobimy specjalnie, jeszcze bardziej dążymy do osiągnięcia swojego celu i wygranej.
 Ostatnio tematy dotyczące sprzątania są bardzo modne. Ja nigdy nie miałam z tym problemu. Lubię mieć czysto więc musiałam polubić porządki. Trudniej jest z czasem. Mam wrażenie, że im jesteśmy starsi płynie szybciej i mamy go co raz mniej. Gorzej jest u mnie z organizacją. Mam mnóstwo rzeczy. Od zawsze mam naturę chomika. Ciężko jest mi się rozstawać przede wszystkim z ubraniami. Zawsze wydaje mi się, że kiedyś się przydają. Porządek w szafie jednak musi być i warto od czasu do czasu pozbyć się kilku sztuk bluzek czy spodni aby zrobić miejsce nowym. W takich momentach pomagają mi filmiki na YouTube. Zawsze włączam te o minimalizmie, odgruzowywaniu szafy i jest mi lżej rezygnować z rzeczy. Jeśli macie ten sam problem to polecam takie filmiki. Zawsze swoje ubrania oddawałam rodzinie. Teraz kilka zupełnie nowych, często jeszcze z metkami wystawiła na aukcje. Muszę przyznać, że cieszą się zainteresowaniem czego wcześniej się nie spodziewałam. 
Najchętniej wybieram balsamy o dużych pojemnościach ponieważ w pielęgnacji jestem bardzo systematyczna. Skórę twarzy nawilżam dwa razy dziennie a ciało raz- zawsze wieczorem po kąpieli. Może gdybym miała mniejsze tendencje do przesuszeń czasami robiłabym sobie 1-2 dniowe przerwy. Jednak moja skóra wymaga codziennej i to intensywnej pielęgnacji. Nie jest to dla mnie męczące zadanie bo lubię o siebie dbać, tym bardziej, że kosmetyki, których używam są bardzo wysokiej jakości i sięgam po nie z dużą przyjemnością. Dziś opowiem Wam o moim drugim balsamie do ciała YOPE. Pierwszy- miód i bergamotka został zrecenzowany dokładnie rok temu. Okazał się przyjemnym i nieprawdopodobnie wydajnym produktem dlatego jesienią zeszłego roku sprawiłam sobie kolejne opakowanie. Tym razem jest to wariant pachnący Werbeną.

Od wielu lat mam własną firmę i dwa biura. Pierwsze w miejscu wykonywania działalności a drugie w domu. Każde z nich jest zupełnie inne ale łączy je jedno- dostosowanie do mich indywidualnych potrzeb i wygoda. Jedno pomieszczenie w moim nowym mieszkaniu będzie przystosowane do pracy przy komputerze. Zarówno ja jak i mój chłopak potrzebujemy takiego kącika. Jest on niezbędny przy prowadzeniu własnych działalności ponieważ nigdy nie pracujemy po 8 godzin. Przeważnie jest to 10-14 godzin. Ja jestem przypadkiem ekstremalnym bo nie odpuszczam sobie nawet w święta właśnie z tego powodu pomieszczenie, w którym spędzamy tyle czasu, intensywnie pracując musi być przyjemne, klimatyczne i wygodne.
Podobno ponad 80% kobiet nosi źle dobrany biustonosz. Co skutkuje brakiem komfortu, wymuszoną postawą oraz ryzykiem wiotczenia piersi. W ekstremalnych sytuacjach również bólem spowodowanym  oparzeniami pod biustem oraz wżynającymi się, zbyt cienkimi ramiączkami. Teoria doboru stanika jest właściwie banalnie prosta ale czy zawsze się nią kierujemy? Największe problemy mają kobiety z obfitym biustem. Sama jestem tego przekładem. Jeszcze kilka lat temu byłyśmy skazane na niezbyt ładne i proste formy. Najpiękniejsze staniki produkowane były tylko w małych rozmiarach miseczek A-B. Teraz na szczęście już się to zmienia i mogę pochwalić się  naprawdę pięknymi modelami, które mam w swojej kolekcji. Gdy je zakładam zawsze czuję się pewniejsza siebie, bardziej kobieca, zdrowa i szczęśliwa.

Ostatnio spływają do mnie zamówienia jeszcze z grudnia, które nie zdążyły dojść do mnie przed świętami lub takie, które z premedytacją zamówiłam po świętach aby skorzystać z wyprzedaży i zaoszczędzić na ozdobach, które wykorzystam w przyszłym roku. Całość dzisiejszego zamówienia pochodzi z ROSEGAL. Zapraszam na przegląd.

Nieznajomość prawa szkodzi. To hasło miałam wbijane do głowy już chyba od podstawówki. Nigdy nie interesowały mnie matematyczne łamigłówki i procesy chemiczne a właśnie obowiązujące prawo i nauki społeczne. Dlatego wybrałam liceum o profilu humanistycznym a następnie studia na wydziale prawa i administracji.  Bardzo dobrze wspominam ten okres w swoim życiu. W końcu uczyłam się tylko tego co naprawdę mnie interesowało. Kodeksy znałam prawie na pamięć. Od tego czasu minęło ładnych kilka lat a jak wiadomo wiedza, której się nie używa z czasem zostaje zapomniana po za tym prawo ciągle się zmienia, ustawy są modyfikowane a ja już nie jestem na bieżąco. Po za tym gałęzi prawa jest tak wiele, że przeciętny Kowalski nie da rady za wszystkim nadążać dlatego gdy mam problem prawny korzystam z profesjonalnego biura, które rozwiewa moje wątpliwości i kieruje na właściwe tory. Wiele przydatnych informacji znalazłam na gptogatus.pl

 Może tego nie zauważyłyście ale baaaardzo długo nie miałam nowej pielęgnacji. Chyba od lata. Starałam się nie nabywać nowości i zużywać aktualnie otwarte kosmetyki oraz recenzować je. Właśnie z tego powodu mogłyście o ty  nie wiedzieć bo przecież opinie w postach o kremach i serach pojawiały się normalnie, dość regularnie.  Przystępując do testów o marce Colyfine a w szczególności linii Curation nie wiedziałam prawie nic. Coś mi świtało w głowie bo kiedyś wpadłam na kilka recenzji tych kosmetyków ale nie szukałam ich specjalnie aby się „nie nastawiać” . Wolałam wyrobić sobie własne zdanie. Do tych produktów podeszłam bardzo neutralnie nie oczekując efektów wow czy czegoś spektakularnego. Moje pierwsze wrażenie możecie przeczytać w poprzednim poście o peelingu i żelu  po zabiegowym z tej linii. Dziś już cała happy opowiem Wam o kolejnym, trzecim kroku kuracji Colyfine Curation i punktach A -B, czyli o odbudowie płaszcza lipidowo-białkowego i intensywnym nawilżaniu oraz odżywieniu. Zapraszam.
Cześć Kochane. Bardzo dawno nie pojawiały się u mnie jednym ciągiem posty zapachowe. Kocham perfumy i mam sporą kolekcję, która tylko się rozrasta. Od lat mam swoje ulubione perfumy ale poznaję także nowe. Dziś chcę się z Wami podzielić moim TOP 4 seksownych zapachów, które zwracają uwagę mężczyzn. Zapraszam do czytania.