Mleczko kojące Yope Clove

By lutego 09, 2020 ,

Kosmetyki Yope pokochałam od pierwszego użycia kilka lat temu, krótko po tym jak powstała marka. Okazało się, że mają nie tylko fantastyczne składy ale samo używanie ich dostarcza prawdziwej przyjemności. Początkowo wysokie ceny maleją gdy nowości wejdą do stałej oferty. Nie są jednak szczególnie wygórowane biorąc pod uwagę wcześniej wymienione zalety oraz nieprawdopodobną wydajność. Całkiem o niej zapomniałam zamawiając jesienią mleczko kojące i nawilżające do rąk z serii Clove na Notino.pl
Balsa pachnie goździkami i jest to niezwykle przyjemny aromat kojarzący się ze świętami. Bardzo lubiłam sięgać po ten produkt podczas oczekiwań na Gwiazdkę. Nie jestem wielką fanką dodawania goździków do zimowej herbaty ale w tym kosmetyku aromat bardzo mi odpowiada. Jest intensywny, otulający i ekstremalnie zimowy czyli kojarzy się z otulającym ciepłem. Jeśli nie lubicie tej przyprawy to lepiej sięgnijcie po inny wariant.
W nici znajdziemy aż 97% naturalnych i minimalnie przetworzonych składników. Znajdziemy tu m.in. masło shea, witaminę E, japoński olejek kamelii, organiczny olejek arganowy  i olejek eteryczny z goździków, który ma działanie przeciwdrobnoustrojowe i wspaniały aromat.
Mleczko kojące Yope Clove do rąk zostało stworzone aby przyspieszyć regenerację i chronić przed wodą, kwasami i innymi drażniącymi czynnikami. Łagodzi podrażniania, zmiękcza i wygładza dłonie oraz ciało bo do niego też go używam. Dla mnie to kosmetyk kompleksowy. Pewnie jako odżywka do włosów też by się sprawdził. Niweluje wszystkie kuchenne zapachy po krojeniu cebuli lub tarciu czosnku. Jest mocno skoncentrowany, bogaty ale nie tłusty. Wchłania się szybko i nie zostaje po nim lepki film dlatego jest idealnym balsamem do ciała ale i w pielęgnacji rąk także świetnie się sprawdza. Konsystencja jest jedwabista, gładka i kremowa .


Opakowanie kosmetyku to butelka z pompką o pojemności 300 ml. Zważywszy na wydajność wystarczy na bardzo długo. Ja tego balsamu używam zarówno do dłoni jak i do ciała. Na stałe zamieszkał na mojej nocnej szafce. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

49 komentarze

  1. Szata graficzna produktów Yope jest genialna. Jeszcze nie miałam nic z tej marki, ale kusi mnie kilka produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie miałam okazji testować kosmetyków tej marki :) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie sama muszę go wypróbować, bo zapach bardzo mnie skusił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ma śliczne opakowanie. Chętnie wypróbuję to mleczko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam opakowania kosmetyków Yope, są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam już trochę kosmetyków Yope, ale akurat ich mleczka jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziwię się sama sobie, że jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z Yope.

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze opakowanie, sama z chęcią przygarnelabym je. A co to zawatrosci do brzmi kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam jedynie mydła i żele pod prysznic tej marki, ale zaciekawiłaś mnie tym mleczkiem. Z chęcią je kiedyś wypróbuje, bo jestem ciekawa, czy moja skóra je polubi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej marki miałam balsam do dłoni i bardzo mi przypadł go gustu. Teraz mam ochotę na mydełka

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam jeszcze nic z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio widziałam kosmetyki tej marki w promocji, chyba się skuszę na to mleczko

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam kosmetyki z Yope :)

    OdpowiedzUsuń
  14. z Yope uwielbiam ich żele i kremy do rąk

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki YOPE, na to mleczko też przyjdzie czas!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi z tej marki jedynie kremy do rąk odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam kosmetyków od tej maki, ale zachęcająco wygląda - w szczególności wygląd opakowania!

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam inną wersję zapachową i bardzo sobie chwaliłam. Ogólnie Yope ma cudowne kosmetyki, a ich opakowania zachwycają oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, to mleczko mieszka na mojej szafce nocnej, nawet go nie chowam, ładnie wygląda

      Usuń
  19. nie znam tej marki, a bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też jakiś czas temu pokochałam YOPE :) tego balsamu do rąk nie mam ale ostatnio kupiłam zestaw limitowany "zimowa bombonierka" O zapachu wiśni gdzie był żel, mydło i balsam. Pachnie obłędnie I świetnie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo fajna nazwa i na pewno mnie również spodobałby się ten zestaw

      Usuń
  21. Nie przepadam za mleczkami ale marka Yope bardzo mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. często sięgam po balsamy, czy mleczka i już wiem, że i ten by mi przypadł do gustu :) a ja bardzo lubię goździki w herbatce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. między tym mleczkiem a klasycznym balsamem niemal nie ma różnic

      Usuń
  23. Nigdy nie miałam ich kosmetyków, jedynie próbkę zelu pod prysznic 😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Yope jeszcze nic nie miałam, a kusi mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach na pewno by mi się nie podobał, ale zainteresowało mnie samo mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Markę znam tylko z kilku próbek i niestety nic mnie nie zaciekawiło na tyle, żeby kupić jakiś pełnowymiarowy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię kosmetyki Yope, świetnie się u mnie sprawdzają, są wydajne i bardzo ładnie pachną, czym zachęcają do częstego sięgania właśnie po nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam szatę graficzną tych produktów!! Sa piękne

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam krem z tej marki i mydła w płynie. Były bardzo fajne. Choć krem był za duży :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kosmetyki tej marki są naprawdę interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Za każdym razem w Lidlu mam wziąć te kosmetyki Yope i w końcu zapominam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.