Floslek przyjazny veganom

By listopada 27, 2019

Kremy do rąk. Mam je wszędzie. W torebce, w aucie swoim i mojego chłopaka, w szafce nocnej i na toaletce. Zawsze miałam skłonność do szorstkich dłoni, każde zaniedbanie w ich pielęgnacji  skutkuje nieprzyjemnym ściągnięciem. Twarda woda robi swoje. Po każdym  myciu dłoni sięgam po krem do rąk i dzieje się to zupełnie automatycznie, wcale o tym nie myślę tylko to robię. Dlatego zużywam ich sporo i wiele marek już przetestowałam. Niedawno pisałam o obłędnych zapachach kremów, które wiosną wypuściło Laboratorium Floslek. Jeszcze przed jesienią pojawiła się kolejna linia, która w większości nie zawiera produktów od zwierzęcych i jest oznaczona znaczkiem HELLO VEGAN.
To co łączy te kremy to identyczne opakowania i spójna szata graficzna z motywami roślinnymi. Każda tubka jest lekko spłaszczona i ma 50 ml. pojemności. Kremy mają odpowiadać różnym potrzebą skóry. Ich cena regularna to 12,99 zł. Znajdziecie je w wielu sklepach interntowych i drogeriach stacjonarnych.
Botanical Hand Care w wersji odżywczej to krem po który sięgnęłam w pierwszej kolejności. Lubię intensywne działanie w każdej płaszczyźnie pielęgnacji. Ma on za zadanie przywrócić miękkość i gładkość szorstkim, zniszczonym dłoniom oraz poprawić kondycję paznokci. Pachnie delikatnie, przyjemnie, kremowo, pudrowo. Od razu podnosi elastyczność moje skóry oraz komfort. Nawilża. Natłuszczająca warstewka wyczuwalna jest w moim przypadku przy drugiej porcji kremu. Zazwyczaj używam tylko jednej o wielkości grochu. Jest to krem, który mogę polecić. 
Każdy z nas na pewno widział nie raz plamy pigmentacyjne, które pojawiają się w starszym wieku krem odmładzający przeznaczony jest głównie dla nich. Pomaga rozjaśnić istniejące przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych. Sama takich plam nie mam więc nie wiem czy na tym polu rzeczywiście działa jednak jestem w stanie w to uwierzyć. Kosmetyk zawiera m.in. masło Shea, witaminę E i wspomniany kompleks wybielający przebarwienia. Bardzo przyjemnie pachnie, świeżo. Dobrze nawilża moje dłonie. Zostawia przyjemną, ochronną warstewkę.
Kojący krem polecany jest do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry dłoni, wrażliwej na działanie detergentów oraz niekorzystnych warunków atmosferycznych. Moje dłonie są bardzo wrażliwe i alergicznie reagują na mocne środki chemiczne a nawet płyn do mycia szyb. Wiele razy zdarzały mi się poparzenia ze swędzącymi pęcherzami. Taka moja natura. Krem kojący zawiera m.in. ekstrakt z lilii wodnej, proteiny jedwabiu i witaminę E, wszystkie te składniki dobrze dbają o stan skóry dłoni. 
Krem wygładzający swoimi właściwościami właściwie nie różni się od poprzedników. Ma niemal identyczną formułę. Nawilża dłonie, wygładza i nadaje im aksamitną miękkość bez uczucia tłustości i klejenia. Szybko się wchłania dzięki czemu od razu mogę zająć się innymi czynnościami bez obaw, że coś pobrudzę. Stosuję go kilka razy w ciągu dnia jednak zazwyczaj nie wcieram w paznokcie. Takiego nawyku jeszcze nie mam. Odpowiada mi jego delikatny zapach i jak najbardziej polecam ten krem. 
Kosmetyki Floslek są ze mną od lat i zawsze chętnie poznaję ich nowości. Kremy do rąk sprawdzają się u mnie na co dzień a ich działanie jest bardzo podobne. Myślę, że osoby nawet z szorstkimi i skłonnymi do wysuszeń dłońmi jak moje będą z nich zadowolone. Nie są tłuste, wnikają w skórę i poprawiają jej kondycję. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

55 komentarze

  1. Znam te kremy, są dobre w działaniu. Nawet mój mąż chętnie je używa

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładna skromna szata graficzna

    OdpowiedzUsuń
  3. Kremy do rąk u mnie są zawsze mile widziane. Zużywam ich bardzo dużo i chętnie kupuję nowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ich kosmetyki, a w sumie dawno nic nie używałam. Zainteresowałaś mnie tymi kremami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie próbuję wpoić sobie taki nawyk regularnego kremowania dłoni, zwłaszcza, że kremów u mnie pod dostatkiem - wszędzie można je znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam kosmetyki marki Floslek, akurat nie miałam tych kremów, ale widzę że są fajne i warte zakupu, zresztą jak wszystkie kosmetyki tej marki

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie, że Floslek pomyślał o weganach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tych kremów, myślę że byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi sie ta linia i swietnie ze sa to kosmetyki weganskie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwracam dużą uwagę na składy kosmetyków, a to że mogą go stosować veganie jest dużą zaletą. Co prawda ja tylko wegetarianka, ale przyjrzę się tym kremom jak będę w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tych kremów do rąk. Mają piękną grafikę, jeśli trafię na nie w drogerii chętnie jeden kupie na wypróbowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie są super, możesz szukać ich także w aptekach

      Usuń
  13. Kremy do rąk idą u mnie bardzo szybko, mam suche dłonie :) firmę znam, ale nie miałam okazji jeszcze używać tych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje dłonie też są suche jeśli nie używam kremów

      Usuń
  14. ale te tubeczki się fajnie prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Już sama szata graficzna zachęca do poznania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ze smarowaniem dłoni u mnie na bakier ale teraz przed zbliżającą się jesienią "zmuszam się" do smarowania, mam nadzieję że wejdzie mi to w nawyk :) Kremy Flos Lek wyglądają kusząco zarówno ze względu na fajną płaską tubę i uroczą grafikę, jak i ze względu na to że ufam tej firmie i lubię :) Wybrałabym chyba najpierw kojącą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się nie zmuszam, wręcz wpadam w panikę gdy się okazuje, że gdzieś jestem np. na zakupach a w torebce nie mam kremu i żelu antybakteryjnego.

      Usuń
  17. Bardzo ładną szatę graficzną mają te kremy. Chętnie je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam zbyt wielu kosmetyków Floslek, ale zawsze bardzo mnie ciekawiły. Ta seria wygląda zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Oh very nice products darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  20. super, że się u Ciebie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W mojej torebce nie może zabraknąć kremu do rąk, a więc ta marka mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zawsze w zasięgu muszę mieć krem do rąk

      Usuń
  22. Nie znam tych kremów, ale szczególnie teraz to u mnie podstawa, muszę kilka razy dziennie kremować suche dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dawno już nic nie miałam z tej marki :) a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne opakowania, widzę, że marka rozszerza swój asortyment.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki, ale kremy bym chetnie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od kilkunastu lat używam kosmetyków Floslek, zaczęło się od świetlików żelowych pod oczy

      Usuń
  26. super że coraz więcej firm stawia na wegańskie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę przyznać, ze jeśli chodzi o kremy do rąk nie zwracam większej uwagi na skład. Najważniejszy jest dla mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie zapach też jest ważny ale najbardziej liczy się działanie

      Usuń
  28. oj dawno nie miałam nic z Flosleku, chyba wrócę do mojej ulubionej krem maseczki na naczynka. Te kremy do rąk wyglądają bardzo przyjemnie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesienią każda dawka nawilżenia jest mile widziana, dlatego z zazdrością patrzę na taką gromadkę nawilżaczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremy do rąk muszę mieć wszędzie więc nigdy nie jest to jedna tubka

      Usuń
  30. Właśnie kończy mi się krem do rąk i zastanawiałam się jaki sobie kupić. Teraz już wiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. o jakieś nowości, bo jeszcze nigdzie ich nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla mnie, kremy do rąk, to must have o każdej porze roku i bardzo lubię próbować nowych produktów z tej kategorii. O tych jeszcze nie słyszałam, ale na pewno je przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam jedne z tych kremów - był w gazecie po 3 zł ;) ale jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam kiedyś żel do powiek z tej marki. Mile wspominam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.