Clochee, pielęgnacja dla każdej cery

By listopada 09, 2019 ,

Topestetic.pl to sklep internetowy, który odwiedzam regularnie. Często przeglądam pojawiające się nowości i czytam opinie o produktach Klientów, którzy już dany kosmetyk przetestowali. Jest to bardzo pomocne szczególnie przy wyborze pielęgnacji. Systematycznie zamawiam na Topestetic.pl. Zawsze cieszą mnie niespodzianki jak gadżety reklamowe z logo sklepu oraz darmowe próbki. Tym razem otrzymałam rewelacyjną opaskę na oczy, która pozwoli spokojnie spać w podróży. Aby zasnąć potrzebuję kompletnej ciemności. Dziękuję Topestetic za taką praktyczną niespodziankę. Tym razem zamówiłam dwa produkty Clochee. Jest to polska marka słynąca z naturalnych, organicznych i ekologicznych kosmetyków.
Szczerze mówiąc już dawno nie sięgałam po peelingi. Mam szczoteczkę Foreo Lunę, która oczyszcza i usuwa martwe kosmówki. Lubię jednak zmiany, często nudzi mnie używanie jednego produktu nawet gdy świetnie się sprawdza przez kilka miesięcy. Z tego powodu zamówiłam drobnoziarnisty peeling do twarzy z ekstraktem z bazylii i lukrecji. Tubka ma pojemność 100 ml. a kosmetyk jest bardzo wydajny. Jestem przekonana, że wystarczy mi na cały rok chyba, że Łukasz także będzie po niego sięgał. Konsystencja jest kremowa i gęsta, przypomina trochę bogaty krem do rąk lub maseczkę. Drobnoziarnisty peeling do twarzy przeznaczony jest do wszystkich typów skóry jednak podczas masażu należy uważać. Peeling jest ostry i jeśli mamy wrażliwą, cienką skórę może występować delikatne zaczerwienienie. U mnie nie pojawia się. Po krótkim zabiegu skóra jest bardzo odświeżona, pozbawiona zanieczyszczeń i starego, martwego naskórka. Wygląda promiennie i jest niezwykle miękka. Nie mam problemów z przebarwieniami więc mój koloryt cały czas jest stały. Procent zaleca stosowanie go 1-2 razy w tygodniu. Bardzo polubiłam ten peeling i na pewno będę po niego regularnie sięgać.
Po oczyszczaniu bardzo ważna jest pielęgnacja. Skóra pozbawiona martwych komórek całą swoją powierzchnią wchłania składniki, które dostarczymy jej z kremu. Ja do pary z peelingiem dobrałam krem nawilżająco-ujędrniający Clochee. Opakowanie to szklana butelka w ciemnoniebieskim kolorze o pojemności 50 ml. Mimo, że głównymi składnikami jest olej ryżowy i olej avocado to i tak w kosmetykach Clochee zawsze najwyraźniej wyczuwam winogron. Zapach jest delikatny i przyjemny. Krem przeznaczony jest dla cer normalnych, mieszanych i tłustych. Moja jest normalna w stronę suchej mimo to krem daje mi bardzo dobre nawilżenie i odżywienie. Początkowo wydaje się być lekki ale czuć, że odpowiednio zabezpiecza skórę. Twarz nie błyszczy się. Kosmetyk sprawdzi się zarówno w dziennej jak i nocnej pielęgnacji. Nie zawiera filtrów spf. Ja używam go na dzień. Jest świetną bazą pod makijaż ale stosuję go także samodzielnie gdy się nie maluję. Odżywcze i w pełni naturalne składniki sprawiają, że krem pozostawia skórę dogłębnie nawilżoną, wygładzoną, ujędrnioną. Zawarte w nim oleje opóźniają procesy starzenia, łagodzą podrażnienia i suchość skóry. Utrzymują cerę doskonale wypielęgnowaną, miękką i zregenerowaną. Nie dawno pojawiła się nowa wersja tego kremu o zapachu spiruliny i jest już dostępna w sklepie internetowym Topestetic.pl . 
Clochee to marka, którą powinny poznać wszystkie wielbicielki naturalnej pielęgnacji. Zawsze miałam słabość do francuskich perfum i kosmetyków. Na szczęście są one łatwo dostępne, na wyciągnięcie myszki w Topestetic.pl    przypominam, że robiąc zakupy w tym sklepie za każdym razem dostaniecie darmowe próbki oraz gadżety reklamowe, które są miłą niespodzianką. 

ZOBACZ TAKŻE

24 komentarze

  1. Miałam kiedyś ten krem z jakiegoś pudełka, bardzo miło go wspominam :). Zresztą ich tonik także :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta marke mam ciagle z tylu glowy, musze kiedys skusic sie i cos zamowic. Bardzo fajne zamowienie Zanetko <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo słyszałam o ich produktach, ale sama nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Clochee znam, miałam produkty tej marki. Zakupiłam je z moją mamą. Zainteresował mnie głównie peeling, nie miałam okazji go używać, miałam krem do twarzy, zaś moja mama w tej chwili zakochana jest w kremie pod oczy. To dobra marka, ma świetny skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, składy są świetne, chętnie sięgnę po ich krem pod oczy

      Usuń
  5. Ale Clochee to polska marka, nie francuska :D

    Ostatnio bardzo polubiłam ich lekki krem nawilżający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, nie wiem dlaczego napisałam, że francuska...

      Usuń
  6. Świetne muszą być te kosmetyki, od dawna chodzą mi po głowie ;) ostatnio wróciłam również do peelingów, czuję że moja skóra ich potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się zastanawiam czy nie wrócić do olejku myjącego tej marki bo był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusi mnie bardzo ta marka,jeszcze nie miałam okazji wypróbować tych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś o tej marce słyszałam, muszę sięgnąć po nia z chęcią przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kilka kosmetyków z tej marki. Jakościowo są bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  11. Do włosów miałam produkty tej marki, ale do twarzy jeszcze nic nad czym ubolewam. Mam ochotę na krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja coraz większą wagę przykładam do naturalnej pielęgnacji i składów kosmetyków. Chętnie zamówię na test te produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mialam kiedys taka opaske do spania:)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam kosmetyki Clochee, miałam oba kosmetyki i byłam z nich bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo dobrego słyszałam o Topestetic, ale nigdy nic z tej strony nie zamawiałam. Marka Clochee natomiast interesuje mnie od jakiegoś czasu, na razie poznałam ich serię Pure, ale może skuszę się też na inne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam jeszcze tej firmy. Muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam próbki tej marki, dosyć ciekawe, ale chyba jednak nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przyjemne mają kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. marka Clochee jest od dawna na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.