KORIKA NaturBeauty- maseczka odżywcza

By października 16, 2019 , ,

Kochani, całe lato niemal w ogóle nie używałam maseczek. Teraz postawiłam skończyć z tym zaniedbaniem i zużyć chociaż część kosmetyków w saszetkach, które mam w zapasach. Dziś opowiem Wam o jednaj z maseczek marki KORIKA, która jest dostępna na Notino.pl . Zapraszam do czytania. 


Uwielbiam azjatyckie rytuały piękna, kocham prawdziwe kremy BB a teraz postanowiłam poznać także koreańską pielęgnację. Marka Korika pochodzi właśnie z tego kraju. Ich domeną są przede wszystkim wysokiej jakości platynowe maseczki stworzone dzięki zastosowaniu najnowszych technologii, które pomagają kobietom umilić codzienny rytuał piękna. Seria NaturBeauty obejmuje różne rodzaje maseczek, ich główną zaletą są naturalne ekstrakty i woda z lodowca. Kolekcja SciBeauty odrzuca współczesne trendy w azjatyckiej kosmetyce i oferuje maseczki nie tylko na twarz, ale i na ręce, nogi oraz usta, zapewniając w ten sposób całkowitą pielęgnację.
KORIKA NaturBeauty, maska odżywcza znajduje się na bardzo cienkiej płachcie. Należy delikatnie ją rozwinąć bez pośpiechu. Została bardzo dobrze nasączona  wodą lodowcową z Islandii oraz wyciągiem z migdałów. Składniki aktywne aż ściekają po moich dłoniach. Kosmetyk nakłada się na twarz bardzo wygodnie. Wycięcia na oczy, nos i usta są we właściwych miejscach. Maska bardzo dobrze przylega. Nie odkleja się i mając ją na twarzy można normalnie funkcjonować i zająć się domowymi czynnościami. W saszetce zostaje naprawdę sporo płynu, który później traktuję jak serum i wklepuję w twarz przez kolejne 2 dni. Opakowanie łatwo się zamyka dzięki czemu płyn nie paruje. Przed nałożeniem maski należy zadbać o to aby twarz była czysta i sucha. Następnie trzymać ją ok. 15-20 min. Tak radzi producent. Ja zawsze ten czas wydłużam. Chcę maksymalnie wykorzystać całe dobro w niej zawarte. Z płachtą na twarzy czuję się doskonale. Jest jak kompres, który dostarcza skórze bardzo dużą ilość odżywienia i nawilżenia. 
Wcześniej wspomniałam, że należy uważać aby nie przerwać płachty bo jest bardzo cienka. Spróbowałam to zrobić na sam koniec zabiegu. To wcale nie jest takie proste. Materiał jest bardzo cieniutki ale też niesamowicie wytrzymały. Ostatecznie nie udało mi się go nawet w małym stopniu uszkodzić. 
Maska ma zapach jednak jest tak delikatny, że nie zwraca na siebie uwagi. Po jej ściągnięciu, po ok. godzinie moja skóra jest wyraźnie bardziej miękka, pulchna, pozbawiona jakiejkolwiek suchości i dobrze odżywiona. Używałam jej podczas przeziębienia gdy naprawdę nie wyglądałam wyraźnie. Mimo wykonanego wcześniej peelingu moja skóra szczególnie w okolicy nosa miała widoczne skórki. Po zabiegu z tą maską wszystko wróciło do normy a nawet lepiej.
Za jakiś czas opowiem Wam o pozostałych maskach KORIKA, które używałam. Na pewno będę do nich  wracać regularnie ponieważ okazały się naprawdę skuteczne. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

32 komentarze

  1. uwielbiam wszelkie maski w płachcie ale tych jeszcze nie miałam okazji poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O to dla mnie nowość, nie znam jeszcze ta firmy i tych maseczek :) bardzo lubię takie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maseczki w płachcie. Tej nie znałam wcześniej, ale może się skuszę jak wykończę zapasy. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie maseczki to obowiązkowy punkt w pielęgnacji, więc chętnie poznam i tą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli tak fajnie ta zadzialala, mysle ze sie skusze i ciekawia mnie pozostale :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się z tą marką, a take maseczki bardzo lubię stosować

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie maseczki, coś dla mnie. Musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie, a jak widzę mają ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, ze tak dobrze Ci sluza 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się być fajna, no i dobrze, że jest porządnie nasączona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze masek tej marki. Może kiedyś wypróbuję jakiś wariant :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jedną maseczkę tej marki u siebie, będzie kolejna w użyciu. Maseczki w płacie przekonały mnie do siebie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam już kilka maseczek tej marki i bardzo miło je wspominam :) Tej konkretnej nie używałam, ale wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię takie maseczki. Chętnie odwiedzę ten sklep.

    OdpowiedzUsuń
  15. jutro sobie chyba zrobię wieczór z maseczką :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię maseczki, chociaz muszę ostrzenie podchodzic do takich kosmetyków,

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie maseczki tego typu :) chetnie siegne po te o ktorych piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie maski i często ich używam. Koniecznie muszę bliżej poznać te, które zaprezentowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam maseczki w płachcie. Najszybciej się ich używa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam maseczki w płachcie, ale tych jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe maseczki, chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.