ABC Perfekcyjnej Pani Domu- misja czajnik

By maja 17, 2019 , ,

Perfekcyjna Pani Domu to kobieta, która kontroluje dom, jest mistrzynią organizacji,  niemal zawsze ma porządek i swoje autorskie sposoby na utrzymanie go. Mnie do ideału w osobie tytułowej bohaterki Pani Małgosi Rozenek- Majdan jest daleko jednak dom to mój azyl, miejsce w którym uwielbiam przebywać i mam na niego swoje własne metody . Sprzątanie nie jest i nie było czynnością, od której stroniłam. Przeciwnie. Lubię prace, które dają szybkie efekty. Umyte okna wpuszczają więcej światła, lustra nabierają blasku, podłoga pachnie i lśni. To właśnie najbardziej motywuje. Są jednak przedmioty, po które w ciągu dnia kilkukrotnie sięgamy machinalnie nie zwracając nawet większej uwagi na ich wygląd. Ja tak mam z czajnikiem i dlatego dziś się nim razem zajmiemy.
Jak powstają zabrudzenia z zewnątrz ?
Mój czajnik nie był już dawno czyszczony ale zrobiłam to z premedytacją. Chciałam doprowadić go do stanu niemal nieużywalności na potrzeby tego wpisu. Gdybym zajmowała się nim regularnie na pewno nie doszłoby do takiego nalotu i nie miałabym o czym pisać więc może to zaniedbanie jest  wytłumaczone/ uzasadnione/ rozgrzeszone.  
Aktualnie używam kuchenki gazowej, która ma wpływ na czajnik, patelnie oraz garnki szczególnie te niższej klasy wykonane z cienkiego metalu. Po jakimś czasie pojawia się na nich osmolenie. Żółty nalot jest tłustawy i z czasem nagromadzone zanieczyszczenie trudno jest usunąć. Ja mam sprawdzone sposoby na pozbycie się go za pomocą środków przeznaczonych do tego celu, które zamówiłam na Clineo.pl
Czym je usuwać? Bardzo lubię ekologiczną chemię jednak czasami czyszczenie starych przypaleń za pomocą domowych sposobów dostarcza tylko nerwów, jest męczące i czasochłonne a otrzymane efekty niezadowalające. Myślę, że niemal każdy miał podobną sytuację do mojej i mojego czajnika  ale np. z garnkiem czy patelnią. Na grupach na fb widziałam nawet bardziej ekstremalne przypadki. Jak sobie z nimi poradzić aby nie skończyło się to wymianą sprzętu? Warto zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria. Przydadzą się:
-uniwersalne rękawiczki domowe np. Vileda - mimo, że nie zmywam w rękawiczkach i podczas codziennych porządków także o nich nie pamiętam to gdy sięgam po silną chemię zawsze staram się chronić dłonie oraz nowy manicure :)
-druciak. Jego zaletą jest to, że nie wchłania środków chemicznych czy wody do środka jak gąbka dzięki czemu nie musimy ciągle dodawać kolejnych porcji. Jeśli wybierzemy miękki metalowy lub plastikowy ryzyko rys jest minimalne.
-zmywak. Obowiązkowy element każdej kuchnie nie tylko podczas zmywani naczyń ale w ogóle. Zawsze mam cały zestaw i wykorzystuję do czyszczenia niemal wszystkich powierzchni w kuchni i w łazience. Miękka gąbka łatwo zbiera zanieczyszczenia i można ją płukać.
-środki czyszczące. Ja mam skoncentrowane, które działają naprawdę silnie na tłusty brud Ajax Kuchnia i Tłuste Plamy. Preparat rozpuścił brud i szorowanie nie było wcale potrzebne. Czasami jako uzupełnienia używam: proszku do czyszczenia Yplon Cytryna. Do regularnego czyszczenia super sprawdza się także mleczko Cif.
Cały brud nie ma szans z zastosowanymi środkami. Jak widzicie mój czajnik nie wygląda jak nowy, jest nadszarpnięty zębem czasu jednak czysty i lśniący prezentuje się o niebo lepiej niż wcześniej i jeszcze trochę posłuży. Oczywiście końcowym etapem jest umycie naczynia w standardowym płynie do mycia np. Fairy Apple i wytarcie go ściereczką. Ja czajnikiem zawsze zajmuję się kompleksowo dlatego nie zapominam o odkamienianiu. Twarda woda jest niezdrowa, chyba nikogo nie muszę co do tego przekonywać niestety często jesteśmy na nią skazani. Skalę problemu możemy zauważyć po przedmiotach, z których na co dzień korzystamy. Kamień osadza się na słuchawce prysznica, wokół baterii umywalkowych a także w czajniku nie tylko tym zwykłym jak mój ale także np. w elektrycznym niszcząc spiralę. Gotowana woda w takim sprzęcie jest specyficzna. Kawa i herbata nie smakują już tak dobrze. Jak się go pozbyć? Na rynku jest masa  bardzo tanich i świetnie działających środków, które błyskawicznie go rozpuszczają. Moim ulubionym jest odkamieniacz w proszku Kamix. Wystarczy wsypać go do czajnika, zalać gorącą wodą i czekać. Jeśli kamień jest bardzo oporny to po kilkunastu minutach włączam grzanie i gotuję specyfik. Kamień nie ma szans. Po tym zabiegu dokładnie myję kilkukrotnie czajnik aby można było bezpiecznie z niego korzystać. Przy wspomnianej słuchawce od prysznica, otworze w wannie czy umywalce sięgam po środek Sidolux Profi, który w tym przypadku jest wygodniejszy bo w sprayu. 
Jakie są Wasz metody na utrzymanie czystości w domu? Porządki robicie regularnie czy gdy są już absolutne konieczne? Środki chemiczne często mają wysokie ceny dlatego ja robię co jakiś czas większe zamówienie w hurtowni Clineo.pl ,którą polecam. Po za tym mam dla Was kod rabatowy, który dodatkowo obniży wartość zamówienia: KUPON2Q 
UWAGA:
- kupon obniża cenę na produkty nie będące w promocji o 10%
- kupon jest ważny do końca 2 kwartału 2019 (30 czerwca 2019)
Przyjemnych zakupów i  przyjemności z porządków. 

ZOBACZ TAKŻE

23 komentarze

  1. Czajnika nie mam, ale za to osad zbiera mi się na dnie garnka w którym gotuję wodę. Korzystam jednak z naturalnych, domowych sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mało perfekcyjna pani, ale lubię sprzątać i mieć porządek 😅

    OdpowiedzUsuń
  3. Aktualnie w domu mam jedynie czajnik elektryczny, ale u taty jest właśnie ten na kuchenkę i wiem jak szybko można go zapuścić. Chętnie zerknę w ofertę sklepu o którym wspominasz, bo muszę uzupełnić swoje braki w chemii domowej.

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie najważniejsze jest regularne sprzątanie. nie pozwalam aby brud gromadził się długo

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też jest zmora z czajnikiem, chociaż jest ceramiczny

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam czajnik elektryczny ale moją zmorą jest piekarnik.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cif zawsze mam w domu. Ajax niekoniecznie. Osad z czajnika usuwam naturalnym sposobem; skórka z cytryny wrzucona do środka i gotowanie wody - schodzi idealnie:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Podpowiem mojej mamie triki, sama nie mam czajnika, ale wiem jak czasem trudno domyc dno garnka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. o fajny efekt, nie znam tej hurtowni

    OdpowiedzUsuń
  10. Gruntowne porządki robię raz na parę miesięcy, a takie typu: odkurzanie, ścieranie kurzów, mycie podłogi przynajmniej 1-2x w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten Kamix ciekawy, nie znałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pod kątem sprzatania to sie mega ciesze, ze mam indukcję. Zero szorowania. Na czajniku jedyny brud jaki się zbiera to trochę kurzu i to co nachlapie się/naparuje z garnków podczas gotowania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w domu nie używa się takiego typu czajnika.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię myć czajnika, dlatego mam w domu elektryczny który wymaga oczyszczania z kamienia

    OdpowiedzUsuń
  15. Cif u mnie stosowany jest na bieżąco, bardzo go lubię. Rewelacyjnie czyści różne powierzchnię.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja szukam produktu, którym domyje mój piekarnik jak do nowości..Zerknę na Clineo - może tam coś takiego znajde?

    OdpowiedzUsuń
  17. staram się sprzątać na bieżąco, na ile to możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jeżeli chodzi o dbanie o czajnik to wystarczy do środka wlewać wodę przeflitrowaną i kamienia nie ma, robię tak od 2 lat i ani razu nie musiałam odkamieniać czajnika w środku. a jeżeli chodzi o zabrudzenia na czajniku to przy smażeniu po prostu czajnik ściągam z palników, żeby jak olej pryska na prawo i lewo to nie pobrudził czajnika :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja mama jest mistrzem w porządkach i czystościach, ja tylko podglądam :D

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. my mamy elektryczny ;p o wiele szybciej się woda grzeje niż w zwykłym:)

    OdpowiedzUsuń
  21. na szczęście mam indukcję, chociaż naloty z gotowania i pieczenia go dopadają, dlatego chcąc nie chcąc trzeba go również szorować. Zerknę i zobaczę na stronę. A sprzątać niestety nie cierpię, choć kiedyś lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.