Wonderflower, perfumy na wiosnę

By kwietnia 12, 2019 ,

Dziś przeczytacie o kwiatowym cudzie... Przynajmniej tak się nazywa ta woda toaletowa. Wonderflower to propozycja dla kobiet od Oriflame. Perfumy znajdziecie w m.in. w aktualnym katalogu. Zapraszam do czytania. 


Kompozycja WonderFlower łączy żywiołowy aromat gruszki z nutami kwiatowymi - zachwycającego kwiatu migdałowca i fiołka - oraz rozkosznym, niepowtarzalnym akordem tęczowego bukietu. To zapach przywołujący uśmiech i radość, jaką niesie podziwianie świata.
Nutami głowy są gruszka, jagody goji i kwiat migdałowca;
Nutami serca są cyklamen, jaśmin, piwonia, fiołek i arbuz;
Nutami bazy są ambra, drewno kaszmirowe i cedr.
Przyznam Wam, że nie jestem zachwycona wyglądem tego flakonu jednak gdy wezmę pod uwagę grupę wiekową, do której woda toaletowa WonderFlower jest kierowana to nawet to rozumiem. Buteleczka jest prosta, z grubego szkła. Korek to plastikowy kwiatek, przypominający stokrotkę. Pojemność 50 ml.
Przyznam, że na początku mnie rozczarował i perfumy wylądowały na szarym końcu mojej kolekcji. Długo w ogóle po nie nie sięgałam, aż coś mnie tknęło i zaczęłam używać. Pomyślałam- nie jest źle ale miłości z tego w dalszym ciągu nie ma. Nie iskrzy między nami.  To podobno zapach szczęścia i optymizmu będący gwarancją wspaniale rozpoczętego dnia. Być może ale nie dla mnie. Według mnie te perfumy, mimo dość wysokiej ceny wyjściowej pasują najlepiej do bardzo młodych dziewczyn, nastolatek. Należą do kategorii kwiatowo-owocowej. Nie wyróżniam poszczególnych nut, czuję całość.  Jak pachną? Świeżo i słodko ale krótko, bardzo krótko. To kolejny minus.
Wiem, że delikatny zapach tych perfum ma wiele zwolenniczek, pamiętajcie, że ja mam specyficzny gust a moimi ulubieńcami jest Alien i Crystal Noir. WonderFlower jest dla mnie zbyt lekki, nostalgiczny i pudrowy. Polecam go przede wszystkim dla młodych dziewczyn o każdej porze roku i dnia, które chcą pachnieć świeżo i zalotnie. 

ZOBACZ TAKŻE

54 komentarze

  1. Na mnie z kolei pudrowe zapachy nie najlepiej leżą, no i nie jest to mój ulubiony typ zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mają bardzo ciekawy flakonik ;) Kiedyś go widziałam, ale samych perfum nie miałam okazji próbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Crystal Noir też uwielbiam, więc mamy coś wspólnego pod względem gustu perfumeryjnego :) Ten zapach z Oriflame mnie nie kusi, głównie ze względu na flakonik - nie podoba mi się. Skoro aromat też nie jest za fajny to wolę wypróbować coś innego spośród gamy perfum Oriflame :) Teraz czaję się na ich najnowszy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie zwróciłabym na niego uwagi, ale jak widać, nie ma czego żałować :P

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tego zapachu ale przyznam ze skusiłaś mnie , mimo tego rozczarowania na początku

    OdpowiedzUsuń
  7. musi prześlicznie pachnieć. nie widziałam tego w gazetce Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych perfum, ale na pewno obłędnie pachną. Sam flakonik przywodzi na myśl wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie spotkałam się z nutą gruszki, te perfumy muszą być świetne

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę że polubiła bym się z tym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widze, ze nie ma w nich wanilii, wiec mysle ze i u mnie sprawdzilyby sie trwajaca wiosna :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię takie delikatniejsze wonie, więc chętnie bym wypróbowała ten zapach :D Poza tym, wygląda po prostu uroczo *.* Zatyczka przypomina mi trochę perfumy Daisy od Marca Jacobsa :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie lubię owocowych nut zapachowych w perfumach. A jeszcze krótkotrwałe zapachy wcale mnie nie nęcą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamówiłam je ostatnio, ale niestety nie dojechały - szkoda, bo kuszą mnie ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy mnie by ten zapach przypadł do gusty - flakonik bardzo ładny, taki wiosenny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda trwałości, choć gdybym miała okazję, powąchałabym z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami lubię te delikatniejsze zapachy. Więc tej perfumie nie mówię nie. Musialabym powąchać aby ją określić, czy by mi się spodobała, czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor jest naprawdę wiosenny. Flakonik jest śliczny..

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja mimo wszystko jestem ciekawa tego zapachu i z chęcią bym go poznała ;) Szkoda tylko, że nie jest trwały.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś czaiłam się na te perfumy i zastanawiałam czy by nie zamówić, ale ostatecznie wybrałam coś innego... ciekawa jestem, czy i mnie zapach by rozczarował...

    OdpowiedzUsuń
  21. Nuty zapachowe niewątpliwe taki które lubię opakowanie też jest ładne

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale piękny flakon ! Lubię takie połączenie nut więc jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tego co czytam to i między nami miłości nie będzie :) flakonik nawet całkiem ok, Ale zapach nie wiem. Czegoś mi brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. jaki piękny flakon, uwielbiam takie świeże zapachy

    OdpowiedzUsuń
  25. Flakon jest rewelacyjny, ale nie jestem przekonana co do nut zapachowych.

    OdpowiedzUsuń
  26. Flakonik od perfum jest po prostu piękny. Już go widzę w mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudnie wyglądają te perfumy, zapach chyba by mi się spodobał szkoda tylko że nietrwały

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że byłabym zadowolona z tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Już patrząc na flakon można stwierdzić, że to zapach idealny na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tego zapachu i zapwne czytając nuty zapachowe nie skusiłabym się. Z owoców w perfumach lubię cytrusy :)
    Polubiłam co prawda takie lekkie, świeże zapachy ale chyba ten mimo wszystko nie będzie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też najbardziej lubię cytrusy, słodkich owoców unikam

      Usuń
  31. Nie znam ale flakonik dla mnie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu, ostatnio szukam jakiś nowych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mialam go kiedys ;) piekny zapach i ma super flakonik

    OdpowiedzUsuń
  34. JAk bardzo lekki to na lato na codzień może...

    OdpowiedzUsuń
  35. szukam właśnie perfum na wiosnę, może wypróbuję te :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiem czemu, ale flakon skojarzył mi się z Alicją w krainie czarów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ta zatyczka flakonika jest piękna <3 Bardzo ładnie prezentowałyby się na toaletce.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mialam i lubilam te wode. Dla mnie pachniala tak melonowo-owocowo. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.