Time to Shine 1/2019

By stycznia 26, 2019 , ,

Time to Shine to najnowszy ShinyBox. Pierwszy w tym roku. Założenie było takie aby zabłysnąć podczas karnawałowych imprez dzięki kosmetykom z tego zestawu. Mnie takie hasła kojarzą się z brokatowym lakierem do włosów, który w latach gdy byłam nastolatką, w okresie karnawału był bardzo popularny. Na szczęście tu go nie znalazłam za to są inne produkty do włosów. Zapraszam na przegląd świeżutkiego Time to Shine od ShinyBox .


Mam przyjemność należeć do grona Ambasadorek ShinyBox, czuję się wyróżniona tym tytułem i zadowolona z dodatkowych produktów, które co miesiąc otrzymuję. Tym razem po za niemal wszystkimi kosmetykami, które występują wymiennie otrzymałam także pełnowymiarowy szampon do włosów z węglem aktywmym marki _Element (25,99 zł/300 ml). Dogłębnie oczyszcza skórę głowy, działa kojąco i nawilżająco, chroni włosy przed negatywnym wpływem środowiska i zmniejsza przetłuszczanie się włosów. Przeznaczony jest do pielęgnacji wszystkich typów włosów, przede wszystkim narażonych na częsty kontakt z różnego rodzaju zanieczyszczeniami. Szampon przypomina trochę peeling, ma drobinki, które jednak nie są złuszczające. Pod wpływem dotyku rozpadają się. Zapach jest przyjemny i świeży. Chętnie poznam ten kosmetyk.  Można go nabyć m.in. w aptekach internetowych.

Schwarzkopf Gliss Kur, Purify & Protect, z ekstraktem z nasion Moringi i keratynowym serum odpowiada na potrzeby włosów przeciążonych zanieczyszczeniami oraz przetłuszczających się. Ta ultralekka linia odbudowuje zniszczenia powodowane wolnymi rodnikami, chroni włosy przed zanieczyszczeniami oraz tworzy ultracienką warstwę ochronną, przeciwdziałającą szkodliwym czynnikom zewnętrznym. Bez silikonów i sztucznych barwników. Bardzo lubię kosmetyki Gliss Kur. Ich odżywki w sprayu mam zawsze. Jestem pewna, że ta wersja szamponu tak jak poprzednie dobrze się u mnie sprawdzi. Musi jednak poczekać na swoją kolej w szafce.  Cena umieszczona na ulotce bardzo mnie zaskoczyła. Zaszła pomyłka w druku. Szampon w Rossmannie kosztuje 13zł. za 400ml.
HYPOAllergenic Liquid Lip Lacquer, lakier do ust To połączenie intensywnego, napigmentowanego koloru błyszczyka z trwałością pomadki. Dodatkowo optycznie powiększa i wygładza usta na wiele godzin. Chroni przed nadmiernym przesuszaniem i nie pozostawia uczucia lepkości. Ide­alny na każdą okazję. Produkt pełnowymiarowy, średnia cena 13,99zł. Bardzo lubię kosmetyki do ust. Moje za każdym razem gdy wychodzę są pomalowane. Produkt jest wygodny i aby go użyć nie potrzeba lusterka. Mimo, że na dłoni kolory wygląda na barbiowy róż to na moich ustach trochę ginie. Jak wiecie mam makijaż permanentny, który podbija naturalnie ciemną czerwień wargową.
Bell, HYPOAllergenic Brow Modeller Gel (Hypoalergiczny korektor do brwi), Niezwykle trwały korektor do brwi w żelu, optycznie wypełniający ubytki. Pozwala wymodelować brwi i nadać twarzy odpowiednią oprawę. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka sprawia, że aplikacja jest łatwa i umożliwia każdemu precyzyjne nałożenie preparatu. Dzięki temu brwi przez cały dzień są podkreślone i nie tracą wyrazu, a przy tym wyglądają naturalnie i lekko. Produkt pełnowymiarowy 17,99zł/ szt. To  już chyba mój 10-ty egzemplarz. Jest to dobry kosmetyk, który lubię jednak co za dużo to niezdrowo dlatego komuś go oddam. Już wiele razy pojawiał się w ShinyBoxie.
Bell, Secretale, Nude Lipstick, Kremowa pomadka do ust o subtelnej barwie. Pomadka daje efekt mokrych ust – są nawilżone i soczyste, jakby pokryte taflą wody. Kremowa konsystencja równomiernie powleka je aksamitną, odżywczą powłoką. Produkt wygładza usta i nie skleja ich. Łączy w sobie trwałość pomadki i lekkość błyszczyka. Dostępna w modnych odcieniach brudnego różu, brzoskwini czy wrzosowym typu nude. Kolor i blask utrzymują się przez wiele godzin, a usta pozostają miękkie i ponętne. Produkt pełnowymiarowy 14,99zł./szt. Opis i recenzje na Wizażu są kuszące jednak ze względu na kolor- zupełnie nie mój powędruje do mojej siostry. Ja wolę intensywne rżne i czerwienie, brązy, brzoskwinie i nudziaki na moich ustach wyglądają źle.


Carlo Bossi, SAVANNAH,  Orientalny, pełen mocy i zmysłowości zapach, zapraszający w egzotyczną podróż. W sercu natury, wśród bujnej roślinności, z przyprawami, wanilią i paczulą tworzy oryginalny zapach ujmujący swoim egzotycznym spojrzeniem. Travel Size 9,5ml. 14,99zł. Zapach jest bardzo specyficzny, orientalny i ciepły. Ja lubię oryginalne perfumy dlatego trafił w mój gust. Mały flakonik jest idealny do torebki czy do zabrania w podróż. Zmieści się w każdej kopertówce. Nie są to perfumy premium jednak zapach mi się podoba a to najważniejsze.  
VIS PLANTIS MASKA DO WŁOSÓW Z SERII BASIL ELEMENT, Zwiększa miękkość i elastyczność włosów i skutecznie przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek. Dzięki naturalnemu, ekologicznemu ekstraktowi pozyskiwanemu z bazylii, dodatkowo wzmacnia i odmładza strukturę skóry głowy, opóźnia utratę włosów i zagęszcza je. Produkt pełnowymiarowy, Średnia cena: 29,99 zł / 200 ml Maski do włosów zużywam w bardzo dużej ilości. Często zamawiam litrowe słoiki. Ten kosmetyk na pewno mi się przyda. Z tej linii miałam już kilka produktów. 
BIODERMIC MASKA W PŁACIE, Maska kawiorowa Odżywczy koktajl kawiorowy, bogaty w proteiny i minerały. Głęboko rewitalizuje skórę, poprawia jej koloryt, stymuluje odnowę komórkową. Naturalny czynnik nawilżający NMF nawilża, łagodzi i zwiększa elastyczność. Produkt pełnowymiarowy, Średnia cena: 29,99 zł / 200 ml Maski występowały wymiennie. Ten wariant mi odpowiada. Uwielbiam maseczki w formie płacht. Świetnie się je aplikuje i mam wrażenie, że działają intensywniej od tradycyjnych. Z tą marką nie miałam jeszcze styczności i chętnie ją poznam. 
DERMAGLIN MASECZKA REGENERUJĄCA DO TWARZY, Intensywnie regeneruje, głęboko odżywia, dokładnie oczyszcza i wygładza skórę twarzy. W swoim składzie zawiera zieloną glinkę kambryjską, wyciąg z miodu akacjowego, olejek pomarańczowy. Polecana jest w szczególności dla skóry zmęczonej, szorstkiej, wymagającej zdecydowanego działania i poprawy wyglądu. Pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku. Produkt pełnowymiarowy, Średnia cena: 6,99 zł / szt Ta marka i jej maseczki są już kultowe. W okresie jesienno zimowym robię sobie więcej zabiegów niż latem więc z tego produktu na pewno skorzystam. Cieszę się, że znów pojawił się w Shiny. 
Co mi się najbardziej podoba? Zapach perfum, maseczki i szampony. Zawsze najbardziej cieszę się z pielęgnacji choć dobra kolorówka nie jest zła.  Zestaw ShinyBox Time to Shine  jest jeszcze dostępny. Jego wartość znacznie przekracza cenę pudełka. 

ZOBACZ TAKŻE

67 komentarze

  1. Ja na swoje pudełko jeszcze czekam, ale zawartość całkiem fajna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej chyba ucieszyłam się z maski BioDermic :) No i tej maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem przyjemna zawartość pudełka. Maska kawiorowa mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zobaczyłam perfumy to prawie skakałam z radości, ale okazało się, że trafił mi się zapach, który już mam i to nie do końca się z nim rozumiem... Podoba mi się, że pojawiła się kolorówka, ale z szamponów nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam zupełnie nieznany zapach, który bardzo trafił w mój gust

      Usuń
  5. Mnie chyba najbardziej ucieszyłby perfumy, pod warunkiem, że zapach by mi spasował :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne kosmetyki znalazłaś w pudełku.. Ja też lubię takie pudełka.. Super.. A najbardziej zachwycił mnie zapach..

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawartość może być, pozdrawiam cieplutko 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się zawartość tego pudełeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widze, ze tym razem jest duzo kolorówki. Ale akurat z tego Boxa bylabym zadowolona. Jest duzo pozycji, ktore przypadlyby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie zawartosc bardzo przyjemna i pozyteczna :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ta pomadka z BELL cudowna ! w końcu kolor , który mi się podoba, a nie ciągle czerwień i czerwień.
    pudełko takie średnie, dwa szampony ? kolejna maseczka i chyba ta sama nawet co ostatnio . chociaż w tym pudełku plus taki, że tym razem u mnie się nic nie zmarnuje, bo wszystko się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresowała mnie kolorówka od Bell, bardzo dobrze znam kosmetyki tej marki jednak tych produktów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się kolor lakieru i pomadki. Jednak mimo to na pudełko bym się nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tą maseczkę z Dermaglinu znam lubię i często wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z element Cosmetics lubię linię ślimakową :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No ja tam średnio zadowolona jestem

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę że nawet byłabym zadowolona zawartości tego pudełka

    OdpowiedzUsuń
  18. dla mnie fajne pudełko, tez mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  19. Gliss Kur ostatnio bardzo polubiłam, tylko mam ten inny szampon, w różowym opakowaniu;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawartość całkiem przyjemna, więc myślę, ze byłabym zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tym razem zawartość nawet całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawartość mnie nie powala, według mnie od pudełka styczniowego można by oczekiwać czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  23. W porównaniu do poprzednich ten bo z jest dobry. Choć perfumki jakie mi sie trafiły pachną koszmarnie

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna zawartość pudełeczka. Szamponem powinnaś być zachwycona. Świetnie oczyszcza włosy z codziennych zabrudzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej to mnie ten szampon zaciekawił, nigdy takiego nawet nie widziałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kremowa szminka z bell bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Póki co, najbardziej jestem zachwycona szamponem _Element, ale maska do włosów i maska do twarzy Biodermic też mi się spodobały. Aha, jeszcze błyszczyk Bell, jest super!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajna edycja tylko po co dali dwa szampony...😉

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam żadnego z produktów które znalazły sie w pudelku
    i w sumie całkiem niezła zawartosc

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna zawartość, ja właśnie czekam na moje pudełko

    OdpowiedzUsuń
  31. perfumy i kolorówka z Bell najbardziej mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Podoba mi się zawartość w tym miesiącu. Ciekawi mnie mocno ta maska z bazylią :)

    OdpowiedzUsuń
  33. zawartość w sam raz dla mnie, żel do brwi mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cieszę się z produktów do włosów, szczególnie z tego węglowego szamponu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Podoba mi się ta zawartość. Widzę, że trafił Ci się ładny odcień tego korektora do brwi :) Ja dostałam ciemny brąz i niestety będę go musiała oddać.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawartość fajna, Ale jeżeli miało to być karnawałowe szaleństwo to zabrakło mi tu nieco więcej blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ten szampon gliss kur i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię oglądać openboxy. Zawsze w takich postach znajdę jakąs markę kosmetyczną, której wcześniej nie znałam. W tym miesiącu bardzo fajna zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  39. Szamponow nigdy dość! :) całość pudełeczka wporządku. Przyda sie wszystko

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem bardzo zadowolona z tego pudełka, wszystko do zużycia ;) Masz ładny odcień błyszczyku i ciekawe perfumki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie najbardziej zainteresował szampon od Element :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Według mnie ta edycja jest w porządku, chociaż bez większych fajerwerków :) Ucieszyły mnie obydwa szampony i lakier do ust z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Sama nie wiem co podoba mi się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Podoba mi się zawartość. Wszystko bym chętnie zużyła :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mnie świetny box, wiele kosmetyków by mnie zachwyciło bo nic z tego zestawienia jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten szampon z maską mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.