Arnica Active, FlosLek Pharma

By października 21, 2018 ,

Mimo, że na co dzień pracujemy za biurkiem preferujemy z Łukaszem aktywny wypoczynek. Będąc w Tatrach pokonywaliśmy średnio 25 km. dziennie na własnych nogach. Chodzenie pod górę oraz wspinanie się po kamieniach to nie to samo co spacer w galerii handlowej czy nawet po lesie gdzie jest zupełnie płasko. Pierwszego dnia nasze nogi poczuły jak bardzo jesteśmy nieprzygotowani do ekstremalnego wysiłku. Na szczęście zabrałam ze sobą rozgrzewający żel Arnica Forte z Flosleku, który codziennie wieczorem rozluźniał nasze mięśnie i przygotowywał je na kolejny dzień wędrówki. 


Dziś opowiem Wam o dwóch żelach od FlosLek Pharma z linii Arnica Active. Oba początkowo znajdowały się w ładnych i dobrze opisanych kartonach. Aktualni już ich nie mam. Kosmetyki znajdują się w tubach. Ich pojemność to 200ml. Formuła obu kosmetyków jest żelowa. Chłodzący pachnie mentolem a rozgrzewający kamforą. Nawet przy nałożeniu sporej ilości produkty dobrze się wchłaniają i nie rolują.
Arnica Active Żel rozgrzewający. W ciągu tygodnia razem z Łukaszem zużyliśmy ¾ opakowania nakładając produkt tylko na łydki. Stosowaliśmy żel każdego wieczoru po powrocie ze szlaku. Po wmasowaniu szybko pojawiało się uczucie rozgrzania. Włożenie nóg pod kołderkę potęguje działanie produktu. Nie czułam palenia ale rozgrzewanie było bardzo intensywne. Wierzę, że dzięki tej kuracji nasze mięśnie szybko się zregenerowały i umożliwiły nam pokonywanie bardzo dużych odległości bez zakwasów. Żel jest polecany szczególnie osobom aktywnym, uprawiającym sport. Korzystnie wpływa na dolegliwości mięśni i stawów po przemęczeniu. 
Arnica Active żel chłodzący używałam latem. Podczas miesiączki, szczególnie przy wysokich temperaturach bardzo dotkliwie odczuwam zastój wody. Moje stopy i łydki są bardzo opuchnięte, bolące, nabrzmiałe. Czuję jakby ważyły dwa razy tyle co wcześniej. Bardzo tego nie lubię. Jest to nie tylko dyskomfort a prawdziwy ból. Staram się w tym czasie nie nosić szpilek i gdy to możliwe trzymać nogi w górze usprawniając tym samym przepływ limfy. Po powrocie do domu sięgam po żel chłodzący, który przynosi natychmiastowe działanie. Miejscowy stan zapalny, rozgrzane i czerwone łydki szybko wracają do normalnej temperatury i odcienia. Żel wyraźnie chłodzi i relaksuje. Redukuje uczucie ciężkości nóg. Tubka wystarcza na kilka miesięcy stosowana okazjonalnie tylko "w te dni". 
 Podczas problemów z zastojem wody w dolnych partiach ciała lub przy wysiłku czy kontuzji żele Arnica Active, FlosLek Pharma są niezastąpione. Przynoszą niemal natychmiastową ulgę. Na pewno będę do nich wracać. Oba znajdziecie w aptekach oraz niektórych drogeriach np. na Iperfumy by Notino. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

48 komentarze

  1. Ten żel rozgrzewający brzmi ciekawie, przydałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesting post and very nice photos.
    Have a nice weekend, dear.
    Xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykle nie zwracam na takie produkty uwagi. Nie ma u mnie wielkich wysiłków fizycznych ale myślę, że taki produkt powinien się znaleźć zawczasu właśnie w domowych zapasach. Czasem gdy już dopadnie taki dyskomfort lub ból lepiej mieć ratunek pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie te kosmetyki super się sprawdziły w opisanych sytuacjach, też nie używam ich na co dzień.

      Usuń
  4. Fajnie, że ta firma się tak rozwija :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego typu produkty warto mieć w domu, gdyż często się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kosmetyki z Flosleku, ale tych nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zauważyłam, że ostatnio Floslek ma w swojej ofercie coraz więcej interesujących kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam pojęcia, że Floslek ma takie żele w ofercie; )

    OdpowiedzUsuń
  9. No i taki zestaw by mi sie przydal, zwlaszcza ta rozgrzewajaca seria. Caly dzien prawie na nogach jestem. Chetnoe bym wieczorkiem sobie posmarowala, aby rozluznic nieco napiete miesnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja prowadzę na co dzień tryb siedzący, polecam te żele, nie są drogie

      Usuń
  10. Moje nogi po ciężkim dniu w pracy lubią takie żele. Często je stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po chłodzący z chęcią bym sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, ze tak dobrze działają

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe produkty, nie wiedziałam że Floslek takie posiada :) Raczej kojarzyłam ich z żelami pod oczy. Ale super wiedzieć, dziękuję za to przedstawienie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przydałoby mi się coś rozgrzewającego na bóle karku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze muszę mieć w domu jakieś produkty rozgrzewające :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Napotykam kolejnego bloga, który jest wart czytania. Super. Takie blogi lubie ;)
    pozdrawiam i zapraszam też do mnie
    Niedawno zaczęłam pisać bloga. Dużo szukam innych blogów, dużo czytam, polecam inne blogi.Odwiedź też mnie, z góry dziękuje ;)
    https://poradyracjonalistki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie żele dobrze mieć w domu. Nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą, bo zastosowań mają mnóstwo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe produkty, ja ich jeszcze nigdzie wcześniej nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Przezorny zawsze ubezpieczony. Nie znam tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobaja mi sie produkty Floslek, zaluje ze nie mam do nich latwiejszego dostepu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znajdziesz je w aptekach, wielu drogeriach i w internecie.

      Usuń
  21. nie miałam pojęcia o ich istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mialam pojecia ze i takie produkty znajduja sie w ofercie floslek

    OdpowiedzUsuń
  23. To zdecydowanie coś dla mnie. Uprawiamy sporo różnych sportów, więc dobrze byłoby mieć coś takiego w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś bardzo lubiłam tego typu produkty. Dawno po nie nie sięgałam. Floslek znam jedynie pielęgnację twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  25. W zeszłym roku taki produkt przydałby mi się na moją spuchnięte kostkę

    OdpowiedzUsuń
  26. Do tej pory nie miałam nic z tej marki, żel chłodzący przyda mi się po aktywnym dniu z córkami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam takie maści, przynoszą ulgę w ciężkich momentach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę,że oba te żele warto mieć zawsze podczas wyjazdów w pogotowiu. Ja również po spacerach po górach następnego dnia nie mogłam się ruszać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja uwielbiam tego typu żele chłodzące, zawsze przynoszą ulgę moim mięśniom

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj. to coś dla moich nóżek. Sporo pracuje, a moje przebywanie na nogach to codziennie ponad 12 godzin intensywnego chodzenia. Przydałoby mi się coś na rozgrzanie i na ochłodzenie moich nadwyrężonych po całym dniu nóg.

    OdpowiedzUsuń
  31. Tez muszę się zabezpieczyć w rozgrzewajacy żel bo zima zdarza mi się wyziebic stawy i nic tak nie pomaga jak rozgrzewające żele i maści.

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozgrzewający byłby idealny na moje kolano :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.