Sekretnik Szeptuchy, czyli co każda Słowianka wiedzieć powinna.

By września 02, 2018

Która z nas nigdy nie szukała magicznego kwiatu paproci, nie plotła wianków w noc przesilenia letniego? Mieszkam na wsi więc te wszystkie wierzenia, legendy i zwyczaje są mi bardzo bliskie.  Obecnie Szeptuchy czyli uzdrowicielki są już na wyginięciu jednak możemy to zmienić. Tajemna umiejętność leczenie praktykowana jest jeszcze na Podlasiu i związana z religią prawosławną. Ma ona magiczną otoczkę. W moim rodzinnym domu od pokoleń robi się sok z czarnego bzu, aronii, suszy zioła i wierzy w ich lecznicze działanie. Można powiedzieć, że każda z nas nawet w XXI wieku może być Szeptuchą naszych czasów.


„Sekretnik Szeptuchy, czyli co każda Słowianka wiedzieć powinna” Katarzyny Bereniki Miszczuk to kalendarz, organizer, notatnik w jednym a także podręcznik białej magii. Znajdziemy w nim daty najważniejszych słowiańskich świąt, opis roślin, ziół i ich właściwości a także przepisy i psychotesty. Po za wiedzą przekazaną w zabawny i bardzo przystępny sposób, książka to kalendarz na cały rok z konkretnym miejscem na zapiski, notatki i organizowanie dni, tygodni.
Zawsze lubiłam historię więc ta pozycja bardzo trafia w mój gust. Za moich czasów szkolnych mitologia słowiańska nie istniała w programie podręczników. Wiele uczyliśmy się o Rzymianach, Grekach oraz Egipcjanach i ich wierzeniach a nasza rodzima historia przed chrztem została całkowicie omijana lub przerobiona „po łepkach”. Ma nadzieję, że teraz jest inaczej. 
Z książki dowiedziałam się sporo ciekawych informacji o znanych mi krzewach, kwiatach i roślinach zielnych. O wielu ich właściwościach oraz dawnym zastosowaniu nie miała pojęcia. Styczeń to okres częstych przeziębień więc na jednej z kartek w tym miesiącu podane są przepisy na domowe mikstury posiadające moce lecznicze jak np. syrop z cebuli, płukanka z sody oczyszczonej czy herbatka z szałwii. Na pewno z nich skorzystam. Jeśli tak jak ja nie jesteście mężatkami bardzo pomocny może okazać się poradnik Babci Szeptuchy – Jak Rozbudzić Uczucie? Jest to wersja dla bardzo zdeterminowanych. W skład niektórych mikstur wchodzi m.in. sproszkowane serce kreta. Pamiętajmy, że te zwierzęta są pod ochroną. Każdy miesiąc obfituje w nowe  ciekawe informacje. Jest to książka- kalendarz, która może służyć znacznie dłużej niż jeden rok. Mnie do siebie przekonała. Znajdziecie ją w księgarniach. 
Edit. 5 września na półki księgarni trafił „Nowy Sekretnik Szeptuchy”. Jest to odświeżona edycja książki, o której Wam wspomniałam w tym wpisie. Super sprawą jest neosłowiański horoskop, z którego wynika, że jestem dębem oraz jeszcze więcej przepisów na nalewki oraz sezonowe weki,  a także naturalne maseczki  i inne urodowe zabiegi. Z książki dowiemy się kiedy zbierać określone zioła a także jak je wykorzystać. Oczywiście pojawiły się ilustracje, które możemy pokolorować aby było ciekawiej i bardziej personalnie. Na końcu umieszczono bardzo przydatny spis treści oraz zakładkę. Książka jest pozytywna w odbiorze i trafiła w mój gust. Jestem zachwycona szatą graficzną i magią jaka płynie z tego kalendarza/ notatnika. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

65 komentarze

  1. Czasami lubię zajrzeć w takie książki, ale wiem komu na pewno by się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze o niej nie słyszałam, ciekawa forma przekazu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wszystkie części cyklu Kwiatu Paproci od tej autorki i są świetne, zastanawiałam się też nad tym sekretnikiem i może się na niego w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, chętnie kupię sobie książki , o których wspominasz.

      Usuń
  4. Książka zapowiada się ciekawie. Wyglądem od razu zachęca do jej przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to książko/ notatniko/ kalendarz, fajna sprawa )

      Usuń
  5. O tej książce akurat nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie klimaty więc myślę, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że nie miałam pojęcia o takiej pozycji, ale wygląda na bardzo interesującą. Pewnie nie długo znajdzie się i w mojej biblioteczce ;-)

    blog

    blog

    OdpowiedzUsuń
  8. W szkole nadal o rodzimych legendach :). Ja już przestałam wierzyć w takie naturalne i dobre działanie ziół, jeśli chodzi o moją cerę. W pozostałych kwestiach jednak coś w tym jest, bo wszak najlepsze soki na przeziębienie przyrządzały nasze babki, które nie brały Rutinoskorbin, a były zdrowe jak ryba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak zioła wpływają na cerę bo ja nie stosowałam ich w tym aspekcie. wierzę jednak , że mają moc,

      Usuń
  9. Ja raczej nie przepadam za tego typu literaturą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. literatura to duże słowo.To jest lekka książka/ kalendarz

      Usuń
  10. Słyszę o tej książce już drugi raz, ale nie miałam jej jeszcze w swoich rękach :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się sposób połączenia kalendarza z poradami. Koniecznie muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Można ją przeczytać, aby poznać te ciekawostki :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka pięknie wydana, śliczna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nigdy się nie brałam za takie książki, pewnie bym się zakrecila A później i tak nic z tego😁

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi super (no może oprócz tego kreta :D), czuję że trafiłaby w mój gust (tym bardziej, że interesują mnie zioła) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to bardzo radykał na metoda usidlenia ukochanego.

      Usuń
  16. fajnie to wymyślone, zapiski czary

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka wydaje sie być bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię od czasu do czasu przeczytać takie ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mnie ciekawi ta książka. Raczej sama nie praktykowałabym tych wszystkich zapisków w niej zawartych, ale lubię poznawać różne obyczaje itp :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tematyka nie leży w kręgu moich zainteresowań, ale tytuł książka ma fajny, chwytliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To prawda, u mnie na Podlasiu Szeptuchy są jeszcze spotykane :)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudownie wydana, aż chce się czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Syrop z cebuli to w moim domubna zime podstawa :D chetnie przeczytalabym tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam okazję poznać autorkę tej książki, to wspaniała osoba

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że ta książka by do mnie trafiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka zapowiada się bardzo fajnie. Lubie takie grafiki przy tekście. Coś miłego dla oka. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mysle ze to moze byc fajna propozycja do przeczytania ;€

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię tego typu książki - nie sięgam po nie codziennie, jednak przychodzą takie dni, kiedy jestem żądna wiedzy więcej jak zwykle - wtedy szukam czegoś w tym stylu - z chęcią skuszę się na tą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  29. No proszę, nie wiedzialam o istnieniu takiej książki a zapowiada się intrygująco;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Całkiem ciekawy pomysł na kalendarz :) Lubię takie organizery i gdy jest jeszcze w nich coś dodatkowego to korzystam z nich chętniej.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaintrygowała mnie ta książka, chociaż sproszkowane serce kreta brzmi nieco groźnie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Kupiłam go w zeszłym roku i na początku byłam zadowolona, ale potem rzuciłam w kąt i już po niego nie sięgałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tendencję do notowania a ciekawostki, które są w książce chętnie czytam

      Usuń
  33. Idealna dla mojej teściowej , która między kalendarzem a przepisami lubi sobie coś zanotować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. idealna na prezent dla mojej tesciowej takze ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Faktycznie kiedys to byl temat dosc czesto poruszany zwlaszcza na wsiach. Teraz to w sumie tylko w filmach moge o tym posluchac. Ksiazka swietna. Bardzo praktyczna. Jeszcze ewentualnie moze nasze babcie moglyby cos do historii czatow i naturalnej magii dopowiedziec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama i sąsiadki nadal korzystają z ziołolecznictwa, latem zbierają różne rośliny

      Usuń
  36. Książka wygląda bajeczeie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Tematyka niestety tym razem zupełnie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślę, że na chłodne wieczory idealna lekturka :>

    OdpowiedzUsuń
  39. Niestety nie lubię tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzadko czytam książki ale mam ogromną ochotę poświęcić trochę czasu na przeczytanie tej.

    OdpowiedzUsuń
  41. Raczej nie jestem fanką takich książek, stawiam na powieści.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.