Pure Leaf, herbata dobra na wszystko

By sierpnia 08, 2018 , , , ,

Jestem koneserem kaw. Moja dzienna dawka to ok. 1 litr. Towarzyszy mi o poranku a także w ciągu dnia gdy moja aktywność spada lub potrzebuję chwili dla siebie. Nie znaczy to jednak, że unikam herbat. Nic podobnego. To mój drugi ulubiony napój. Baaardzo lubię wysokiej jakości, dobre herbaty, które mają wyjątkowy smak i zostały zbilansowane tak aby były  gwarancją wyjątkowych doznań zmysłowych dla ust i nosa. Dziś opowiem Wam o mojej nowej odkrytej w internecie marce Pure Leaf. Są to wyjątkowe herbaty, których nie znajdziecie stacjonarnie.


Każdą z herbat należy parzyć w inny sposób. Ważnym elementem jest odpowiednia temperatura ale także czas kontaktu płynu z torebką. Tylko postępując zgodnie ze wskazaniami producenta uzyskamy najsmaczniejszą esencję. Do tej pory czas odmierzałam na oko. Teraz mam specjalną klepsydrę, która posiada słupki w 3 kolorach (zielony, czarny i czerwony), które odmierzają optymalny czas potrzebny do zaparzenia konkretnej herbaty. Uważam, że jest to stylowy i rewelacyjny gadżet a do tego praktyczny. 
W moim zamówieniu znalazła się także szklanka ze spodkiem i ociekaczem, którą możecie podziwiać na zdjęciach. Niby nic a jednak wygląda super. Ma ona podwójne ścianki przez co wyjątkowo ładnie się prezentuje, jakby unosiła się w powietrzu. Ponad to sprawia, że szklanka utrzymuje ciepło napoju na dłużej. Pokrywka zawiera specjalny otwór odprowadzający sznurek z etykietką od herbaty. Doskonale sprawdza się jako ociekacz na torebkę po zaparzeniu herbaty.
Zamówiłam cztery warianty sypanych, liściastych herbat Pure Leaf. Każda z nich skalda się z 20- 25 torebek –piramidek. Dokładnie widać przez nie ich zawartość. Są ekologiczne i wykonane z jedwabiu przez co nie wpływają na smak. Każda z nich jest spora a gdy nasiąknie jeszcze bardziej pęcznieje. 
Pure Leaf Camomile. Jakkolwiek abstrakcyjnie to zabrzmi chyba nigdy nie piłam herbaty rumiankowej. Zawsze wydawała mi się bardzo pospolita i nieinteresująca mimo, że bardzo lubię zioła. Teraz stałą się moim wielkim odkryciem i ulubionym napojem. Napar ma bardzo ładny, słoneczny kolor. Jest klarowny, czysty, jasnozłoty. Pachnie przecudnie! Na mnie działa bardzo pozytywnie. Od razu mam więcej optymizmu i radości życia. Smakuje doskonale. To bardzo lekka herbatka. Nie ma w sobie żadnej goryczy. Rumianek znany jest ze swoich właściwości przeciwzapalnych, przeciwbakteryjnych a także wielu innych. Gdy myślę o tej herbatce to widzę siebie w fotelu z kocykiem i książką a obok leży kubek gorącej Pure Leaf Camomile. Taka chwila to teraz dla mnie marzenie. 
Pure Leaf Black VanillaTo właśnie tą herbatkę widzicie na zdjęciu. Jest bardzo tradycyjna ale z nutami wanilii. Napar delikatnie nią pachnie. Nie wyczuwam jej w smaku. Herbatka nie jest słodka. Ja żadnych napoi nie słodzę więc łatwo bym to wyczuła. Nie ma też goryczki charakterystycznej dla herbat niskiej jakości. Ma fantastyczny, głęboki kolor. Polecam wszystkim wielbicielom czarnej herbaty. Długie liście kenijskiej czarnej herbaty z dodatkiem ziaren laski wanilii z Madagaskaru gwarantują charakterystyczny wyrazisty smak i aromat z delikatną nutą słodyczy.
 Pure Leaf Green Jasmin.     Herbata zielona jaśminowa to taka, po którą najczęściej na co dzień sięgam. Moja ulubiona za sprawą delikatnego smaku i jaśminowego aromatu. Ta jest absolutnie genialna. W torebce widać długie, konkretne liście. Płatków jaśminu jest zdecydowanie mniej ale wyraźnie je czuć. Herbata jest bardzo aromantyczna. Cudownie pachnie tym wyjątkowym kwiatkiem. Ma barwę słomkową, jest nieco ciemniejsza od rumiankowej. W smaku subtelna a jednocześnie wyraźna. Chyba już na zawsze pozostanie moim nr 1. Uwielbiam ją pić.  Pure Leaf Green Jasmin to najwyższej klasy chińska zielona herbata z dodatkiem płatków kwiatu jaśminu. Jej smak zachwyci każdego miłośnika zielonej herbaty i na długo zapadnie w pamięci.
 Pure Leaf Earl Grey.  To herbata bardzo aromatyczna, prosta ale fantastyczna. Klasyka gatunku. Susz jest mały, drobny. Przypomina granulki jednak widać i czuć, że jest dobrej jakości. W torebce znajdują się też małe ilości płatków nagietka i bławatka. Pierwsze skrzypce gra oczywiście herbata. To mieszanka czarnej herbaty cejlońskiej ze świetnie dobranymi kwiatami. Herbata to pewnie jeden z ostatnich napoi, o którym myślicie podczas takich upałów. Muszę przyznać, że ta świeżo zaparzona koi pragnienie, nawadnia i jest bardzo rześka wręcz cytrusowa za sprawą bergamotki. Parzę ją krócej niż zaleca producent. Ma klasyczną barwę hebanu, wpada w czerwień. Pachnie kwiatami i słodyczą. W smaku jest orzeźwiająca. 
Herbaty marki Pure Leaf, które poznałam są naprawdę pyszne. Każda z nich jest inna i zasługuje tak samo na miano ulubionej. Ich jakość jest świetna. Nie można porównywać ich z tymi sklepowymi, dostępnymi w dyskontach. Dodatkowe gadżety sprawiły, że picie herbaty stało się nie tylko przyjemnością ale także rytuałem. Jeśli zainteresowały Wam produkty, o których dziś piszę to zapraszam na stronę konesso.pl .Tam je znajdziecie. 

ZOBACZ TAKŻE

66 komentarze

  1. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się ten miernik czasu.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miernik jest super :) Bardzo zainteresowała mnie ta jaśminowa herbatka, zaraz lecę zobaczyć jakie mają jeszcze inne smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy wyczucie:) Zgadzam się z Tobą Pure Leaf są pyszne:) A gadżety pomocne przy parzeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa smaków tych herbat, nie znałam ich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię herbatki i kiedyś miałam jedną z Konesso, smakowała mi. Super są te małe klapsydry

    OdpowiedzUsuń
  6. Polubiłam te herbaty :) bardzo mi smakują.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie jestem wielką fanką herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym zapoznać się z tymi herbatkami! <3
    Gorący napój jest dla mnie kluczowy - nawet kilkukrotnie w dzień.
    Z chęcią wejdę na stronkę marki.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zazwyczaj czekam aż herbaty i kawy wystygną :)

      Usuń
  9. Świetne i szklanica jaka super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zieloną z chęcią bym spróbowała :). Swoją drogą świetny gadżet do odmierzania czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie urocze klepsydry, dokładnie herbata to lek na wszystko,

    OdpowiedzUsuń
  12. Te klepsydry to doskonały dodatek do herbat - bajka - już każdy posiadacz takiego zestawu bedzie wiedzial ile czasu trzeba żeby smak był doskonały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie piłam tych herbat, ale podoba mi się pomysł z klepsydrami i ta szklaneczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam te szklaneczki z podwójnymi ściankami, kawa też w nich pięknie wygląda szczególnie late

      Usuń
  14. Super patent z tą klepsydrą! Ja jestem wielkim fanem herbat różnego rodzaju, szczególnie białej i zielonej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też szczególnie zielonej w różnych wariantach :)

      Usuń
  15. Narobiłaś mi ochoty na herbatę. Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, włożyłam w nie sporo pracy

      Usuń
  16. ten miernik jest swietny. lubię herbatki jednak jestem kawoszem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam jedno i drugie ale to bez kawy nie wyobrażam sobie dnia.

      Usuń
  17. Zestaw super ja ogólnie jestem herbaciana :) miernik super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja herbat teraz nie piję. Za gorąco...

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie bym usiadła przy takiej herbatce ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam herbaty, ja często parzę naturalne, ale nigdy nie wiem ile czasu potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też wcześniej miałam problem z czasem parzenia,

      Usuń
  21. Zima pije herbatę latem mniej

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo duzo kawy widze pijesz :) ja raczej jestem typowym kawoszem. Herbate lubie zwykla z cytrynka. Ale klepsydry to swietny pomysl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam kawę, ogólnie piję bardzo dużo różnych płynów.

      Usuń
  23. Tych herbat nie miałam ale zielona jaśminowa to zdecydowanie mój faworyt :D a klepsydry są świetne, z chęcią bym takie przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne są tego typu gadżety jak ta klepsydra ;) Ja sama jestem gadżeciarą, to fajny pomysł na prezent nawet ;) Kilka herbat, ładnie zapakowane i do tego taka klepsydra, mnie samej by się taki prezent podobał, a to bardzo praktyczny prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślę, że to idealny pomysł na prezent :)

      Usuń
  25. uwielbiam herbaty ale wybieram przeważnie te sypane :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z tej firmy pije zieloną herbatę i jest bardzo dobra ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie wygląda taka szklanka! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam podobnie jak ty. Znacznie częściej pijam kawę niż herbatę. Jednak na te herbatki skusiłabym się na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam tak jak Ty, pije kawę litrami ale dobrą herbatka nie pogardzę;>

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam herbaty, musze je wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak Ty, uwielbiam kawę. herbatę też piję, ale to bez kawy nie potrafię się obejść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie kawa też jest na pierwszym miejscu, uzależniona jestem

      Usuń
  32. Herbata zawsze towarzyszy mi gdy jestem chora:) wtedy pije tylko to

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio oduczyłam się picia herbaty:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja jestem zdecydowanie herbaciana duszą, niż kawową. Herbata gości u mnie kilka razy dziennie i szafka jest stanowczo za mała na wszystkie rodzaje, które chciałoby się w niej zmieścić. Uwielbiam próbować nowości, więc już zajrzałam na stronę. wybór mają ogromny. Zaciekawiły mnie także słodycze:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kawę muszę mieć na dzień dobry - potem już mnie tak bardzo nie zachęca jednak herbaty od jakiegoś czasu pokochałam! Zwłaszcza ziołowe są dla mnie przepyszne, zwykłe czarne do mnie nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  36. z checia bym skosztowala i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  37. W moim przypadku jest podobnie, na pierwszym miejscu kawa, a zaraz po niej dobra gatunkowo herbata :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam herbaty różnego rodzaju a ta klepsydra to świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja znowu jestem miłośniczką herbat i to niezależnie od pory dnia czy roku, dlatego z chęcią wypróbuję tę rekomendację :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam różnego rodzaju herbaty. Te Pure Leaf chętnie wypróbuję. A klepsydra odmierzająca czas parzenia to genialny wynalazek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.