Zakład a Salon fryzjerski

By lipca 22, 2018

Kochani, od lat chodzę do jednego salonu fryzjerskiego. Jestem wierna mu  a raczej jej od bardzo dawna bo zawsze wychodzę zadowolona. Kawa, świeża prasa i artystyczny klimat we wnętrzu glamour sprawiają, że czuję się tam rewelacyjnie i chcę wracać. Podstawą jest dobre wykonanie usługi, profesjonalny sprzęt i najlepsze kosmetyki oraz nowoczesne zabiegi na włosy. Poczucie wyjątkowości i luksusu sprawia, że lubię tam być.

Oglądając popularny program telewizyjny OSTRE CIĘCIE, odkryłam, że jednak nie wszędzie jest tak dobrze. Wnętrza salonów a raczej zakładów często przypominają głęboki PRL. Niestety nie są stylizowane na te czasy ale po prostu mają przestarzałe sprzęty, rozpadające się meble i ogólne ubóstwo. Czas się w nich zatrzymał na XX wieku. Po za zdolnymi fryzjerami, którzy potrafią wykonać nowoczesne farbowanie, profesjonalne cięcie oraz ułożyć włosy tak abyśmy wyglądały jak najlepiej ważny jest sprzęt. Bez niego nie ma salonu. Salon to kluczowe słowo bo kojarzy się z czymś ładnym i przytulnym, Zakład za to z przestarzałym miejscem. Mnie z zakładem pogrzebowym.
Mimo, że zapisuję się zawsze na określoną godzinę zdarzają się momenty, gdy muszę trochę poczekać na swoją kolej. Zawsze wolę przyjechać pół godziny wcześniej niż spóźnić się 10 minut. Normą jest, że jestem przed czasem swojej wizyty. W oczekiwaniu korzystam z wygodnej kanapy i czytam prasę. Taki kącik to nieodzowny element każdego salonu fryzjerskiego ale też kosmetycznego. Kolejnymi oczywistymi sprzętami, których nie może zabraknąć u fryzjera są myjki, wygodne fotele a  także duże lustra, w których swobodnie możemy śledzić pracę stylisty i podziwiać nową fryzurę. Wszystkie meble, które pojawiły się w poście pochodzą z enzopolska.pl .Są profesjonalne, eleganckie i na pewno wygodne. 
Gdy wchodzimy do wnętrza, które ładnie wygląda nabieramy do niego zaufania. Gdy fryzjerzy okazują się fachowcami w swojej dziedzinie tym chętniej tam wracamy. 
Jestem ciekawa jak często odwiedzacie fryzjera, zmieniacie go czy zawsze jest to jedna, ta sama osoba? 

ZOBACZ TAKŻE

63 komentarze

  1. Ja od podstawówki chodzę do jednego salonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mam ulubionego salonu fryzjerskiego, a przed imprezami chodzę do koleżanki- fryjzerki, która przyjmuje w domu i zawsze wychodzę zadowolona od niej

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo rzadko chodzę do fryzjera... Na palcach jednej ręki (no, może dwóch, ale nie więcej) mogę policzyć ile razy byłam u fryzjera w trakcie całego swojego życia ;). Ostatnio jednak byłam na czesaniu, na ślubie. Sam salon nie był ani duży, ani jakoś specjalnie ładnie urządzony, ale byłam bardzo zadowolona z usługi i ceny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wyobrażam sobie pójść do innego fryzjera, niż ten do którego chodzę. Potrafię przejechać 70km tylko po to by skorzystać z usług tej Pani :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ufam wielu fryzjerom, każda wizyta okazała się porażką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam swoją ulubioną fryzjerkę i gdy z jakiś przyczyn muszę udać się do kogoś innego, to podchodzę z wielką rezerwą. Jakoś nie ufam "obcym" fryzjerom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja chodzę do takiego prl-owskiego zakładu :D serio,ale jestem zadowolona bardzo z fryzjerki i nie szukam niczego innego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj ja dawno nie byłam i chodzę bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W ładnym salonie człowiek od razu czuje się przyjemniej :) A jak do tego dojdzie dobra kawa to nawet już się tak nie denerwuję, że muszę te 15 minut jeszcze poczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo tak, dobra kawa zmienia postrzeganie wszystkiego :)

      Usuń
  10. Ja fryzjera odwiedzam bardzo rzadko i to tylko na podcięcie końcówek. Boję się, bo jeszcze nigdy nikt nie obciął mi włosów tak jak prosiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja fryzjerka jest przy tym bardzo ostrożna i u niej 1 cm to tyle samo co u mnie :)

      Usuń
  11. Szczerze mówiąc wygląd miejsca nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, oczywiście o ile jest czyste. Liczą się tylko umiejętności fryzjera. Byłam już w pięknych salonach, gdzie krzyczeli po kilka stów za prostą usługę, a jakość wykonania była fatalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście nie byłam w takich miejscach z ładnym wnętrzem i kiepską jakością usług

      Usuń
  12. Ja bardzo często chodzę do fryzjera. Włosy rosną mi dość szybko. Zazwyczaj jest to salon fryzjerski.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja rzadko chodze do fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
  14. już nie chodzę, niestety nie mogę się z nimi dogadać, zawsze robią na odwrót i tak jak mi się nie podoba;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również muszę czasami dłużej czekać na termin, mam swoją fryzjerkę od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja długo szukałam swojego fryzjera, aż w końcu znalazłam i teraz już nie zmieniam. Znajduje się on w nowoczesnym salonie fryzjersko-kosmetycznym. Takie zakłady rodem z PRL to chyba już w mniejszości... choć ja je doskonale pamiętam z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w małych miejscowościach jest nawet wczesna komuna :)

      Usuń
  17. Bardzo ciężko jest znaleźć naprawdę dobrego fryzjera ja od jakiegoś czasu znalazłam salon fryzjerski A w zasadzie fryzjera który bardzo dobrze dba o moje włosy

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze zwracam uwage na wygląd miejsca fryzjerskiego, potrafi on wiele powiedzieć o pracujących tam osobach. Swojego idealnego fryzjera nie mam

    OdpowiedzUsuń
  19. rzadko chodzę do fryzjera :) nie lubię tam chodzic :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciezko mi sie odniesc gdyz nie za bardzo się znam, ale program ostre cięcie lubie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chodzę mniej więcej raz na 3 miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam oglądać ostre cięcie. A co do salonu to ostatnio znalazłam świetnego fachowca od farbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja też mam swój ulubiony salon ale nie chodzę tak często jak bym chciała, brak czasu:(

    OdpowiedzUsuń
  24. Osobiście rzadko odwiedzam zakłady i salony xd Moja szwagierka jest fryzjerką i to ona zawsze robi porządem dla mnie z włosami xd

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzadko odwiedzam salon fryzjerski, po ostatniej wizycie totalnie mnie takie usługi zniechęciły, ale może czas na ponowne zaufanie?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja często u fryzjera siedzę bardzo długo więc komfort dla mnie musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam swoją sprawdzoną fryzjerkę, jednak też nie potrzebuję często chodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Swojego ulubionego fryzjera nie mam, ale wybierając miejsce często patrzę również na wygląd salonu. Zadbane wnętrze już na pierwszy rzut oka wskazuje czy warto tam zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tez "zakład" kojarzy mi sie z PRL'em 😛 dlugo szukalam dla siebie dobrej fryzjerki. Moja wyjechala grubo z 10 lat temu za granice. Znalazlam wreszcie swoja fryzjerke. Ma skromny, ale bardzo ladny salon z kolezanka, krora robi pazurki i brwi. Czyli miejsce miodzio dla kazdej z nas kobitek ❤

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja od kilku lat chodzę do tego samego fryzjera, ale muszę przyznać, że w zasadzie końcówki podcinam dwa razy do roku. Nie szaleję zbytnio z fryzurą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Salony fryzjerskie odwiedzam raz na pół roku w celu podcięcia końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja częściej, powinnam co najmniej co 2 miesiące się tam pojawiać.

      Usuń
  32. No przyznam, że zakład to dla mnie jest pogrzebowy lub karny mi się jeszcze kojarzy ;D Saona za to od razu bardziej luksusowo ;D Ja mam przyjaciółkę i ciocię fryzjerkę, więc salon przyjeżdża do mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam swoją fryzjerze z usług której korzystam od lat i nie zamieniłabym jej na żadną inną. Mam do niej pełne zaufanie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam oglądać Ostre Cięcie ;)
    Moja fryzjerka niedawno zmieniła lokal i zrobiła tak nowoczesny salon że głowa mała.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ostre Cięcie to HIT jeszcze Maniewskiego uwielbiam oglądać ;)
    A co do salonów trzeba inwestować by wyglądał ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja nie chodzę do fryzjera. To fryzjer przyjeżdża do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nigdy nie byłam zadowolona z usług fryzjerskich, dlatego o swoje włosy dbam sama;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie myślałam do tej pory, że zakład a salon to może robić jakąś różnicę. A tu faktycznie - salon zdecydowanie lepiej się kojarzy. Zgodzę się też z Tobą do co sprzętu - to bardzo ważne, żeby fryzjer miał na czym pracować.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wystroj nie ma dla mnie tak duzego znaczenia jak profesjonalizm fryzjera. To czlowiek ktory ma wplyw na nasz wyglad i niby mowi sie ze wlosy odrosna , ale dlaczego dontego czasu mam wygladac jak nieszczescie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Od lat chodzę do tego samego fryzjera i jestem mu póki co wierna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.