Mesauda Milano.

By czerwca 23, 2018 ,

Kochani, w ostatnim ShinyBoxie Get the new look pojawiło się kilka nowych marek. Poczuliśmy powiew wiosennej świeżości, majowe oblicze zestawu. Od razu moje największe zainteresowanie wzbudziła marka Mesauda Milano, o której wcześniej nie słyszałam. W swoim pudełku znalazłam aż dwa produkty do ust, o których dziś Wam więcej opowiem. Zapraszam. 



Mam makijaż permanentny i małego hopla na punkcie pielęgnacji oraz makijażu ust. Bardzo lubię je podkreślać. Są dla mnie atrybutem kobiecości dlatego ucieszyły mnie nowości znajdujące się w majowym ShinyBoxie.

Błyszczyk Extreme Gloss ma typowe opakowanie. Jest proste i przezroczyste. Widać doskonale stopień zużycia. Ja zawsze robię zdjęcia nowym kosmetykom. Teraz mimo, że używam tego produktu od kilku tygodni nadal wygląda tak samo. Aplikator jest wygodny, to pacynka. Kosmetyk łatwo się rozprowadza i nie musimy mieć nawet lusterka. Konsystencja jest bardziej gęsta niż w przypadku standardowych błyszczyków. Formuła prawie nieklejąca. Bardzo ładnie przywiera do ust. Nie wylewa się po za kontur. Bardzo podoba mi się mój kolor, to 311- Provocante. Jest różowy, wpada w koral. Pięknie błyszczy a drobinki rozpraszają światło. Lubię matowe pomadki, które dają świetną trwałość, długotrwały i nienaganny efekt na ustach ale latem dla odmiany przerzucam się na takie lekkie dziewczęce kosmetyki. Błyszczyk to taki lekki lakier do ust. Zjada się równomiernie, nie ma wybitnej trwałości. Odciska się na kubkach ale bardzo mi pasuje  i chętnie się nim maluję. W ciągu dnia robię kilka poprawek i wygląda bardzo dobrze, naturalnie. Nadaje pełności moim ustom i powiększa je optycznie. Jestem z niego zadowolona. Pachnie słabo i dlatego dopiero teraz przypomniałam sobie o tym elemencie recenzji. Zapach jest neutralny.
Kredka do ust Xpress lips to produkt, który mogłabym pokochać gdybym otrzymała inny kolor. W brązie wyglądam tragicznie, jak starsza pani z innej epoki, bardzo smutno. Do brwi też mi nie pasuje bo kredka jest zbyt ciepła i jasna. Nie wiem czy znajdę na nią sposób. Szczerze żałuję bo ołówek ma fantastyczną konsystencję i doskonałe krycie. Formuła jest matowa.  Świetnie się rozprowadza. 
 Mesauda Milano na razie jest dla mnie marką pełną potencjału. Dobrze się zapowiada. Produkty do ust mają świetną jakość. Żałuję tylko, że nie trafił mi się inny kolor konturówki. Róż, fuksja, fiolet lub czerwień  byłyby dla mnie pełnią szczęścia. Nie wiem jeszcze kiedy marka będzie szerzej dostępna i w jakich drogeriach jestem jednak pewna, że skuszę się na ich kredki bo czuję niedosyt. 

ZOBACZ TAKŻE

60 komentarze

  1. Nie znam tych kosmetyków. Po błyszczyki nie sięgam w ogóle - wolę szminki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez wolę szminki ale ten błyszczyk ma to coś i ładny kolor dlatego go używam.

      Usuń
  2. Kredka to nie mój kolor, ale błyszczyk bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta konturówka wydaje się ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam oba kosmetyki, ale oba polecą w świat, bo kredka ma zupełnie nie mój kolorek, a błyszczyków nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ten błyszczyk polubiłam, jest super na lato do lekkich makijaży

      Usuń
  5. Nie znam zupełnie tej marki, ale kolorek jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta marka to nowość, która pojawiła się w ostatnim ShinyBoxie

      Usuń
  6. już od dawna nie używałam błyszczyków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marka jest mi zupełnie nieznana. Kolorek błyszczyka dość ładny, myślę, że idealny do lekkiego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, idealny do lekkiego i letniego makijażu, polubiłam go

      Usuń
  8. błyszczyki rzadko używam, prawie wcale, kolor ok, ale kredka fakt za ciemna

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja nie znam tej marki. Mnie się akurat kolor tej konturówki bardzo podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie posiadam nic tej marki, a szkoda, bo błyszczyk bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny kolor tego błyszczyka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Totalna nowosc ta marka ale masz racje ma potencjal ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Błyszczków mam znacznie mniej niż pomadek, używam ich, ale rzadziej. W tym kolor jest taki letni i przyjemny, że z chęcią bym go widziała na swoich ustach,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam niewiele błyszczyków ale staram się je wykorzystywać samodzielnie lub nakładam na pomadki

      Usuń
  14. Kurcze, szkoda, ze kredka nie jest dobrana pod odcien blyszczyka. Ale sam blyszczyk ma cudowny kolor. Lubie je uzywac bardziej, niz pomadki. Mimo, ze szybko je "zjadam". Ale zawsze mozna maznac jeszcze raz i po klopocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błyszczyk jest super, kredka ma nie mój kolor ale fajną formułę.

      Usuń
  15. Jak na błyszczyk fajnie się prezentuje. Jestem ciekawa efektu na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na każdych ustach wygląda inaczej tym bardziej na moich ciemnych, z makijażem permanentnym

      Usuń
  16. Kredka bardzo fajna, natomiast błyszczyki to zupełnie nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Blyszczyk ma kolor idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kredek nie używam:) A co do błyszczyka to chętnie wypróbuje!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą ale przyznaje że odcień jest naprawdę bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dostałam ten błyszczyk w jednym z pudełek Shinybox i fajnie mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam go z shinyboxa i bardzo go lubię :)

      Usuń
  21. Ta marka kosmetyków jest mi zupełnie obca. Podoba mi się błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś specjalnie mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie zaciekawiły mnie te produkty. Pewnie przez kolory, które nie byłby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja po blyszczyki siegam bardzo chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne produkty, muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo podoba mi się odcień tego błyszczyka - a marki nie znam, jednak ma w sobie to coś.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie czytałam wcześniej opinii na temat kosmetyków tej marki, błyszczyk ma bardzo fajny odcień. Faktycznie kredka mogłaby być w innym kolorze, ten jest troszkę rzadziej używany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmm przyznam, że ta firma mnie nie powaliła, może przez akurat te kosmetyki? Błyszczyki lubię, ale nie takie, wolę mnóstwo iskierek albo coś bardziej subtelnego. Konturówka no dla mnie kolor tragiczny z tego powodu, że w takich nude brązach wyglądam trupio, chociaż generalnie to kolor na czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konturówka to rzeczywiście tragiczny kolor ale błyszczyk ma coś w sobie co bardzo polubiłam.

      Usuń
  29. Jestem absolutnie zakochana w tym błyszczyku. Fajna trwałość i krycie, moja ulubiona czerwień a przy tym bajeczny połysk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo polubiłam ten błyszczyk.

      Usuń
  30. Ta brązowa konturówka by mi się fajnie sprawdziła z jedną pomadką.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawa jestem tego błyszczyków, choć na co dzień raczej nie używam ich bo sięgam po pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Błyszczyk bardzo mi się podoba, jednak jestem ciekawa, czy mają w ofercie ciut jaśniejsze barwy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny jest ten kolor błyszczyka !

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie ten kolor konturówki byłby idealny, uwielbiam takie odcienie na ustach

    OdpowiedzUsuń
  35. Błyszczyków nie lubię, ale ten mam i jest całkiem fajny. Za to kredka faktycznie mogłaby mieć inny odcień. Brąz jest taki trochę smętny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Od błyszczyków od jakiegoś czasu już stronie, ale ten mi się podoba xd

    OdpowiedzUsuń
  37. Błyszczyk bardzo mi się podoba. To mój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tej marki, ale przyznam, że chętnie poznam. Ta kredka ma piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.