Energia na wynos czyli bez PowerBanka ani rusz

By marca 14, 2018 ,

PowerBank to właściwie nowe urządzenie. W ciągu kilku lat zyskało olbrzymią popularność. Wiąże się to z tym, ze nasze komórki są bardzo intensywnie eksploatowane, pożerają masę energii. Nie tylko służą nam do rozmów telefonicznych czy piania smsów. Ja na swoim smartfornie robię dosłownie wszystko od pisania maili przez robienie zdjęć i krótkich filmików po słuchanie muzyki. Używam latarki i innych przydatnych aplikacji. Nie jestem miłośniczką gier bo zjadają czas jednak i z tej formy rozrywki na telefonie czasami korzystam. PowerBank to dla mnie nie tylko przydatny gadżet ale konieczne urządzenie. Pierwszy kupiłam kilka lat temu gdy nastała na nie moda. Dziś chcę Wam opowiedzieć o mojej prywatnej, podręcznej elektrowni z   Izigsm.pl  Zapraszam.


W domu, pracy, kawiarni czy restauracji a nawet w aucie możemy podłączyć się do gniazdka i naładować swój telefon czy inne urządzenie jeśli tylko mamy przy sobie ładowarkę. Zdarzają się jednak momenty gdy jesteśmy trochę na uboczu lub mamy bardzo intensywny dzień i nie możemy pozwolić sobie na nawet pół godziny bezruchu oraz czekania przy ładującym się smartfonie. Właśnie dla takich momentów został wymyślony powerbank. Te urządzenia różnią się wielkością i mocą, są bardziej lub mniej kompaktowe przez co dają nam możliwość dostosowania ich do swoich potrzeb. Jak już wspomniałam mam jeden mały powerbank a teraz zdecydowałam się na zamówienie kolejnego. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że mój chłopak często zabiera mojego i również z niego korzysta. Po drugie mieszkam na wsi gdzie budowanych jest wiele domów, które następnie podłączane są do linii energetycznej. Na czas prac prąd jest wyłączany co naprawdę utrudnia życie. Lato to okres burz i wichur. W 2015 roku przez miejscowość Zawały, w której pracuję przeszłą trąba powietrzna, o której było głośno we wszystkich mediach. Byłam wtedy na miejscu i nie mogłam wydostać się z biura z powodu połamanych drzew leżących na drodze. Prądu nie było przez ok. tydzień. Firmy korzystały z agregatów ale zwykli ludzie mieli gorzej. Latem na wsiach naprawdę często zdarzają się momenty gdy brakuje prądu przez kilka godzin w ciągu dnia. Wszystkie te argumenty wpłynęły na moją decyzję o zamówieniu kolejnego, tym razem większego powerbanka. Wybrałam model REMAX Proda 30000mAh PPL-14 z myślą o ładowaniu nie tylko telefonu ale także laptopa.
Ładowarka wyposażona jest w wyświetlacz cyfrowy, który pokazuje poziom pozostałej energii. Posiada dwa porty - USB 2,1A oraz 1A - co umożliwia ładowanie dwóch urządzeń jednocześnie. Jestem gadżeciarą dlatego tym razem zdecydowałam się na model wyposażony dodatkowo latarkę, która sprawdzi się w awaryjnych sytuacjach. Jak widać na zdjęciach urządzenie jest tylko nieco większe od mojego telefonu. Nadal ma kompaktową wielkość tak, aby zawsze można było je mieć pod ręką. Spokojnie zmieści się do torebki, plecaka lub aktówki.
Zewnętrzne źródło energii jakim jest PowerBank to dla mnie akcesorium niezastąpione w podróży w pociągu czy autobusie, na wyciecze, pod namiotem i wszędzie tam gdzie nie ma dostępu do prądu. Ładuje nie tylko telefon ale i tablety, laptopy i inne mobilne urządzenia, nawet kilka razy. Polecam, tym bardziej, że mam dla Was bezterminowy kod rabatowy wielokrotne użytku, który obniży Wasze zakupy na Izigsm.pl  o -15% Kod rabatowy: 780698 Warto skorzystać. 

ZOBACZ TAKŻE

77 komentarze

  1. Nie da się zaprzeczyć że powerbank to w tych czasach bardzo pożyteczne urządzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie też powerbank jest w torebce w razie potrzeby :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie nareszcie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie pożyczam od chłopaka powerbanka, ale chyba niedługo będzie s=czas na własny :d Nowe telefony to tak śmigają, a po chwili już znów trzeba co chwilę ładować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas na własny, ja mam dwa właśnie dlatego, że jeden pożycza mój chłopak.

      Usuń
  5. Ja nosilam swego czasu Powerbanka ale na swojej uczelni ciągle jestem przy komputerach więc preferuję ładowarkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu sprawiliśmy sobie z mężem powerbank. Przydaje się w szczególności na wyprawy weekendowe pod namiot. Mój mąż jest zagorzałym wędkarzem, więc warunki często są dość spartańskie, dostępu do prądu nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, że macie to urządzenie, w lesie,nad stawem trudno o elektryczność :)

      Usuń
  7. PB na pewno jest przydatny bez dwóch zdań :) fajny model wybrałaś, dobrze że można podłączyć również laptopa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylko trzeba mieć odpowiedni kabel.

      Usuń
  8. PowerBank jest u mnie koniecznością, chociaż ostatni który kupilam w ksztalcie serce posluzyl jako zabawka Martynki

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od pewnego czasu zawsze wrzucam do torebki powerbank, bywa naprawdę pomocny w wielu sytuacjach. Mam jednak taki o małej pojemności, który trzeba często ładować, muszę sobie kupić coś lepszego, co przyda się nie tylko do telefonu, a też do innych urządzeń, tak jak Twój :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powerbank to świetny wynalazek, szczególnie w podróży. Duże telefony szybko się rozładowują, a taki mam, więc to mój must have.

    OdpowiedzUsuń
  11. To przydatna rzecz :) osobiście nie używałam jeszcze, ale jestem skłonna coś dla siebie wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie wygląda. Mi Powerbank by się przydał, tym bardziej, że często jeżdżę pociągami... super, że podzieliłaś się rabatem!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też korzystam z takiego urządzenia, choć sporo słabszego :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, ze ma sile tylko 1A. Ale i takie tez posiadam. Ciesze sie, ze wymyslono takie urzadzenua. Nie raz mnie w terenie porarowal :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę fajna sprawa ten Powebank, miałam kupić już dawno.

    OdpowiedzUsuń
  16. power bank to istotna rzecz w podróży, bardzo przydatna

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kiedyś kupiłam powerbanka i to był zdecydowanie przydatny zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobny tylko biały. Bez niego ani rusz - cieszę się że coś takiego wymyślono.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam powerbanka ale jakoś niezbyt z niego korzystam :D Zazwyczaj noszę ze sobą ładowarkę, a później szukam kontaktów :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że mi przypomniałaś , potrzebuję powerbanka, bo nie raz i nie dwa byłam w mocno podbramkowej sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. POWER BANK - dobra i na prawdę praktyczna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wyobrazam sobie wyjsc z domu bez powerbanka! Zawsze mam go w torebce i ratuje mnie w kryzysowych sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też sobie życia bez niego nie wyobrażam, jest bardzo praktyczny :)

      Usuń
  23. Ja choć coraz bardziej jestem uzależniona od telefonu nie mam potrzeby chodzenia z power bankiem. Jest to raczej sytuacja awaryjna,gdy wiem, że jadę gdzieś a wiem, że mam dużo do zrobienia na telefonie choćby na bloga :) Mąż ma dwa power banki i jest to oczywiście bardzo przydatna rzecz, jednak oboje naprawdę rzadko z nich korzystamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ja częściej sięgam po swoje, szczególnie latem

      Usuń
  24. Muszę sobie kupić power banka. Mam bardzo mocną baterię w telefonie, ale przy moim użytkowaniu często i tak mi nie starcza na cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja bateria niestety nie jest zbyt pojemna, wytrzymuje 1 dzień

      Usuń
  25. Jeżeli wiem, ze będę wychodziła z domu na długi czas, to bez powerbanka się nie ruszam. Zawsze jest w mojej torebce :D Nie raz uratował mnie z opresji

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj tak w jakieś podróże to powerbank dla mnie must have :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze się nie dorobiłam powerbanka, a przyznam że przydałby mi się czasem :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam pół roku temu ale jeszcze nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jeszcze nie mam, na wyjazdy pożyczam od brata, ale planuję w końcu kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja bez powerbanka nie ruszam się z domu. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać, tym bardziej, że ma jeszcze funkcję latarki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja sobie właśnie kupiłam dwa tygodnie temu :) przydaje się ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam powerbank ale jakoś bardzo rzadko używam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest to absolutny must have, którego nie wiem czemu jeszcze nie posiadam. Tyle przydatnych funkcji w jednym małym gadżecie, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatnimi czasy jest to mój must have w torebce, nigdzie się nie ruszam bez power banka :D jest to dla mnie mega poręczny gadżet :D

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie w lecie często nie ma prądu poprzez burze itp
    Taki powerbank to must have :>

    OdpowiedzUsuń
  36. Powerbank to dla mnie konieczność. Lubię być w kontakcie ze światem.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zawsze mam power banka w torebce! :) na wyjazdy to moje must have

    OdpowiedzUsuń
  38. Powerbank to taki must have współczesności :) Sprawdza się niemal w każdej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nie mam power banka, ale chętnie bym sobie sprawiła, bo w najmniej oczekiwanym momencie mój telefon traci swoją moc, a jest mi wtedy potrzebny :P

    OdpowiedzUsuń
  40. dopoki nei miałąm corki nie czułam potrzeby mieć powerbank jednak teraz gdy youtube jest na czasie i bajki to powerbank to podstawa u mnie

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie w torebce zawsze jest power bank:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Właśnie mi przypomniałaś, że mój powerbank odmówił współpracy w poprzednie wakacje. Muszę koniecznie kupić przed kolejnym wyjazdem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to smutne, myślałam, że to niezniszczalne urządzenie

      Usuń
  43. Powerbank to rewelacyjne urządzenie i bardzo przydatne. Ostatnio miałam długą podróż i wiedziałam że telefon jej bie wytrwa więc pożyczyłam powerbank od siostry i okazał się mega pożyteczny, teraz sama planuje jakiś kupić

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem wlasnie przed zakupem power banka więc fajnie że ten post się u Ciebie pojawil :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Teraz jest tak wiele różnych powerbanków, ten który tu zaprezentowałaś bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Trudno uwierzyć, ale ja jeszcze nie mam powerbanka. Coś nie mogę się zebrać żeby kupić.

    OdpowiedzUsuń
  47. bez power banka w podrozy ani rusz :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Od jakiegoś czasu szukam dobrego power banka, który będzie miał dużo mAh. Design też jest bardzo ważny, a ten który posiadasz od razu przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Przyznam, że ostatnio power bank uratował mi tyłek. Sporo byłam w rozjazdach i jakby nie power bank to bym płakała;D

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja się nigdzie nie wybieram bez mojego powerbanku😍 wielokrotnie musiałam z niego korzystać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.