Utrwalanie makijażu z Lirene

By lutego 16, 2018 ,

Mgiełkami utrwalającymi makijaż zaczęłam się interesować gdy skorzystałam z usług kosmetyczki, która użyła na mnie takiego produktu. To było wesele dwa lata temu- środek lata, upał dobra zabawa do białego rana i tańce na parkiecie. Rano mój makijaż wyglądał mniej więcej tak samo jak kilkanaście godzin wcześniej gdy został wykonany. Byłam pod wielkim wrażenie i wcześniej nie wierzyłam, że taki efekt w ogóle da się osiągnąć. Po za lekkim błyskiem i szminką, którą poprawiałam w międzyczasie makijaż był super! Rano żal mi było go zmywać. Od tamtej pory poznałam już kilka utrwalaczy, które bardzo się od siebie różnią z reguły dobrze się spisują.

Warto wiedzieć, że urytwalacze makijażu to ta kategoria wśród której kosmetyki są diametralnie różne. Dla przykładu mgiełka Lily Lolo ma za zadanie scalić makijaż mineralny i usunąć efekt pudrowości. Kryolan fixing spray to produkt na wielkie wyjścia tak jak np. wspomniane wesele. Działa jak lakier na twarzy, w pierwszym momencie buzia zastyga jak maska. Dziś opowiem Wam o czymś pośrednim czyli mgiełce Lirene Fix Upmake up.
Ultralekka mgiełka pozostawia na twarzy delikatny, transparentny film, który chroni makijaż przed czynnikami zewnętrznymi. Przedłuża trwałość makijażu nawet o 10 h, a kolory pozostają żywe i nie blakną w ciągu dnia. Mgiełka doskonale sprawdza się również jako produkt odświeżający skórę w ciągu dnia lub jako baza nawilżająca pod makijaż. Nie zawiera alkoholu.
Mgiełka znajduje się w prostej butelce o pojemności 70 ml. opakowanie jest podręczne i wygodne. Naprawdę jest to mgiełka. Używając jej w odpowiedniej odległości na skórze zostaje tylko wilgotny film, który scala makijaż. Nie są to pojedyncze duże krople. Atomizer działa bez zarzutu. Kosmetyk ma słaby zapach, który jest neutralny. Po użyciu FIX UP wszystkie warstwy makijażu się ze sobą łączą. U mnie zazwyczaj są tylko dwie krem bb lub podkład mineralny i bronzer, czasami puder. Nie mam tłustej cery wiec makijaż zazwyczaj trzyma się u mnie dość dobrze. Nie zauważyłam aby mgiełka  podbijała kolory bo niby czego? Rzadko używam cieni, a kolor kremu bb zostaje bez zmian i o to mi chodzi. Mgiełka ma spełnia także rolę bariery i chronić skórę przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak wiatr, mróz, upał i zanieczyszczenia środowiska. 
To co daje mi ten kosmetyk to przede wszystkim likwidacja efektu pudrowości oraz odświeżenie cery. Rzeczywiście przedłuża trwałość makijażu ale nie jestem pewna czy rzeczywiście o te 10 godzin ja k pisze producent. Jest to kosmetyk do używania na co dzień. Znajdziecie go m.in. na Iperfumy by Notino. 

ZOBACZ TAKŻE

72 komentarze

  1. ja używam fixera marki Smashbox :) niezastąpiony:)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam ostatnio o tego typu mgiełkach, moja kuzynka użyła na studniówkę i była bardzo zadowolona :) Też sobie muszę kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wielkie wyjścia to jest konieczność .

      Usuń
  3. Nie mam potrzeby używania fixerów, ale czasem lubię coś wypróbować ze zwykłej ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam fixer z Kobo w formie sprayu i fajnie sobie radzi. Tego jeszcze nie uzywalam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam takich produktów w obawie o zapchane pory. Wolę już mieć ten efekt pudrowości od pudru ryżowego niż chodzić później z wielkim pryszczem :) Oczywiście nie neguję, że taki produkt mógłby sprawdzić się na wielkie wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ja problemu z zapychaniem nie mam dlatego zapomniałam o tym wspomnieć

      Usuń
  6. nie stosuje ale fajny patent na hmm wieczorne wyjście

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam jeden z Hean preparat do utrwalania makijażu, ale i tak z niego prawie nie korzystałam ;D Generalnie to jest tak, że jak mam dość normalną cerę, trochę suchą to nie mam dużego problemu z trwałością makijażu ;) Jeszcze zawsze robię delikatny to tym bardziej :)

    Ja Tobie powiem, że studiowanie jest fajne, ale czasami jak się wszystko nałoży to myślę o tym kiedy to się skończy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na studiach też tak miałam a jak się skończyły to zaczęłam tęsknić.

      Usuń
  8. Nie znam tego produktu. Na razie używam mgiełki fixującej od Golden Rose i bardzo dobrze mi się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam tego produktu, muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam fixer z Lily Lolo, ten tez ciekawy jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam go, cudna mgiełka o doskonałym składzie :)

      Usuń
  11. O świetna ta mgiełka, nigdy nie miałam takiego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. na większe wyjścia używam, jednak później mam na maxa zapchane pory :(

    OdpowiedzUsuń
  13. hmmm może kiedyś się skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam z nim do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Używam podobnego z Bielendy, sprawdza się u mnie w sumie dobrze, chociaż dziewczyny na niego narzekają.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie lubie bardzo Lirene, produkt odpada :/

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam tego fixera, ale nie używam go zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  18. W takich chwilach myślę sobie, jak dobrze że są do tego celu odpowiednie kosmetyki :) Pamiętam jak swego czasu u Ewy Drzyzgi były Panie utrwalające makijaż lakierem do włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMG, gdy spryskuję się Kryolanem to mam wrażenie jakby był to lakier

      Usuń
  19. Własnie potrzebowałam takiego specyfiku. Utrwalacz ten będzie zakupiony to na pewno :) Ale ogólnie oprócz tego widziałam dwa czy trzy utrwalacze, ale nie były tak dobrze opisane.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aktualnie posiadam dwie, ale nie z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja fixerów zaczęłam używać nie dawno. Uważam, że jest to świetny wynalazek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jego akurat nie miałam ale lubię z mur :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko raz miałam taką mgiełkę utrwalającą ale dawała uczucie ściągnięcia twarzy i wysuszała przez co zraziłam się do takich produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie wysusza ale raczej nie używałabym tego codziennie

      Usuń
  24. Jest to najlepszy fixer jaki posiadam. Przedłuża trwałość makijażu o kilka godzin i o to chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  25. nigdy nie używałam tego typu utrwalaczy...

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie mgiełki utrwalające :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę spróbować tego produktu - już któraś pozytywna opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fixsery bardzo lubię, ale tej mgiełki jeszcze nie znam

    OdpowiedzUsuń
  29. już któryś raz czytam o tym produkcie z Lirene i chyba sie bede musiała skusić.

    OdpowiedzUsuń
  30. W swojej makijażowej "karierze" miałam jedynie jedną mgiełkę do utrwalania makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. to fajnie, ze choć trochę przedłuża trwałość makijażu, tylko nie jestem pewna, czy jest on odpowiedni dla mnie, nie przepadam za takimi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze nigdy nie stosowałam takiego produktu, bo i chyba nie muszę, ale fajnie jest wiedzieć, że takie istnieją i zawsze można po niego sięgnąć, gdy jest potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To jest cos, co musze miec latem 😁 i to koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ta mgiełke i dobrze się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam już wiele utrwalaczy do makijażu, ale ten Lirenowy jest mi obcy :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak skończy mi się moja mgiełka z GR to może sięgnę po tą!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam mgiełki z SinSkin, dobrze się spisuje. Tą z Lirene chętnie bym wypróbowała, nawet nie wiedziałam że mają coś takiego w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja akurat mam tłustą cerę, ale jeszcze nigdy nie korzystałam z fixera. O tym od Lirene słyszałam już wiele dobrego i chyba czas najwyższy przekonać się, czy rzeczywiście jest taki świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, to tani kosmetyk, warto go poznać.

      Usuń
  39. Jeden z komentatorów pisał, że u Drzyzgi ktoś spryskiwał makijaż lakierem do włosów. Słyszałam o takich przypadkach, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tak spryskanej twarzy;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie z komentarzy się o tym dowiedziałam, niezła akcja!

      Usuń
  40. Chyba pora uzupelnic swoja kosmetyczke! Taki spray to swietna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wszystko fajnie i jestem jak najbardziej za ale i przeciw, bo nie wierzę że to nie zakleja skóry. Osobiście używam takiego sprayu, co prawda mocniejszego ale maksymalnie raz w tygodniu, przez to skóra nie oddycha, to jest niestety fakt. Mimo wszystko chętnie kupię mgiełkę od L'irene!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rzadko się maluję więc też rzadko sięgam po ten kosmetyk

      Usuń
  42. Ciekawa jestem czy ten kosmetyk sprawdził by sie u mnie. Mój makijaż szybko znika. Zostaje jedynie tusz na rzesach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój przeciwnie, zazwyczaj dobrze się trzyma ale może dlatego że wspomagam się takimi mgiełkami

      Usuń
  43. Tej mgiełki utrwalającej jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ostatnio próbuję mgiełkę od Make up Revolution.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dorzucę tą mgiełkę do koszyka podczas najbliższych zakupów na iperfumy. Jestem bardzo ciekawa jak się będzie u mnie spisywała.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam taka mgiełkę z innej firmy ale jakoś nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Czytałam dużo dobrego na temat tej mgiełki, koniecznie muszę się w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nigdy nie używałam takiego pomocnika ale chyba powinnam zacząć czy już nie musieć poprawiać makijażu co chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo lubię tego typu kosmetyki, gdyż nawet te kilka godzin robi już robotę. Nie raz miałam jakieś ważne wyjście, a po dwóch godzinach makijaż już nie wyglądał tak dobrze. Tego fixera nie używałam, gdyż na chwilę obecną staram się zdenkować mojego ulubieńca z MUR.

    OdpowiedzUsuń
  49. Niestety nie miałam wcześniej tego produktu jakoś nie jestem przekonana do tego typu Utrwlaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. nigdy nie używałam tego rodzaju kosmetyków, ale może czas nnnajwyższy to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  51. U mnie to istny must have ! ja akutalnie używam od MakeupRevolutnion :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  52. Rzadko kiedy używam utrwalaczy, bo makijaż i bez tego dość dobrze się u mnie trzyma.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nigdy nie używałam utrwalacza do makijażu. Zazwyczaj wprowadzałam drobne poprawki. Z pewnością użycie utrwalacza jest dużo prostsze, jednak zawsze radziłam sobie w inny sposób. Gdy natrafię na ten produkt, na pewno go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie jest to moja pierwsza czytana recenzja tej mgiełki , ale muszę powiedzieć, że co recenzja podoba mi się ona coraz bardziej xd

    OdpowiedzUsuń
  55. Dużo dobrego słyszałam o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.