Think Pink- ShinyBox- Minirecenzje

By listopada 21, 2017 , ,

Nie ukrywałam, że październikowy ShinyBox zainteresował mnie od początku i bardzo ucieszył. Nie pamiętam kiedy ostatni raz trafiła mi się tak udana edycja. Zawsze choć jeden element wędrował do kogoś innego. Tym razem wszystko zostawiłam sobie. Dziś chcę się z Wami podzielić minirecenzjami wybranych produktów, które znalazły się w październikowym zestawie. Zapraszam


7th Heaven, plastry oczyszczające na noc z aktywnym węglem. Podeszłam do nich sceptycznie, nie nastawiałam się na efekt WOW. W opakowaniu były trzy plasterki. Zużyłam z chłopakiem po jednym, a trzeci dałam siostrze. U żadnego z nas nie pojawiły się efekty- zupełnie żadne. Nie było oczyszczenia zaskórników czy odblokowania porów. Zupełnie nic po za wyrwanymi włosami z nosa Łukasza. Bez szału. Takie plasterki na mnie nie działają. Miałam tego świadomość ale liczyłam, że może u pozostałych moich testujących coś się zmieni. Nie zmieniło się zupełnie nic. Płatki nie były problematyczne w aplikacji. Podczas noszenia ich normalnie funkcjonowaliśmy. Na pewno jednak nie skusimy się na powtórkę.
Bispol, świeca zapachowa w szkle, Świat Perfum. Bardzo tanie i prosta w swojej formie świeca. Zazwyczaj po wypaleniu wosku szkło sobie zostawiam. Może służyć jako szklaneczka lub świecznik dla tealighta. Na sucho pachniała baaardzo przyjemnie, lekkimi perfumami. Po odpaleniu zapach jeszcze bardziej osłabł i był ledwo wyczuwalny. Spodziewałam się tego bo marka Bispol ma naprawdę tanie produkty. Świeca daje ładne światło, buduje klimat i nie mam żalu, że nie pachnie intensywniej. Czasem tak bywa. Cieszę się, że znalazła się w boxie bo bardzo lubię niekosmetyczne dodatki. 
Avon, Mark, Matowa szminka w płynie. Trafił mi się piękny mat w odcieniu Irresistible. Jestem naprawdę zadowolona. Takie kolory mi pasują. Źle się czuję i niekorzystnie wyglądam w jasnych różach, brązach i nudziakach. Szminka nie jest supertrwała. Może się rozmazywać. Nie wżera się w usta ale też nie wysusza ich. Ma konsystencję, kremowego gęstego, dobrze napigmentowanego błyszczyku. Aplikacja jest prosta i szybka. Pędzelek jest wygodny i precyzyjny. Lubię produkty do ust i odkąd mam tą szminkę chętnie z niej korzystam. 
Barnangen, All Over Rescue Body Balm, krem do ciała. I oto mamy ulubieńca całego zestawu. Gęsta, aksamitna i bogata konsystencja wbrew pozorom szybko się wchłania. Na skórze zostaje zabezpieczający filtr ale nie jest tłusty. Kosmetyk jest tak przyjemny, że w ciągu dnia, gdy jestem w domu używam go do dłoni.  Stają się przyjemne w dotyku, jedwabiste. Doskonale nawilżone jak reszta ciała. Dużą zaletą jest piękny zapach masełka. To zdecydowanie mój hit! Polecam. 
Październikowy ShinyBox zaliczam do bardzo udanych. Mam nadzieję, że kolejne zestawy również mnie nie rozczarują. Listopadowa  edycja pod hasłem LOVE • BEAUTY • FASHION  współtworzona jest ze sklepem obuwniczym Deezee. Liczę na porządną zniżkę . Chętnie zamówię sobie śniegowce, domowe klapki z futerkiem lub botki. Butów nigdy dość. Już nie mogę się doczekać a Wy? 

ZOBACZ TAKŻE

61 komentarze

  1. Całkiem fajny box, lubię świeczki i też mam ten odcień szminki w płynie od Avon, właśnie dziś dodałam o niej recenzję, mnie powaliła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię tą szminkę, zajrzę do Ciebie

      Usuń
  2. Breat post, dear. I like Avon Mark lipstick ^_^

    OdpowiedzUsuń
  3. Pudełko dla mnie mało ciekawe, ale ja chciałam o czymś innym - bardzo fajne zmiany wizualne na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesująca zawartość pudełka i bardzo ciekawy post - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne kosmetyki:) pomadka ma piękny, jesienny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetna, bardzo ją polubiłam i kolor mi odpowiada

      Usuń
  6. Bardzo fajne pudełeczko, ja też byłabym zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadka z Avonu średnio mi przypadła do gustu (spodziewałam się lepszej jakości), ale masło jest super, pięknie nawilża i ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło pięknie pachnie , a pomadka jest ok, ale nie wżera się w usta i nie jest tak trwałą jak oczekiwałam, za to nawilża

      Usuń
  8. Dobrze, że mówisz o tych płatkach na nos, bo też mam je z tej firmy i już wiem, że nie mam się spodziewać jakiś świetnych efektów :( A jantar polecam!
    www.camesss.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. pomadka ma faktycznie piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. masełko i pomadka mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam to pudełko i byłam zadowolona z zawartości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Plastry chętnie bym poznała, ogólnie zawartość bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie płatki by mi się przydały, oczywiście gdyby działały zgodnie z przeznaczeniem, a nie tylko jako plastry do depilacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem do ciała mnie zainteresował, bo nie znam jeszcze tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Porównując do poprzednich edycji ta jest całkiem przyzwoita ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubie takie boxy niespodzianki ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Nice post!! Your blog is interesting!!

    I follow you. Mind following back?

    http://asweetwoorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tę świeczkę i uprzyjemniam nią sobie te długie wieczory :) Tez lubię niekosmetyczne dodatki w boxach - to fajna odmiana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą świeczkę palę teraz w łazience podczas długich kąpieli, robi klimat :)

      Usuń
  19. Kremik do ciała pewnie przypadłby mi do gustu. Mnie również spodobała się ta edycja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi sie zawartośc. Fajna pomadka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie te plastry na nos się sprawdziły, jako jedne z nielicznych. Krem do ciała bardzo przyjemny, szminka też ok. Świeca faktycznie bez szału. ;) No i batonik mi bardzo smakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że plastry zadziałały, u nas nie. batonik- pycha.

      Usuń
  22. Piękne to pierwsze zdjęcie :) Mnie rok temu przestały kusić boxy kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawet fajna zawartość boxa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świeca Bispol w takim pudełeczku to niespodzianka wśród kosmetyków i umilenie wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też uważam, że ta edycja jest udana i już nie mogę się doczekać kolejnej :) A ta świeca pachnie przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak choć mogłaby pachnieć intensywniej

      Usuń
  26. Mnie akurat by ta zawartość nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi nie za bardzo przypadła do gustu ta zawartość pudelka.

    OdpowiedzUsuń
  28. Widziałam już ten box u innych dziewczyn i zaciekawiła mnie pomadkę z avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. też liczę na jeszcze lepszą zawartość

    OdpowiedzUsuń
  30. też liczę na to, ze w kolejnym pudełku będzie spora zniżka na zakup butów:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przekonują mnie boxy kosmetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nawet, nawet, ale nie przepadam juz za firma shiny wiec mnie nie przekonuje :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Takie delikatne świece też są fajne, ja mam mały pokój i takie starczają :) Co do pomadki z Avonu, mam już trzy kolorki i często z nich korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie przepadam za tymi pudełkami, aczkolwiek przyznam, że ostatnio widzę niezłe produkty, zawsze trafia się coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ogólnie lubię maseczki od 7th heaven , ale plasterki i u mnie nie działają :/ . Pomada z Avonu jest cudna !:*:*

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajna zawartość. Zaciekawił mnie ten krem do ciała Barnangen.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Zawartość ostatniego zestawu była ok, ciekawe co teraz wymyślą przy współpracy z Deezee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie mogę się doczekać nowego zestawu :)

      Usuń
  38. Krem do ciała mógłby mi się spodobać, może jeszcze świeca, ale pozostałe produkty w ogóle mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  39. Sweitna zawartość tego pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.