Allverne dyfuzory zapachowe.

By listopada 16, 2017 , ,

Cześć Dziewczyny, nie dawno wspominałam Wam o marce Allverne i ich świecach zapachowych. Dziś również będzie pachnąco ale w łazience. Dyfuzory można właściwie postawić w każdym, dowolnym  miejscu. Dla mnie idealnym pomieszczeniem jest jednak łazienka/ toaleta. Zazwyczaj mają one najmniejszą powierzchnię ze wszystkich w domu dlatego nie potrzeba wiele aby wypełnić je aromatem. Na większym metrażu ten zapach według mnie by zginął. Ja wybrałam dwa dyfuzory- patyczki  z serii ALL.HOME&ESS o różnych zapachach i pojemnościach. Zapraszam na recenzję.


W mojej łazience stoi obecnie wariant Karaibska Laguna 100 ml. Jak widać płyn zabarwiony jest na niebieski kolor i odpowiada odcieniowi opakowania. W zestawie znajduje się ciecz oraz patyczki. Produkt wygląda elegancko i minimalistycznie a do tego jest tani. Ja podczas robienia zdjęć zgubiłam zakrętkę, która powinna „obejmować” patyczki jednak nie wpływa to ja działanie a jedynie na stronę wizualną. Atomizer powinien wystarczyć na 40 dni.  Karaibska laguna pachnie świeżo, orzeźwiająco jak spacer brzegiem morza. Jednak jest to zapach trochę tropikalny, egzotyczny, pomieszany z aromatem cytrusowych owoców, gdzieś daleko w tle. W tej kompozycji znajdziemy również płatki fiołka, pieprz, i nutę pudrowego piżma, które ułatwią relaks. Nie jest jednak słodki. Nadaje się do każdego pomieszczenia ja jednak jestem za umieszczaniem takich patyczków głównie w łazience. 
Lawenda z Prowansji 50 ml , ten wariant dostępny jest także w większym opakowaniu 100 ml. Według producenta płyn powinien wystarczyć na 30 dni. Ja go tylko wąchałam. Nie włożyłam do niego jeszcze patyczków. Zrobię to gdy poprzednie przestaną pachnieć. Zapach uwalniany jest stopniowo przez wchłanianie płynu do drewnianych patyczków, które go oddają. Lawenda z Prowansji, to znacznie bardziej mój aromat Uwielbiam lawendę. Ta jest bardzo elegancka. Mocniejsza niż wspomniana karaibska laguna. Ma więcej charakteru. Mogłabym mieć takie perfumy. 
Dyfuzory z patyczkami zapachowymi z serii ALL.HOME&ESS Allverne nie pachną intensywnie. Dają przytłumiony zapach, sprawiają, że inne mniej przyjemne są niwelowane. Warto je mieć w łazience. Myślę, że w  większych przestrzeniach będą niewyczuwalne. Kosztują od 14.99- 21.99 zł. Są dostępne w sklepie internetowym a także w sieci drogerii Kogito. Jestem ciekawa co znajduje się w Waszych łazienkach i czy znacie te produkty?

ZOBACZ TAKŻE

62 komentarze

  1. wiesz że nigdy nie miałam czegoś takiego?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To super, że zapach jest delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałabym nic przeciwko aby był mocniejszy

      Usuń
  3. Nie używam tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie rzeczy pod warunkiem, że nie są zbyt duszące. Widzę nowy nagłówek, super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś podobny dyfuzor, ale zapach z tego był znikomy. Najlepiej sprawdza się to w malutkich pomieszczeniach, jak w łazience - co zauważyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety u mnie te patyczki nawet w łazience nie były wyczuwalne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam wszelkie rzeczy czy to świecie czy patyczki czy odświeżacze, ale muszą mieć ładne zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam świra na punkcie zapachów w domu :)

      Usuń
  8. Ja mam pomarańczowy dyfuzor i dałam go do łazienki, bo jednak w pokoju mi za mocno pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam nigdy tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam takie dyfuzory w każdym pomieszczeniu, najbardziej lubię zapachy kwiatowo-owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam lawendę, ten drugi zapach musi być świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę zmiany u Ciebie, bardzo ładne :) U mnie często goszczą takie patyczki zapachowe, ale tych jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) różu miałam już dość :)

      Usuń
  13. Uwielbiam takie produkty o ile naprawde ladnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też muszę się zaopatrzyć w taki dyfuzor

    OdpowiedzUsuń
  15. O jakie zmiany :) Pięknie :**
    A wiesz że ja chyba nigdy nie miałam dyfuzora :P Zawsze świece albo takie urządzenia do prądu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie miałam urządzenia na prąd, do gniazdka . dziękuję :)

      Usuń
  16. brzmi super, lubię takie bajery

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie lubię takich bajerów :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja w łazience mam air wick - elektryczny odświeżacz powietrza, ale nie powiem ciekawa jestem tych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. air wick też mam ale w przedpokoju , włącza się sam co kilkanaście min

      Usuń
  19. Uwielbiam te pachnące cuda! Ciezko zdecydować się na jeden zapach 💙

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio bardzo polubiłam taką formę odświeżaczy :) Obecnie mam w łazience zapach pomarańczy z przyprawami z firmy Aril :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od czasu do czasu kiedy dorwę jakiś dyfuzor na promocji to jak najbardziej używam ;D
    Regularnie raczej nie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już nie kupię takich patyczków, ponieważ u mnie nic nie czuć;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja własnie w łazience też trzymam patyczki. Ładnie pachną i wyglądają :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam te patyczki, zwłaszcza do łazienki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój dyfuzor pachniał intensywnie i to bardzo ;P a też miałam lagunę :P i było czuć na całą sypialnie i korytarz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wersję lawendową poznać bym chciała w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie patyczki nie wiem czemu ale w większości jakie miałam w ogóle nie pachną :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię takie zapachy ale podobno bardzo szkodzą zdrowiu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mm lubie takie zapaszki ale mm mam nadzieję że są kie co nie szkodzą środowisku ;c

    OdpowiedzUsuń
  30. Przyznaje że bardzo ładnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wersję lawendową na pewno bym polubiła :) Ja mam aktualnie w łazience automatyczny odświeżacz powietrza z Air Wick, na baterie, z 3 poziomami czasu uruchamiania się, ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja taki na baterie mam w przedpokoju, ten sam

      Usuń
  32. NIgdy w domu tego cuda nie miałam :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też takie patyczki umieszczam właśnie w łazience! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię patyczki zapachowe. Wariant Karaibska Laguna mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że zapach Karaibska Laguna bardziej by mi się podobał niż lawenda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oba zapachy są ładne, ja akurat bardzo lubię lawendę.

      Usuń
  36. Lubię takie bajerki, nie tylko pięknie pachną ale i ładnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawa jestem ich zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jeszcze nigdy tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.