Dermacol Aroma Ritual- balsam

By października 19, 2017 ,

Kasia z Klubu Kosmetycznego zaraziła mnie mnóstwem wspaniałych produktów. To dzięki niej poznałam fantastyczny fixer/ utrwalacz szminki do ust z Artdeco, o którym kiedyś napiszę oraz pielęgnacyjne linie marki Dermacol. Dziś opowiem Wam o balsamie gruszkowym, który zamówiłam na Iperfumy by Notino za jakieś grosze, może  7 zł. bo był na wyprzedaży. Wzięłam od razu dwie sztuki aby podzielić się z mamą. Ona szczególnie jest wielką fanką zapachów owocowych, ja jak wiecie wolę kwiatowe. Zapraszam na recenzję.


Zacznijmy od zapachu bo to w tej linii najważniejsze. Jest przyjemny i owocowy, nigdy jednak sama nie wpadłabym na to, że pochodzi z linii gruszkowej. Jest trudny do określenia. To typowy pozytywny aromat idealny na lato, nie ciężki i duszący, lekki słodki ale świeży. Balsam jest kremowy i lekko zabarwiony na pistacjowy kolor. Szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie żadnego śladu. Nie czuć warstewki i nie ma na skórze żadnego błysku. Opakowanie to tuba o pojemności 200 ml. Kosmetyków Dermacol nie można chyba dostać u nas nigdzie stacjonarnie, ja spotykam je wyłącznie na Iperfumy Nie są przeznaczone na rynek Polski ponieważ opisów w naszym języku nie ma. Balsam nawilża w stopniu umiarkowanym. Nie jest to balsam emolientowy do bardzo suchej skóry. Wprawdzie zawiera glicerynę, masło shea, panthenol i inne nawilżające składniki ale ja polecam go głównie do skóry normalnej, która nie jest przesuszona i zniszczona. Znacznie wcześniej bo jesienią zeszłego roku moja mama używała balsamu Dermacol Anti Stress, który także okazał się dla niej przyjemny. Ja nigdy go nie używałam jednak czułam jego zapach na mamie. Długo się unosił i pachniała dojrzałymi, słodkimi winogronami. 
Z tej wersji obie jesteśmy zadowolone choć jak wspominałam daje średnie nawilżenie. Udało mi się kupić ten zniewalający balsam Dermacol Aroma Ritual w bardzo przystępnej cenie. Nie miałam wielkich oczekiwań. To co dla mnie najważniejsze to brak parafiny, której się obawiałam. Pielęgnacyjne linie czeskiej marki Dermacol naprawdę warto poznać. 

ZOBACZ TAKŻE

47 komentarze

  1. Zastanawiałam się ostatnio nad ich zakupem 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie był w całkiem OK ale bardziej na okres właśnie letni niż na zimowy. Obecnie wolę stosować bardziej treściwe produkty nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam ale jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam,że mają pielęgnacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u Ciebie jak zwykle to, czego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałem nawet, że mają takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kompletnie nie znam tej firmy, ale gruszkowy do mnie w ogole nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dermacol kojarzę tylko z podkładem, o którym ostatnio było dużo filmików na YT;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już o tej marce, ale produktów jeszcze nie uzywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy ten balsam, ale na razie nie potrzebuję nowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że Dermacol ma też pielęgnacje :) Super, przyjrzę się tym produktom bliżej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuję się skuszona :) Już wyobrażam sobie ten śliczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze z nim styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też wystrzegam się parafiny w składzie kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkłady z tej marki są obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo zaciekawił mnie zapach tego balsamu, myślę że przypadłby mi do gustu, bo lubię takie świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze nie wiedziałam, że ta firma produkuje takie produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jednak potrzebuję ,,ZBAWIENNEGO NAWILŻENIA" więc ten produkt odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam wszystko co gruszkowe, och musi pachnieć super

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mialam go jeszcze :) ale chetnie spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  21. Balsamu tej firmy nie miałam, ale żeli kiedyś używałam namiętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam nic z tej firmy, zapach jest interesujący i super, że nie zawiera parafiny, bo też jej unikam :) Przy kolejnych zakupach na iperfumy zwrócę uwagę na te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko co gruszkowe i brzoskwiniowe to do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt, jednak ja nie używam balsamów

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam marki kompletnie, ale dla mojej suchej skóry raczej nie byłby wskazany :-(

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie! Lubię słodkie i świeże zapachy! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  27. ja miałam gruszkowy zel pod prysznic. pachniał bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nie miałam przyjemności go używać.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię gruszkowe kosmetyki, więc chętnie bym wypróbowała na własnej skórze ten balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapach tego Balsamu wydaje się dla mnie wprost idealny.

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z ty balsamame i samą firma :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z przyjemnościa poznałabym zapach tego balsamu i jego działanie na mojej skórze :D Nigdy wcześniej go nie widziałam. Iteresujący

    OdpowiedzUsuń
  33. Tani produkt teraz jestem przekonana, że byłby dla mojej skóry za słaby. Jednak latem czemu nie?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.