Ocean Velvet Evree+ rolety

By września 09, 2017 ,

Cześć Dziewczyny, kosmetyki pielęgnacyjne zużywam bardzo szybko. Dużą wagę przykładam do odpowiedniego nawilżenia skóry twarzy oraz ciała. Nigdy nie żałuję sobie balsamów a codzienne ich wcieranie nie jest dla mnie katorgą. Moja sucha skóra wszystko szybko zasysa przez co nie muszę długo czekać aż będę mogła się ubrać . Właściwie wszystko dzieje się płynie. Sporo produktów, które otrzymuję do testów przygarnia również moja mama . Zawsze jednak podczas recenzji zaznaczam kto był testerem. Tym razem całą linię Ocean Velvet Evree zatrzymałam dla siebie. Jeżeli jesteście ciekawe jak się sprawdziła to zapraszam do dalszego czytania a także mam dla Was kilka słów na temat rolet i akcesoriów  do nich z sukcesgroup.pl , które mam na oku. 


W skład linii Ocean Velvet Evree   wchodzą trzy produkty:
Aksamitnie wygładzający balsam do ciała
Aksamitnie wygładzający krem do rąk
Intensywnie wygładzające serum do rąk
Cała linia inspirowana jest głębinami oceanu. Stąd nazwa oraz charakterystyczny, ciemnoniebieskie kolor opakowań. Kosmetyki zawierają minerały wydobywane z głębi mórz, algi morskie: koralowe, brunatne i bursztynowe. 16 składników aktywnych,  5 olejków, 3 witaminy, gliceryna, masło shea oraz woski roślinne. 
Aksamitnie wygładzający balsam do ciała znajduje się w dużej butli o pojemności 400 ml. Evree chyba nie ma balsamów w mniejszych gabarytach. Miałam już kilka i wszystkie były w tym samym opakowaniu. Różnił je jedynie kolor. Butelka jest wygodna i praktyczna. Zawsze gdy kończę produkt i tak ją rozcinam. Na ściankach pozostaje zaskakująco duża ilość kosmetyku.
Zapach całej linii jest niezwykle przyjemny, delikatny, relaksujący. Rzeczywiście od razu kojarzy się z morzem, wodą, bryzą. Trafił idealnie w mój gust. Jest w nim też coś męskiego. Może za sprawą tych alg. Aromat jest odświeżający, rześki ale jednocześnie ciepły i otulający. Na pewno każdemu przypadnie do gustu.
Balsam ma lekką i zupełnie nietłustą konsystencję. Jest aksamitny nie tylko z nazwy. Wspaniale się rozprowadza. Formuła sprawia, że jest to wydajny kosmetyk. Evree podąża w stronę eco. Zmienia skład swoich kosmetyków tak aby było w nim jak najwięcej naturalności. Balsam zawiera 69% składników pochodzenia naturalnego. To już całkiem sporo. Ten kosmetyk stał się moim wieczornym umilaczem. Uwielbiam jego zapach a najlepsze jest to, że bardzo długo utrzymuje się na skórze i zapewnia mi spokojny sen. Mimo, że konsystencja jest lekka to bardzo dobrze nawilża, regeneruje i zmiękcza skórę. Łagodzi podrażnienia- stosowałam go  już wiele razy bezpośrednio po depilacji- nie czułam żadnego pieczenia czy szczypania. Jest moim zamiennikiem żelu aloesowego. Alkohol znajduje się dopiero połowie składu. Uważam, że jest świetnym produktem dla każdego rodzaju skóry od normalnej po suchą. Warto go poznać.
Intensywnie wygładzające serum do rąk jest najbardziej konkretnym i skoncentrowanym produktem ze wszystkich tu opisanych. Jego formuła jest zwarta, bogata, gęsta. Wystarczy odrobina aby przynieść ukojenie szorstkim i spracowanym dłoniom. Pojemność tubki to 50 ml. Dzięki temu to idealny produkt do torebki. Z drugiej jednak strony jest to kosmetyk, po którego najchętniej sięgam wieczorem. Bardzo treściwy choć nietłusty. Moje dłonie mają bardzo dużą skłonność do przesuszeń. Używając tego kosmetyku od razu czuję ulgę. Producent zaleca stosowanie go 1-2 razy dziennie i muszę przyznać, choć jestem maniaczką częstego kremowania to taka ilość w zupełności wystarczy. Nawilżenie, które daje krem utrzymuje się przez długi czas. Składniki aktywne wnikają w głębsze warstwy skóry i regenerują ją. Nawet po umyciu dłoni nie czuję aby były ściągnięte. Nie muszę od razu chwytać za ten krem choć wcześniej po każdym myciu kremowanie było dla mnie obowiązkowe. Dlatego zużywałam hurtowe ilości takich produktów. Z serum jestem bardzo zadowolona. Pozostawia na skórze dłoni przyjemny zapach. Warto się z nim zapoznać,  nie tylko latem ale przede wszystkim w nadchodzące chłody. 
Aksamitnie wygładzający krem do rąk   ma taką samą konsystencję co balsam.  Jest lekki może trochę nawet jak mleczko ale nie lejący czy wodnisty. W składzie ma aż 76% produktów pochodzenia naturalnego. Pięknie pachnie algami, są w nim także męskie nuty. Jest mniej skoncentrowany od serum. Przypuszczam, że znajdzie wiele zwolenniczek wśród tych z Was , które rzadko sięgają po kremy do rąk i nie mają bardzo dużych wymagań oraz problemów z szorstkością. Ja zawsze wybieram najmocniejszy kaliber. Temu kremowani nie mam nic do zarzucenia. Sprawdza się w ciągu dnia, nie jest tłusty i szybko się wchłania. Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia. 
Wszystkie kosmetyki Evree znajdziecie w Rossmannie. Linia Ocean Velvet jest warta uwagi. Pięknie pachnie morską bryzą a zapach przez dłuższy czas utrzymuje się na skórze. Wszystkie produkty bardzo polubiłam. Jeśli miałabym wytypować ulubieńca byłoby nim serum intensywnie wygładzające do dłoni.
Nie wiem jak Wy ale ja nie umiem spać gdy przez choćby szparę dostaje się światło do sypialni. Nie dla mnie lampki palące się całą noc i inne podobne przedmioty. Jeśli chodzi o sen to jestem bardzo wymagająca dlatego nigdy nawet podczas choroby nie udaje mi się zdrzemnąć w ciągu dnia. W nowym mieszkaniu na pewno zdecyduję się na rolety nowej generacji, najlepiej z czujnikiem pogody i na pilota. Takie rolety spełniają kilka funkcji. Dzięki nim latem nie dociera do domu bardzo nagrzane powietrze. Okna są chronione. Podczas tych wakacji nie było wielu upalnych dni i nocy jednak pamiętam takie lata podczas których nie dało się wytrzymać bez wentylatora. Świetne akcesoria do rolet a także do markiz i bram garażowych znalazłam na stronie sukcesgroup.pl Od pilotów ściennych i mobilnych, po listwy, nadajniki i wszelkie potrzebne akcesoria do nowoczesnych rolet. Jestem pewna, że każdy fan ciemności podczas snu znajdzie tam coś dla siebie.

ZOBACZ TAKŻE

55 komentarze

  1. Wstyd sie przyznac, ale ja prawie w ogóle nie nawilzam skory ;D

    Buziaki,
    Asiulcowa (MalinowaBEAUTY)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to lepiej zacznij to robić, już dziś i to regularnie.

      Usuń
  2. z kosmetyków Evree najbardziej lubię właśnie te przeznaczone do pielęgnacji dłonibdkarego o kupnie serum pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię wiele kosmetyków z Evree, nie tylko do rąk.

      Usuń
  3. z kosmetyków Evree najbardziej lubię właśnie te przeznaczone do pielęgnacji dłonibdkarego o kupnie serum pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tą serią, miałam z tej firmy krem do rąk ale w biało czerwonym opakowaniu i miło wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa ta seria :) nie miałam niczego z tej firmy, czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba skuszę się kiedyś na ten balsam ale ja nie cierpię kremować ciała więc u mnie zużyć coś to jest katorga no a kolejka do testowania się wydłuża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat zawsze wieczorem balsamuję ciało i jest to moją rutyną :)

      Usuń
  7. Też zwracam uwagę na pielęgnację ciala. I używam notirycznie to takie kosmetyki. A serię evree bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej serii Evree nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem chyba jedną z niewielu osób, która z Evree jeszcze nigdy nic nie miała, mimo że od dawna kojarzę firmę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj , rzeczywiście należysz do mniejszości :)

      Usuń
  10. Taki zestawik, to i ja chętnie bym przygarneła i z chęcią używała :) musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Seria Evree wygląda super. A co do spania to również nie zasnę jak widzę choć cień światła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta seria bardzo mnie ciekawi. Uwielbiam takie "morskie" klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czuję się bardzo zainteresowana serum do dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam balsam z tej linii ale jeszcze nie użyłam

    OdpowiedzUsuń
  15. ja już odstawiłam balsamy i używam maseł, moja sucha skóra daje mi się we znaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maseł i olei też używam, oczywiście, ale na zmianę z balsamami.

      Usuń
  16. Z evree miałam tylko olejek do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam Cię - ja nie lubię się balsamować :P Robię to z przymusu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to konieczność ale dość przyjemna :)

      Usuń
  18. Dawno nie miałam niczego od Evree. Czuję sie zachęcona do wypróbowania balsamu. Jestem.ciekawa tej przyjemnej konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam balsamy oraz różne kremy nawilżające, ale wstyd się przyznać, że czasami zapominam o ich stosowaniu. Może przez to, że zazwyczaj po prysznicu jeszcze gdzieś wychodzę, a balsam lubi kleić się do spodni ;p
    Miałam produkty z Evree do stóp i bardzo je lubiłam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po kąpieli nigdzie już nie wychodzę tylko w piżamki wskakuję :)ten balsam się nie klei

      Usuń
  20. Bardzo fjana seria i super, ze jest dostępna w Rossku <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyki Evree polubiłam za sprawą różanej serii, a tej nie znam, ale myślę że poznam za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam podobnie jak ty produkty do pielęgnacji idą u mnie jak woda, tym bardziej że jeszcze ma mi kto pomagać :) co do spania to ja muszę mieć idealną ciemnicę w dodatku ciszę! inaczej mam problem z spaniem :) często stosuję specjalnie opaski na oczy ale o roletach też myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko mamy, uszy często sobie zatykam :) choć w domu jest cicho to nawet jakiś szelest ,nie budzi gdy mam otwarte okno

      Usuń
  23. Uwielbiam gdy w pokoju jest totalna ciemnica, bez rolet już nie zasnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Evree miałam jedynie olejki ,Widzę,że ta linia warta jest zainteresowania-szczególnie krem i serum do rąk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evree to super marka, która oferuje naprawdę fajne kosmetyki

      Usuń
  25. Zamierzam wypróbować tą serię Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam jedynie z tej firmy peeling do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o produktach tej marki słyszałam wiele dobrego :) a te dwa kosmetyki do rąk z chęcią bym przygarnęła :) myślę, że polubiłabym się z nimi

    OdpowiedzUsuń
  28. ja rowniez potrzebuje absolutnej ciemnosci :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja kiedyś miałam od nich krem taki czerwony to był super ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mam w użyciu te kosmetyki Evree i podobnie jak Ty najwyżej oceniam serum do dłoni :) Balsam z taką pojemnością będzie mi towarzyszył chyba przez całą jesień, dobrze że ma przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta marka Evree bardzo się rozwija

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.