Problemy żylne i jak sobie pomóc

By sierpnia 02, 2017

Choć żylaki nadal są domenom osób starszych co raz więcej młodych ludzi w moim wieku a nawet młodszych ma problem z układem krążenia. Skłonność do powstania żylaków jest uwarunkowana genetycznie. Jednak przez brak ruchu, siedzący tryb pracy, złą dietę a także powikłania po innych zabiegach mogą u nas wystąpić. Statystycznie żylaki częściej dosięgają nas, płeć piękną. Po 45 roku życia co trzecia kobieta i co piąty mężczyzna  uskarża się na tą dolegliwość.
Nie jest to tylko problem estetyczny. Zaburzenia krążenia objawiają się żylakami ale także puchnięciem nóg- obrzękami, a przede wszystkim bólem. Tak niestety jest już w moim przypadku. Po za tym, że moje żylaki są już mocno widoczne (co mogliście widzieć już kilkakrotnie np. w poście gdzie prezentowałam buty z Bonprix), nogi często mnie bolą i puchną szczególnie od kostki po kolano. Wiedziałam od dawna, że jestem genetycznie obciążona żylakami. Moja mama je ma , a mój tata przeszedł już trzy zabiegi jednak i tak nadal ma problemy z krążeniem. Ja zamierzam bardziej o siebie dbać. Nie tylko ze względów wizualnych (każda kobieta chce mieć ładne i zgrabne, nogi) ale przede wszystkim zdrowotnych. Krew, która płynie w niewłaściwym kierunku prowadzi do patologii i ciągłego bólu.
Krem płynie pod górę, musi zmagać się z grawitacją. Gdy mamy słabe mięśnie, uszkodzone/ zniszczone zastawki lub np. zakrzepowe zapalenie żył to krew zaczyna się cofać, jest niedotleniona. Co raz bardziej rozpycha naczynia krwionośne, te rozciągają się jak sprężyna, zmieniają swój pierwotny kształt i następuje poszerzenie żył, które nazywamy żylakami. Widoczne są pod skórą jako niebieskie kreski, lub w przypadkach bardziej hardcorowych jak u mnie- są wypukłe, odstają od ciała.
Pierwsze objawy, które powinny wzbudzić naszą czujność są drobne pajączki, uczucie ciężkich nóg oraz opuchlizna przede wszystkim wieczorna. U kobiet mogą nasilać się podczas miesiączki. Jest to związane z wahaniami hormonalnymi.  Tak właśnie jest u mnie. Jestem wręcz książkowym przykładem tej choroby. Jak już wspomniałam żylakom sprzyjają uwarunkowania genetyczne, płeć, rasa, przebyte ciąże, zaburzenia hormonalne, brak ruchu, dieta bogata w cukier, otyłość, nadwaga, wykonywanie zawodów związanych z wielogodzinnym staniem.
Dokładnie rok temu, w sierpniu 2016 roku przedstawiałam Wam markę Veera oraz jest asortyment. Produkty, które wtedy dostałam do testów doskonale już poznałam. Nie przypuszczałam nawet, że tak rewelacyjnie się u mnie sprawdzą. Rajstopy, podkolanówki oraz pończochy nosiłam ponad pół roku naprawdę regularnie. W okresie największych upałów całkowicie z nich zrezygnowałam- zrobiłam sobie przerwę. Po wielu miesiącach użytkowania nie straciły swoich właściwości. Nadal są uciskowe. Postanowiłam jednak zaopatrzyć się w nowe modele, tym bardziej, że odkryłam warianty „bez palców”, które można nosić nawet do letnich, osłoniętych bucików.
Veera stworzyła linię produktów leczniczych unisex o różnych  stopniach ucisku. Informacje jak je wybrać znajdziecie TU. Ja zdecydowałam się na najmocniejszy profilaktyczny- 140 DEN18-21 mmHg z mikrofibry. Dostępne są także produkty typowo lecznicze- FORTE wskazane przy przewlekłej niewydolności żylnej, zakrzepowemu zapaleniu żył, zakrzepicy żył powierzchniowych, stanach po skleroterapii oraz operacji. Produkty Veera dostępne są w wielu rozmiarach i kolorach. Każdy znajdzie odpowiedni dla siebie, po za klasycznymi, tak jak wspomniałam występują modele „z otwartymi palcami”.
Produkty uciskowe Veera zostały przebadane klinicznie, zawierają jony srebra i miedzi, które działają przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie. Utrzymują właściwy poziom flory co zapobiega tworzeniu się przykrych zapachów i pozwala na wysoki komfort użytkowania. Są odporne na puszczanie oczek i zaciąganie. W moich nic się nie stało. Nie miałam jeszcze tak odpornych rajstop/ pończoch/ podkolanówek, które byłyby ze mną przez cały rok bez żadnych uszkodzeń. Zawdzięczają to specjalnemu splotowi- plaster miodu. 
Najważniejsze jest jednak działanie. Pierwsze efekty pojawiają się od razu po założeniu rajstop. Nie musimy na nie długo czekać. Od razu czuję ulgę, zdecydowane zmniejszenie obrzęku. Moje nogi przestają boleć po kwadransie.  Produkty Veera zmniejszają napięcie mięśniowe. Nogi są lekkie i nie bolą nawet gdy cały dzień spędzam na szpilkach. Dają maksymalny komfort życia, którego wcześniej nie doświadczyłam. Działają znacznie lepiej od żeli przeciwbólowych i innych miejscowych specyfików. Stopniowany ucisk, który nie pozwala na rozciąganie żył, wspomaga krążenie krwi. Przy zakładaniu należy zwróć uwagę, czy palce i pięta są w zaznaczonych miejscach. Początkowo możemy mieć uczucie jakby produkty Veera były za małe i za ciasne. Ale dokładnie tak ma być. Jest to spowodowane prozdrowotnym uciskiem. Przy wybieraniu rozmiaru należy posłużyć się tabelą. Ja akurat wybrałam ten rozmiar, który kupuje przy standardowych rajstopach i jest on odpowiedni. Jeśli macie jakiekolwiek problemy z układem krążenia lub chcecie się przed nim ustrzec szczerze polecam produkty marki Veera. Używam ich od roku. Teraz zamówiłam kolejne co może świadczyć tylko o mojej sympatii do tej marki oraz zadowoleniu z efektów. Polecam. Więcej informacji o produktach oraz informacji na temat problemów z krążeniem znajdziecie na:

ZOBACZ TAKŻE

62 komentarze

  1. Świetne i piękne zarazem, u mnie żylaki rodzinne, także trzeba działać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój tato nosi pończochę, bo ma problemy z żylakami. Przyjaciółka miała już straszny problem i musiała żylaka laserowo usunąć, potem miała komplikacje, ale na szczęście dobrze się skończyło, ale też długo nosiła rajtuzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rajstopy uciskowe bardzo pomagają, u mnie niwelują ból i obrzęk.

      Usuń
  3. Świetne mają rajstopy oraz pończochy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lecznicze i profilaktyczne ale bardzo ładne, naturalnie wyglądają na skórze

      Usuń
  4. Dobrze, że o tym piszesz. Ja chyba muszę zwrocić uwagę na moją aktywność fizyczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja nie jest największa ale gdy chodziłam na siłownię moje nogi były lżejsze a cholesterol niższy

      Usuń
  5. U mnie ich produkty się nie sprawdziły, po ubraniu ich czułam jedynie dyskomfort w dodatku jedne rajstopy przy pierwszym ubieraniu pomimo, że starannie je wkładałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, ja jestem zachwycona ich produktami, używam ich od roku dość często i nic się nie dzieje.

      Usuń
  6. U mnie niestety żylaki są w genach. Miała je prababcia, babcia, a teraz ma mama z jej bratem. Jestem jeszcze młoda, ale już się ich obawiam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak , są genetyczne i nie dziwię się, że się ich obawiasz...

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam tego typu rajstop czy pończoch, ale fajna opcja, rozglądnę się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, idealne na zimę dla każdego i przez cały rok dla osób z problemami krążenia.

      Usuń
  8. Coś w sam raz dla mnie, bo męczę się z żylakami od 18 roku życia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biedactwo, więc w rajstopy Veera powinnaś się koniecznie zaopatrzyć

      Usuń
  9. idealny post dla mnie, mam problemy z żylakami :C

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już o nich kilka razy, muszę się w końcu na nie zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten wydatek nie jest bardzo duży a przynosi natychmiastowy efekt, lepszy niż leki przeciwbólowe

      Usuń
  11. polecę mojej mamie, ona ma problem z żylakami

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia i świetny blog :)

    Zapraszamy do nas:
    http://podhalanskieblogerki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam problemu z żylakami, ale polecę to swojej koleżance, bo ona niestety ma. Przydatny post :)

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili:
    porannepogaduszki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, poleć koleżance koniecznie.

      Usuń
  14. Widziałam recenzję tych rajstop w tamtym roku i wówczas mnie zainteresowały, jednak do tej pory nie kupiłam żadnej pary [!]. A muszę to zmienić, bo już zauważyłam na swoich nogach pojedyncze pajączki, a zarówno moja babcia ze strony taty jak i mama mają problemy z żylakami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te produkty od zeszłego roku rewelacyjnie się u mnie sprawdzają dlatego teraz postawiłam również na markę Veera . polecam, spróbuj koniecznie

      Usuń
  15. Świetne są te rajstopy i często je nosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że też należysz do fanek tej marki :)

      Usuń
  16. też nietety mam ten problem :/ muszę zaopatrzyć się w uciskowe rajstopy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gwarantuję, że z tych będziesz zadowolona, polecam

      Usuń
  17. Ja mam uczulenie na rajstopy coś w składzie mają że mi się kaszka robi na nogach szczególnie zgięcia kolan i pachwiny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ale te są hipoalergiczne, przeciwgrzybicze , testowane dermatologicznie z nanosrebrem. spróbuj. jestem pewna, ze Ci nie zaszkodzą.

      Usuń
  18. Takie rajstopy to świetna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam mam i u mnie się średnio sprawdziły ;)
    Pozdrawiam ! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej marce ani produktach, muszę powiedzieć teściowej, zmaga się z żylakami od kilku lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedz jej koniecznie, są rewelacyjne, Tobie też by się spodobały . jestem pewna

      Usuń
  21. Znam te pończochy. Nie dość, że są praktyczne, to jeszcze ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja problemów z żylakami nie mam, ale dobrze wiedzieć jak sobie z tą dolegliwością radzić.

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo się boję, że pewnego dnia dopadną mnie żylaki. Wydaje mi się, że moje krążenie nie ma się najlepiej, zazwyczaj po całym dniu tak bolą mnie nogi, że nie mg się ruszyć xd i czasem mam wrażenie, że jestem jak stara babka xddd
    Fajne pończochy ;)
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam i są godne polecenia

    OdpowiedzUsuń
  25. słyszałam o nich i ciekawa jestem ich działania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Obawiam się, że właśnie ja będę miała kiedyś z tym problem, bo mój tata to miał, a u mamy zaczynają się pojawiać :/

    www.lamia-riae.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam już teraz korzystać z produktów uciskowych, mnie przynoszą niesamowitą ulgę

      Usuń
  27. Ejjjj, chcę to! Naprawdę to chcę! Mam obciążenie genetyczne i problemy z krążeniem, a nawet cellulit wodny, który zdiagnozowałam sobie niedawno. Chodziłabym w nich nawet po domu, niech tylko przejdą upały! XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, będziesz zadowolona, zawsze gdy je zakładam czuję ulgę, ciężkość nóg i ból mija

      Usuń
  28. U mnie problem już się zaczyna. Po ciąży mam sporo dość widocznych pajączków na całych nogach :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Na szczęście nie mam jeszcze tego problemu, ale jeśli będę miała to skorzystam z twoich rad ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze zastanawiałam się ile w tym prawdy...i widzę, że niedługo przyjdzie czas na to by się przekonać na własnych nogach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie chce sobie kupić bo ja genetycznie mam skłonność do żylaków, a lekarz mówił że to pomoże :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  32. Słyszałam wiele dobrego o takich rajstopach i pończochach uciskowych.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja na szczęście nie mam takiego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Na obecną chwilę problemów z żylakami nie mam, ale moja mama i siostra owszem, więc muszę uważać... Słyszałam już dużo dobrego o produktach tej marki, nie dość że pomagają, to jeszcze ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.