Sesderma Factor G Renew Serum Liposomowe

By lipca 07, 2017 ,

Od zawsze moja pielęgnacja skóra opiera się głównie na  jej dogłębnym nawilżeniu oraz oczyszczeniu aby nic nie blokowało porów i skóra była zdrowa. Makijaż jest dla mnie tematem drugorzędnym. Pojawia się na tym blogu ale w zdecydowanej mniejszości. Uważam, że skóra zadbana obroni się sama i często pojawiam się w pracy bez żadnego kosmetyku kolorowego na twarzy. Czuję się z tym naprawdę dobrze, nie mam kompleksów. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji moja skóra twarzy nie ma przebarwień, wyprysków czy widocznych zmarszczek . Jej koloryt jest w miarę wyrównany.  Myślę, że istotnym czynnikiem jest to, że od lat się nie opalam.


Za miesiąc skończę 30 lat. Od dawna oswajam się z tą liczba i już nawet czekam na urodziny. Nie jest to dla mnie wstęp do starości a granica, która daje raczej nowe możliwości. Postanowiła, że po jej przekroczeniu jeszcze bardziej zwrócę uwagę na swoją skórę twarzy, zacznę pielęgnację stricte przeciwzmarszczkową. W ten nowy etap wchodzę z produktami Sesderma z serii Factor G Renew.
Z hiszpańską marką Sesderma nie miałam wcześniej styczności. Przez przypadek trafiłam na opinię o tym serum i zamówiłam na Iperfumy w przystępnej cenie (gratis został dołączony krem, o którym też niebawem opowiem). Sesderma jest od 1989 roku na rynku dermatologicznym i farmaceutycznym. Posiada liczne certyfikaty oraz prestiżowe i międzynarodowe nagrody. Dostępna jest w 40 krajach świata, w tym w Polsce. Obecnie oferuje szeroką gamę produktów w wielu różnych liniach kosmetycznych od ochrony przeciwsłonecznej, po higienę, problemy z pigmentacją, łuszczycą, zmarszczkami, po kosmetyki leczące trądzik, problemy z wypadaniem włosów, rozstępami a także produkty męskie. Dostępna jest w 40 krajach świata, w tym w Polsce. Misją Sesdermy jest zaspokojenie potrzeb każdego typu skóry.
Serum zamówiłam w duecie z kremem za 199,55 zł. Możliwy jest także zakup pojedynczych produktów ale zupełnie się nie opłaca bo każdy z nich kosztuje tyle co cały zestaw Serum zostało umieszczone w eleganckim, zafoliowanym kartoniku. Ulotka przypomina tą od antybiotyków. Jest bardzo obszerna, dokładna i w kilku językach, w tym w naszym. Serum znajduje się w  buteleczce z ciemnego szkła o pojemności 30 ml. Bardzo lubię tego typu opakowania. Przypominają mi apteczne specyfiki. Nie powinno mieć kontaktu ze słońcem. Ja zawsze wszystkie swoje kosmetyki mam schowane w szafce. Nie narażam je na niekorzystne czynniki jak zmienne temperatury czy nasłonecznienie. Dzięki temu wiem, że będą odpowiednio działać i nie zepsują się przed terminem. Aplikacja za pomocą wygodnej pipety, którą odmierzamy potrzebną ilość kosmetyku. 
Serum ma lekką, nieco żelową konsystencję. Jest zabarwione na nieco mleczny kolor, nie jest w 100% klarowne i przezroczyste. Przypomina emulsję. Zdjęcie doskonale to obrazuje. Łatwo się rozprowadza i prawie w tym samym momencie wchłania. Nie jest tłuste, nie błyszczy, nie zostawia lepkiej warstwy. Mojej twarzy daje zupełnie naturalne wykończenie. Nadaje się pod makijaż mineralny oraz azjatyckie kremy BB. Mój makijaż opiera się właśnie na takich lekkich produktach. Nie roluje się, a serum stanowi bardzo dobrą bazę. Ma przyjemny, świeży a jednocześnie nieco kwiatowy zapach, który czuć w momencie aplikacji. Później już nie. Ja na każdą partię stosuję jedną kroplę. Łącznie ok. 6-7. Wydajność serum jest średnie. Ja go nie oszczędzamy i wystarczyłaby spokojnie połowa tego co używam na twarz i szyję ale ja zawsze wolę wklepać nieco więcej. Została mi ponad połowa więc całość w moim przypadku to ok. 3 miesiące stosowania raz dziennie. Myślę jednak,  że może wystarczyć nawet na pół roku ale nie w moim przypadku. 
Serum to kosmetyk ukierunkowany na konkretne działanie w tym przypadku jest to łagodzenie istniejących oznak starzenia oraz nawilżenie i nadanie skórze jędrności. Nie nakładam nic na ten kosmetyk ponieważ nie czuję takiej konieczności. Zazwyczaj stosując sera innych marek po kilku minutach sięgałam także po krem na dzień. Tu nic więcej już nie potrzebuję. Serum stosuję na dzień a dołączony krem na noc. Wspomniany czynnik G przeznaczony jest do zapobiegania i leczenia starzenia się skóry. Obejmuje naturalne składniki, które skutecznie opóźnia starzenie się komórek skóry. Nawilża, ma działanie antyoksydacyjne i zredukować drobne zmarszczki. Zwiększa syntezę kolagenu o 51% i elastyny o 76%. Idealne dla osób, których skóra straciła jędrność na skutek starzenia się lub w wyniku utraty wag a także. dla skóry wrażliwej.
Mimo, że moja skóra jest zadbana i w dobrej kondycji to po kilku dniach od rozpoczęcia kuracji serum lipidowym  Sesderma Factor G Renew zauważyłam różnicę w jędrności. Skóra jest bardziej zwarta, mięsista i gęsta. Doskonale nawilżona. Do porannej pielęgnacji nie potrzebuję żadnego dodatkowego kosmetyku po za tą emulsją. Nakładam ją również w okolicę oczu i na powieki beż żadnego podrażnienia. Nie mam tendencji do zapychania porów ani wyprysków. U mnie żadne nieprzyjemna dolegliwość nie wystąpiła. Przeciwnie, serum szybko się wchłania i ma same zalety. Przy dłuższym stosowaniu wygładza tylko drobne zmarszczki. Może delikatnie spłyca także głębsze. Ja mam żywą mimikę i ostatnio zauważyłam, że od marszczenia nosa robi mi się lwia zmarszczka. Skóra wygląda na wypoczętą i ma doskonały koloryt. Ja wypoczęta nie jestem bo dziennie spędzam ponad 14 godzin po za domem, w pracy i dojeżdżając do niej. Moja alergiczna cera miewa zaczerwienienia w okolicy policzków, nosa i oczu. Stosując to serum jeszcze ich nie zaobserwowałam. Możliwe, że działa kojąco i od razu likwiduje wszelkie ewentualne czynniki drażniące. Dla lepszego rezultatu można stosować je dwa razy dziennie, mnie jednak wystarczy tylko poranna porcja. 
Sesderma Factor G Renew Serum Liposomowe- otrzymało wyróżnienie "Wybór roku 2015" magazynu LNE. Jest to bardzo ciekawy i skuteczny kosmetyk. Ja polecam go osobom z po 30 roku życia i z istniejącymi już zmarszczkami. Jestem pewna, że będziecie zadowolone z kuracji. 

ZOBACZ TAKŻE

50 komentarze

  1. Jestem bardzo ciekawa tej marki i samego serum:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kosmetyki Sesdermy. Miałam kilka próbek serum i kremu z serii Factor G - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda- rewelacja, szczególnie przy dłuższej kuracji.

      Usuń
  4. Nie znam marki. Z chęcią bym poznała ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj wrzucam go na moją chciejkę !! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Już dziś życzę Ci wszystkiego najlepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo kusząca propozycja kosmetyczna

    OdpowiedzUsuń
  8. z tego, co miałam z Sesdermy, byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak po 30, czyli też i dla mnie od dobrych kilku lat pasuje ten produkt ;)Nie znam go jednak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niedawno skończyłam 30-stkę :)
    Firmy nie znam, serum tym bardziej.. nie wiem czy bym skusiła się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi do 30stki jeszcze daleko, ale dobrze wiedzieć o takim serum :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię jak serum zaopatrzone jest w taką pipetkę. ja 30 będę miała za 2 lata;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja u siebie zauważyłam, że ostanio zaniedbałam swoją wieczirną pielęgnację. To serum bardzo by mi pomogło,z chęcią go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie zaniedbywałam nigdy swojej pielęgnacji, to bardzo ważne jeśli długo chcemy wyglądać młodo

      Usuń
  14. PRacuję w aptekach i to chyba najsławniejszy kosmetyk tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o tym produkcie ale chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. znam i lubiłem ich kosmetyki, aczkolwiek teraz częściej sięgam po naturalne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię naturalne kosmetyki ale nie mam nic przeciwko aptecznym. to serum genialnie się sprawdza

      Usuń
  17. Ciekawe to serum, ja tez się nie opalam na słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy kosmetyk, ja jeszcze nie używałam nic tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa jestem tej marki, nic z niej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli koi zaczerwienienia, to kosmetyk idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daje ulgę podrażnionej skórze ale zaczerwienienia i tak mi się pojawiają.

      Usuń
  21. Nie znam tej marki ;)

    Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu - zapraszam <3
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama w tym roku kończę 30 ale w listopadzie :) serum jest bardzo interesujące, gdyby nie fakt że jest tak drogie to pewnie bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znałam wcześniej tej marki, ale zaciekawiłaś mnie. 30 lat to żaden wiek, ja już zbliżam się do 40 :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kosmetyki tej marki bardzo mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam okazji poznać tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam kompletnie marki. Serum wydaje się naprawdę ciekawe, chociaż cena dosyć wysoka. Ale jednak przy pielęgnacji cena sporą różnicę robi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, w pielęgnację szczególnie twarzy warto inwestować

      Usuń
  27. Zaciekawiłaś mnie tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam wrażliwą, podrażnioną i mieszaną cerę. Już sama nie wiem na co się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podoba mi się sposób aplikacji produktu przekonałaś mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.