O'Herbal Maska wzmacniająca włosy

By 10:25:00

Witajcie. Dziś przychodzę do Was z pełną recenzją kosmetyku, który znalazł się w lutowym ShinyBoxie żegnającym zimę. W tym miesiącu powitaliśmy już Panią Wiosnę. Szybko zużywam maski do włosów więc zawsze się cieszę gdy pojawiają się w zestawach. Jak się sprawdziła u mnie maska „O'Herbal — bądź bliżej natury” ? Zapraszam do czytania. 


Gdy przeczytałam nazwę maski od razu przypomniała mi się szkolna czytanka z okresu zerówki: „Kto to taki? To dwa raki: Tata rak, mama rak, a tam rośnie tatarak” . Jak się domyślacie kosmetyk zawiera ekstrakt z korzenia tataraku, który ma specyficzny zapach. Świeżo- bagnisty. Nie jest to nic brzydkiego. Po prostu kupując tą maskę nie nastawiajcie się na zapach perfum Chanel. Gdy trzymam ją na włosach zapach cały czas jest wyczuwalny ale nie należy do męczących. Po zmyciu już go nie czuć. Maska jest gęsta, średnio zbita. Nie spływa z dłoni ani z włosów. Ma przyjemną konsystencję. Opakowanie jest spore i solidne. Pojemność słoika to aż 500 ml.
Producent zaleca regularne stosowanie tej maski bo efekty przychodzą z czasem. Ja lubię eksperymentować i rzadko dwa razy pod rząd używam tej samej. W przypadku tego kosmetyku jednak chciałam sprawdzić czy efekty rzeczywiście będą się pogłębiały i użyłam jej z 5 razy pod rząd, przy każdym myciu. Efekty właściwie za każdym razem były bardzo zbliżone. Bezpośrednio po nałożeniu maski czułam, że włosy są gładkie i przyjemna. Podczas spłukiwania nie miałam niestety wrażenia tafli a przy czesaniu nie obyło się bez wyrwanych włosów przez powstałe supełki. Musiałam wspomagać się olejkiem na końcówki. Moje włosy są wybitnie suche szczególnie na wierzchu- regularnie mam rozjaśnianą „koronę” a pozostałe włosy pod spodem są po prostu farbowane na blond. W ten sposób mam dwie warstwy, dwa odcienie i włosy zniszczone w różnym stopniu. Te na wierzchu potrzebują zdecydowanie więcej nawilżenia i regeneracji niż spód.
Maska wzmacniająca O'Herbal jest dla mnie zbyt słaba.  Myślę, że lepiej sprawdziłaby się przy włosach naturalnych lub farbowanych na ciemne kolory, które nie są tak zniszczone jak moje rozjaśniane. Według mnie jest lekka i nie powinna obciążać włosów. Producent zaleca nakładanie jej bezpośrednio u nasady. Przy takiej aplikacji moje włosy nie stały się bardziej przyklapnięte czy obciążone. Zdecydowanie bardziej wolą chemiczne, silikonowe i ciężkie maski. To co zbliżone do natury niestety nie zawsze im służy. Maska została wyróżniona tytułem SUPER PRODUKT 2016 magazynu Świat Kobiety więc na pewno ma swoje zwolenniczki. Kosztuje ok. 20 zł. i znajdziecie ją w większości drogerii. 

ZOBACZ TAKŻE

48 komentarze

  1. Ja mam naturalny kolor włosów, do tego są kręcone i lekko przesuszone, ale ta maska, stosowana właśnie 1-2 razy w tygodniu, fajnie je wzmacnia. Nie mogę jednak z nią za bardzo szaleć bo niestety ma w składzie alkohol denaturowany, który może trochę przesuszać, ale właśnie tak sporadycznie stosowana przynosi bardzo fajne efekty :).

    Z tego, co wiem, ta maska jest również w wersji do włosów kręconych, muszę się za nią rozejrzeć. I z Elfa Pharm ostatnio kupiłam sobie maskę z orzechów makadamia w ogromnym, litrowym słoju i po wczorajszym, pierwszym użyciu, mam pozytywne wrażenia :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo ta wersja do włosów kręconych może być mocniejsza. Mam tą maskę w litrowym słoju też mi się podoba,

      Usuń
  2. Ciekawi mnie ta maska, trudno powiedzieć jak by spisała się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie też pewnie by była za słaba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie często patrzyłam na tę markę w drogerii, ale zawsze mi się wydawało że to raczej dla włosów niskoporowatych i że nic nie zrobi z moimi rozjaśnianymi pasmami. Dobrze że jej nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może u Ciebie lepiej by się sprawdziła ale moich rozjaśnianych włosów nie wzmacnia

      Usuń
  6. Mnie takie zapachy nie przeszkadzają :P Czasem te perfumowane kosmetyki wręcz mnie duszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też ten zapach nie przeszkadza a nawet podoba się bo lubię ziołowe

      Usuń
  7. W takim razie u mnie mogłaby się spisać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podejrzewam, że na moich włosach wypadłaby podobnie niestety. Raczej się na nią nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam naturalne włosy , mimo to raczej nie skuszę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z tej serii wersję do włosów zniszczonych z lnem, ale jak na razie używam zbyt nieregularnie, żeby zobaczyć efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyki / maski z lnem zazwyczaj dobrze się u mnie spisują

      Usuń
  11. Nie mam czasu na maski do włosów ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze na nie znajduję czas, gorzej z tymi do twarzy

      Usuń
  12. Nie testowałam. Produkty tej firmy do włosów działają cuda.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą maskę ale jeszcze czeka na swoją kolej. Ciekawa jestem jak sprawdzi się na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że się u Ciebie nie sprawdza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko zawsze się sprawdza, ale ta maska nie jest najgorsza, ale mogłaby być lepsza.

      Usuń
  15. ja nie farbuje włosów ale obawiam się że i mi nie do końca mogłaby przypaść do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że u Ciebie dałaby radę, nie masz zniszczonych włosów.

      Usuń
  16. Jak wiesz mam kręcone włosy ale też suche i dla mnie ta maska też będzie za słaba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nasze suche sianko potrzebuje sporo nawilżenia i treściwych składów, więc chyba nie jest to kosmetyk dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wypróbowałabym z czystej ciekawości jak zadziała ten tatarak :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no i u każdego inaczej może działać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Och, Żanetko, mam to samo z włosami, wolą profesjonalne lub drogeryjne specyfiki, z naturą nie zawsze się dogadują, a mianowicie rzadko kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, też lubię bogate, profesjonalne kosmetyki.

      Usuń
  21. U mnie spisuje się w porządku, ale jakiegoś większego szału nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że i dla mnie maska może być za słaba ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam z tej marki szampon do włosów. Nad zakupem jakiejś maski jeszcze się zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem jak moje włosy by na tą maskę zareagowały.

    OdpowiedzUsuń
  25. hmm sama nie wiem może kiedyś sprawdze

    OdpowiedzUsuń
  26. naturalne kosmetyki do włosów stosuje zamiennie z mocniejszymi oblepiaczami, bo mi się włosy inaczej buntują

    OdpowiedzUsuń
  27. Analizując jej krótki skład, myślę,że niestety nie sprawdziłaby się u mnie. Moje włosy potrzebują dociążenia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.