Maseczka odmładzająca, Femi CITISIME

By 11:19:00

Każdy produkt Femi, a szczególnie nowości, które pojawiają się regularnie przyprawiają mnie o szybsze bicie serca. Kosmetyki tego laboratorium są w 100% naturalne. Wolne od sztucznych konserwantów i chemicznych składników. Powstają z ekologicznych receptur. Wiele z nich już dobrze poznałam. Dziś opowiem Wam o maseczce, która swoją nazwę zawdzięcza konsystencji. Można ją jednak z powodzeniem stosować jak niezwykły krem na noc.


CITISIME to moja ulubiona, odmładzająca seria. Przeznaczona jest w szczególności do cery , która wymaga regeneracji i dotlenienia oraz ma skłonność do przebarwień. Polecam ją wszystkim osobom, które lubią o siebie dbać, mają wrażliwą skórę, skłonną do przesuszeń i podrażnień. W skład tej linii wchodzi krem pod oczy i do twarzy, które już opisałam w Babskim Kąciku oraz maseczka, którą dziś poznacie.  Femi tworzy kosmetyki dla świadomych kobiet i mężczyzn, którzy szukają naturalnego, skutecznego luksusu w pielęgnacji. Nie są to raczej produkty dla nastolatek ze względu na działanie- bardzo konkretne, nawilżająco- odżywcze a także ceny.
Maseczka zawiera wiele składników, które przedłużają życie komórek a tym samym przywracają młodzieńczy wygląd cery. Są nimi m.in. czerwone algi, wyciąg ze śliwki kakadu oraz olej z nasion Sacha Inci. Bazą kosmetyku jest organiczna woda różana. Maseczki kojarzymy najczęściej z czymś ciężkim, działającym intensywnie i dającym szybkie, widoczne od razu efekty. Kosmetyk Femi spełnia te kryteria. Jest ciężka, ma zbitą, gęstą i masełkowatą konsystencję, która mnie- posiadaczkę suchej skóry bardzo ucieszyła. Ma delikatny zapach, który jest charakterystyczny dla tej marki. Jest naturalny, lekko ziołowy. Ja wyczuwam w nim także różane nuty. Aromat po aplikacji, na twarzy nie jest wyczuwalny. Mnie się podoba, nie ma w nim nic drażniącego czy chemicznego. Słoiczek wykonany jest z grubego szkła. Jego pojemność to standardowe 50 ml. Plastikowa nakrętka jest sygnowana kwiatowo- liściastym motywem. Na opakowaniu po za językiem polskim występuje też rosyjski.
Maseczka jest gęsta i bardzo bogata. Nakładam ją małymi porcjami na każdą partię twarzy głownie na noc lub w dni bez makijażu czyli weekendy. Ma cudowny, naturalny skład wiec szkoda by było ją zmywać po określonym czasie. Ponad to producent nawet nie wspomina takiej opcji.  Nazwa „maseczka”- odnosi się do tego bogactwa składników, zamkniętych w słoiczku. Ja zamiennie będę nazywała ją kremem. Nie warto nakładać jej wiele ponieważ byłoby to marnotrawstwem. Mała ilość daje wielkiego kopa, wystarczy skórze, która ma ograniczone możliwości wchłania. Ja używam jej średnio 3-4 razy w tygodniu. Wspaniale i długotrwale nawilża skórę. Sprawia, że wszelkie suchości, napięcia odchodzą w niepamięć. Twarz staje się mięsista, zrelaksowana i jędrna. Maseczka ma właściwości odmładzające i rozjaśniające. Moja skóra ma się dość dobrze. cały czas staram się o nią dbać najlepiej jak umiem więc nie zauważyłam aby wizualnie ubyło mi lat. I tak często słyszę , że wyglądam na 25- 26 a nigdy na tyle ile w rzeczywistości mam, czyli 30 :). 
Maseczka jest bardzo wydajna. Używam jej dość często, kilka razy w tygodniu a zużycie i tak po dwóch miesiącach stosowania jest bardzo niewielkie, ledwo widoczne. Cała linia odmładzająca CITISIME bogata m. in. w algi Halymenia durvillei, czarne jagody z Laponi, olejek z kadzidłowca czy róży damasceńskiej jest fantastyczna. Pozwala zachować młody wygląd i doskonałą kondycję skóry. Polecam Wam bardzo kosmetyki Femi, bo to najwyższa jakość naturalnych produktów. 

ZOBACZ TAKŻE

66 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. ja wczoraj się dowiedziałam, że nie wyglądam na swoje 28 lat, tylko gdzieś na 24 :D z tą maseczką mogłabym zacząć wyglądać na 22 może nawet :D

      Usuń
    2. zabawne, ale całkiem możliwe, ja odmładzam się kompleksowo od kilku lat :)

      Usuń
  2. Dawno już nie miałam nic z Femi. Muszę zerknąć i zobaczyć jak rozwinęła się ich oferta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle się rozwija , a kosmetyki Femi są rewelacyjne

      Usuń
  3. Miałam dwa produkty z tej marki i ogólnie dobrze wspominam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie prezentuje się ta maseczka! Z chęcią w końcu rozejrzę się w ofercie marki Femi, bo ich składy bardzo mnie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. składy są fantastyczne, działanie kosmetyków Femi również.

      Usuń
  5. efekt mięsitości na buzi bardzo mnie korci:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam Femi! Dzięki Tobie poznałam,i już się cieszę bo to polska firma a takie ostatnio najbardziej lubię odkrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę że i u mnie świetnie by się sprawdziła. Muszę ją koniecznie przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kosmetyk, ciekawe składniki aktywne, myślę że i ja byłabym zadowolona z działania :) Jesteśmy w podobnym wieku, trzeba już szukać takich mocniej nawilżających produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, szczególnie gdy ma sie skórę wrażliwą skłonną do przesuszeń.

      Usuń
  9. Brzmi bardzo zachęcająco, a dobry skład działa jeszcze bardziej na plus ^ ^. Maseczki nie znam, marki w ogóle nie kojarzę, ale mogłabym spróbować. Ostatnio używałam głównie oczyszczających masek ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest nawilżająca i odżywcza, musisz poznać Femi :)

      Usuń
  10. o jacie, ale ciekawy kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawe czy dałaby rade z moją linią na czole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. myślę, że tak głębokich zmarszczek jakie zazwyczaj robią się na czole przez marszczenie go ( też je mam) nic nie usunie.

      Usuń
  12. Widzę, że ta maseczka jest bardzo fajna. Sama często używam takich bogatych i mega nawilżających produktów. Bo jak to mówią lepiej zapobiegać, niż leczyć. Mowa o zmarszczkach oczywiście :D Firmy nie znam, ale chętnie przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, oczywiście lepiej przeciwdziałać powstawaniu zmarszczkom niż później martwić się już istniejącymi

      Usuń
  13. Nie kojarzę marki, ale piszesz bardzo przekonywująco 😜 Cena choć wysoka też jest do zniesienia, jeśli choć połowa z tego co piszesz i u mnie byłaby zauważalna 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta cena też jest wysoka biorąc pod uwagę jednorazowy wydatek ale używam jej ponad 2 miesiące , bardzo często zamiast kremu na noc i zużycie jest niewielkie.

      Usuń
  14. Ciekawia mnie kosmetyki femi. Jeszcze nie mialam z nimi przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że byłabyś z nich zadowolona.

      Usuń
  15. Mnie zawsze posądzają o mniej niż 25 a na karku już 30 ;) A maseczka zdaje się być bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To chyba nie dla mnie na razie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam naturalne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie spotkałam sie jeszcze z ta marką, ale prezentuje sie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się i polecam kosmetyki Femi.

      Usuń
  19. mmm to musisz nakładać bardzo cienką warstwę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak choć to krem o specyficznej konsystencji, po za tym teraz już bardziej widać zużycie.

      Usuń
  20. Już od dawna kuszą mnie kosmetyki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm całkiem fajny pordukt:) świetnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie tylko ładnie wygląda,ale jak czytam musi być bardzo skuteczna
    teraz taka maska byłaby dla mojej skóry w sam raz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy kosmetyk Femi jest skuteczny dlatego koszty zwracają się w postaci zadowolonej skóry

      Usuń
  23. Poznałam kiedyś peeling enzymatyczny tej marki i miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze go nie miałam, wszystko przede mną. :)

      Usuń
  24. Na razie nie dla mnie, ale jak dobiję 30 to pomyślę o tej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś testowałem ich produkty, miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie już sam skład do niej przekonał :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tłusta i gęsta konsystencja i mega działanie odżywcze to jest to czego moja cera pragnie o tej porze roku.

    OdpowiedzUsuń
  28. Taka maseczka na noc to świetna sprawa, zwłaszcza, że na co dzień brakuje mi czasu na takie przyjemności. A tutaj człowiek śpi, a maseczka działa.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię takie naturalne maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kusi, ma bardzo fajne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jakoś nie mam przekonania do takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  32. Przydałaby mi się ta maseczka, dobrze byłoby się trochę odmłodzić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.