Pomadki Lily Lolo

By stycznia 09, 2017

Kosmetyki mineralne całkowicie zdominowały mój makijaż. Właściwie obecnie moja kolorówka opiera się wyłącznie na nich. Od czasu do czasu sięgnę po drogeryjny błyszczyk czy koreański krem bb ale i tak najlepiej się czuję i wyglądam w lekkich produktach Lily Lolo. Moim największym hitem jest podkład mineralny oraz mgiełka utrwalająca. Dziś opowiem Wam o pomadkach, które też mają to coś co sprawia, że sięgam po nie chętniej niż po resztę swoich szminek. Zapraszam.


Szata graficzna dla wszystkich kosmetyków Lily Lolo jest spójna. Opakowania są minimalistyczne i eleganckie, w biało – czarnych kolorach. Kolory w realu oczywiście różnią się trochę od tych widocznych na zdjęciach. Sztuczne światło nie nie jest łaskawe i przekłamuje odcienie, szczególnie kosmetyków na mojej dłoni. 
Desire w odcieniu chłodnej, intensywnej czerwieni doda makijażowi elegancji i klasy. Ponadczasowa czerwień idealnie sprawdzi się zwłaszcza w wieczorowej stylizacji. Buraczkowa czerwień, głęboka, wyrazista jednak nie krzykliwa. Pasująca głownie na chłodne dni od jesieni po zimę aż do wczesnej wiosny. Używam jej na dzień bez żadnego skrępowania. Lubię intensywne kolory na ustach, które podkreślają moją kobiecość. Latem także będę ją nosić ale na wieczór. Będzie idealnym dopełnieniem ładnej kreacji na randkę. Kolor jest zimny. Będzie pasował zarówno blondynkom, brunetkom jak i dziewczynom z rudymi włosami. Według mnie to nie jest klasyczna czerwień ale taka uniwersalna, którą śmiało w ciemno możecie wybrać. W opakowaniu przypomina ciemną śliwkę, na dłoni buraczek, dopiero na ustach prezentuje się idealnie.
Passion Pink Przepiękna, mocno kryjąca, różowa pomadka w kolorze fuksji. Jeden z odważniejszych kolorów w palecie Lily Lolo. Ta pięknota niespodziewanie stała się moim szminkowym ulubieńcem. Zawsze wolałam nosić ciemne usta. Jak pamiętacie nie znoszę odcieni brązu, nute czy jasnego różu. Ten jest wyjątkowy. Niesamowicie elegancki i bardzo mi pasuje. Nie jest to tak jak pisze producent kolor odważny, nie dala mnie. Jest to intensywny róż ale stonowany, nie jaskrawy. Nieco mniej odważny od Desire. Wydaje mi się idealną propozycją dla blondynek o niebieskich oczach. Doda nam dziewczęcego uroku, lekkiego wdzięku.
Obie szminki nie mają żadnych drobinek. Nie są też matowe. Dają wykończenie satynowe, lekko błyszczące. Mają głębokie, intensywne kolory. Doskonałe krycie już za pierwszym razem. Nie trzeba ich kilkukrotnie nakładać. Aplikacja jest bardzo prosta i przyjemna za sprawą kremowej konsystencji. Nie wżerają się w usta tak jak szminki matowe. Przeciwnie. Te są jak pielęgnacyjne balsamy. Nawilżają usta, zabezpieczają je przed czynnikami zewnętrznymi i odżywiają.  Pomadki mają bardzo dobre składy. Zawierają naturalne antyoksyganty: odżywczą witaminę E oraz ekstrakt z rozmarynu, a także woski i organiczny olejek jojoba. Nie są perfumowane. Nie mają mega wielkiej trwałości ale nie takie jest ich zadanie.  Bez przygotowania ust zjadają się przy pierwszym posiłku. Ja używam fantastycznego fixera z Artdeco, który utrwala kolor na ustach, tak że nic po za tłustymi potrawami go nie ruszy. Dzięki temu kolor szminek Lily Lolo na ustach zostaje cały dzień. Traci jednak swój połysk.
Szminki Lily Lolo okazały się fantastycznymi produktami. Uwielbiam tą markę i podeszłam do nich jak do 100 % pewniaków. Nie myliłam się. Mają cudowną konsystencję, piękne kolory a ponad to dobre składy. Nie tylko ładnie wyglądają na ustach ale dbają o to aby nie pyły przesuszone. Pielęgnuję je. Jestem z nich bardzo zadowolona i mogę je Wam z czystym sumieniem polecić. 

ZOBACZ TAKŻE

82 komentarze

  1. Passion Pink jest naprawdę śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki Lily Lolo są znakomite. Uwielbiam wszystkie, które miałam okazję stosować. Jestem pewna, że również pomadki bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Passion Pink jest na mojej wishliście od dawna :) Mam gdzieś w moich zbiorkach odcień Romantic Rose, ale jest już na wykończeniu, rzadko się zdarza, żebym zużyła całą pomadkę, tą z Lily Lolo bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez się to bardzo rzadko zdarza mimo ze maluje usta codziennie

      Usuń
  4. mam Passion Pink i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam jedną pomadkę z Lily lolo w odcieniu różu, bardzo lubię ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam markę Lily Lolo, ale tych pomadek nie miałam jeszcze okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Monika miała ich produkty, były świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorki przyjemne, w sumie to każdy ma swój urok:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chodzą za mną już dobre kilka miesięcy :P. Fuksja piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne kolorki ;) Lubię je, bo jako jedyne nie wysuszają mi ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko nie wysuszają a nawilżają. To jedna z kilku ich zalet

      Usuń
  11. ta czerwień od razu rzuca się w oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te kolory, ja osobiście wybrałabym ten jasny, bo nie używam zbyt mocnych i ciemnych kolorów na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  13. A to się zgrałyśmy :D U mnie też szminka LL tylko Love Affair

    OdpowiedzUsuń
  14. O pomadkach tej firmy czytałam już wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolory zupełnie nie moje,ale patrząc na ich stronę,Love Affair mógłby mnie zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze go sobie jeszcze dodac do zamowienia :)

      Usuń
  16. szminek LL akurat nie miałam i szczerze mówiąc specjalnie mnie do nich nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Już same opakowania genialnie się prezentują :d Ten jaśniejszy kolorek jest fajny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam 2 szminki z Lily Lolo, akurat inne kolorki, ale też bardzo je lubię :-) Moją kolorówkę również zdominowała marka Lily Lolo, choć akurat podkład wolę z Annabelle Minerals :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze zapoznać sie z Annabelle Minerals. Podklam tez mam z lily Lolo.

      Usuń
  19. Podoba mi się różowa. Myślę że byłaby odpowiednia dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne te pomadki! Chyba bym je polubiła ;)
    Na moim blogu trwa konkurs, zapraszam do udziału :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy post Żaneto :) Śliczne kolory pomadek ! Od dłuższego czasu bacznie śledzę Twoje recenzje o marce lily-lolo i nie będę ukrywała, że kuszą mnie te kosmetyki jednak przed ostatecznym zakupem chciałabym przetestować ich produkty? Gdzie stacjonarnie można zaopatrzyć się w kosmetyki lily-lolo - z góry dziękuję za informację i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie mam pojecia. Ja najbardziej lubię ich podkłady . Możesz na stronie zamówić próbki

      Usuń
  22. Mam kilka pomadek z LL i często używam ich do makijaży ślubnych, bo są delikatne i naturalne ...
    JustynaPolskaFashion&MakeupArtist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Sa piękne i maja naturalny skład

      Usuń
  23. Wyglądają ślicznie, ale na razie się na nie raczej nie zdecyduje ;)
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta trwałość mnie bardzo do nich zacheca ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. łe ja chce na usteczkach je zobaczyć;p

    OdpowiedzUsuń
  26. piękna jest ta ciemna czerwień :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne kolory, marzy mi się czerwona pomadka, ale jeszcze swojego koloru nie znalazłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam co najmniej 5 pomadek o różnym wykończeniu i w różnych odcieniach czerwieni

      Usuń
  28. Oba kolorki są bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam pomadek tek firmy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładne odcienie. Pozdrawiam i obserwuję :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  31. śliczne kolorki. Ja mam odcień Romantic Rose i ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam sie nad tym odcieniem i chyba go jeszcze zamówię :)

      Usuń
  32. Uwielbiam Lily Lolo, a kolory pomadek wybrałaś fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. kuszą mnie tylko nie potrafię się zdecydować na kolor ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie . Wybór jest trudny. Wszystkie odcienie sa piękne

      Usuń
  34. Super szminki! Szczególnie ta jaśniejsza ma cudowny kolor! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  35. Passion Pink była by idealna dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  36. Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, ze spodobałyby Ci sie ich produkty do makijażu

      Usuń
  37. Śliczne kolory -może w końcu skuszę się na jakąś pomadkę tej marki

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam te szminki z Lily Lolo. Mam również kolor Passion Pink i kolor jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniałe KOLORY - oba bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Najczęściej sięgam po ciemne pomadki, gdyz w takich czuje sie najlepiej. Jednak w tym przypadku Passion Pink urzekło mnie w 100% ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne, intensywne kolory - uwielbiam takie! :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Obydwa kolory są bardzo mojowe :) Widać, ze mają wspaniałą konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten jaśniejszy odcień bardzo spodobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Passion Pink jest w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mi w oko wpadł ten jaśniejszy odcień.

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ładne białe opakowania ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  47. Muszę w końcu skusić się na te pomadki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.