Wegański krem BB, Avril

By 16:21:00 ,

Uwielbiam prawdziwe azjatyckie kremy BB. Są podstawą mojej makijażowej kosmetyczki obok minerałów. Zawsze najważniejsza jest dla mnie lekkość i naturalność oraz dobrze dopasowany, jasny kolor. Nie potrzebuję mocnego krycia, dużą uwagę zwracam na właściwości pielęgnujące. Za to wszystko lubię kremy BB.  Jak wiecie w paczce od spadomowe.pl znalazłam zestaw kosmetyków naturalnych, francuskiej marki Avril. W śród nich organiczny, wegański, certyfikowany krem BB, o którym dziś Wam opowiem. Zapraszam. 


Krem mieści się w plastikowej tubce. Jego pojemność to 30 ml. Należy go zużyć w ciągu roku od otwarcia. Przedstawiając Wam markę Avril, wspomniałam , że jednym z jej założeń jest dbałość o środowisko i unikanie niepotrzebnych kosztów, które wpływają na ostateczną cenę kosmetyku. Dlatego właśnie tubka nie została zapakowana w kartonowe pudełko. Mnie to nie przeszkadza bo na opakowaniu jest skład a informacje o kremie znalazłam w internecie, na stronie producenta.
Krem BB Avril występuje w jednym kolorze, to jasny, neutralny beż. Nie wpada wyraźnie w róż, i nie ma przeważających żółtych tonów. To odcień uniwersalny ale jasny, na zdjęciu jest nieco ciemniejszy niż w rzeczywistości. Ma bardzo fajną, lekką konsystencję kremu pielęgnacyjnego. Chyba najlepiej nakłada się go po prostu palcami. Jest to produkt nie tylko naturalny ale i wegański. Krem bb ma delikatny, naturalny zapach, na który nie zwracam uwago podczas malowania się.
Na początku używałam  go tak jak pozostałe kremy BB, które mam. Nakładałam go na krem bez utrwalania pudrem. Okazało się, że jest to kosmetyka bardzo pielęgnacyjny i przy skórze suchej w stronę normalnej mogę odpuścić sobie nakładanie pod niego kremu. Nie mówiąc już o cerach tłustych. Konieczne jest także przypudrowanie bo inaczej świeci mi się czoło. Utrwalenie pudrem zwiększa też jego trwałość. Nie jest to produkt, który rewelacyjnie utrzymuje się cały dzień. Nazwałabym go raczej lekkim kremem tonującym na co dzień. Jest kosmetykiem pielęgnacyjnym który dodatkowo wyrównuje koloryt skóry. Daje słabe krycie. Mnie na większym nie zależy. Nie jest to dla mnie problem , a może właśnie zaleta bo dostosuje się do każdej, jasnej cery. Nie będzie się odcinał w żadnym miejscu. Można się nim pomalować nawet bez lusterka rozprowadzając jak zwykły krem. Jestem z niego zadowolona ale nosząc go zawsze muszę użyć pudru bo inaczej po kilku godzinach twarz mi się świeci a krem BB znika. 
Jest to propozycja przede wszystkim dla kobiet z ładną cerą, która wymaga jedynie lekkiego wyrównania kolorytu. Dla nastolatek, które zaczynają swoją przygodę z makijażem. Oraz dla osób ceniących sobie naturalne produkty. Odchodzących od chemicznej nie tylko pielęgnacji ale i kolorówki. Zużyję go dość szybko. Jest ze mną od lata i mam jeszcze ok 1/2 opakowania. Przy czym używam go na zmianę z innymi produktami kolorowymi. Wydajność ma mniej więcej taką jak  krem a nie podkład. Organiczny Avril krem BB znajdziecie w spadomowe.pl kosztuje 39,90 zł. 

ZOBACZ TAKŻE

60 komentarze

  1. Ja kremów BB nie używam, ale ten wydaje się bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na zimę i jesień wolę coś o mocniejszym kryciu, ale na lato byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla mnie, a przynajmniej takie sprawia wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zakryłby Twoich pięknych piegów wiec byloby idealnie 😉

      Usuń
  4. Jakoś szczególnie mnie do niego nie przekonałaś. Nie podoba mi się to, że trzeba go przypudrowywać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest lekki ale pozostawia błysk. Ostatnio częściej używa pudru

      Usuń
  5. Podoba mi się, choć zastanawiam się, czy odcień by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie nie dla mnie, moja problematyczna cera potrzebuje dobrego krycia ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może oddechu? Ten krem bb jest wegański. Lekki i nie zapycha

      Usuń
  7. Wygląda ciekawie, ale ja za kremami BB nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście nie przepadam za kremami BB, wolę mocniejsze krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie chyba byłby za lekki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie dla mojej cery, ma trochę do ukrycia :-o

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nie dla mnie, moja twarz wymaga mocniejszego krycia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie niestety byłby zbyt słaby ten kremik pod względem krycia :(.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda ciekawie, aczkolwiek po opisie sądzę, że raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świecący i znikający BB? Oj... nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. 40 zł niby nie jest drogi ale za takie coś co robi to nawet 5 zł bym nie dała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgnuje skore i jest wegański. Ja bym dała

      Usuń
    2. co kto lubi:D za 40 zł byłaby pizza i wino xd :D

      Usuń
  16. Ja potrzebuję mocnego krycia więc niestety nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie by się sprawdził, bo nie mam problemów z cerą, więc wyrównanie kolorytu jest u mnie mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że moja cera wymaga mocnego krycia i ciężkich kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniale, że wegański plus lubię delikatne krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze no zaintrygowana jestem takim kremem nie powiem 'D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja używam tylko azjatyckich bebików :D i zawsze je przypudrowuję, taki nawyk :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudrowanie tez wchodzi mi w nawyk 😊 uwielbiam kremy skin 79

      Usuń
  22. Lubię bebiki,sięgam po nie latem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam jeszcze o tej marce. Dobrze, że piszesz o tym kremie BB.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czasami używam takich kremów, ale wolę CC. Tego jednak nigdy nie miałam, ani nie spotkałam. Moim Hitem jest Lumene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lumene znam. Miałam go z wit c . Byl ok. Ale nie stal sie moim nr 1

      Usuń
  25. dla mnie to nowość :-)

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Mógłby być dla mnie za lekki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem czy to kwestia światła,ale wygląda na dosyć ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj w ogóle nie znam, pierwszy raz słyszę i widzę :]

    OdpowiedzUsuń
  29. Wydaje się bardzo fajnym kosmetykiem. Ja też lubię lekkie kremy BB, jednak w polskich propozycjach nie znalazłam nic dla siebie. Wszystkie są ciemne, albo pomarańczowe. Azjatyckie BB bardzo mi pasują, bo w końcu są jasne i fajnie kryją :) Natomiast z francuskimi nie miałam jeszcze do czynienia. Cenę ma bardzo przystępną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest lżejszy i mniej kryjący od skin79- mam aż 4 kolory. ma swoje zalety. Polskich kremów bb unikam jak ognia

      Usuń
  30. Nie przeszkadza mi fakt, że trzeba przypudrować...szczególnie teraz zimą, traktuję to po prostu jako dodatkową warstwę zabezpieczającą.. Natomiast cenię sobie lekkie i przyjazne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie ważne jest mocne krycie,szczególnie zimą - widać mi naczynka.

    OdpowiedzUsuń
  32. oj czyli niestety nie dla mnie bo ja potrzebuję dobrego krycia

    OdpowiedzUsuń
  33. moja cera nie jest ładna, więc to nie jest raczej krem bb dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Niska cena ale szkoda że nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ooo świetny, idę pobuszować na stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie uzywam kremów BB wydają mi się, że mają mniejsze krycie, jednak zachęca mnie to, że jest to kosmetyk wegański, ostatnio szukam kosmetyków, które są bardziej EKO i nie testują na zwierzętach i powoli zaopatruję się w nowe kosmetyki z lepszymi składami ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. W okresie letnim chętnie bym się z nim zapoznała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. u mnie zdecydowanie sprawdzają się bardziej kremy CC niż BB :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znajoma mi marka ale dobrze wiedzieć o takim kremie BB

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja na chwilę obecną muszę mieć coś, co mi zakryje co nieco :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.