Coralista, Lily Lolo

By listopada 12, 2016

Lily Lolo to marka znana każdej fance kosmetyków mineralnych. Od kilku miesięcy także należę do tego grona i regularnie powiększam swój zbiór produktów do malowania twarzy. Nigdy nie miałam ich wiele. Zdecydowanie bardziej wciągała mnie pielęgnacja jednak teraz gdy poznałam Lily Lolo nie mogę przejść obojętnie wobec nowości. Dziś opowiem Wam o prześliczne palecie róży a właściwie o brzoskwiniowym różu i beżowym, cielistym rozświetlaczu. Zapraszam.


Paleta to duo, które mieści się w kasetce z lusterkiem. Jest mała i poręczna, kompaktowa. Stylistyka biało- czarna, elegancka i minimalistyczna. Typowa dla marki. Konsystencja jest kremowa, szczególnie w przypadku rozświetlacza. Róż jest nieco bardziej suchy. Pigmentacja jest dobra, zupełnie wystarczająca. Dzięki temu dobrze pracuje się z tymi produktami. Przy jednej warstwie nie ma szans na przesadzenie i zbyt mocny makijaż. Rozświetlacz jest prześliczny, złotawy , trochę perłowy ale nie razi po oczach. Nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Nakładam go nad róż na kościach policzkowych oraz pod łukiem brwiowym. W miejscach, które chcę podkreślić. Zaletą różu jest brak drobinek, mat. Ma on jednak składniki rozpraszające światło. Nie udało mi się ukazać tego dobrze na zdjęciach. Jest to tak niezwykle delikatne, że trzeba się dobrze przyjrzeć aby to zauważyć nawet na żywo. W efekcie skóra nabiera energii, kolorów i życia. Paleta pachnie pudrowo. Jest mineralna. odpowiedni dla wegan. Nie zawiera talku. Ma jedwabistą konsystencję ułatwiającą aplikację. Kosmetyk łącznie ma 10 g. i kosztuje  90.90 zł
Wszystko zaczęło się od podkładu, a dokładnie od China Doll, który zrobił na mnie piorunujące wrażenie swoją lekkością, naturalnością i dobrym kryciem. Okazało się, że znając kilka zasad postępowania z minerałami, łatwo jest osiągnąć fantastyczny efekt. Postanowiłam pójść krok dalej i zamówiłam paletę róży. Porównując wszystkie zdjęcia wybór był dla mnie oczywisty. Wybrałam najbardziej subtelne i brzoskwiniowe duo- Coralista. Zależało mi na tym aby róż nie był mocno różowy, fuksjowy bo takie już mam i wcale nie są na każdą okazję. Bardziej na wieczór. Ten jest zdecydowanie na dzień. Bardzo delikatny choć nakładając kilka warstw można mocno podkreślić policzki. Same widzicie, że to odcień bardzo wysmakowany. Doskonały dla bladych dziewczyn, zarówno blondynek jak i szatynek oraz brunetek. Dobrze łączy się z podkładem i wtapia w skórę. Nie mam żadnych problemów z nakładaniem go. Używam specjalnie przeznaczonego do tego ściętego pędzla Blush Brush Lili Lolo. Ma niezwykle delikatne ale gęste włosie. Wykonane z syntetycznego materiału, przez co nadaje się do używania przez wegan. Myślę , że jest wręcz stworzony do różu, przede wszystkim sypkiego. W przypadku tej palety muszę kilka razy zamieszać pędzlem aby nanieść kosmetyk. Ma świetny rozmiar, dostosowuje się do policzków. Osoby, które dopiero zaczynają modelować swoją twarz, korzystając z pędzla Lily Lolo mają znacznie ułatwioną sprawę. 
Jestem oczarowana tą paletą Lily Lolo. Uwydatnienie policzków jest dopełnieniem całego makijażu mineralnego, kropką nad i. Kolorystyka jest idealna dopasowana dla mnie. Jest przede wszystkim jasna. Konsystencja niepyląca, można powiedzieć nawet, że lekko kremowa. Zarówno palety jak i pędzla używam z wielką przyjemnością. Rok 2016 jest dla mnie rokiem odkrywaniem minerałów. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

63 komentarze

  1. Jest cudem <3 Kocham jej delikatność i efekty, jakie daje <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne kolory, takie cieplutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudo! Uwielbiam takie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, kolorówka mineralna jest świetna.

      Usuń
  4. Kosmetyki Lily Lolo od dawna mi się marzą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paletka jest prześliczna, widziałam ją już na kilku blogach i za każdym razem do niej wzdycham :) Pędzelek też prezentuje się dobrze, ja mam swój ulubiony do różu z Annabelle Minerals, także również z marki oferującej minerały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co Annabelle Minerals znam tylko z blogów :)

      Usuń
  6. Ty ostatnio ciągle mnie czymś kusisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też kusisz minerałami :) i mydełkami naturalnymi

      Usuń
  7. Mam ją i bardzo chętnie używam. Odcień różu jest przepiękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Jeszcze nie miałam nic z Lily Lolo, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten zestawik i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam tego produktu, chętnie wypróbuje.
    Uwielbiam Twoje cudowne zdjęcia! Wiesz jak mnie rozkochać w Twoim blogu ! Buziaki Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym ten duet przetestować ale teraz mam za dużo kolorówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też się namnożyła ale wszystkiego używam

      Usuń
  12. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje na skórze, ale nigdy nie miałam z nim styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda bardzo elegancko ;) kolory ma prześliczne. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Już wiem na co się skuszę przy następnym zamówieniu w LilyLolo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna kolorystyka! Mnie w tym roku również oczarowują minerały, ale Lily Lolo jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bardzo wysoka jakość naturalnych kosmetyków.

      Usuń
  16. Piękne kolory, w koralu czuję się najlepiej. Choć nie kuszą mnie podkłady od Lily Lolo to ten róż chętnie bym przygarnęła ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbyś go spróbowała miałabyś chęć na więcej produktów Lily Lolo, tego jestem pewna.

      Usuń
  17. ale cudowne odcienie! dla mej karnacji bajka;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podoba :) a kolorki subtelne idealne dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne kolorki, ale cenowo nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna ta paletka. W ogóle marka ma kosmetyki, które mocno mnie ciekawią. Swym minimalistycznym wyglądem przyciągają mój wzrok, a zawartość tych pudełeczek jest wręcz czarująca.

    OdpowiedzUsuń
  21. O kurczę, jestem pod wrażeniem, chyba będę musiała się w go zaopatrzyć!

    Zapraszam do mnie na KONKURS świąteczny!
    Nic nie kosztuję, dużo czasu nie zabiera, a nagrody są super!
    nicoleotremba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio mocno zaczynają mnie kusić mineralne kosmetyki, tyle słyszę o nich wokół. Ten duet ma cudowny kolor, zarówno różu jak i rozświetlacza <3 Bardzo w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny produkt , super kolory ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę się przekonać do takich kosmetyków ;) Nie miałam jeszcze nic z mineralnych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. to świetnie, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. fajnie, ze nadaje się dla bladziochów. Ja się jakoś różów boje, rozświetlacze lubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podkład mineralny w żółtych tonach ukrywa wszelkie zaczerwienienia skóry więc róż ładnie podkreśla tylko policzki

      Usuń
  27. Zgłasza się kolejny bladzioch :)
    Wiesz produkt dobry, skład dobry, działanie dobre- szkoda, że ta firma ma drogie kosmetyki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dość mało kolorówki ale wszystko właśnie w podobnej cenie. warto postawić na jakość

      Usuń
  28. Piękny złocisty odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  29. tego produktu nie miała, ale marke uwelbiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo ładne odcienie, nie wspominając o samym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajna! Nawet chętnie bym przetestowała ale cena trochę nie do końca mnie przekonuje :d

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham kosmetyki mineralne Lily Lolo. Ta paletka również prezentuje się bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam :)

    Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudownie się prezentuje ta paletka :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.