Kojący i nawilżający balsam z Flosleku

By 09:54:00 ,

Może nie uwierzycie ale te zdjęcia mają 2,5 roku. Balsam zużyłam już strasznie dawno temu ale recenzji nie opublikowałam choć przygotowałam. Dlaczego? Bo zgubiła mi się w odmętach mojego kompa.  W folderze gdzieś głęboko. Zawsze wpisy przygotowuję w Wordzie. Wrzucam go teraz zupełnie nie zmienionego. Jedynie cenę edytowałam bo wzrosła. Balsam pamiętam dość dobrze. Lubię kosmetyki Floslek dlatego uważam, że warto temu poświęcić miejsce na tym blogu. Zapraszam.
Dla mnie balsam pachnie czystością. Nie żrącymi detergentami typu cif a delikatnym mydłem. Nie ma tu żadnych owocowych czy kwiatowych nut. Balsam jest dość mocno skoncentrowany, treściwy, nie wodnisty. Nie ma jednak problemu z wydobyciem go z butelki. Gdy zacznie mi się kończyć to na pewno rozetnę opakowanie bo z doświadczenia wiem, że sporo zostaje na ściankach. Szczególnie przy tak gęstych kosmetykach. Opakowanie to plastikowa, nieprzezroczysta butla o pojemności 200 ml.  Gdybym używała go codziennie to wystarczyłby mi na ok. 1,5 miesiąca. Bardzo szybko zużywam kosmetyki do pielęgnacji ciała. Jestem systematyczna bo moja skóra jest sucha i po każdej kąpieli potrzebuje nawilżenia. Używam go na przemian z kosmetykami samoopalającymi oraz olejkami do ciała.
 Gdy zaczęłam używać balsam odniosłam bardzo dobre pierwsze wrażenie. Jest skoncentrowany tak jak lubię, gęsty, nie ścieka ze skóry podczas nakładania. Aplikacja jest przyjemna i przede wszystkim szybka. Tak samo jak wchłanianie/ wysychanie. Nie przeszkadza mi gdy na ciele zostaje film jeśli jest z naturalnych olei a nie parafiny. W przypadku balsamu kojącego Floslek, żadna warstewka  na skórze nie zostaje. Uczucie nawilżenia jednak nie ginie. Zostaje na skórze do kolejnego mycia. Balsam łagodzi podrażnienia. Wielokrotnie używałam go bezpośrednio po depilacji i nie wyskoczyły mi żadne czerwone kropki. Nie czułam też szczypania, mimo, że w składzie jest alkohol.
Balsam Floslek nadaje się do każdej skóry. Takiej które jest bardzo wrażliwa i sucha ale również mało wymagającej. Ma bogatą konsystencję ale szybkowchłaniającą się formułę. Na skórze nie zostawia żadnej tłustej warstewki. Dziwię się sobie, że nie sięgnęłam po niego wcześniej bo świetnie działa. Dla mnie nie mam minusów. Znajdziecie go m.in. na iperfumy.pl, drogeriach oraz aptekach za ok 24 zł. . Polecam

ZOBACZ TAKŻE

48 komentarze

  1. To produkt dla mnie, lubię takie balsamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny balsam, może się skuszę bo szukam czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam wiele zdjęć, a jeszcze nie ujrzały światła dziennego, tylko gdzieś w kompie sobie leżą. :)
    Podoba mi się ten balsam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam też takie, które straciły na ważności np. moja kolekcja perfum i nigdy nie ujrzą światłą dziennego. .

      Usuń
  4. Post się wyczekał, ale ma swoje 5 minut:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że mają w ofercie takie balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jedynie krem pod oczy od Floslek i się u mnie niezbyt sprawdził i jakoś zniechęciło mnie to trochę do eksperymentowania z produktami tej marki. W dodatku u mnie najlepiej sprawdzają się bogate masła, balsamy często nie dają rady :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, też mam suchą skórę. uwielbiam bogate masła jednak ten balsam też jest świetny i daje radę.

      Usuń
  7. mialam go wieki temu pamietam ze byl swietny

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałbym go wypróbować, podoba mi się szczególnie to ze szybko się wchłania.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja obecnie sięgam już po gęste masła, moja sucha skóra o tej porze roku wysusza się jeszcze bardziej. Balsamu nie znam, ale lubię kosmetyki Floslek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja całym czas używam bogatych kosmetyków do ciała. moja skóra też ma skłonność do przesuszania się.

      Usuń
  10. Miałam go :D Ale to było wieki temu :P

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam tego balsamu, wydaje się fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w domu tyle balsamów do ciała, że następny też się nie zmarnuje ;D Lubię kupować nowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. również przepadam za pielęgnacją tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. z tej serii mam krem pod oczy i jest nawet bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś uwielbiałam ich świetliki :) krem pod oczy też miałam

      Usuń
  15. Z tej marki miałam kilka rzeczy do mojej specyficznej cery, do maseczki wracam od lat, może i ten balsam u mnie zagości:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż tak długo u mnie zdjęcia nie leżą :D Regularnie przeglądam folder ze zdjęciami i sprawdzam co mam jeszcze do zrecenzowania, co już się pojawia na blogu wyrzucam i jakoś tak większy ład mam z tym :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawił mnie, potrzebuję ukojenia dla przesuszonej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś da mnie-czyste,mydlane zapachy uwielbiam i najczęściej (poza kokosem) takie wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Flos lek już bardzo dawno u mnie nie gościł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyków z Flos Leku nie miałam od wieków, w zasadzie nawet nie bardzo się orientuję w ich asortymencie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też czasami tak mam z recenzjami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ale lubię produkty z tej firmy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem fajny wydaje się te balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ich balsam ale w wersji czerwonej :) i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś ten balsam, działanie wspominam bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam go, ale z tą firmą już jakiś czas temu dałam sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaje mi się, że ma konsystencję jaką ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.