Plany na kolejne miesiące

By lipca 12, 2017 , , ,

Cześć Dziewczyny, Czujecie powiew lata? Upływający czas? Codziennie obserwuję jak zmienia się pogoda. Mimo wysokiej temperatury i braku deszczu czuję, że niebawem pojawią się spadające liście oraz dojrzałe owoce. Uwielbiam te sezonowe! Taka kolej rzeczy. Mnie to w ogóle nie martwi. Mam wiele planów na najbliższe i nieco dalsze miesiące. Na początku czekają mnie oczywiście porządki. Segregacja ubrań, pozbywanie się tego w czym nie będę już chodziła. Kolejnym krokiem jest zapisanie się na siłownie. Tego też nie mogę się doczekać. Cały czas staram się myśleć pozytywnie i chęć utraty zbędnych kg. traktuję jak wyzwanie. A odrobina ruchu poprawi moją kondycję i ujędrni ciało. Najbardziej nie mogę doczekać się wyjazdu w góry. Czynnego wypoczynku, resetu. Na pewno zdam Wam relację z pobytu w Zakopanem :) Myśląc właśnie o specyficznym klimacie jaki tam panuje zamówiłam termokubek. Polubiłam go na tyle, że tylko w nim robię sobie ciepłe napoje typu kawa i herbata w ciągu dnia. Wyjazd dopiero jesienią, ponieważ teraz oboje z Łukaszem mamy intensywny czas w pracy. 


Wybrałam bardzo prosty model termokubka blacky ale zaszalałam nadając mu indywidualny charakter. Personalizując. Teraz wiadomo, że należy do mnie. Długi czas miałam wrażenie, że modnie jest nosić ze sobą termokubek. Tak jak kawę czy pismo modowe. Jeszcze na zaocznych studiach, zimą woziłam ze sobą zwykły termos ale to było kilka lat temu. Trendy dynamicznie się zmieniają. Teraz uległam nie modzie a potrzebie. Podczas porannego krzątania w domu zawsze robię sobie kawę. Mała czarna najlepiej mnie budzi.  Niestety zdarza mi się nie zdążyć jej wypić. Czas szybko się kurczy a ja muszę zdążyć do pracy. Może jeszcze tego nie wiecie bo skąd ale ja nigdy, serio NIGDY się nie spóźniam. Wolę być na miejscu pół godziny wcześniej niż 5 minut po czasie. Filiżanki nie zabiorę ze sobą do auta i nie wypiję w drodze a termokubek tak, owszem. Każdy samochód ma teraz odpowiednie miejsce na bezpieczne ulokowanie kubka. Nawet mój stary rupieć. Swoją kawę mogę dokończyć po drodze stojąc w korku lub na miejscu już w pracy. Tak właśnie robię od dłuższego czasu. To mój ulubiony praktyczny gadżet obok butelki filtrującej wodę.
Gwint jest porządny. Aby zakręcić kubek wystarczy jedna wolna ręka. Aby odkręcić również. Nie trzeba się z nim siłować. Nie ma jednak obaw o to, że sam się odkręci. To niemożliwe. Zawsze wożę go ze sobą w pozycji pionowej jednak przeprowadziłam test i „na leżąco” także nie cieknie. Przez dziubek wypijam kawę prawie do ostatniej kropelki. Kubek jest dość duży ale bardzo lekki. Jego pojemność to 400 ml. Wykonany jest z wysokiej jakości stali nierdzewnej. Wszystkie informacje techniczne  znajdziecie na stronie termokubki.com.pl
Kubek termiczny lubi wyzwania i podróże. Dobrze mu wszędzie gdzie jesteśmy razem. Odkąd stłukł mi się mój ukochany, różowy kubek, który dostałam od kuzynki na urodziny kilka lat temu wszystko piję właśnie z niego. Dziubek w pracy cały czas mam otwarty aby malinowa herbatka stygła ale baardzo powoli. Jestem ciekawa czy też macie i używacie kubki termiczne? Jesień to idealny moment aby się w nie zaopatrzyć. Polecam.



Jak już Wam wspominałam Łukasz bardzo dba o swoje autko BMW a także o nasze bezpieczeństwo. Przed każdą większą podróżą taką jak np. wyprawa w góry do Zakopanego, do którego mamy aż 560 km. Zmienia płyny eksploatacyjne, sprawdza oleje, hamulce itp. Najchętniej zamawia z hurtowni petrostar.pl  ponieważ jest sprawdzona, ma konkurencyjne ceny oraz  w ofercie ponad 30 renomowanych producentów. Po za tym do każdego zamówienie dorzucane są liczne gratisy a jak wiadomo każdy z nas lubi prezenty. Polecamy. 

ZOBACZ TAKŻE

84 komentarze

  1. fajny taki kubeczek z ciepłym napojem by sie rozgrzać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam go wszędzie ze sobą zabierać.

      Usuń
    2. tez bym sie z nim nie rozstawała:)

      Usuń
    3. tez bym w góry pojechała ach

      Usuń
  2. Warto się zaopatrzyć w kubek termiczny na zbliżające się chłodne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, oraz na upalne dni bo kubek nadaje się też do zimnych napoi.

      Usuń
  3. Mojemu mężowi to by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesienne porządki i mnie to czeka :) sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię mieć porządek, niekoniecznie go robić :)

      Usuń
  5. Kubek wygląda swietnie i elegancko :) a jesientjuz stoi za rogiem i chyba nie odpuści wiec i mnie czekają porządki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama przyjemność :) lubię mieć wszystko poukładane i więcej miejsca na nowości

      Usuń
  6. Kubek wygląda swietnie i elegancko :) a jesientjuz stoi za rogiem i chyba nie odpuści wiec i mnie czekają porządki;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jesień! Tak właściwie to przydałby mi się taki kubek termiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam taki kubek :D Rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mam swój kubek termiczny, ale nie używam go zbyt często. Najczęściej wtedy, gdy zapomnę wypić kawę, a muszę gdzieś wyjechać. Wtedy też wsadzam kubek termiczny do tej specjalnej nóżki w samochodzie i popijam po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio używam go cały czas, także w pracy gdy nie chcę aby zbyt szybko wystygła mi herbatka

      Usuń
  10. Fajny kubek :) Bardzo przydatny - ja swojego termicznego jeszcze nie mam, ale zamierzam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny kubeczek :) Ja mam 2 kubki termiczne ze Starbucks'a i jesienią i zimą bardzo często z nich piję kawę albo herbatę :) Też nie lubię się gdziekolwiek spóźniać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znoszę jesieni, ale jakoś trzeba żyć:) przydatny kubek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo lubię tą porę roku gdy jest sucha :)

      Usuń
  13. Fajny gadżet na zimniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny ten termokubek ;)) również jak Ty wolę być 30min przed niż 5 min się spóźnić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spersonalizowany kuber termiczny to na prawdę przydatna rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. przypomniało mi się, jak śmigałam na uczelnię z termosem. ach, wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze mam termiczny kubek na wyjazdach,oczysiście z kawką ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. taki kubek to coś wspaniałego :)
    ciekawe plany na jesień, ja właśnie dziś uporządkowałam szafę z ubraniami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to dopiero czeka, potrzebuję wolny weekend ay się za to zabrać bo jeden dzień to stanowczo za mało.

      Usuń
  19. nie przepadam za jesienią wolę lato i wiosnę :) miłego wyjazdu :) ja tego typu kubek mam ale w pracy :) tylko firmy nie pamiętam już :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny kubeczek :) Też mam taki kubek, jednak nie personalizowany. Bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wczoraj popłynęłam a raczej si zakopałam w jesienno-letnich a raczej letnio-jesiennych porządkach ;D ale jeszcze troszkę przede mną ;D A kubeczek chętnie bym taki przygarnęłą ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na takie porządki rezerwuję zawsze więcej czasu.

      Usuń
  22. Ja uwielbiam swój termokubek! Ja też się nie spóźniam i też często wypijam kawę/herbatę w drodzę. Zresztą tak bardzi przyzwyczaiłam się do termmo kubka, że teraz nie mogę oić w innych bo za szybko mi w nich wszystko stygnie...
    A twój jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się bardzo przyzwyczaiłam do tego kubeczka :)

      Usuń
  23. od dawna myślę o kupnie takiego kubka :) czasem chodzę pieszo do pracy (a zajmuje mi to pół godziny) i chętnie popijałabym w drodze pyszne cafe au lait,zwłaszcza jak będą mrozy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, jak kupisz to na pewno nie będziesz żałować

      Usuń
  24. Zdecydowanie przydałby mi się kubek termiczny :). Kupiłam kiedyś tani, w markecie i był niestety totalnie nieszczelny :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam kubek termiczny, który dostałam w pracy :-) jest super. Robiąc herbatę rano o 5 gorąco trzymał mi aż do 11. Otwierając go, nie sądziłam że napój będzie gorący a miło się zaskoczyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie, mnie w pracy nic nie chcą dawać :/

      Usuń
  26. Świetny ;) Muszę sobie jakiś sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaję mi się że miałam cos takiego w domu a jak nie to będę musiała kupić. A jak wygląda sprawa z myciem kubka , jeśli 1 dnia wezmę w nim kawę a 2 herbatę oczywiście po umyciu to będzie czuć kawę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, mycie jest bardzo proste, tak jakbyś myła zwykły kubek, bez problemu dłonią dotykam dna. zapachy nie przechodzą

      Usuń
  28. Używam kubków termicznych na uczelnie, zawsze znajduje się w nim moja ulubiona kawa :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mojego męża i brata taki kubek z własnym imieniem by się przydał do pracy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja używam, dopijam kawkę w drodze do pracy lub szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przydałby mi się taki kubek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja dziś poczułam powiew lata - tak było u mnie cieplutko i słonecznie :D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dziś mam dłonie jak trup. znów coś z krążeniem a słoneczko świeci .

      Usuń
  33. Ja mam ale nie używam. W sumie to prawie cały rok piję zimne napoje, nawet w pracy zrobiłam sobie kostki lodu i nadal piję kawę na zimno. A z drugiej strony 3/4 mojej drogi do pracy jest autostradą, więc przy większych prędkościach nie chcę się rozpraszać piciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ja do pracy dojeżdżam w ślimaczym tempie przez bardzo duży ruch, korki.

      Usuń
  34. Jakoś nie mogę się przekonać do zabierania kawy ze sobą w drogę. Wolę ją jednak kupić na stacji lub w Mc :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Taki KUBEK jest bardzo przydatny w pracy,jak również w podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kubki termiczne są idealne szczególnie w podróży ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. uu fajne takie jesienne plany ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. mam podobny kubek i spersonalizowany z Biedronki :-) jeśli chodzi o plany na jesień to koniecznie muszę kupić ciepły wełniany koc, widziałam, że od dziś będą takie w netto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś byłam w netto. ja dostałam na urodziny cudowny koc i to jeden z lepszych prezentów :)

      Usuń
  39. Jak byłam w liceum kubek terminczny był dla mnie niezbędnikiem, przed wyjściem zawsze robiłam sobie gorącą kawę albo herbatę, bo w szkole było tak okropnie zimno na korytarzach, że bez tego to szło zamarznąć. Ach te stare czasy :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja od jakiegoś czasu, gdy wychodzę z domu często mam ze sobą gorącą herbatę w termokubku z tego sklepu. Nie mogę pić zimnego w taką pogodę, bo od razu choruję

    OdpowiedzUsuń
  41. ja też nigdy się nie spóźniam, zawsze jestem minimum kwadrans przed czasem :D niestety spotykam się z wieloma osobami, które są moim całkowitym przeciwieństwem i ćwiczą tym samym moją cierpliwość haha :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Co ja bym zrobiła bez termicznego kubka jesienią!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja też często rano nie dopijam kawy, ale lubię ją zimną, więc kubek termiczny niekoniecznie by się u mnie sprawdził. I podobnie jak Ty, nie spóźniam się :) Zaskoczyły mnie Twoje plany z siłownią, zazwyczaj wszyscy zapisują się na siłownię wiosną, aby wypracować piękne, pozbawione graba tłuszczu ciała na lato, a Ty zaczynasz już jesienią. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. fajny kubek :) idealny na nadchodzące ochłodzenie

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny ten kubek :) i ładnie się prezentuje w aucie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubie kubki termiczne, mam kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny kubek, ja też mam jeden w domu :) Niestety, mnie nie udało się zrobić jesienią porządków z ubraniami, ale mam takie plany na zimę :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie mów jeszcze o jesieni! Pliss! Dopiero co lato się rozkręciło! ;)
    A taki kubek- super sprawa, często bywa niezastąpionym gadżetem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.