Catrice Baza Neutralizująca Zaczerwienienia

By czerwca 09, 2016 ,

Rok 2016, a przynajmniej jego pierwszy kwartał minął mi bardzo makijażowo. Nigdy wcześniej nie byłam tak zafascynowana kosmetykami kolorowymi. Bardzo często oglądam filmiki na YT i pogłębiam swoją wiedzę dotyczącą konturowania i przedłużania trwałości makijażu na twarzy. A do tego niezbędne okazały się bazy, pod cienie i pod podkład. W lutym kupiłam swoje pierwsze. Do twarzy wybrałam zieloną, zmniejszającą zaczerwienienia bazę Catrice, o której dziś chcę Wam opowiedzieć. Zdecydowałam się na nią głównie ze względu na niską cenę oraz popularność. Po za tym opis producenta  też okazał się nie bez znaczenia:
„Komplementarny kolor zielony neutralizuje niechciane zaczerwienienia, powiększone naczynka oraz niedoskonałości cery. Cera staje się gładka a linie i pory zostają wygładzone. Delikatnie zielona formuła zawiera drobinki ze lśniącymi pigmentami aby wzbogacić trwałą bazę o subtelny blask. Testowana dermatologicznie.”


Opakowanie kosmetyku jest ładne i bardzo proste. To spłaszczona tubka, która jest poręczna. Jej pojemność to 30 ml. Używam jej z taką przyjemnością, że wystarczy mi na max 6 miesięcy używania prawie codziennie. Producent informuje, że należy wykorzystać ją w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. Ja nie będę miała z tym problemu. W tym miejscu muszę wspomnieć o wydajności, która nie jest bardzo duża. Bazy używam w większej ilości niż kremów bb czy podkładu. Potrzebuję ok. 2-3 kropli na całą twarz i szyję. Ma zapach przypominający mi pudry w kamieniu. Jest on bardzo słaby i neutralny dla nosa. 
Baza ma lekką formułę. Bardzo ładnie współgra ze skórą twarzy. Dobrze się rozprowadza. Ja robię to palcami. Czasami nakładam pod nią bardzo lekki krem nawilżający lub serum a innym razem stosuję samodzielnie. Zauważyłam, że ma właściwości nawilżające. Do makijażu stosuję kremy bb Skin 79, które także nawilżają więc dodatkowy krem nie jest konieczny. Baza nie daje efektu błyszczącej skóry, nie jest tłusta.

Używam jej w większej ilości od podkładu/ kremu bb.  Teoretycznie jest dobrze napigmentowana ale aby zakryć moje zaczerwieniania potrzeba jej więcej. Nie mam skóry naczynkowej a alergiczną, która w reakcji nie tylko na kosmetyki ale jedzenie oraz powietrze ulega zaczerwienieniu. Baza Catrice jest kosmetykiem rozświetlającym. Moja skóra po jej użyciu wygląda promiennie. Mikroskopijne drobinki, których nie można nazwać brokatem rozpraszają światło i nadają skórze zdrowego, promiennego blasku. Jest to efekt bardzo przeze mnie pożądany. Skóra się rozjaśnia. Po nałożeniu jej jest przyjemniejsza w dotyku, a pory są wygładzone. Bazę można stosować pod podkład ale i samodzielnie. Przedłuża trwałość kremów bb. Jestem z niej naprawdę zadowolona. 
Nie odwiedzam już stacjonarnych drogerii. Większą przyjemność sprawiają mi zakup internetowe. Bazę zamówiłam ze sklepu iperfumyza ok. 22 zł. Jestem ciekawa czy i jakich baz Wy używacie? Co możecie mi polecić? 

ZOBACZ TAKŻE

58 komentarze

  1. Nie używam baz, jakoś nigdy nie czułam potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to moja pierwsza, w życiu. Obecnie mam jeszcze jedną z Golden Rose

      Usuń
  2. Nie używałam jeszcze tego typu kosmetyków, może dlatego, że nie maluję się codziennie a jedynie na jakieś większe wyjścia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie maluję się codziennie, nawet do pracy ale miałam ochotę poeksperymentować i zamówiłam tą bazę. nie żałuje bo ładnie neutralizuje zaczerwienienia. u mnie występują szczególnie w okolicy nosa i oczu

      Usuń
  3. Fajnie, że tak dobrze się sprawdza :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnei bym wypróbowała czy działa, nie mam aż takich problemów ale zawsze jakieś zaczerwienienie się pojawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie szczególnie w okresie pylenia sosny,

      Usuń
  5. Mówiłaś mi o niej już dawno temu a przy ostatnim zamówieniu kompletnie o niej zapomniałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zapominam o wielu kosmetykach, ale o przedłużaczu trwałości szminki z Artdeco pamiętam. Kiedyś zamówię.

      Usuń
  6. Mam i ją i uwielbiam, działa genialnie :D Początkowo byłam z niej średnio zadowolona, ale to chyba przez to że nie odczekiwałam dostatecznie długo między jej aplikacją a aplikacją podkładu i się nie zdążyła wchłonąć przez co podkład miał zielonkawe tony :/ Ale teraz ją rozgryzłam i jest cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za komentarz, spróbuję robić większe odstępy między nałożeniem jej a kremu bb.

      Usuń
  7. Hmm, nie jestem pewna, czy to jest ta baza, po której twarz świeci się jak brokat? Coś mi się taki problem kojarzy z tą bazą, że miała straszne drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma drobinki, ale twarz w ogóle się nie świeci, nie jest to brokat.

      Usuń
    2. wieczorem dodam zdjęcie bazy na dłoni po rozsmarowaniu

      Usuń
  8. Nie miałam jej jeszcze, ale słyszałam mnóstwo pozytywnych recenzji.
    Może czas się zapoznać z nią bliżej;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamierzam wypróbować jakąś bazę pod makijaż. Ta z Catrice prezentuje się zachęcająco, więc może to właśnie na nią się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chciałam i się przełamałam. jestem zadowolona. nie używam jej teraz codziennie ale fajnie działa

      Usuń
  10. Wiele o niej czytałam, bo kiedyś szukałam czegoś na policzki. W drogerii zrobiłam sobie małą próbę, a moja ręka była cała w brokacie jak kula dyskotekowa. Jednak obiła się o moje oczy informacja, że była jakaś felerna seria, gdzie dosypali za dużo drobinek i pewnie to była ta. Mimo to przeraziłam się, że mogę aż tak się świecić i zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to na pewno była felerna seria, wieczorem wrzucę na fb albo tu zdjęcie bazy na dłoni, w ogóle nie mam w niej brokatu a coś delikatnie rozświetlającego

      Usuń
  11. Ja jako baze BB Lily Lolo stosuję, ale ta by mi się przydała, bo nochal mam zawsze czerwony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie problemem jest nos. pokazywałam nawet na fb jak wygląda z kremem bb. baza w jego przypadku robi robotę

      Usuń
  12. Ciekawa jestem jak wygląda na skórze, choć nie wiem czy bym używała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tania baza więc ja postanowiłam zaryzykować i jestem zadowolona. nie zmarnuje się u mnie

      Usuń
  13. Produkt wydaje się być ciekawy. Osobiście używam bazy niwelującej widoczność porów od A'pieu do cery suchej i jestem bardzo zadowolona z efektów jej działania - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę poczytać o tej bazie i marce, moje pory też są sporych rozmiarów.

      Usuń
  14. jakoś nie używam tego typu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniej nie miałam żadnej bazy, to moja pierwsza kupiona z ciekawości,

      Usuń
  15. ja mam baze redukującą zaczerwienienia z Ingrid :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie używałam żadnej bazy, ale i moj makijaż ogranicza sie do minimum. Jednak gdybym miała na cos sie zdecydować, to wlasnie na opcje z neutralizacja czerwonej skory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój makijaż to też przeważnie tylko krem bb ale w okresie najbardziej nasilonej alergii sięgam po tą bazę

      Usuń
  17. To fajnie, że rozwijasz się w tej dziedzinie i szukasz nowych rozwiązań, choć z opowiadań moich koleżanek wiem, że nie jest to wcale takie łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam jedną bazę matującą również zieloną ale firmy Ingrid - nakładam ją jedynie od wielkiego dzwona, bo na co dzień w ogóle się nie maluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, na pewno masz piękną cerę, ja nawet do pracy nie zawsze się maluję.

      Usuń
  19. wiesz, że ja teraz też rzadko chodzę po drogeriach? o wiele bardziej odpowiadają mi zakupy internetowe, bo mogę je zrobić nawet o 1:00 w nocy, a w dodatku zakupy w nich wynoszą mnie jakoś taniej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ja w tym roku nie byłam w żadnej stacjonarnej drogerii. uwielbiam zamawiać przez internet :)

      Usuń
  20. właśnie przypomniał mi się zielony krem z bielendy na zaczerwienienia, nawet nie sprawdzałam go pod makijaż..ciekawe czy by dałby radę

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy jeszcze nie używałam baz pod makijaż, ale na pewno przyjdzie pora, w której w końcu jakąś wypróbuję. :) Ta baza u mnie by się nie sprawdziła bo nie mam zaczerwienień.

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę Ci braku zaczerwienień. u mnie właściwie zimą też ich nie ma.

      Usuń
  22. ja nie stosuję baz, bo pod makijaż nakładam grubą wartwę filtra i już nie chcę niczego dokładać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właściwie aż wstyd mi się przyznać nie zawsze używam filtra, najbardziej lubię kremy na dzień, które mają już w sobie filtr, i cieszę się, że moje kremy bb także go posiadają.

      Usuń
  23. Ja mam jedną bazę z benefitu kupiłam miniaturkę i używam jej tylko na większe wyjścia. Nie chce nadmiernie mojej buzi obciążać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, Twoja jest tłusta i problematyczna.

      Usuń
  24. Ja ogólnie to nie używam baz. Praktycznie wszystkie wysuszają moją skórę. Ciekawa więc jestem jak byłoby z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawe jak u mnie by się sprawdziła. Jeszcze nigdy jej nie miałam. Cena przestepna.

    OdpowiedzUsuń
  26. Może kiedyś też sobie zamówię:) u mnie niestety na topie zarówno zakupy w sklepach internetowych jak i stacjonarnych :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio odkryłam właśnie zielony korektor - idealny na moje zaczerwienione policzki i nos :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja już dawno zrezygnowałam z nakładania baz pod makijaż, natomiast brzmi ciekawie ta baza.

    OdpowiedzUsuń
  29. O taka baza to byłby dla mnie strzał w 10 :) Mam cerę naczynkową, ostatnio wzięłam się ostro za jej pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.