Herome Cuticle Remover, preparat do skórek.

By 09:23:00 ,

Nie nalezę do maniaczek manicure. Brak mi cierpliwości do wykonywania misternych zdobień, oraz talentu do rysowania wzorków. Podziwiam dziewczyny z pięknymi paznokciami. O swoje też lubię dbać.  Staram się aby były w jak najlepszej formie. Aby wyglądały estetycznie pielęgnację należy zacząć od skórek. Kiedyś nie używałam żadnych preparatów tylko wycinałam je radełkiem. Było to bolesne i podczas zabiegu często lała się krew co utrudniało późniejsze malowanie paznokci. Następnie poznałam różne żele i olejki. Dziś jednak opowiem Wam o płynie z Herome, który różni się od innych preparatów łatwością aplikacji i błyskawicznym działaniem.


Preparat mieści się w szklanym opakowaniu przypominającym odżywkę do paznokciach. Jest bezbarwny i właściwie bezwonny. Aplikuję się go za pomocą wygodnego pędzelka. Jest to jak na razie najbardziej odpowiadająca mi metoda. Sprawia ona to, że nakładamy niewielkie ale wystarczające ilości środka przez co jest wydajny. Producent sugeruje aby zużyć go w ciągu dziewięciu miesięcy od otwarcia. Jestem przekonana, że wystarczy mi na znacznie dłużej i nie będę z niego rezygnować. Chyba, że rzeczywiście zauważę zmianę jego właściwości. Preparat ma konsystencję płynną, nie jest tłusty. Przypomina odżywkę choć jest rzadki. 
Producent radzi nałożyć płyn na skórki i odczekać 3 minuty po czym usunąć je. Zauważyłam, że wystarczy znacznie mniej czasu aby skutecznie zadziałał. Nie powoduje żadnego pieczenia czy innego dyskomfortu. Szybko zmiękcza skórki. Po czym można je łatwo odsunąć lub wyciąć bez rozlewu krwi. Jestem z niego bardzo zadowolona i właściwie nie mam nic do dodania. Doskonale spełnia swoje zadanie. Wielkim plusem dla mnie jest forma płynna i aplikacja za pomocą wygodnego pędzelka. Jeśli jesteście zainteresowane preparatem marki Herome Cuticle Remover  znajdziecie go obecnie w promocji za 37, 40 zł. w Bodyland.pl Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

57 komentarze

  1. Przydałby mi się taki preparat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, szybko i bezpiecznie radzi sobie ze skórkami.

      Usuń
  2. Ja nie mam problemu ze skórkami, często też nie maluję paznokci ale mojej mamie na pewno przydał by się taki preparat :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie słyszałem o takim preparacie:) Na pewno komuś polecę!:)
    http://freshisyummy.blogspot.com/2016/05/best-dressed-met-gala-2016_14.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie należę do maniaczek manicure choć staram się dbać o paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Alternatywa dla sally hansen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo sobie pomyślałam

      Usuń
    2. hmmm, właśnie ale ten preparat ma wygodniejszą formę aplikacji.

      Usuń
  6. Kiedyś używałam takich preparatów. Odsuwałam skórki metalowym kopytkiem. Przy okazji uszkadzając sobie plytki paznokci. Człowiek uczy się po latach błędów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nadal używam kopytka, ale delikatnie nim operuję.

      Usuń
  7. Muszę coś kupić, skończył mi się teraz preparat tego typu. A ideału póki co nie znalazłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, warto go wypróbować choć najtańszy nie jest

      Usuń
  8. oj tak ostatnio mam problem ze skorkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje już dawno na szczęście nie zadzierają się.

      Usuń
  9. Ja lubię z Sally Hansen, ale jestem otwarta również na inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Póki co nie mam problemów ze skórkami więc produkt dla mnie zbędny.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że szybko się z tym problemem uporasz.

      Usuń
  11. Też mam takie produkty, ale średnio działają, ciekawe jaki ten byłby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie sprawdzają się świetnie, mam bardzo delikatne, miękkie skórki

      Usuń
  12. Nie używam tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jak radzisz sobie ze skórkami? używasz oliwki i odsuwasz je?

      Usuń
  13. Pierwszy raz widzę tego przyjemniaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj moje skórki by go potrzebowały

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie jestem fanką usuwania skórek, wolę je odsunąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swoje nadal wolę usunąć, ale robię to subtelnie

      Usuń
  16. Moja koleżanka mnie pytała o tego typu preparat, przekazuję jej właśnie linka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam go, ale fajnie że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe czy u mnie by się sprawdził ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  19. moje skórki wołają o pomstę do nieba ;) więc szukam czegoś co pomoże w ekstremalnych przypadkach. chętnie przyjrzę się blizej temu preparatowi

    OdpowiedzUsuń
  20. na razie nie mam kłopotów ze skórkami,staram się często kremować dłonie co się dobrze odbija na stanie skórek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje dłonie kilkanaście razy dziennie kremuję. To na pewno pomaga zadbać o skórki

      Usuń
  21. 2 miesiące to bardzo mało na zużycie. Fajnie, że ma tę gumową koncowkę do odsuwania, lubię takie bo są jeszcze delikatniejsze od patyczków. Szkoda, że cięzko je dostać "solo" - zwykle tylko z radełkiem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pomyłka. Preparat jest ważny 9 miesięcy od otwarcia, nie wiem skąd wzięły mi się te dwa miesiące. ta końcówka jest bardzo przydatna,

      Usuń
  22. Takie preparaty to zdecydowanie lepsza metoda usuwania skórek, niże radełka, bbrrrr ;)
    Ja już jak myśle o radełkach, dostaję dreszczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkt bardzo ciekawy ale ja nie dałabym tyle pieniążków. Mam delikatne skórki i dla mnie nawet produkt z Avonu jest dobry :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, moje szybko narastają i są grube .

      Usuń
  24. Ja obecenie testuję odżywkę i olejek - obydwa zapowiadają się fajnie:)!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mam problemu ze skórkami i praktycznie w ogóle ich nie usuwam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja skórki mam słabiutkie, więc zbytnio nie potrzebuję takich pomocników, ale bratowej powiem, bo ona ma bzika na tym punkcie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Używam podobnego preparatu, ale innej marki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście nie mam większego problemu ze skorkami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. właśnie kończy się mój żel i planuję zakup czegoś nowego. Bardzo ciekawy ten płyn, bo do tej pory używałam tylko żeli, jest dostępny stacjonarnie? Nie orientujesz się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie mam pojęcia czy można kupić go gdzieś stacjonarnie.

      Usuń
  30. Ja dawno już nie wycinałam skórek. Tego produktu nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.